znana.jako.ggigus
28.04.12, 10:48
Spaceruję sobie wczoraj w centrum Monachium koło Goethe Institut koło południa - pora przerwy obiadowej. W okolicach Goethe Institut jest, jak się łatwo domyśleć, zawsze masa cudzoziemców, uczących się języka.
Na chdoniku przed budynkiem stoją trzy dziewczyny i rozmawiają Jedna z nich, platynowy blond ma czarną bluzkę, która to bluzka na plecach składa się z przeźroczystej siatki.
Idąc stwierdzam złośliwie w myślach: Ach, te Rosjanki Urkainki bądź Biłgarki, od razu widać je po ubiorze.
Kiedy mijam trzy dziewczyny, wszystkie trzy rozmawiają po niemiecku bez akcentu.
:)))
Też raz to przeżyłam: idą dwie świetnie ubrane panie: klasyczna, sportowa elegancja. Myślę sobie, że to pewnie Włoszki, a one rozmawiały po polsku.
Miło czasem dać się zaskoczyć.