Dodaj do ulubionych

Aslema Bożenko! Wróciłam :))

02.04.05, 19:41
Witaj Kochana,
Wszystko było super! Pogoda, atmosfera, hotel. Pozdrowienia od Coco (Nino już
nie pracuje, chyba teraz jest w hotelu w Hammamet) pamieta doskonale Ciebie i
Karolinę. Słoiczek z Tfalem oraz szampon ekstra :) Odezwę się jeszcze, w ten
weekend mam zjazd, wróciłam w piątek więc wszystko na wariata. Piszę te kilka
słów póki co, ale napiszę jeszcze do Ciebie :-*
Pozdrawiam
Kasia
Obserwuj wątek
    • twitti Re: Aslema Bożenko! Wróciłam :)) 03.04.05, 11:04
      Czy mogłabyś Kasiu napisać mi z jakim biurem podrózy jechalas?
      • greatptica Re: Aslema Bożenko! Wróciłam :)) 03.04.05, 19:33
        Jechałam z Oasis Tours, przelot tunezyjskimi liniami Nouvelair, bardzo porządne
        linie. Rezydentka tak jak u Bożenki - Grazyna Jaworska, niestety fatalna.
        Jeśli jeszcze chcesz coś wiedzieć pytaj proszę :)
        Pozdrawiam. Kasia
        • twitti Re: Aslema Bożenko! Wróciłam :)) 03.04.05, 21:17
          Chciałabym abys mi opowiedziala o wylocie, z jakiego lotniska lecialas i jak
          wygladal wylot , przelot i transport to hotelu.ile wczesniej bylas na lotnisku
          itd. ja wylatuje z tym biurem podrozy 28.04. do Thalassy Monastir!

          Pozdrawiam!
    • bojana2 Re: Aslema Kasiu ! 04.04.05, 02:58
      Cieszę się, że wróciłaś zadowolona. Czekałam na wieści od Ciebie i na wrazenia
      jakie na Tobie zrobił hotel i panująca w nim atmosfera. Dzięki, że przekazałaś
      pozdrowienia od nas. Niestety sms-y nie dochodzą tam. Czytałam już Twoją
      wypowiedź na innym wątku. To są cenne informacje dla tych osób, które wybierają
      się z małymi dziećmi.

      Mam propozycję Kasiu, byśmy utworzyły nowy wątek pt. IMPRESJE Z TUNEZJI i
      zawarły w nim opis naszego pobytu . Zapewne dołączyłyby się do nas inne osoby i
      w ten sposób osoby wybierajace się po raz pierwszy do Tunezji znalazłyby coś
      interesującego dla siebie. Co Ty na to?

      Pozdrawiam.
      Bożena
      • greatptica Re: Aslema Kasiu ! 04.04.05, 08:45
        Świetny pomysł, jestem za. Do tego jeszcze pamiętam trochę cen i po całym dniu
        w Mahdi przeznaczonym na zakupy, umiem się targować jak nigdy wcześniej ;)
        Jestem na urlopie jeszcze tydzień, zatem napiszę do Ciebie (teraz mam
        umówionego fryzjera i muszę się szykować). Acha, szampon Tfal jest rewelacyjny!
        (chciałam wziąć tylko maskę, szampon nie spodobał mi się) Teraz żałuję, że nie
        wziełam dwóch butelek. Umyłam włosy ok. 14.00 w piątek (po podróży) i powinnam
        umyć głowę już w sobotę wieczór/niedziela rano - inaczej "tłuszcz" na głowie
        murowany. Jest poniedziałek (myłam głowę tylko w piątek) i włosy może jedynie
        ciut nieświeże u nasady, ale jeszcze bez problemu mogę wyjść na ulicę i
        dojechać pół W-wy do fryzjera, bo wyglądam jakby było z nimi wszystko ok,
        naprawdę niewiarygodne! :)))))
        Cieplutko pozdrawiam
        Kasia
        • gonia333 Re: Aslema Kasiu ! 06.04.05, 12:30
          Proszę Cię napisz czy ten szampon Tfal to szampon z Tunezji? Bo chyba tak. Do
          jakich jest włosów? Ja też mam ciągle tłuszcz na głowie.
          Dzięki.
          Gosia
          • greatptica Re: Aslema Kasiu ! 06.04.05, 13:29
            Na butelce jest adres Sfax-Tunezja, zatem chyba tylko w Tunezji można go kupić,
            nie orientuję się. Wiem tylko, że kupiłam dokładnie tam gdzie Bożenka mi
            poleciła, w markecie General w Mahdi. Butelka ma jajowaty kształt (taka duża
            kropla),Au Tfal, T20, 750 ml i opakowanie rodem z PRL-u, ale tym nie należy się
            sugerować :) Pachnie pięknie różą, zresztą tak jak maska-błotko (pięknie
            ściągająca i wygładzająca skórę) która jest w słoiku z białą nakrętką (tak jak
            u nas sprzedawane są dżemy ;)). Moja ciocia kupiła inny szampon w innym
            markecie, miał lepsze opakowanie i w opisie coś z Tfal (etykiety tylko w
            arabskim i francuskim) i jedyna różnica jaką zauważyłam na opakowaniu (nie znam
            francuskiego) to u niej w składzie: Parfum a w moim: Conservateur autorise/Base
            parfum/Essence de rose (co akurat łatwo się domyślić, reszty składników nie
            pamiętam). Ponieważ niczego nie otwierałyśmy w Tunezji, spytam czy cioci
            szampon też pachnie różą. Jego właściwości pewnie nie poznam, bo ciocia myje
            głowę 1 na tydz. Niestety moje włosy muszą być myte koniecznie co drugi.
            Właśnie umyłam Tfalem włosy po raz drugi, bo w pon. byłam u fryzjera, zobaczymy
            jak zachowają się teraz, bo ja cały czas niedowierzam i myślę, że może to
            zmiana klimatu tak na nie podziałała ;) hehe
            pozdrawiam
            Kasia
            • greatptica jeszcze raz Tfal ! 06.04.05, 13:34
              Szampon wygląda jak płynne błotko, cena 2045 milimów, maska 3219 milimów czyli
              wszystko razem jest za 5300 milimów=5,3 dinara (w zaokrągleniu). W hotelu 1$ =
              1,22 DT czyli wszystko kosztowało mnie ok. 18 zł :)))))))))))))
              • gonia333 Re: jeszcze raz Tfal ! 06.04.05, 15:12
                Dzięki.
                Ja jadę do Skanes do hotelu Neptunia Beach.
                Nie mogę się już doczekać wyjazdu.
                Chyba tam jest pięknie, prawda?/w Tunezji/.
                Gosia
    • przyszla-mama Re: Aslema Bożenko! Wróciłam :)) 05.04.05, 22:42
      Witam
      ja tez lece 28.04 do Tunezji ale do Tunisy i z BP Neckermann Polska. Mam
      pytanie, gdzie moge znalezc te cenne uwagi dla osob wylatujacych z dzieckiem
      (my wlasnie lecimy z corcia 19 mc)?
      A i ja lece liniami Tunis Air. O ktorej masz wylot do Monastiru?
      Pozdr
      Iwona
      • twitti Re: Aslema Bożenko! Wróciłam :)) 06.04.05, 09:35
        Niestety jeszcze nie wiem, w oasis tour takie info podaja dopiero 4 dni przed
        wylotem. Dlatego dalam taki temat na forum, aby ktoś kto lecial z tym biurem
        opisal mi swoja podróż! CZekam na info od Kasi:)Ale jak bede wiedziala to
        napisze.
        Pozdrawiam:)
        • greatptica info dla twitti :) 06.04.05, 11:28
          Leciałam z Warszawy Okęcie. Wylot był o godz. 11:10 miałam być o 9:10 czyli 2
          godz. wcześniej. Myślę, że nie warto być wcześniej jak o 9.00, ja tak byłam i
          właściwie choć czekało już sporo ludzi to przedstawiciele Oasisa byli
          punktualnie. Zatem lepiej się porządnie wyspać :)
          Zjawiasz się w holu głównym, po środku są punkty biur podróży (nad nimi model
          samolotu), Oasis jest blisko Neckermana, po drugiej stronie holu niż schody
          ruchome. Stajesz w kolejce po bilet w obie strony, który otrzymasz od
          przedstawiciela Oasia Tours. Jeśli jesteś z kimś to druga osoba może już stanąć
          w kolejce do odprawy bagażowej (po prawej stronie) tam gdzie na telewizorku
          wyświetla się Monastir, będziesz wtedy mieć szansę na lepsze miejsca np. od
          okna, blisko toalety (proponuję 5-7 rząd). Siedzenia w samolocie są trzy po
          jednej i trzy po drugiej stronie, zatem jest troszkę ciasno, ale czartery w
          ogóle nie są przestronne. Przy stoisku Oasisa znajdziesz też wkładki do
          przyczepienia i podpisania Twojego bagażu, weź je i zainstaluj podpisane na
          torbie, walizce etc. Po odprawie bagażu kierujesz się w lewo do odprawy
          paszportowej, tu już masz ostatnią szansę żeby pożegnać się z rodziną,
          przechodzisz przez bramkę z paszportem w dłoni i jesteś już na strefie
          bezcłowej. Możesz chodzić po sklepach (kupić możesz w złotówkach, euro czy też
          dolarach, jednak opłaca się tylko perfumy, alkohole, papierosy itp. Słodycze
          np. ptasie mleczko średnio: w supermarkecie masz pudełko ptasiego za ok. 10-12
          zł tam za 16 zł) iść na kawę, skorzystać z toalety etc. Acha i raczej na
          bezcłowej nie rozmienią Ci np. 100 $, nie mają zwykle w kasach małych nominałów.
          Potem kierujesz się do Gate nr ? (ja miałam nr 10), przechodzisz przez bramkę
          co Cię prześwietla oraz Twój podręczny bagaż i czekasz za nią przy Gate ?,
          której nr podali Ci już przy odprawie bagażu (wcześniej).
          Jak tylko przy Gate ? pokaże się ktoś z obsługi, podchodzisz z paszportem i z
          biletem pokładowym, schodzisz po schodach do autobusu, który wiezie Cię do
          samolotu.
          Na pokładzie zajmujesz miejsce i lecisz. Nie włączaj kamery ani nie rób zdjęć
          na lotnisku jak samolot stoi, chyba ze wzgledów bezpieczeństwa jest to
          zabronione. Dopiero można jak samolot jest w górze.
          Dostaniesz posiłek, u mnie nie był on na ciepło. Był to kurczak duszony, kilka
          warzywek, sałatka, bułeczka i do wyboru, fanta, cola, sok pomarańczowy lub
          kawa. Posiłek smaczny i raczej starczy do obiadokolacji w hotelu w Monastirze :)
          Linie są tunezyjskie Nouvelair, samolot jest w dobrym stanie i czujesz się
          bezpiecznie :) Lot trwał ok. 2,40 h i był bez opóźnień (choć ponoć różnie to
          może być).
          Weź gumy i cukierki do samolotu (na pokładzie ich nie dają). Wytwarzasz wtedy
          wiecej śliny i przełykasz gdy tylko dokucza Ci ciśnienie w uszach. Można też
          bez przerwy popijać wodę z butelki. Chodzi o sam fakt przełykania, bo może
          przytkać uszy nawet na dwa dni.
          W Monastirze czekała rezydentka Grazyna Jaworska, bardzo miła na poczatku, ale
          jak się potem okazało jej uprzejmość kończy się w momencie zaproponowania
          drogich wycieczek z których nikt nie korzysta, bo wiekszości ludzi na to nie
          stać. Pokieruje Cię do autokaru, radzę wziąć wózek na bagaż, bez problemu
          zostawisz go przy autokarze. Autokary w obie strony są dobrej klasy. My
          zatrzymaliśmy się w Thalassa Monastir na chwilę, bo wysiadało tam małżeństwo.
          Zatem Twój hotel jest położony 5-10 min. od lotniska, wydaje się b. blisko
          lotniska, ale wierzę, że wysoki standard hotelu Thalassa Ci to wynagrodzi.
          My jechaliśmy jeszcze godz. do Mahdi. Można zobaczyć małe miasteczka i
          prawdziwych miejscowych, którzy odbiegają wyglądem od kurortów przygotowanych
          dla europejczyków. W kazdym razie cała podróż była b. przyjemna. Pozdrawiam,
          miłej podróży.
          Kasia
          Jeśli masz jeszcze jakieś pytania to pytaj śmiało :)
          • twitti Podziękowania dla Kasi! 07.04.05, 17:02
            Wielkie dzieki Kasiu!nawet nie spodziewalam sie tak wyczerpujacej odpowiedzi:)
            Mysle ze teraz bede sie mniej stresować.

            Pozdrawiam
      • greatptica Do przyszłej-mamy :)) 06.04.05, 11:44
        Oto moja wypowiedź z innego wątku:
        "Mam jeszcze kilka informacji dotyczących małych dzieci, od tej strony
        obserwowałam bacznie rodziny z dziećmi od 3 m-cznych do kilkulatków oraz
        myślałam co byłoby niezbędne a co nie dla dziecka, ponieważ sama chciałabym tam
        jeszcze wrócić, może z małym dzieckiem. Zatem to co na prędce pamiętam, w razie
        czego pytaj o to co chcesz wiedzieć:
        - Koniecznie wysoki faktor 30, wodoodporny. Jeśli weźmiesz np. końcówkę tubki
        będziesz musiała zapłacić za filtr ok. 60 zł. (u nas 20-30 zł.);
        - Koniecznie do samolotu dla malucha zabierz Mambę i soczek w butelce żeby
        mogło od gumy wytwarzać dużo ślinki i często ją przełykać. Nie bolą wtedy tak
        od ciśnienia uszy. Dorosłym zalecam to samo np. cukierki Nim2 lub Orbit;
        - Przydatny byłby dla dwulatka szlafroczek z kapturkiem po basenie, i oprócz
        kapelusika przeciwsłonecznego coś co ochroni głowę maluszka i uszy przed silnym
        wiatrem. Hotel jest przy samym morzu, nie wieje tak bardzo w ogrodzie, choć
        zdarzało się, ale na plaży wieje strasznie. Dla dorosłych polecam czapeczkę z
        daszkiem lub kapelusz słomiany to jedyny sposób żeby ochronić twarz przed
        słońcem. Ja miałam tylko okulary przeciwsłoneczne, ale po opaleniu się
        na "lemura" (białe oczodoły, twarz czerwona);) pożyczałam na wyprawy poza hotel
        beasbolóweczkę od jednego z animatorów, szczególnie istotne jest to w południe."

        - Jedziesz do Tunisu, wiec myśle że w supermarkecie znajdziesz bez problemu
        pieluchy, słoiczki i inne. Ja byłam w niewielkim miasteczku Mahdia i tam
        widziałam pieluchy i mleko modyfikowane na pewno!
        Pozdrawiam
        Kasia
    • greatptica Bożenko, odbierz maila :)) 06.04.05, 14:02
      • bojana2 Re: Bożenko, odbierz maila :)) 06.04.05, 19:22
        Witaj Kasiu. Właśnie odebrałam Twojego maila. Zaraz postaram się odpisać.

        Bozena
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka