robert_32
12.09.05, 12:45
Poniżej 3 rózne definicje małżeństwa (od takiej, pod którą ja się podpisuję do
najbardziej "rozmytej"). Ciekawi mnie jak rozkładają się tutaj na forum poglądy...
Tak więc jak napisałem na wstępnie - ja głosuję za definicją nr 1
1/ Legalny związek kobiety i mężczyzny, zakładany na okres życia partnerów,
konstytuujący prawa i obowiązki pomiędzy parą a dziećmi z tego związku.
Posiadanie dzieci jest esencjonalnym elementem - i jako takie jest oczekiwane
i nagradzane przez najbliższe otoczenie oraz społeczeństwo. Ważnym aspektem
takiego związku jest fakt, że zobowiązuje on nie tylko ojców, ale też jego
krewnych do uznania dzieci.
2/ Heteroseksualna, publicznie zatwierdzona intymna unia dwóch osób,
zawiązywana idealnie na okres życia partnerów unii, a praktycznie na bliżej
nieokreślony, dłuższy, okres czasu, w celu wypełnienia naturalnej ludzkiej
potrzeby "szczęśliwego życia." Posiadanie dzieci w tym rozumieniu małżeństwa
nie jest wymagane jako jego esencjonalna cecha.
3/ Emocjonalny i intymny związek dwóch dorosłych, nie połączonych więzami
pokrewieństwa osób, potwierdzony przez państwową instytucję, dla wypełniania
osobistych celów partnerów i do stworzenia warunków dla osiągnięcia przez nich
szczęścia. Zgodnie z taką definicją każda dorosła osoba, spełniająca
podstawowe warunki umożliwiające podjęcie takiej wolnej decyzji, miałaby równe
prawa do realizowania swej wizji rodziny, seksualności, i intymności.