Dodaj do ulubionych

Zgwałcone nie powinny mieć prawa do aborcji

08.11.12, 14:12
Przecież i tak z niego nie korzystają. A jakby korzystały, to tym bardziej państwo nie powinno im tego umożliwiać, bo to mordowanie przyszłych wartościowych obywateli RP. Tak prawi poseł Górski z PiS. Co usłyszą zza oceanu to od razu muszą to samo gadać.
fakty.interia.pl/polska/news/gorski-zgwalcone-kobiety-bez-prawa-do-aborcji,1860785
.
Tego nawet nie wiedziałam, że nie było w PL ani jednej aborcji z powodu gwałtu. Zapewne udowodnienie, że się zostało zgwałconą trwa dłużej niż sama ciąża, więc w związku z tym to faktycznie takie prawo sensu nie ma.
Ciekawi mnie też stwierdzenie pana posła, że to mordowanie całkowicie zdrowych dzieci. Na umyśle też zdrowych, czy to się nie liczy? W końcu genetycznie obciążone pewną patologią, chyba, że tatusiów uznać za normalnych. Zapewne wg prawicowych norm byli zdrowi i normalni, w końcu facet musi się wyszumieć a kobieta jakby się nie prosiła to by nie została zgwałcona. No i jeszcze taka ciąża cały czas w stresie też zdrowiu dziecka nie służy. Badania donoszą, że dzieci urodzone przez matki cierpiące na depresje, nawet półtora roku po urodzeniu wykazują opóźnienia rozwojowe. Ale ultraprawicowcy, z tego co pamiętam, twierdzą, że każda ciąża jest powodem do radości.
Obserwuj wątek
    • paskudek1 Re: Zgwałcone nie powinny mieć prawa do aborcji 08.11.12, 14:20
      pan poseł jest niedoinformowany albo zwyczajnie NIE CHCE byc doinformowany bo o co najmniej jednym takim przypadku ostatnio było glośno. Zasądzone odszkodowanie dla dziewczyny, ktora w wyniku gwałtu zaszła w ciaże i dokonała aborcji ale po wielu przeszkodach. Własnie ze strony ludzi pokroju posla Górskiego. Za poglady i dzialania takich ludzi panstwo polskie bedzie płacilo odszkodowanie. Kłamie więc pan poseł że nie wykonuje sie w olsce aborcji z tego powodu. A że wykonuje sie ich malo to tez raczej wina niz zasługa takich jak on ludzi
      • misiu-1 Re: Zgwałcone nie powinny mieć prawa do aborcji 09.11.12, 08:31
        paskudek1 napisała:

        > pan poseł jest niedoinformowany albo zwyczajnie NIE CHCE byc doinformowany bo o
        > co najmniej jednym takim przypadku ostatnio było glośno. Zasądzone odszkodowan
        > ie dla dziewczyny, ktora w wyniku gwałtu zaszła w ciaże i dokonała aborcji ale
        > po wielu przeszkodach.

        Mylisz się. W tym przypadku nie było żadnego gwałtu, jak kłamliwie twierdziła michnikowska szmata załgana. Był tylko radosny seks małolatów. "Czyn zabroniony" w kontekście ciąży nie jest równoznaczny z gwałtem. Czynem zabronionym jest także czynność seksualna z osobą poniżej 15 roku życia. W tym przypadku, o ile pamiętam, obie strony popełniły taki czyn, zatem idąc zgodnie z duchem, a nie literą prawa, nie powinno być zgody na aborcję. Zresztą dziewczyna wcale jej nie chciała. Wymuszono to na niej.
        • princess_yo_yo Re: Zgwałcone nie powinny mieć prawa do aborcji 09.11.12, 14:16
          Czynem zabronionym jest ta
          > kże czynność seksualna z osobą poniżej 15 roku życia. W tym przypadku, o ile pa
          > miętam, obie strony popełniły taki czyn, zatem idąc zgodnie z duchem, a nie lit
          > erą prawa, nie powinno być zgody na aborcję.

          to znaczy ze jak dwie osoby popelnia czyn zabroniony to czyn zabroniony sie zeruje? i ciaza nie jest wynikiem czynu zabronionego? interesujace
          • misiu-1 Re: Zgwałcone nie powinny mieć prawa do aborcji 09.11.12, 17:58
            To znaczy, że po stronie ciężarnej nie ma krzywdy, która w rozumieniu ustawodawcy jest uzasadnieniem dla aborcji.
          • bene_gesserit Re: Zgwałcone nie powinny mieć prawa do aborcji 09.11.12, 21:08
            To znaczy, zeby nie karmić trolla. Bywa u nas i na forum wege, bo jest nałogowym flejmerem. Odetnij mu paszę.
            • rekreativa Re: Zgwałcone nie powinny mieć prawa do aborcji 09.11.12, 21:11
              Kurde, nawet na wege???
              Bo ja go znam akurat z Publicystyki, gdzie robi za młot na "lewaków i pederastów".
              • tigertiger Re: Zgwałcone nie powinny mieć prawa do aborcji 09.11.12, 21:31
                to on w tej roli siedzi też na społeczeństwie czy na forum Warszawa-opinie i komentarze, ma też dużo do powiedzenia na forum Bezpieczeństwo na drodze i jeszcze pozałatwia swoje liczne swoje komentarz pod rożnymi artykułami gazety. Nie próżnuje, aktywnie trolluje:)
                • rekreativa Re: Zgwałcone nie powinny mieć prawa do aborcji 09.11.12, 21:50
                  Krótko mówiąc troll - hejter z powołania i z zamiłowania.
                • misiu-1 Re: Zgwałcone nie powinny mieć prawa do aborcji 09.11.12, 23:46
                  A trollem to się zostaje za pisanie na jakimś konkretnym forum czy na dużej liczbie różnych? Czy też może za głęboko niesłuszne poglądy?
              • easz Re: Zgwałcone nie powinny mieć prawa do aborcji 14.11.12, 23:29
                rekreativa napisała:

                > Kurde, nawet na wege???
                > Bo ja go znam akurat z Publicystyki, gdzie robi za młot na "lewaków i pederastów".

                Ale przynajmniej mu za to nie placa;)
      • opornik4 Re: Zgwałcone nie powinny mieć prawa do aborcji 10.11.12, 09:33
        paskudek1 napisała:
        >Zasądzone odszkodowan
        > ie dla dziewczyny, ktora w wyniku gwałtu zaszła w ciaże i dokonała aborcji ale
        > po wielu przeszkodach.

        Tutaj widzimy, jak medialna papka lasuje niektórym mózg.

        W tym akurat przypadku ciąża nie była z gwałtu. Po prostu dwoje bardzo młodych ludzi bawiło się w gry zarezerwowane raczej dla dorosłych, co zaowocowało ciążą małolaty.
        Matka dziewczynki postanowiła "ten problem" usunąć, pomogła jej w tym Nowicka i jej koleżanki.
        Najpierw zgłoszono gwałt, a gdy okazało się, że jest to zwyczajne kłamstwo posłużono się określeniem "ciąża z czynu zabronionego" i na tej podstawie uzyskano zgodę na aborcję.

        PS: To, że nie chodziło o gwałt GW przyznała dn. 9 czerwca 2008, ale jak widzę ta kalka nadal trzyma się mocno.
    • rekreativa Re: Zgwałcone nie powinny mieć prawa do aborcji 08.11.12, 14:34
      Oczywiście, że zgwałcone kobiety dokonują aborcji, tylko nie drogą oficjalną.
      Bo nie mają ochoty po tym, co przeszły, żeby im jeszcze urządzano taki cyrk jak to zrobiono w przypadku niejakiej Agaty.
    • berta-death A tu cały wywiad 08.11.12, 15:38
      Jak mi mogło nie przyjść do głowy, że to dla frondy tak się produkował.
      www.fronda.pl/a/gorski-dla-frondapl-w-wyniku-gwaltu-dochodzi-do-poczecia-calkowicie-zdrowego-dziecka-i-nie-ma-zadnych-podstaw-do-tego-aby-je-zabijac,23461.html
      .
      Poseł o szczęściu jakie gwałt daje kobiecie:
      Oczywiście, one są pokrzywdzone, są ofiarami, ale z drugiej strony, w wielu przypadkach te dzieci stają się dla nich później wielką radością, skarbem, którego nie zamieniłyby na żaden inny skarb.

      Jeszcze trochę a gwałciciele będą za zbawców ludzkości uważani, za tych, którzy odwrócą trend demograficzny. Skoro kobiety same z własnej woli nie chcą się decydować na dzieci, to trzeba im pomóc. Wszakże kobiety same nie wiedzą czego chcą. Potem będą szczęśliwymi matkami szczęśliwych i zdrowych dzieci.
    • kotek.filemon Re: Zgwałcone nie powinny mieć prawa do aborcji 08.11.12, 18:15
      Właśnie widziałem bardzo śmiałą propozycję terapii dla p.osła Górskiego. Należy mianowicie załadować mu w dupala kij od szczotki a 9 miesięcy później podrzucić na wychowanie maleńkie dzieciątko. Koniecznie murzyńskie, żeby był bardziej happy.
      • kocia_noga Re: Zgwałcone nie powinny mieć prawa do aborcji 08.11.12, 19:03
        i kalekie!
        • winniepooh Re: Zgwałcone nie powinny mieć prawa do aborcji 11.11.12, 10:07
          kocia_noga napisała:

          > i kalekie!

          bzdura!
          z gwałtów rodzą się tylko zdrowe dzieci
    • bene_gesserit Re: Zgwałcone nie powinny mieć prawa do aborcji 08.11.12, 20:16
      Moim zdaniem tego typu pomysły nie są efektem głupoty, ale skrajnego cynizmu. Gościu chce zbić kapitał polityczny wśród radiomaryjnego elektoratu czy temu podobnej niszy. Rzygurzyg.
      • tigertiger Re: Zgwałcone nie powinny mieć prawa do aborcji 09.11.12, 08:20
        Górski nie jest cyniczny, jego na to zwyczajnie nie stać. Mieszkałam na jednym osiedlu i chodziłam do podstawówki do klasy równoległej z Arturem Górskim. On nie miał żadnych kolegów, bo nie tylko nikt się z nim kolegować nie chciał, ale był przez rówieśników wyśmiewany - samotnik nie z własnego wyboru. Do tego nauka nie szla mu choć kuł po nocach, a i tak ledwo na trójczynach ciągną, religijny i praktykujący był już wtedy, wiec nie dziwi mnie wcale, że z tego chłopca wyrósł poseł Artur Górski, który w swych wypowiedziach jest dla mnie niestety całkowicie autentyczny i szczery.
        • berta-death Re: Zgwałcone nie powinny mieć prawa do aborcji 09.11.12, 19:41
          Coś takiego jak Wildstein. Jego koledzy z klasy też mówią o nim, że go ani koledzy ani nauczyciele nie lubili. To się rzadko zdarza, bo zazwyczaj jak ktoś jest nielubiany przez uczniów to jest lubiany i faworyzowany przez nauczycieli. Zaś ci, którzy zaleźli za skórę nauczycielom to są lubiani przez kolegów. A on to taki zarozumiały odludek, zawsze sam, zawsze na uboczu. Jakieś problemy ze zdrowiem psychicznym albo osobowością musiał mieć.
          • tigertiger Re: Zgwałcone nie powinny mieć prawa do aborcji 09.11.12, 21:18
            Wildstein to ma nawet wzrok psychopaty, jego to można nie tylko nie lubić ale i się bać. Górskiego nauczyciele nawet lubili, on grzeczny, spokojny tylko tępawy, a uczniowie z tych samych powodów właśnie go nie lubili, do tego jego aparycja była nieco odpychająca tak trochę koślawo wyglądał i koślawo chodził no i koślawo myślał. Nie miał też żadnych zainteresowań, które mógłby go zbliżyć do rówieśników, ani sport, ani muzyka, nie interesowały go również książki czy filmy zachodnie, to się z niego śmieli jak z dziwaka do tego ograniczonego i nudnego. Wydawał się niegroźny, teraz też jest niegroźny, tylko jak się nagłaśnia jego wypowiedzi w mediach to to staje się groźne zwłaszcza gdy takie wypowiedzi trafią na podatny grunt (neonaziści, nacjonaliści, kibole), czy na podobną jemu nieszczęsną tępotę.
            • kotek.filemon Re: Zgwałcone nie powinny mieć prawa do aborcji 12.11.12, 12:13
              Zastanawiające, jak z konserwowych często wyłażą w młodym wieku cechy socjopatyczne. Nikt ich nie lubi, unikają integracji z rocznikiem, podkładają kolegom świnię. Ot, choćby takie Zi0br0:

              www.nie.com.pl/art4039.htm
            • easz Re: Zgwałcone nie powinny mieć prawa do aborcji 14.11.12, 23:35
              tigertiger napisała:

              > Wildstein to ma nawet wzrok psychopaty, jego to można nie tylko nie lubić ale i
              > się bać. Górskiego nauczyciele nawet lubili, on grzeczny, spokojny tylko tępaw
              > y, a uczniowie z tych samych powodów właśnie go nie lubili, do tego jego aparyc
              > ja była nieco odpychająca tak trochę koślawo wyglądał i koślawo chodził no i k
              > oślawo myślał. Nie miał też żadnych zainteresowań, które mógłby go zbliżyć do
              > rówieśników, ani sport, ani muzyka, nie interesowały go również książki czy fil
              > my zachodnie, to się z niego śmieli jak z dziwaka do tego ograniczonego i nudne
              > go. Wydawał się niegroźny, teraz też jest niegroźny

              Tv nadaja czasem takie cykle dokumentalne o seryjnych lub masowych...

              Tylko ze wiesz, w swoim czasie, kiedy Wildstein mial swoje pietnascie minut nieco bardziej, to nawet sie troche symbolem seksu stal dla niektorych pan;) Obiektem tez:)
              Ploteczki, ach te ploteczki, mniam.
      • easz Re: Zgwałcone nie powinny mieć prawa do aborcji 14.11.12, 23:28
        bene_gesserit napisała:

        > Moim zdaniem tego typu pomysły nie są efektem głupoty, ale skrajnego cynizmu. G
        > ościu chce zbić kapitał polityczny wśród radiomaryjnego elektoratu czy temu pod
        > obnej niszy. Rzygurzyg.

        A ja nie wierze, ze mozna byc az tak cynicznym. Glupim tez chyba nie, bezmyslnym - owszem - i okrutnym. I dla mnie ten pan taki wlasnie jest. Cyniczne, ew. glupie, to moga byc media, czy panstwo redaktorzy i redaktorki, ze tak kazdego takie cytuja, rozdmuchuja, reklamuja, za glowe sie chwytaja i kreca te lody, choc powinni z zazenowaniem zamilknac nad tym i nie wiedziec gdzie oczy podziac z konsterny.
    • wersja_robocza Re: Zgwałcone nie powinny mieć prawa do aborcji 08.11.12, 21:17
      Marzą mi się merytoryczne media. Dziennikarze, którzy nie będą publikować wszystkich bzdur wypowiadanych przez kretynów a i często okrutnych ludzi. Będą wymagający wobec rozmówców i widzów. W końcu miejsce w przestrzeni publicznej dla takich Górskich zmniejszyłoby się do wielkości łebka od szpilki.
      • tigertiger Re: Zgwałcone nie powinny mieć prawa do aborcji 09.11.12, 08:30
        Zgadzam się z Tobą Wersja całkowicie, to że "zera" wyrastają na "bohatera" artykułu to wina dziennikarzy i mediów, którzy szukają jedynie materiału na newsa.
      • misiu-1 Re: Zgwałcone nie powinny mieć prawa do aborcji 09.11.12, 23:59
        wersja_robocza napisała:

        > Marzą mi się merytoryczne media.

        A mnie się marzą merytoryczni dyskutanci, skupiający się na temacie, a nie osobie rozmówcy. I co z tego? Nie wszystkie marzenia się spełniają.
        • abba434 Re: Zgwałcone nie powinny mieć prawa do aborcji 12.11.12, 19:26
          dziiewczyna wyraznie oswiadczyla,.ze chce urodzic , pomimoto dokonano aborcji,
          podobnie jak z kobieta , ktora pozbawiono plodnosci w czasie porodu pod pretekstem , ze ma za wiele dzieci co w swiietle lze POlitykow ktorzy walcza o wzrost iilosci dziecijest szalenstwem.

          Lekarze takze chcieli obciac noge choremu i naset lze sd wyrazil na to zgode.
          he w jakim panstwie zyjemy???
          • berta-death Re: Zgwałcone nie powinny mieć prawa do aborcji 14.11.12, 23:49
            Gdzie oświadczyła, że chce urodzić? Jakby tak oświadczyła to by urodziła. Przypominam, że na wniosek prolifeowców odseparowano ją od matki i umieszczono w schronisku dla nieletnich, gdzie jedynymi osobami, które miały z nią kontakt byli księża i antyaborcyjni aktywiści. I to oni twierdzili, że ona chce urodzić. Niewykluczone, że takie jej zrobili pranie mózgu, że w końcu faktycznie stwierdziła, że woli urodzić, żeby jej tylko święty spokój dali.
            • opornik4 Re: Zgwałcone nie powinny mieć prawa do aborcji 22.11.12, 03:07
              berta-death napisała:

              > Gdzie oświadczyła, że chce urodzić? Jakby tak oświadczyła to by urodziła. Przyp
              > ominam, że na wniosek prolifeowców odseparowano ją od matki i umieszczono w sch
              > ronisku dla nieletnich, gdzie jedynymi osobami, które miały z nią kontakt byli
              > księża i antyaborcyjni aktywiści. I to oni twierdzili, że ona chce urodzić.

              Taka wersja była sprzedawana w mainstreamowych mediach, w rzeczywistości było zupełnie inaczej. To dziewczynka poprosiła o pomoc koleżankę, bo jednak chciała urodzić to dziecko.
              Gdyby się w to wszystko nie wmieszało lobby proaborcyjne, to by maluch przyszedł na świat.

              Udało mi się odnaleźć wpisy Jowity, które sobie skopiowałam - widać po nich, że dziewczynka nie chce usuwać tej ciąży:

              "Jedyne co jesli chce utrzymac te ciaze musze sie wyprowadzic "

              ***

              Chyba sie przekonalam o tym, ze pan pedagog czyta mojego bloga..
              Tylko dlaczego czytajac moje mysli nie potrafi ich dobrze zinterpretowac i zrobic cos w tym celu..
              ehh...


              Nie chce by stalo sie to..

              15.05.2008r.

              ***

              "Gdy cialo i serce krwawia, dusza szuka ukojenia. Promienny usmiech ksiezyca rozswietlil Ci droge do spokoju. Zatem witam Cie. Tresc uwypukli Twe blizny wspomnien. Ale uwazaj...".
              "Jestem zmeczona... zyciem (...)
              W mych snach widze aniola-czarnego... to znak
              ".

              spelnil sie najgorszy sen.

              www.photoblog.pl/ika99/17198561/strach.html
              ***

              Czyjś komentarz na tym blogu:
              ktosktotezstracil @ 25/06/2008 15:18:44

              Bylas dzielna i walczylas. Wiem, ze walczylas do konca, wiec wygralas, bo przegralabys tylko nie walczac. Czarny mówi inaczej, ale on klamie, on od poczatku klamie. Nigdy go nie sluchaj.
              Teraz tez sie nie poddasz. Wierzymy w Ciebie, a ktos najbardziej najblizszy pomaga Ci z Góry.
              Boli, ale bedzie dobrze. Wygrasz.




              • kotek.filemon Re: Zgwałcone nie powinny mieć prawa do aborcji 22.11.12, 08:53
                Czyżby nawiedziła nas opętana w duchu świętym pani Najfeld we własnej osobie?
    • kotek.filemon Re: Zgwałcone nie powinny mieć prawa do aborcji 15.11.12, 10:18
      Gdzie indziej w Europie też mają podobne problemy, biedna Bulanda nie jest sama:

      www.guardian.co.uk/world/2012/nov/14/ireland-abortion-law-woman-death
    • kotek.filemon Poseł Górski remixed 16.11.12, 12:24
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12867676,Posel_Gorski__Kazalbym_rodzic_nawet_wlasnej_zonie.html
      Trzeba przyznać, że przynajmniej jest konsekwentny w swojej kosmicznej głupocie. Niestety nie wiadomo, co na takie dictum żona p.osła.
      • berta-death Re: Poseł Górski remixed 16.11.12, 12:32
        Ciekawe czy sam też by chętnie rodził jakby to jego zgwałcili.
        • tigertiger Re: Poseł Górski remixed 16.11.12, 14:05
          to raczej mało prawdopodobne, by mógł wczuć się w podobną sytuację, a jeszcze mniej, że mógłby zajść w ciąże w wyniku gwałtu:)
        • kocia_noga Re: Poseł Górski remixed 16.11.12, 17:25
          berta-death napisała:

          > Ciekawe czy sam też by chętnie rodził jakby to jego zgwałcili.

          Kiedyś przeczytałam na frądzi co terlik głosi. Były różne złote myśli, jak to teraz jesteśmy źli i wygodniccy i że nie jesteśmy gotowi, czy też nie jesteśmy chętni oddać życie dla dziecka ( to w związku z planowanym całkowitym zakazem przerywania ciąży).
          Wzruszyło mnie to, nawet chciałam napisać na trondzie taką propozycję, żeby co roku losowo wybierać te 18 (tytle umiera podczas porodu) mężczyzn prawicowych ofkors i niech się wieszają albo trują, łotewer.
          Nie napisałam, bo trądzia cenzuruje.
      • rekreativa Re: Poseł Górski remixed 16.11.12, 12:47
        "Kazać" to moze ksiundz na ambonie, pośle Górski.
    • kotek.filemon Wtem na Litwie: 21.11.12, 13:51
      Warunkiem przystąpienia Akcji Wyborczej Polaków na Litwie do koalicji rządowej była zgoda partnerów, że nie będą blokowali przyjęcia tzw. ustaw światopoglądowych - powiedział w telewizji "Lietuvos rytas" lider AWPL, europoseł Waldemar Tomaszewski. Zdradził też, że pod określeniem "ustawy światopoglądowe" kryje się zakaz aborcji oraz wprowadzenie w szkołach publicznych powszechnego nauczania religii oraz obowiązkowego egzaminu z tego przedmiotu.


      "Dziecko nienarodzone" jako twórczy wkład polskich katoprawiczków w nomenklaturę medyczną podlega eksportowi.
      • zak_szirak Re: Wtem na Litwie: 21.11.12, 14:05
        skoro Koalicja na Litwie z checia zgodzila sie na taki warunek, to w czym widzisz problem ?

        Nie pamietasz ze legalizacja aborcji w USA odbyla sie w oparciu o klamstwa i falszywe zeznania finansowane przez milosnikow soczystej aborcyjnaj kapusty ??

        kotek.filemon napisał:

        > Warunkiem przystąpienia Akcji Wyborczej Polaków na Litwie do koalicji rządowej
        > była zgoda partnerów, że nie będą blokowali przyjęcia tzw. ustaw światopoglądow
        > ych - powiedział w telewizji "Lietuvos rytas" lider AWPL, europoseł Waldemar To
        > maszewski. Zdradził też, że pod określeniem "ustawy światopoglądowe" kryje się
        > zakaz aborcji oraz wprowadzenie w szkołach publicznych powszechnego nauczania r
        > eligii oraz obowiązkowego egzaminu z tego przedmiotu.
        >
        >
        > "Dziecko nienarodzone" jako twórczy wkład polskich katoprawiczków w nomenklatur
        > ę medyczną podlega eksportowi.
        >
        • kotek.filemon Re: Wtem na Litwie: 21.11.12, 15:38
          zak_szirak napisał:

          > Nie pamietasz ze legalizacja aborcji w USA odbyla sie w oparciu o klamstwa i fa
          > lszywe zeznania finansowane przez milosnikow soczystej aborcyjnaj kapusty ??

          Pamiętam, że lobby konserwatywnych polityków poczętych próbowało sugerować fałszowanie dowodów, ale im nie wyszło.
          • zak_szirak Re: Wtem na Litwie: 21.11.12, 16:07
            Pierwszym krajem ktory zalegalizowal aborcje byl totalitarny ZSRR.
            Drugim byla III Rzesza Adolfa Hitlera (za Htlera zreszta legalizacja aborcji dotyczyla "nizszych ras", dla Niemek byla niedostepna za wyjatkiem podejrzenia uposledzenia lub nieczystosci rasowej plodu).

            Cytujac zas laureatke Nagrody Nobla:

            „Wiele razy powtarzałam – i jestem tego pewna – że największym niebezpieczeństwem zagrażającym pokojowi jest dzisiaj aborcja. Jeżeli matce wolno zabić własne dziecko, cóż może powstrzymać ciebie i mnie byśmy się nawzajem nie pozabijali?”


            kotek.filemon napisał:

            > zak_szirak napisał:
            >
            > > Nie pamietasz ze legalizacja aborcji w USA odbyla sie w oparciu o klamstw
            > a i fa
            > > lszywe zeznania finansowane przez milosnikow soczystej aborcyjnaj kapusty
            > ??
            >
            > Pamiętam, że lobby konserwatywnych polityków poczętych próbowało sugerować fałs
            > zowanie dowodów, ale im nie wyszło.
            >
            >
            • kotek.filemon Re: Wtem na Litwie: 21.11.12, 16:12
              Szarik, zlituj się nad sobą i doucz się historii.
              • zak_szirak Re: Wtem na Litwie: 21.11.12, 16:31
                czy to nie prawda, ze dwa piersze kraje ktore zalegalizowaly aborcje to ZSRR i III Rzesza ???

                polecam tez zapoznac sie z przysiega Hipokratesa, ktora po zbrodniach dokonywanych przez lekarzy niemieckich zmieniono w "kodeks etyczny" i modyfikowano zgodnie z rozwojem wplywow aborcyjnych kast :

                "...
                Będę stosował zabiegi lecznicze wedle mych możności i zdolności ku pożytkowi chorych, broniąc ich od uszczerbku i krzywdy.

                Nikomu, nawet na żądanie, nie podam śmiercionośnej trucizny, ani nikomu nie będę jej doradzał, podobnie też nie dam nigdy niewieście środka na poronienie. W czystości i niewinności zachowam życie swoje i sztukę swoją.

                Nie będę kroił, nawet cierpiącego na kamień, lecz pozostawię to mężom, którzy rzemiosło to wykonują.

                Do jakiegokolwiek wejdę domu, wejdę doń dla pożytku chorych, wolny od wszelkiej chęci krzywdzenia i szkodzenia, jako też wolny od pożądań zmysłowych, tak względem niewiast jak mężczyzn, względem wolnych i niewolników.

                Cokolwiek bym podczas leczenia czy poza nim w życiu ludzkim ujrzał czy usłyszał, czego nie należy rozgłaszać, będę milczał, zachowując to w tajemnicy.

                Jeżeli dochowam tej przysięgi i nie złamię jej, obym osiągnął pomyślność w życiu i pełnieniu swej sztuki, ciesząc się uznaniem ludzi po wszystkie czasy; w razie jej przekroczenia i złamania niech mię los przeciwny dotknie.


                kotek.filemon napisał:

                doucz się historii.
                >
          • opornik4 Re: Wtem na Litwie: 22.11.12, 03:12
            kotek.filemon napisał:

            > zak_szirak napisał:
            >
            > > Nie pamietasz ze legalizacja aborcji w USA odbyla sie w oparciu o klamstw
            > a i fa
            > > lszywe zeznania finansowane przez milosnikow soczystej aborcyjnaj kapusty
            > ??
            >
            > Pamiętam, że lobby konserwatywnych polityków poczętych próbowało sugerować fałs
            > zowanie dowodów, ale im nie wyszło.

            Dzisiaj jest już wiadome, że babka, której zeznania pomogły w legalizacji aborcji kłamała.
            Jej dziecko nie poczęło się wcale z gwałtu, zresztą urodziła swoją córeczkę.
            Gdy po latach zobaczyła do czego doprowadziła ustawa aborcyjna, przyznała się, jak było naprawdę, ale już nic nie dało się cofnąć. Od tego czasu jest po stronie Pro Live.
            Warto też podkreślić, że w wielu stanach USA dzieci są zabijane nawet w 9 m-cu ciąży.
            • opornik4 Re: Jak z legalizacją aborcji w USA było 22.11.12, 03:37
              W marcu 1970 w stanie Teksas. Na wokandę sądową weszła sprawa wniosiona przez dwie młode adwokatki: Lida Coffee i Sarah Weddington. Reprezentowały one Normę L. McCorvey, wówczas występującą pod pseudonimem „Jane Roe”. Kobieta twierdziła, że zaszła w ciążę w wyniku gwałtu. Miało to być jednym z argumentów na rzecz aborcji, na którą nie zezwalało ówczesne lokalne prawo stanowe. W czasie trwania procesu Norma urodziła dziecko. Szybko oddała je do adopcji. Adwokatki Normy argumentowały, że ich klientka została zmuszona do urodzenia dziecka wbrew własnej woli.
              Norma McCorvey po latach wnosiła przed Sądem Najwyższym o cofnięcie decyzji we własnej sprawie i prosiła o zweryfikowanie tamtego postanowienia. Jej starania o ponowne otwarcie przewodu sądowego zostały ostatecznie odrzucone 22 lutego 2005. W uzasadnieniu podkreślono, że roszczenia kobiety przedawniły się.

              Norma, która przeszła na katolicyzm, stała się gorącą orędowniczką ruchów na rzecz obrony życia nienarodzonych. Niejednokrotnie przedstawiała świadectwa kobiet, które ucierpiały w wyniku aborcji. Jak wyjaśniała, sama stała się ofiarą młodych adeptek prawa z Uniwersytetu Teksańskiego, które wykorzystały ją, by podważyć funkcjonujący od stu lat zakaz przerywania ciąży w macierzystym stanie.

              W 1987 r. McCorvey, przyznała, że wcale nie została zgwałcona, i że ojcem jej dziecka jest znany jej mężczyzna. Zaświadczyła, że kłamstwem były również zeznania domniemanych gwałcicieli.

              Manipulację i kłamstwo wykorzystano w nagłośnieniu innej, równolegle rozpatrywanej przez Sąd Najwyższy sprawy – Doe przeciwko Bolton. Miała ona również wpływ na legalizację aborcji na życzenie w USA. W tym przypadku Sandra Cano (pseud. Mary Doe) pierwotnie chciała zasięgnąć porady prawniczej w sprawie rozwodowej. W konsekwencji prawnicy wykorzystali jej sprawę w zbiorowym pozwie i wystąpili w jej imieniu, ale wbrew jej woli do sądu o zgodę na dokonanie aborcji w szpitalu w Atlancie, w stanie Georgia. Ci sami sędziowie Sądu Najwyższego, którzy decydowali w sprawie Roe, także w przypadku nienarodzonego dziecka Doe, uznali, że nie jest ono osobą i może zostać usunięte, a antyaborcyjne prawo stanu Georgia automatycznie zniesione. Cano nie chcąc zabijać swego dziecka, uciekała do Oklahomy, by tam je urodzić. Kobieta, podobnie jak McCorvey, bezskutecznie domagała się potem unieważnienia wyroku.

              Dr Bernard Nathanson, który od 1968 r. stał na czele National Association for the Repeal of the Abortion Laws (NARAL) – głównej organizacji, która przyczyniła się do zalegalizowania aborcji w USA, po latach również podkreślał, że w walce na rzecz aborcji wykorzystywane było cyniczne kłamstwo.

              • kotek.filemon Re: Jak z legalizacją aborcji w USA było 22.11.12, 08:53
                Uwielbiam nawróconych na katoświryzm, ale nie wierzę ani jednemu słowu.
              • princess_yo_yo Re: Jak z legalizacją aborcji w USA było 23.11.12, 14:39
                www.law.cornell.edu/supct/html/historics/USSC_CR_0410_0113_ZS.html
                intrygujace ze w wyroku nie ma slowa na temat gwaltow lub innych czynow zabronionych, a reasoning odnosi sie do statusu prawnego legislacji stanowej. to w jaki sposob roe zaszla w ciaze w takim razie nie bylo przedmiotem deliberacji i decyzji sadu. ale rozumiem ze jak fakty sie kloca z twoja rzeczywistoscia to tym gorzej dla faktow...
                • kocia_noga Re: Jak z legalizacją aborcji w USA było 23.11.12, 18:13
                  princess_yo_yo napisała:

                  > www.law.cornell.edu/supct/html/historics/USSC_CR_0410_0113_ZS.html
                  > intrygujace ze w wyroku nie ma slowa na temat gwaltow lub innych czynow zabroni
                  > onych, a reasoning odnosi sie do statusu prawnego legislacji stanowej. to w jak
                  > i sposob roe zaszla w ciaze w takim razie nie bylo przedmiotem deliberacji i de
                  > cyzji sadu. ale rozumiem ze jak fakty sie kloca z twoja rzeczywistoscia to tym
                  > gorzej dla faktow...

                  Ech, przede wszystkim co ma do rzeczy historia Roe? Przecież miliony kobiet usuwają ciążę i nigdy nie żałują.Roe miała prawo, oczywiście zmienić decyzję, pożałować wyboru itp, ale prawo nie zostało wprowadzone żeby jednej pani Roe zrobić dobrze.
                  Ale lud smoleński tego nie rozumie. Podobnie z drugim pzrykładem, źle przeprowadzonym przerwaniem ciąży - co to wnosi do sprawy? Jak to się ma do kwestii zakazu czy dopuszczqalności przerywania ciąży?
                  Nijak, ale historyjka jest sensacyjna, i to wystarczy za myślenie, odczuwanie i argumentację.
                  • opornik4 Re: Jak z legalizacją aborcji w USA było 24.11.12, 05:21
                    kocia_noga napisała:

                    > Przecież miliony kobiet usu
                    > wają ciążę i nigdy nie żałują.

                    Co do powyższego, to duża przesada jest.
                    Zdecydowana większość normalnych kobiet jednak żałuje tego co zrobiła - nawet te, które z Kościołem nie mają nic wspólnego.
                    Wystarczy tylko wrzucić sobie w google temat o aborcji i porównać, jaki procent kobiet ma z tego tytułu problemy, a jaki nie.

                    Te, które nie żałują zazwyczaj są mocno wewnętrznie zdezintegrowane, działają w lobby proaborcyjnym, w ten sposób usiłując same siebie przekonać, że słusznie postąpiły.
                    Część z tych nieszczęśliwych istot kiepsko kończy, otaczając się na starość kilkoma kotami, albo robią pogrzeby swojemu psu i modląc się przy psim nagrobku.
                    Poniżej przykład:

                    mm.salon24.pl.s3.amazonaws.com/c1/f8/c1f885f9e25332b01c44f2ac48322632,2,0.jpg
                    • kocia_noga Re: Jak z legalizacją aborcji w USA było 24.11.12, 09:25
                      opornik4 napisała:

                      > kocia_noga napisała:
                      >
                      > > Przecież miliony kobiet usu
                      > > wają ciążę i nigdy nie żałują.
                      >
                      > Co do powyższego, to duża przesada jest.
                      > Zdecydowana większość normalnych kobiet jednak żałuje tego co zrobiła

                      Skąd wiesz, że zdecydowana większość? Znasz globalną liczbę usuniętych ciąż, oraz ilość nieżałujących? Nie znasz, więc to, co piszesz nie jest argumentem, tylko myśleniem życzeniowym. Poza tym dokonujesz naiwnej manipulacji - te, które ci nie pasują do ideologii usiłujesz jakoś zdeprecjonować, albo symbolicznie ukarać.
                      Pomyśl, że może być naodwrót - żałują te rozchwiane, albo naurotyczne, którym wmówiono poczucie winy, a zdrowe, normalne osoby podjąwszy decyzję potem ją zasadniczo lub całkowicie akceptują.
                    • evita_duarte Re: Jak z legalizacją aborcji w USA było 25.11.12, 19:26
                      Masz moze jakies dane, konkretne, nie incydentalne? Nie znam nawet jednej osoby, ktora zalowalaby aborcji i otaczala sie kotami w jej nastepstwie. Znam natomiast kobiety, ktore aborcji nie zaluja, maja dzieci z "wczesniej" czy "pozniej", udane zwiazki i niestety kotow brak.
                      • kotek.filemon Re: Jak z legalizacją aborcji w USA było 26.11.12, 09:21
                        evita_duarte napisała:

                        > Masz moze jakies dane, konkretne, nie incydentalne?

                        Tu zaglądają głównie miszczowie dowodu anegdotycznego. Gdyby było tak, jak bełkocą, to w Polsce po okresie Cywilizacji Śmierci(TM) powinny pozostać miliony kobiet w wieku 50-70 lat stuknięte na dekiel na podbudowie dzieciątka wypoczętego. Jakoś nie obserwuje się takiej fali, QED.
                        • rekreativa Re: Jak z legalizacją aborcji w USA było 26.11.12, 12:36
                          A może są i tylko się dobrze maskują?
                          Bo przecież to niemożliwe, żeby kobieta wyskrobała napoczęte i pozostała normalna na ciele i umyśle. Tak wieść katolska niesie.
                          • kotek.filemon Re: Jak z legalizacją aborcji w USA było 26.11.12, 13:47
                            Czasem się zastanawiam, czy w szeregach armii wiadomego ojca nie ma czasem pań przepracowujących traumę po aborcji...
                          • misiu-1 Re: Jak z legalizacją aborcji w USA było 26.11.12, 15:44
                            rekreativa napisała:

                            > A może są i tylko się dobrze maskują?
                            > Bo przecież to niemożliwe, żeby kobieta wyskrobała napoczęte i pozostała normalna na
                            > ciele i umyśle. Tak wieść katolska niesie.

                            To się nazywa stanowisko negocjacyjne. Dla odmiany strona lewacka utrzymywała, że decyzja o aborcji to dla samej kobiety duży ciężar i to jest wystarczającą gwarancją, że aborcja nie będzie traktowana jak dodatkowy środek antykoncepcyjny, więc nie potrzeba hamulców prawnych. Że to wierutne kłamstwo, wszyscy wiemy.
      • wersja_robocza Re: Wtem na Litwie: 21.11.12, 17:09
        Dajemy światu, co mamy najlepszego. :-/
        • opornik4 Re: Przeżyła swoją aborcję z 8 mies. 22.11.12, 03:43
          Powinnam być martwa

          W akcie urodzenia Gianny Jessen napisane jest: „urodzona w trakcie aborcji”. A pod aktem podpisany jest lekarz, który usiłował dokonać tej aborcji.

          Południowa Kalifornia, 6 kwietnia 1977 roku. Wcześnie rano 17-letnia Tina przyszła do kliniki aborcyjnej, prowadzonej przez Planned Parenthood – organizację, która przeprowadza najwięcej aborcji na świecie. Tina była w ósmym miesiącu ciąży. Ojciec dziecka też miał 17 lat. Tina dostała do macicy zastrzyk z roztworem, zawierającym sól i substancje powodujące skurcze. Działanie takiej mieszanki jest potworne. Sól wyżera płuca nienarodzonego dziecka i jego skórę, a kurcząca się macica w ciągu 24 godzin wyrzuca z siebie martwe ciałko. Tkanki płodu – jak mówią aborcjoniści. Tego dnia w klinice, do której przyszła Tina, zostało w taki sposób uśmierconych 30 dzieci. W jakim szoku musieli być tamtejsi aborcjoniści, gdy o szóstej rano następnego dnia powietrze rozdarł płacz dziecka, które najwyraźniej okazało się silniejsze od śmiertelnego zastrzyku.


          gosc.pl/doc/788292.Powinnam-byc-martwa
          • bene_gesserit Re: Przeżyła swoją aborcję z 8 mies. 22.11.12, 07:01
            Jeee, przezyła z wyżartymi płucami i bez skóry. Idź świętować gdzie indziej, świrku.
            • kocia_noga Re: Przeżyła swoją aborcję z 8 mies. 22.11.12, 08:23
              Mnie najbardziej rozśmieszyło o tym, jak ciężarna uciekła do innego stanu, żeby móc urodzić :))))))))
              • swojski_riot Re: Przeżyła swoją aborcję z 8 mies. 22.11.12, 14:57
                ty sie smiej...

                taka ciezarna ma jeszcze jak i gdzie uciekac, tudziez komu (Nowicka chociazby) dac w lape,
                a takie bezbronne dziecko - ucieczki nie ma przed matka morderczynia.



                kocia_noga napisała:

                > Mnie najbardziej rozśmieszyło o tym, jak ciężarna uciekła do innego stanu, żeby
                > móc urodzić :))))))))
                • bene_gesserit Re: Przeżyła swoją aborcję z 8 mies. 25.11.12, 13:36
                  Zaangażuj swoje oszczędności w konstrukcję Gościnnej Macicy: urządzenie, które podobnie zaangażowanym mężczyznom będzie umożliwiało donoszenie we własnym ciele uciekniętego płodu. Działaj!
                  • swojski_riot Re: Przeżyła swoją aborcję z 8 mies. 27.11.12, 16:13
                    brakuje ci troche podstawowej wiedzy z biologii... podlozem popedu plciowego jest chec rozmnazania, podswiadoma tak jak oddychanie. Nie bez powodu bezdzietne trzydziestolatki rozkladaja sie jak zloto

                    A instytucja "Goscinne macicy" juz funkcjonuje (surogatki, a raczej kolejny import : "surrogate mothers"), wiec moja droga - radze zweryfikowac feministyczne wykarmianie debilizmami z rzeczywistoscia - zycie moze okazac sie prostsze i bardziej radosne niz wedlug pani Gender tudziez milosnikow soczystej aborcyjnej kapusty.

                    Nic nie stoi tez na przeszkodzie, zeby dziecko miast zabijania oddac do adopcji.

                    bene_gesserit napisała:

                    > Zaangażuj swoje oszczędności w konstrukcję Gościnnej Macicy: urządzenie, które
                    > podobnie zaangażowanym mężczyznom będzie umożliwiało donoszenie we własnym ciel
                    > e uciekniętego płodu. Działaj!
                    • kotek.filemon Re: Przeżyła swoją aborcję z 8 mies. 27.11.12, 16:34
                      swojski_riot napisał:

                      > brakuje ci troche podstawowej wiedzy z biologii... podlozem popedu plciowego je
                      > st chec rozmnazania, podswiadoma tak jak oddychanie. Nie bez powodu bezdzietne
                      > trzydziestolatki rozkladaja sie jak zloto

                      Ale to ile takich bezdzietnych już zapłodniłeś? Ojczyzna wzywa, a ty się op***dalasz zamiast uczciwie p***dolić.

                      > Nic nie stoi tez na przeszkodzie, zeby dziecko miast zabijania oddac do adopcji

                      Chyba potrzebna ci taka terapia jak p.osłowi Górskiemu - kij od szczotki w d*pę a za 9 miesięcy podrzucona dzidzia na wychowanie.
            • kotek.filemon Re: Przeżyła swoją aborcję z 8 mies. 22.11.12, 08:54
              Jak nie poczytają sobie takich rzeczy, to im nie stanie. Trzeba zrozumieć człowieka...
            • misiu-1 Re: Przeżyła swoją aborcję z 8 mies. 22.11.12, 14:26
              bene_gesserit napisała:

              > Jeee, przezyła z wyżartymi płucami i bez skóry. Idź świętować gdzie indziej, św
              > irku.

              Dodaj jeszcze - trollu. Bo przecież każdy, kto nie podziela jedynie słusznego, feministycznego światopoglądu i jeszcze w dodatku, zamiast położyć ruki pa szwam i stulić pysk, bezczelnie daje temu wyraz, to z definicji troll.
            • opornik4 Re: Przeżyła swoją aborcję z 8 mies. 23.11.12, 04:28
              bene_gesserit napisała:

              > Jeee, przezyła z wyżartymi płucami i bez skóry.

              Ano przeżyła, tutaj można zobaczyć nagranie:

              www.youtube.com/watch?v=NpOFcqrqBa0
              www.youtube.com/watch?v=1qa8EwCU38w&feature=relmfu
              Od kilku już lat jeździ po świecie i opowiada o tym.

              Tutaj jest opisana jej relacja:

              "Powinnam być martwa. W mojej karcie medycznej napisane jest - urodzona w trakcie aborcji z użyciem roztworu soli (…). Jeśli aborcja jest wyłącznie prawem kobiety, to gdzie były moje prawa? Nie było tam [pod kliniką aborcyjną] radykalnej feministki krzyczącej o tym, jak pogwałcono moje prawa w tamtym dniu. W rzeczywistości zabijano mnie w imię prawa kobiet!"

              www.www.deon.pl/inteligentne-zycie/obiektyw/art,391,powinnam-byc-martwa-przezylam-aborcje.html
              Oczywiście, można próbować się oszukiwać, bagatelizować podawane fakty jak to robi - bene_gesserit - ale to raczej świadczy o zwykłym tchórzostwie.
              • bene_gesserit Re: Przeżyła swoją aborcję z 8 mies. 25.11.12, 13:40
                Uważam, że mówi się o tym za mało.
                Pani wygląda całkiem-całkiem jak na osobę, która urodziła się pozbawiona jednego z największych i najważniejszych organów, czyli skóry. Noi dobrze mówi jak na osobę bez płuc. Oddychanie też jej świetnie wychodzi.
                • princess_yo_yo Re: Przeżyła swoją aborcję z 8 mies. 25.11.12, 18:18
                  ma celebral palsy, biorac pod uwage ze ma kogo winic za swoja kondycje trudno jej sie dziwic ze ma takie a nie inne podejscie do aborcji, ale ludziom ktorzy bezkrytycznie ida za osoba ktora swoja osobista traume przekula na misje zyciowa juz tak.
                  ona sobie radzi jak moze i trudno wymagac od niej obiektywizmu, tak samo jak od ludzi ktorzy stracili bliskich w dramatycznych okolicznosciach i uwazaja ze kara smierci by im 'zadoscuczynila' - ale prawo nie moze brac pod uwage tak emocjonalnych i osobistych przekonan jako obowiazujacej normy.
                  • kocia_noga Re: Przeżyła swoją aborcję z 8 mies. 25.11.12, 18:27
                    princess_yo_yo napisała:

                    > ma celebral palsy,

                    Mnóstwo ludzi ma porażenie mózgowe, czasem z winy nieudanego przebiegu porodu.
                  • bene_gesserit Re: Przeżyła swoją aborcję z 8 mies. 25.11.12, 20:11
                    Ale nie o to mi chodzi - gołym okiem widać, ze nie jest do konca pełnosprawna. Chodziło mi o to, ze opornik w histerycznym tonie oznajmił, ze zabieg, któremu była poddawana jej biologiczna matka, wyzera płodom płuca i skórę. Jak widać - albo zdarzył sie cud, albo jednak nie wyżera.
                    • princess_yo_yo Re: Przeżyła swoją aborcję z 8 mies. 25.11.12, 22:09
                      historia o wyzeraniu skory i ploc to z jej biografii zdaje sie i namietnie powtarzana przez nia sama jak i reszte fanow ktorym najwyrazniej nie przeszkadza ze to co mowia nie zgadza sie z rzeczywistoscia. w takich przypadkach jak i w przypadku opornika jesli ideologia nie zgadza sie z rzeczywistoscia to swiadczy zle swiadczy tylko i wylacznie o rzeczywistosci - zdrowy rozsadek nie ma szans w starciu z takim podejsciem.
          • evita_duarte Re: Widocznie bog tak chcial 25.11.12, 19:49
            Gdyby chcial, zeby inne plody przezyly aborcje to tez by je uratowal.
    • black-emissary Re: Zgwałcone nie powinny mieć prawa do aborcji 22.11.12, 21:58
      Z jednej strony jest to stanowisko skrajnie absurdalne, z drugiej jest logiczną konsekwencją założeń o posiadaniu przez embrion/płód pełni praw ludzkich. Zwykle człowiek dochodząc rozumowaniem do absurdu weryfikuje założenia, "prolajfowcy" natomiast usilnie udają, że absurdu nie widzą i brną w niego dalej. Kosztem innych - i to jest prawdziwa tragedia.
      • black-emissary Re: Zgwałcone nie powinny mieć prawa do aborcji 22.11.12, 22:00
        A tu inny przykład tych absurdów (uwaga, tylko dla ludzi o silnych nerwach):
        www.ncbcenter.org/page.aspx?pid=940
        • kocia_noga Re: Zgwałcone nie powinny mieć prawa do aborcji 23.11.12, 08:42
          Nie xchciało mi się czytać całości, ciążą pozamaciczna była tu już kilkakrotnie omawiana.
          Co zaś do ludu smoleńskiego, nawracającego złe feministki, to człowiek wychowany na gościu niedzielnym jest w stanie umysłu jak po zażyciu narkotyków. O myśleniu logiucznym można zapomnioeć. Trochę to przypomina target pisemek typu "Nowy Detektyw" czy inne sensacje - żeby mieć się dobrze, muszą otrzymać dawkę silnego bodźca, przy czym siła bodźca powinna rosnąć wraz z procesem adaptacji.
          Njusy typu dwugłowe cielę są pomocne by podtrzymać ducha walki, poczucie sensu życia i szczęście płynące z posiadania racji i wyższości moralnej. Sam njus zastępuje refleksję.
          Błąd lekarski w wyniku którego doszło do nieudanego spędzenia płodu ma zastąpić dyskusję i refleksję oraz narzucić milionom kobiet przymus rodzenia niechcianych dzieci.
          Do dyskusji i reflekcji trzeba odwagi, na przykład zmierzenia się z faktami śmierci kobiet wraz z ich płodami w wyniku zakazu aborcji, a to zdarza się często, częściej niż dwugłowe cielę i nie kończy się przeżyciem.
          • opornik4 Re: Zgwałcone nie powinny mieć prawa do aborcji 24.11.12, 05:13
            kocia_noga napisała:

            > Co zaś do ludu smoleńskiego, nawracającego złe feministki, to człowiek wychowan
            > y na gościu niedzielnym jest w stanie umysłu jak po zażyciu narkotyków. O myśle
            > niu logicznym można zapomnieć.

            Ewentualnie można mnie nazwać "ludem smoleńskim", "moherowym beretem", itp. ale co do wychowania na Gościu Niedzielnym, to duża pomyłka jest.
            Wychowywałam się na Polityce, Forum, itp. jeszcze za czasów komuny.
            Gdy tylko czasopisma z Polski zaczęły docierać do Niemiec - kupowałam i czytałam co najmniej siedem różnych tytułów, w tygodniu. Od lewa do prawa, w tym również Playboya. Odkąd mam internet kupuję i czytam oprócz Gościa Niedzielnego także: Newsweek, Politykę, Wprost, Angorę, Uważam rze. :)

            • kocia_noga Re: Zgwałcone nie powinny mieć prawa do aborcji 24.11.12, 09:26
              Pęknie, czapki z głów. A co do meritum - jaki jest związek?
              • bene_gesserit Re: Zgwałcone nie powinny mieć prawa do aborcji 24.11.12, 11:22
                Ego nadmuchane. I wiemy, ze nie ma 14 lat, przynajmniej teoretycznie.
          • black-emissary Re: Zgwałcone nie powinny mieć prawa do aborcji 25.11.12, 01:24
            kocia_noga napisała:
            > Nie xchciało mi się czytać całości, ciążą pozamaciczna była tu już kilkakrotnie omawiana.

            Tak z grubsza to pan tłumaczy, że jedynym katolickim sposobem na ciążę jajowodową jest wycięcie jajowodu (wtedy "dziecko" umiera w ramach nieszczęśliwego wypadku, a nie bezpośredniego działania), każda inna metoda to morderstwo.
            • kocia_noga Re: Zgwałcone nie powinny mieć prawa do aborcji 25.11.12, 08:08
              No, hoho, udało im się wybrnąć z impasu :))))
            • rekreativa Re: Zgwałcone nie powinny mieć prawa do aborcji 25.11.12, 12:39
              A że przy okazji pozbawia się kobietę płodności, to już dla katoli nieistotny szczegół.
              Ważne, że nikt nie "zamordował" nienarodzonego, choć chodzi wyłącznie o słowo, bo skutek jest ten sam - śmierć płodu.
              • kocia_noga Re: Zgwałcone nie powinny mieć prawa do aborcji 25.11.12, 17:21
                Nie wiem, czy nieistotny szczegół, skoro wszystko jest takie samo oprócz właśnie tego - skrzywdzenia kobiety.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka