Dodaj do ulubionych

Stara a głupia....

01.08.08, 17:04
Witam.Pisze ten post ku przestrodze naiwnych matek.Bylam w tunezji z 19
corka.Spedzilysmy fantastyczne wakacje.Pod koniec turnusy zakrecil sie kolo
mojej corki arab-przystojny jak wielu z nich.Mozna powiedziec ze moje dziecko
potraktowalo go jak kumpla a nie tak jak on pewnie sobie to wyobrazal.Po
powrocie do polski wielokrotnie dzwonil i pisal sms do corki.A ja durna matka
zaczelam ja bardzo mocno namawiac do podtrzymywania kontaktu.Ot ja
durna....Cale szczescie ze moje dziecko w przeciwienstwie do mnie ma glowe na
karku i traktowala wszelkie wyznania milosci ze strony araba "per noga'
A mnie tak bylo szkoda tego tunezyjczyja.Stara a glupia uwierzylam ze zakochal
sie w mojej corce i teraz pewno strasznie cierpi.
Ludzie mozecie mi nawrzucac ile chcecie ale naprawde dalam sie nabrac.
Doslownie pchalam wlasne dziecko w ramiona jakiegos nieznanego chlopaka.
Tylko rozsadek corki oslabil moje dzialania.
Po przeczytaniu prawie calego forum otworzyly mi sie oczy.
Wczoraj przeprosilam wlasne dziecko za swoje idiotyczne zachowanie.
Nic i nikt nie jest w stanie wytlumaczyc mojej naiwnosci.
Pozostaje mi cieszyc sie ze mam taka fantastyczna corke.
Pozdrawiam wszystkich i prosze czy jestes mloda czy stara zawsze miej oczy
szeroko otwarte.
Obserwuj wątek
    • olabbi Re: Stara a głupia.... 01.08.08, 19:03
      Czy możwsz zdradzić w jakim byłyście holetu.
      • naiwnna Re: Stara a głupia.... 01.08.08, 19:08
        Witam.Oczywiscie ze moge to zadna tajemnica.Ten hotel to el habib w monastirze
        • juliadruzylla Re: Stara a głupia.... 01.08.08, 19:56
          Pchałaś własne dziecko w ramiona obcego mężczyzny?!
          • naiwnna Re: Stara a głupia.... 01.08.08, 20:23
            Nie tak doslownie pchalam.Uwazalam ze jezeli ktos dzwoni czy tez pisze nalezy
            takiej osobie odpowiedziec.Moje "pchanie w ramiona"polegalo na przypominaniu
            corce zeby koniecznie odpisala bo ten arab taki biedny i pewno bardzo
            teskni.Wkurza mnie to ze mam zbyt miekkie serce a przez to dalam sie nabrac .
            • olabbi Re: Stara a głupia.... 01.08.08, 20:28
              Nie przejmój się. Na błedach człowiek się uczy.
              A oni mają coś takiego w sobie,że wzbudzają litość.
              I na tym przejechała się już nie jedna panna.
              • naiwnna Re: Stara a głupia.... 01.08.08, 20:34
                Dzieki za slowa otuchy.Cale szczescie ze mam rozsadna corke i w tym przypadku
                pieknooki arab potknal sie o dumna polke.Pewno go to troche zdziwilo ale to juz
                jego problem.
        • 2008maggie Re: Stara a głupia.... 03.10.08, 14:22
          naiwnna napisała:

          > Witam.Oczywiscie ze moge to zadna tajemnica.Ten hotel to el habib
          w monastirze


          a mogę wiedzieć kto to?
          akurat oasis tez odwiedziałam...
    • kissmygrass Re: Stara a głupia.... 02.08.08, 12:16
      naiwnna napisała:

      > Ludzie mozecie mi nawrzucac ile chcecie ale naprawde dalam sie nabrac.

      Ależ wręcz przeciwnie. Chapeau bas! Za odwagę i opisanie historii na publicznym
      forum.
    • planeta_jak_ja Re: Stara a głupia.... 05.08.08, 19:59
      Fajnie, że córka w to nie weszła, ale pisząc w ten sposób o
      chłopakach z Tunezji wrzuciłas wszystkich do jednego worka, jako
      niewartościowych i nic sobą niereprezentujących ludzi. A tak nie
      jest.
      • kissmygrass Re: Stara a głupia.... 06.08.08, 09:22
        planeta_jak_ja napisała:

        > Fajnie, że córka w to nie weszła, ale pisząc w ten sposób o
        > chłopakach z Tunezji wrzuciłas wszystkich do jednego worka, jako
        > niewartościowych i nic sobą niereprezentujących ludzi. A tak nie
        > jest.

        Pokaż mi w którym miejscu pisała o większej liczbie facetów z Tunezji? Bo chyba się mnie wzrok popsuł - widzę w tekście odwołania do tylko jednego.
        • naiwnna Re: Stara a głupia.... 06.08.08, 10:34
          Szczerze mowiac ja nawet nic zlego nie pisalam na temat konkretnego
          chlopaka z tunezji.Slowa krytyki skierowalam wylacznie do
          siebie.Przestrzegalam przed naiwnoscia.W dalszym ciagu uwazam ze to
          fantastyczni faceci w towarzystwie ktorych mozna spedzic swietne
          wakacje.Problem w tym ze trzeba miec glowe na karku i nie dac sie
          nabrac na ich czule slowka.Troche dystansu oraz samokontroli a
          wspomnienia beda naprawde mile.
          • yasmine92 Re: Stara a głupia.... 06.08.08, 17:46
            I właśnie o to w tym wszystkim chodzi. Dobrze się zabawić, nie koniecznie w
            łóżku, mieć dobry humor, nie dać się zbajerować i wrócić z pięknymi
            wspomnieniami. Ja mam tam wielu znajomych od lat, którzy wiedzą, ze mnie nie
            biorą ich głodne kawałki i dlatego się świetnie razem bawimy, rozumiemy i nie
            opowiadają idiotyzmów, ale za to wysłuchałam wielu opowieści o turystkach.
            Niestety mało pochlebnych.
            • 2noona2 Re: Stara a głupia.... 14.08.08, 13:39
              Biora co daja. A jak daja to tylko to, co chca. Do kogo pozniej pretensje. Mozna
              miec tylko do siebie...
              Arab czy nie arab, facet - pies na baby. Wakacyjny flirt nikomu jeszcze nie
              zaszkodzil. Rzadko ktora u nas w Polsce moze spodziewac sie takiej uwagi, tylu
              milych slow. Wakacje all inclusive :>
              Polecam! Tylko wszystko z glowa :)
              • swan_ganz Re: Stara a głupia.... 14.08.08, 19:44
                > Wakacje all inclusive :>

                o właśnie... Fajnie, że przynajmniej ty nie oszukujesz sama siebie.
                W wakacyjnym bzykaniu (czy w jakimkolwiek innym niż wakacyjne też..)
                widzę olbrzymi sens ale w wynurzeniach tych tutejszych Pań tego
                sensu dopatrzeć się jakoś nie mogę :-)
              • malte1 Re: Stara a głupia.... 20.09.08, 01:05
                Rzadko ktora u nas w Polsce moze spodziewac sie takiej uwagi, tylu
                > milych slow. Wakacje all inclusive :>

                - ta wypowiedzia naprawde sie ubawilem:-) mam kolezanke, ktora pierwszy raz
                zobaczylem, gdy kumple z akademika wszyscy podbiegli do okna oddajac sie
                podziwianiu tejze istoty. potem sie okazalo, ze piszemy kolo siebie egzaminy, i
                jakos tak sie zaprzyjaznilismy. jak sie z nia idzie ulica, to mam wrazenie, jak
                bysmy byli ubrani na rozowo i maszerowali z antenkami na helmach. po prostu
                faceci ciagle sie gapia, i szukaja okazji do rozmowy. naprawde zal mi
                dziewczyny, ja tez to tylko i wylacznie nudzi - kolesie od slodzenia z nadzieja,
                ze to cos da. dlatego sorry, ale piekne kobiety wszedzie maja wziecie, a w
                tunezji to pewnie kolezanki moga sie conajwyzej w koncu troszke dowartosciowac -
                nawet jesli wiedza, ze po niej panowie beda slodzili w ten sposob kolejnej.
    • zoltasukienka Re: Stara a głupia.... 19.09.08, 16:50
      podobna sytuacja przydazyla mi sie dwa lata temu,tez mialam 19lat jak Pani corka, rowniez byl przystojny arab- ratownik, moze lubilam z nim rozmawiac bo nie lubie lezec plackiem na plazy caly dzien, traktowalam go jednak tylko jako kumpla, moja mama go jednak baardzo polubila, niemal wypychala mnie na spotkania z nim, przeciez taki pozadny, przystojny, dowcipny i co prawda mial cos tez w glowie i lepsze tematy do rozmow niz naokraglo "you are beautiful, beautiful eyes, etc" nigdy tez nie ukrywal ze chcialby wyjechac z tunezji wiec latwo sie domyslic ze ulatwi mu to jakas europejka... dlatego nie tracil za pewne nadziei i pisalismy pare miesiecy, wyznawal milosc nie raz mimo ze ode mnie nigdy nic podobnego nie uslyszal ani nie przeczytal, a pisalam do niego namawiana wlasnie przez mame bo jej tak abrdzo bylo jego zal...po niecalym roku kontakt sie urwal.
      w tym roku rowniez bylam w tunezji, moj adorator jak sie okazalo ma dziecko, zone i mieszkaja w niemczech, mam nadzieje ze mu sie uda, bo w tunezji mimo ze studiowal nie czekaloby go pewnie nic dobrego.
      W tym roku tez bylam w Tunezji, rowniez z mama i powiem tyle ze zauraczanie matek to jedna z ich strategii;) niektorym dac kosza to za malo, wlasnie wtedy zaczynaja sie jeszcze bardziej upodobac matce a ona oczarowana przekonuje jaki to on sympatyczny, lagodny, przystojny, dowcipny, nieszczesliwie zakochany i przeciez tylko chce sie napic kawy,soku,... a juz przekomiczne sa ich propozycje wychodzenia na miasto w 3:D
      Oni naprawde chyba przechodza tam szkoly uwodzenia...:D pozdrawiam:)
      • cherishhh Re: Stara a głupia.... 22.09.08, 15:04
        Tak jak moja mama.Był taki animator,niby dobre wrażenie robił,mówi
        ze studiuje itd... niemogłam sie od niego odczepić.Kupywał mi
        codzienie jaśminy.Już go olewalam i dawałam mu do zrozumienia ze go
        nielubie ale to do niego niedocierało! W połowie turnusu
        dowiedziałam sie ze niebylam jedyna,ale inne mu dawały tego co
        chciał, ja jako jedna z nielicznych w hotelu go olewałam!
        • luks82 ale beka... 03.10.08, 01:33
          czytam te posty i zastanawiam się w jakim Ciemnogrodzie żyjemy, jak matki córkom
          odwalają takie numery... coś pięknego.. mam ubaw po pachy. dziękuję wam
          wszystkim za wasze posty ~!!
          • katrysia Re: ale beka... 03.10.08, 09:24
            Strasznie mi cie zal.Jezeli bawia cie takie sprawy to
            sorry...prymityw ja sie patrzy.
            • jalusia to fakt, nieładnie drwić z czyiś uczuć, 06.10.08, 12:46
              nieładnie drwić z czyiś uczuć. Chłopcy w Tunezji naprawdę są mistrzami w
              uwodzeniu. Kto tego nie przeżył to nie wie jak łatwo wpaść w ich sidła.
              Naprawdę. Są mili, grzeczni, nie nachalni, sprawiają wrażenie bardzo szczerych z
              uczciwymi zamiarami. To "zawodowcy". Lata praktyki. Do każdej dziewczyny/pani
              podchodzą jakby "indywidualnie" i poważnie, żadnych półuśmieszków, za to patrzą
              głęboko w oczy i zapraszają na spacer po plaży, który kończą np. założeniem
              naszyjnika z jaśminu...Ech, jakie to romantyczne:))) A my się nabieramy na to,
              no i nic w tym dziwnego: takie zaloty powodują nasze zauroczenie nimi. I która
              wtedy podejrzewa, że jest w ten sposób "urabiana"? Czy to jest nasza
              łatwowierność? Nie, tak bym tego nie nazwała. Pozwalamy wybuchnąć naszym
              uczuciom, przecież nie jesteśmy bezdusznymi maszynami.
              A oni są.
              • yo123 Re: to fakt, nieładnie drwić z czyiś uczuć, 19.10.08, 17:10
                Ano właśnie, mistrzowie...
                Ja sama widziałam animatora podrywającego córkę przy jej matce. -
                jej też prawił komplementy - widziałam w jej oczach szczęście,
                rodzaj przyzwolenia i dumę, ze tak fajny chłopak wybrał jej córkę na
                obiekt swoich uczuć. Pro forma tylko powiem, że to były Włoszki, ale
                niewielkie ma to znaczenie.
                Ja sama musiałam zdusić w sobie uczucia do Tunezyjczyka. Mimo że
                wiedziałam o Tunezyjczykach to i owo, to gdzieś tak kłębiły się
                myśli, że może on jeden jest inny ( w końcu pisze, mailuje,dzwoni,
                pieniądze wydaje, nie prosi o nic poza zapewnieniem, ze jeszcze się
                zobaczymy i to przy moich nieukrywanych przed nim wątpliwościach!),
                przecież nie wszystkich trzeba mierzyć wszystkich jedną miarą,
                prawda?
                Może i tak, ale jeśli tylko 5% z nich (albo i mniej) jest uczciwych,
                to nie ma się co łudzić, ze trafi się akurat na tego jedynego
                dobrego. Ja nie dałam się nabrać, choć do końca nie wiedziałam czy
                robię słusznie. Teraz już wiem, ze dobrze zrobiłam słuchając
                zdrowego rozsądku.
                Powinnaś być dumna z swojej córki, mądra dziewczyna! Pozdrów ją od
                innej "dumnej Polki", co Tunezyjczyka nie chciała ;)
    • kate_monastyr Re: Stara a głupia.... 23.11.08, 19:22
      Czy Pamięta Pani imię tego "Tunezyjczyka", którego Pani tak polubiła i o którym
      Pani pisze... :)
    • logopeda9 Re: Stara a głupia.... 26.11.08, 21:17
      Każdemu zdarzają się błędy,każdy ma prawo się pomylić.A ja się cieszę że córka
      ma tak fantastyczną mamę! Musiała ją Pani fajnie wychować, pozdr i trzymajcie
      się ciepło:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka