tocqueville
09.03.05, 08:55
mój wątek ze zdjęciami o aborcji został zdjęty, ufff co za ulga...
możecie sobie teraz swobodnie dyskutowac o aborcji, prowadzić teoretyczne
rozwążania czlowiek/nieczlowiek, mój brzuch moja wola/prawo dziecka do życia,
po co sobie psuć dobre samopoczucie zdjęciami usuwanych dzieci, oj nie było to
przyjemne...
mnie te zdjecia poruszały, uważałem je za argument w sporze, i co z tego że
działały na emocje, to one odróżniają nas od maszyn