Dodaj do ulubionych

Sterylizacja

15.09.05, 19:41
Interesuje mnie, dlaczego w tym kraju nikt nie postuluje zniesienia zakazu
sterylizacji. Zamiast tego w nieskonczonosc ciagna sie debaty o aborcji, az to
staje sie nudne. Tymczasem dla osob, ktore w ogole nie chca miec dzieci, oraz
dla tych, ktore rodzine maja juz skompletowana vasektomia czy podwiazanie
jajowodow jest rozwiazaniem idealnym.
Obserwuj wątek
    • kocia_noga Re: Sterylizacja 15.09.05, 19:47
      A słusznie zauważone .Dołączam się.
    • zlotoslanos Re: Sterylizacja 15.09.05, 19:48
      W tej samej minucie odpisywałam dokładnie to samo Gość portalu: gotlama napisał
      (a):

      > Ciekawe jakie będą następne postulaty?
      > Np.:
      > Tym, którzy chcą mieć gwarancję państwa ,że nie zostaną kieszonkowcami,
      > umożliwić w szpitalach amputację rąk. Lekarz nie ma prawa odmówić "zabiegu" :/
      To idąc za ciosem wysterylizować i podwiązać kokardką to i owo tym,którzy nie
      chcą być niedobrymi rodzicami :-) A Twoja riposta o ślubie przed
      Bogiem,którego przecież nawet Bóg nie rozwiąże jest doskonała w swej
      prostocie, gotlama.Zawsze mówiłam ,że Roman jest mistrzem mącenia,lania wody z
      tym,że czasami sie zachłystnie jak tu :-) własną śliną.Szkoda,że nie ma mu jak
      tej riposty pokazać.Chyba,że zagląda tu jako jakiś anonimowy troll
      • kocia_noga Re: Sterylizacja 15.09.05, 19:53
        Z tym ,że sprawa już była wałkowana i odrzucana przez "obrońców niewiniątek" ,
        tak jak i profilaktyka , edukacja seksualna itp.To ich demaskuje.
        • zlotoslanos Re: Sterylizacja 15.09.05, 19:57
          Był post zatytułowany "refundacja dla antykoncepcji" (jakoś tak ) na forum
          Zdrowie Kobiety i tam demaskowały je zdania typu " nie bo nie","nie ,bo za moje
          pieniądze nie bądą się młode żrnąć bez opamiętania" siła argumentów.
          • zlotoslanos Re: Sterylizacja 15.09.05, 19:58
            rżnąć :D
        • diablica.26 Re: Sterylizacja 15.09.05, 19:58
          Sterylizacja byla walkowana? Nie przypominam sobie. Ten durny zakaz obowiazuje
          od lat i nikt sie nie dopomina zmian. A szkoda, bo temat nie jest tak
          kontrowersyjny jak aborcja.
          • kocia_noga Re: Sterylizacja 15.09.05, 20:01
            Własnie , w dodatku wasektomia jest odwracalna , zdaje się , to nie zabieg na
            wieki wieków amen.
    • zlotoslanos Sterylizacja na psycholgii 15.09.05, 20:47
      By poszerzyć swe horyzonty myślowe i poznać zdanie innych :-)
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=29082689&v=2&s=0
      • diablica.26 Re: Sterylizacja na psycholgii 15.09.05, 20:53
        Ekhem, postuluje sterylizacje dobrowolna, na zyczenie osob zainteresowanych :-)))
    • zly_wilk popieram n/tx 15.09.05, 21:26

      Pozdrawiam -
    • vito77 Re: Sterylizacja to okaleczenie 16.09.05, 11:25
      Ano dlatego że sterylizacja to okaleczenie. Jest to zabieg nieodwracalny. Są
      inne metody antykoncepcji.
      Co to znaczy że ktoś nie chce mieć dzieci. Może teraz nie chce a za 10 lat
      zachce i co. Tak samo kobieta która ma już dziecko/dzieci i wuęcej niechce a co
      jeżli dzieci zginą/umrą. Nie będzia miała szansy na następne.
      • patty_vare Re: Sterylizacja to okaleczenie 16.09.05, 12:49
        vito77 napisał:

        > Ano dlatego że sterylizacja to okaleczenie. Jest to zabieg nieodwracalny. Są
        > inne metody antykoncepcji.
        Wazektomia jest odwracalna. Tylko należy ją przeprowadzić w odpowiedni sposób.

        > Co to znaczy że ktoś nie chce mieć dzieci. Może teraz nie chce a za 10 lat
        > zachce i co.
        Po 2. Zawsze można zamrozić spermę przed (bo chyba myślisz tu o mężczyznach) i
        użyć w odpowiednim czasie.

        > Tak samo kobieta która ma już dziecko/dzieci i wuęcej niechce a co
        > jeżli dzieci zginą/umrą. Nie będzia miała szansy na następne.
        Przecież może adoptować. Dzieci w domach dziecka czekają aż je ktoś pokocha.
      • diablica.26 Re: Sterylizacja to okaleczenie 16.09.05, 13:21
        vito77 napisał:

        > Ano dlatego że sterylizacja to okaleczenie.

        Uwazam, ze osoba pelnoletnia powinna miec prawo robic ze swoim cialem, co jej
        sie podoba.

        Jest to zabieg nieodwracalny.

        Zarowno vasektomia, jak i podwiazanie jajowodow moze byc odwracalna - nie da sie
        tego przewidziec, ale istnieje taka mozliwosc.


        > inne metody antykoncepcji.

        Sa, ale co to ma do rzeczy?

        > Co to znaczy że ktoś nie chce mieć dzieci. Może teraz nie chce a za 10 lat
        > zachce i co. Tak samo kobieta która ma już dziecko/dzieci i wuęcej niechce a co
        >
        > jeżli dzieci zginą/umrą. Nie będzia miała szansy na następne.

        Dokonujesz wyboru - ponosisz konsekwencje. Proste.
        • vito77 Re: Sterylizacja to okaleczenie 16.09.05, 13:52
          Zarowno vasektomia, jak i podwiazanie jajowodow moze byc odwracalna - nie da si
          > etego przewidziec, ale istnieje taka mozliwosc.
          Nie wiem skąd masz takie informacje, poczytaj w necie np. Wady sterylizacji
          www.federa.org.pl/publikacje/mat_info/steryliz.htm
          Główną wadą sterylizacji jest jej nieodwracalność czyli jest to okaleczenie tj.
          pozbawienie człowieka możliwości prokreacji.

          "Legalizacja sterylizacji wymaga stworzenia systemu rzetelnego poradnictwa na
          temat istoty i skutków zabiegu sterylizacji. Celem konsultacji jest bowiem
          także, poza udzieleniem pełnej informacji, wykluczenie tych spośród
          zainteresowanych osób, które decyzję o poddaniu się sterylizacji podjęły pod
          wpływem nacisku, stresu lub przejściowych niepowodzeń życiowych."
          Właśnie nieodwracalność zabiegu i to że niektóre osoby mogą podjąć decyzję pod
          wpływem nacisku, stresu lub przejściowych niepowodzeń życiowych jest jednym z
          argumentów przeciw.
          A Kościół jak przeciwny jest antykoncepcji to i tym bardzie sterylizacji. A le
          to może być osobny wątek

          > Uwazam, ze osoba pelnoletnia powinna miec prawo robic ze swoim cialem, co jej
          > sie podoba.

          Dlatego samobójców się nie karze jeżeli przeżyją chociarz targneli się na życie
          z tą róznicą tylko że swoje.

          Ja osobiście nigdy niepoddałbym się sterylizacji.
          • diablica.26 Re: Sterylizacja to okaleczenie 16.09.05, 14:11
            Jesli czlowiek nie chce miec mozliwosci rozmnazania, to nie widze zadnego
            sensownego powodu, dla ktorego panstwo ma mu w tym przeszkadzac. Stanowisko
            kosciola w tej kwestii jest obowiazujace jedynie dla katolikow.
            • vito77 Re: Sterylizacja to okaleczenie 16.09.05, 14:40
              Można i tak uważać

              Chociarz zastanawiałem się czemu sprawa legalizacji sterylizacji generalnie nie
              wywołuje jakieś burzy w mediach. Myślę że wiele ludzi boi sie róznych zabiegów,
              często wolą łykać tabletki niż iść na prosty zabieg i z tego powodu nie ma tak
              dużego zainteresowania. Po drugie wiele ludzi lubi mieć świadomość wyboru tj.
              odstawiam tabletki i moge mieć dzieci a sterylizacja jest nieodwracalna.
              Niemniej sterylizacja jako antykoncepcja jest tańsza niż łykanie tabletek.

              Z drugie strony sterylizacja się trochę źle kojarzy tj. z nazistami i ich
              doświadczeniami nad masową sterylizacją czy sterylizacją przymusową cyganów i
              chorych psychicznie np. w Szwecji.

              • jagoo Re: Sterylizacja to okaleczenie 16.09.05, 14:49
                vito77 napisał:

                > Można i tak uważać
                >
                > Chociarz zastanawiałem się czemu sprawa legalizacji sterylizacji generalnie
                nie
                >
                > wywołuje jakieś burzy w mediach. Myślę że wiele ludzi boi sie róznych
                zabiegów,
                >
                > często wolą łykać tabletki niż iść na prosty zabieg i z tego powodu nie ma
                tak
                > dużego zainteresowania. Po drugie wiele ludzi lubi mieć świadomość wyboru tj.
                > odstawiam tabletki i moge mieć dzieci a sterylizacja jest nieodwracalna.


                Zależy jaka sterylizacja. Wasektomia jest jak najbardziej odwracalna, a w
                Polsce nawet ona jest zakazana.



                > Niemniej sterylizacja jako antykoncepcja jest tańsza niż łykanie tabletek.
                >
                > Z drugie strony sterylizacja się trochę źle kojarzy tj. z nazistami i ich
                > doświadczeniami nad masową sterylizacją czy sterylizacją przymusową cyganów i
                > chorych psychicznie np. w Szwecji.
                >
    • Gość: trevik Re: Sterylizacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 13:20
      Trudna sprawa, bo sterylizacja jest uwazana z wyrzadzenie czlowiekowi krzywdy a
      lekarze nie maja prawa wykonywac niczego, co jest krzywda dla pacjenta o ile
      nie ma do tego powaznych przeslanek medycznych. Jednak np. operacje plastyczne
      sa akceptowane, choc wiele mozna rozpatrywac w podobnych kategoriach, ale tutaj
      raczej mamy wplyw lobby, ktore sie tym zajmuje oraz jest inne postrzeganie
      przez spoleczenstwo tego rodzaju zabiegow. Chirurg nie tylko nie wysterlizuje,
      ale tez np. nie obetnie pacjentowi uszu, chocby powodem bylo to, ze sluchanie
      glupot szkodzi ewidentnie komus na umysl.

      Gruss, T.
      • marcypanna Re: Sterylizacja 16.09.05, 14:24
        > Trudna sprawa, bo sterylizacja jest uwazana z wyrzadzenie czlowiekowi krzywdy


        Przez kogo jest uważana? Chyba tylko przez Kościół i grono jego wyznawców.
        Większość ludzi na świecie, także lekarzy, wcale tak nie uważa.


        Jednak np. operacje plastyczne
        > sa akceptowane, choc wiele mozna rozpatrywac w podobnych kategoriach, ale
        tutaj
        >
        > raczej mamy wplyw lobby, ktore sie tym zajmuje oraz jest inne postrzeganie
        > przez spoleczenstwo tego rodzaju zabiegow.


        W przypadku sterylizacji też mamy do czynienia z lobby - lobbującym za
        postrzeganiem sterylizacji jako krzywdy, co nie jest żadną obiektywną prawdą a
        jedynie efektem działania określonej propagandy. To raczej nie przypadek, że
        sterylizacji zakazuje się tam gdzie Kościół jest bardzo silny.


        Chirurg nie tylko nie wysterlizuje,
        > ale tez np. nie obetnie pacjentowi uszu, chocby powodem bylo to, ze sluchanie
        > glupot szkodzi ewidentnie komus na umysl.



        Uszu nie obetnie, ale wysterylizuje na pewno. Polska jest jednym z niewielu
        krajów w których obowiązuje taki zakaz. Tam gdzie nie obowiązuje nic się nie
        słyszy o masowych protestach chirurgów, więc widać uznawanie dobrowolnej
        sterylizacji za krzywdę nie jest jakoś szczególnie powszechne ani nie wypływa z
        instynktu.
        • dagny1001 Re: Sterylizacja 16.09.05, 16:10
          Jest sprzeczna z przysięgą Hipokratesa - pozbawia człowieka płodności.
          Nieadekwatne są porównania do samobójcy czy okaleczania się, bo to człowiek robi
          sobie sam w przeciwieństwie do sterylizacji.
          • marcypanna Re: Sterylizacja 16.09.05, 17:24
            Powoływanie się na przysięgę Hipokratesa jest bardzo marnym argumentem, bo
            gdyby traktować ją serio i dosłownie, to np chirurgia w ogóle byłąby zakazana.
            Znasz tekst tej przysięgi? Tylko orginalny tekst, nie w wersji uwspółcześnionej
            (czytaj: ocenzurowanej)..
            • dagny1001 Re: Sterylizacja 16.09.05, 17:28
              Przecież lekarze nie przysięgają na tekst oryginalny, tylko współczesny
              • marcypanna Re: Sterylizacja 16.09.05, 17:54
                dagny1001 napisała:

                > Przecież lekarze nie przysięgają na tekst oryginalny, tylko współczesny


                W krajach w których sterylizacja jest dozwolona zapewne przysięgają na
                taki "jeszcze bardziej współczesny" i nikomu to nie przeszzkadza:)
                Przysięga Hipokratesa to taki miły zwyczaj, coś jak śpiewanie "gaudeamus
                igitur" na ropoczęcie roku akademickiego. Naprawdę nie ma większego sensu
                traktować takich ceremonii w sposób dosłowny.
                • dagny1001 Re: Sterylizacja 16.09.05, 17:57
                  No, skoro dla Ciebie przysięga to tylko miły zwyczaj, to nie dojdziemy do
                  porozumienia.
                  • marcypanna Re: Sterylizacja 16.09.05, 18:14
                    Przecież gdyby lekarze traktowali ją serio, z całym szacunkiem dla jej twórcy,
                    to nie zmienialiby jej treści w zależności od koniunktury?
                    Mylę się?
                    • dagny1001 Re: Sterylizacja 20.09.05, 14:43
                      NIe chodzi o szacunek dla twórcy, ale idei, naczelnej zasady - nie szkodzić -
                      która nie zmieniła się przez tyle lat.
                      • Gość: Henx dlaczego uwazasz ze sterylizacja IP: 80.91.145.* 22.09.05, 21:18
                        ... na zyczenie to szkoda dla pacjenta? Przeciez to jego/jej decyzja, a ludzie
                        sa znacznie lepiej w stanie ocenic niz jakis lekarz (ktory nb ma dla nich max.
                        10 minut w przychodni,ale to inny temat) co dla ich dobre.
                        • dagny1001 Re: dlaczego uwazasz ze sterylizacja 23.09.05, 14:30
                          Obiektywnie rzecz biorąc, trwałe pozbawienie płodności to poważny uszczerbek na
                          zdrowiu.
                          • Gość: Henx jak slusznie napisala diablica IP: 80.91.145.* 23.09.05, 19:23
                            ...kazdy sam ocenia, co jest dla niego szkoda a co blogoslawienstwem.
                            Jezeli ktos z jakichkolwiek powodow nie chce [wiecej] dzieci, pozbawienie go
                            plodnosci na jego wlasne zyczenie nie moze byc oceniane jako wyrzadzenie mu
                            szkody. W tym przypadku (jak w wielu innych, nota bene) nie ma pojecia 'krzywda
                            obiektywna' i jesli nie ma pokrzywdzonego, nie ma szkody.

                            Ja ostatecznie przekonalem sie do potrzeby legalizacji sterylizajci po glosnej
                            dosc sprawie kobiety, ktorej odmowiono badan prenatalnych, a ktora za cene
                            zdrowai i z narazeniem zycia urodzila dziecko. Dla takich osob sterylizacja -
                            na zyczenie, oczywiscie - powinna byc dostepna w ramach ubezpieczenia.
                          • dinkaa Re: dlaczego uwazasz ze sterylizacja 24.09.05, 21:47
                            >Obiektywnie rzecz biorąc, trwałe pozbawienie płodności to poważny uszczerbek na
                            > zdrowiu.

                            Nie zawsze jest to do końca prawdą...np. w moim przypadku ciąża jest
                            zagrożeniem...jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że mogę trafić na wózek
                            inwalidzki. (dlatego nie zdecyduję się na dziecko...) Czy majac to na uwadze,
                            trwałe pozbawienie płodności będzie dla mnie uszczerbkiem na zdrowiu? Czy raczej
                            zabiegiem, który umożliwi mi brak konieczności zażywania pigułek? A przez to
                            wpłynie pozytywnie na mój stan zdrowia?
                            • dagny1001 Re: dlaczego uwazasz ze sterylizacja 25.09.05, 17:27
                              Rzeczywiście, w Twoim przypadku ewentualna choroba mogłaby być groźniejszym
                              uszczerbkiem na zdrowiu, chyba że da się ją w przyszłości wyleczyć. W takich
                              sprawach istotnie nie jest to takie proste. Ale jeśli chodzi o sterylizację na
                              życzenie, nie ze względów zdrowotnych - podtrzymuję wcześniejszą opinię.
        • Gość: trevik Re: Sterylizacja IP: *.dip.t-dialin.net 19.09.05, 15:02
          Juz napisalem, ze nie tylko ten zabieg jest tak postrzegany, ale inne rowniez.
          Czy ja pisalem cos o kosciele w kontekscie moich rozwazan?

          BTW mam znajomych, ktorzy sa niechetni do kosciola jako instytucji i swoja
          niechec tlumacza racjonalnymi argumentami. Ale zoologicznych antyklerykalow nie
          potrafie nijak zrozumiec - w nich jest wylacznie emocjonalna, bezdennie glupia
          niechec.

          Gruss, T.
    • dokowski Czy zostaniesz oskarżony o sterylizację, jeżeli... 16.09.05, 16:05
      diablica.26 napisała:

      > Interesuje mnie, dlaczego w tym kraju nikt nie postuluje zniesienia zakazu
      > sterylizacji

      ... zadzwonisz po pogotowie i odetniesz sobie jądra na ich widok? Bardzo
      wątpię, co najwyżej zapłacisz za wezwanie pogotowia.

      Ogólnie rzecz biorąc sterylizacja wciąż zalicza się do najcięższych okaleczeń,
      gdyż stwarza groźbę całkowitej bezpłodności. Prawo zakazujące ciężkiego
      okaleczania innych ludzi jest prawem naturalnym. Legalne jest lekkie
      okaleczanie ciała - tatuaże, kolczyki, obrzezanie i inne modne zwyczaje
      barbarzyńców.

      Kiedy lekarzy wymyślą taką metodę sterylizacji, która będzie bezpieczna, czyli
      całkowicie odwracalna, wtedy takie zabiegi będą wykonywane tak samo jak
      kolczykowanie.
      • diablica.26 Re: Czy zostaniesz oskarżony o sterylizację, jeże 16.09.05, 17:13
        dokowski napisał:
        > Ogólnie rzecz biorąc sterylizacja wciąż zalicza się do najcięższych okaleczeń,
        > gdyż stwarza groźbę całkowitej bezpłodności. Prawo zakazujące ciężkiego
        > okaleczania innych ludzi jest prawem naturalnym. Legalne jest lekkie
        > okaleczanie ciała - tatuaże, kolczyki, obrzezanie i inne modne zwyczaje
        > barbarzyńców.

        Hehe, i teraz precyzyjnie okresl, ktore okaleczenia sa "lekkie" a ktore
        "ciezkie". Ja podchodze do tego na zasadzie volenti non fit iniuria :-)
        • Gość: a Re: Czy zostaniesz oskarżony o sterylizację, jeże IP: *.012-5-65736b10.cust.bredbandsbolaget.se 19.09.05, 00:13
          Jakos nie czuje sie ciezko okaleczona...Urodzilam wszystkie planowane
          dzieci ,jestem niezle po trzydziestce i nawet, jesli kiedykolwiek wpadlabym na
          wariacki pomysl posiadania kolejnego dziecka, to byloby to srednio korzystne ze
          wzgledu na moj wiek..Szczesliwie ostatnie dziecko urodzilam w kraju, w ktorym
          sterylizacja jest mozliwa na zyczenie pacjentki, podpisalam odpowiednie kwity i
          podczas cesarskiego ciecia sprawa mojej dalszej plodnosci zostala skutecznie
          rozwiazana. Czuje sie z tym wyjatkowo dobrze, mysle, ze ewentualne wieloletnie
          lykanie pigulek wyrzadziloby mojemu organizmowi wiecej szkody, niz dwa
          radykalne ciecia skalpelem plus kilka szwow.
          • vito77 Re: Czy zostaniesz oskarżony o sterylizację, jeże 19.09.05, 09:33
            Ciekaw jestem jak duzo ludzi w krajach gdzie dozwolona jest sterylizacja
            poddaje się jej?

            Moja żona, posiadająca na pewien sposób poglądy feministyczne, sterylizacji nie
            poddałaby się nigdy. Wolałaby łykać garście tabletek niż zabieg. Po prostu nie
            lubi zabiegów i jeżeli nie są niezbędną koniecznością nie poddaje się im.
            • diablica.26 Re: Czy zostaniesz oskarżony o sterylizację, jeże 19.09.05, 09:48
              Vito, jesli Twoja zona woli brac pigulki - to jest Wasz wybor. Tylko dlaczego
              panstwo pozbawia mozliwosci wyboru inne kobiety? Sa i takie, ktore wolalyby
              podwiazac jajowody, niz przez kilkanascie lat pamietac o pigulkach, ktore BTW
              maja niestety rozmaite skutki uboczne. Bardzo sie ciesze, ze wypowiedziala sie
              powyzej osoba po sterylizacji. Jak widac - nic strasznego. :-)
            • zlotoslanos Re: Czy zostaniesz oskarżony o sterylizację, jeże 19.09.05, 10:14
              vito77 napisał:

              > Ciekaw jestem jak duzo ludzi w krajach gdzie dozwolona jest sterylizacja
              > poddaje się jej?
              >
              > Moja żona, posiadająca na pewien sposób poglądy feministyczne, sterylizacji
              nie
              >
              > poddałaby się nigdy. Wolałaby łykać garście tabletek niż zabieg. Po prostu
              nie
              > lubi zabiegów i jeżeli nie są niezbędną koniecznością nie poddaje się im.


              Jeżeli to nie światopogląd a strach przed narkozą wtedy powinien mąż się
              poddać lekutkiemu nacięciu :-)Prochy to chemia,hormony niestety z każdym rokiem
              mające wpływ na wątrobę i pracę organizmu.
              • kot_behemot8 Re: Czy zostaniesz oskarżony o sterylizację, jeże 19.09.05, 10:40
                zlotoslanos napisała:

                > vito77 napisał:
                >
                > > Ciekaw jestem jak duzo ludzi w krajach gdzie dozwolona jest sterylizacja
                > > poddaje się jej?
                > >
                > > Moja żona, posiadająca na pewien sposób poglądy feministyczne, sterylizac
                > ji
                > nie
                > >
                > > poddałaby się nigdy. Wolałaby łykać garście tabletek niż zabieg. Po prost
                > u
                > nie
                > > lubi zabiegów i jeżeli nie są niezbędną koniecznością nie poddaje się im.
                >
                >
                > Jeżeli to nie światopogląd a strach przed narkozą wtedy powinien mąż się
                > poddać lekutkiemu nacięciu :-)Prochy to chemia,hormony niestety z każdym
                rokiem
                >
                > mające wpływ na wątrobę i pracę organizmu.


                Zdecydowanie tak! Męska wasektomia to zabieg prosty i absolutnie bezpieczny, w
                dodatku całkowicie odwracalny. Nie ma w ogóle porównania ze sterylizacją u
                kobiety. Z pewnością jest też mniej uciążliwy dla organizmu niż wieloletnie
                zażywanie pigułki. Mąż kochający swoją żonę, jeśli oboje nie chcą mieć więcej
                dzieci, powinien absolutnie rozważyć wykonanie wasektomii (choćby za granicą
                skoro u nas nie można) On nic na tym nie traci a dla niej to wielka ulga.
                >
                • zlotoslanos Re: Czy zostaniesz oskarżony o sterylizację, jeże 19.09.05, 10:58
                  kot_behemot8 napisała:

                  > Zdecydowanie tak! Męska wasektomia to zabieg prosty i absolutnie bezpieczny,
                  w
                  > dodatku całkowicie odwracalny. Nie ma w ogóle porównania ze sterylizacją u
                  > kobiety. Z pewnością jest też mniej uciążliwy dla organizmu niż wieloletnie
                  > zażywanie pigułki. Mąż kochający swoją żonę, jeśli oboje nie chcą mieć więcej
                  > dzieci, powinien absolutnie rozważyć wykonanie wasektomii (choćby za granicą
                  > skoro u nas nie można) On nic na tym nie traci a dla niej to wielka ulga.
                  > >


                  Panowie-Rozpisują się tu z krytycyzmem o postulatach,zamierzeniach, działaniach
                  kobiet.Dlaczego biorąc pod uwagę to co powyżej nic w tym kierunku nie robią?
                  Przecież to obopólna wygoda?
                • vito77 Re: Czy zostaniesz oskarżony o sterylizację, jeże 19.09.05, 11:33
                  > Mąż kochający swoją żonę, jeśli oboje nie chcą mieć więcej
                  > dzieci, powinien absolutnie rozważyć wykonanie wasektomii (choćby za granicą
                  > skoro u nas nie można) On nic na tym nie traci a dla niej to wielka ulga.

                  Niestety też nie lubię zabiegów.
                  Co to "Mąż kochający swoją żonę..." czyżby kobiecy szantaż. Jeśli mnie kochasz
                  to zrób sobie sterylizacje. Sorry co to to nie, już wolałbym gumkę. Jeżeli
                  równość wzwiązku to bez żadnego przymusu i niech w związku, sterylizację robi
                  sobie ten kto lubi takie zabiegi.
                  Ja w internecie nie znalazłem informacji że jest to zabieg odwracalny. Niech
                  ktoś mi wskaże źródło bo narazie to mówimy o pobożnych życzeniach odwracalności
                  tego zabiegu. We wczesniej podałem adres o tym zabiegu i niestety lekarze mówią
                  że jest to raczej zabieg nieodwracalny. Rękę też można uciąć i następnie
                  przyszyć tylko czy będzie potem sprawna w 100%.
                  Mówimy o efektach ubocznych środków antykoncepcyjnych a czemu nie mówimy o
                  mozliwych powikłaniach po tym zabiegu. Głupie wycięcie migdałków potrafiło
                  zakończyć się smiercia czy przypadki niewybudzenia pacjenta z narkozy, czy
                  przypadki zakarzeń po zabiegach.

                  Myśle że mało który facet będzie skłonny do poddania się sterylizacji w męskim
                  gronie ktoś taki byłby uważany jak kastrat.
                  Tak więc niech sobie sterylizację robi kto chce i nie zmusza nikogo do jej
                  robienia.
                  • zlotoslanos Re: Czy zostaniesz oskarżony o sterylizację, jeże 19.09.05, 11:42
                    vito"ktoś taki byłby uważany jak kastrat.
                    Tak więc niech sobie sterylizację robi kto chce i nie zmusza nikogo do jej
                    robienia." czyli chodzi o złe skojarzenie ze słowem " kastrat"
                    • vito77 Re: Czy zostaniesz oskarżony o sterylizację, jeże 19.09.05, 12:27
                      >czyli chodzi o złe skojarzenie ze słowem " kastrat"
                      jest to na pewno złe skojarzenie ale w społeczeństwie krązy wiele różnych złych
                      skojarzeń.
                      Znalazłem na stronie reklamującej wazektomie u mężczyzn że jest odwracalna w
                      30% ale zabieg przywrócenia jest kosztowny. Sam zabieg wazektomi ma kosztować
                      2000 zł. Tak więc jak widać jak ktoś b. chce to może sobie go wykonać. Choć
                      opis wywołał u mnie nie przyjemne odczucia. Myśle że dużego pędu do tych
                      zabiegów to niem ma i nie będzie, po prostu sporo ludzi nie lubi zabiegów
                      chirurgicznych.
                      • zlotoslanos Cena szokuje. 19.09.05, 12:38
                        A kiedyś wystarczyło nosić obcisłe jeansy ,kto wymyślił te lużne bokserki? :-)
                        Do miłego.
                      • Gość: a Re: Czy zostaniesz oskarżony o sterylizację, jeże IP: *.012-5-65736b10.cust.bredbandsbolaget.se 19.09.05, 14:16
                        parcia facetow do zabiegow sterylizacji nie ma i nie bedzie, bo i ich
                        motywacja jest slabsza: konsekwencje posiadania potomstwa w glownej mierze
                        ponosza kobiety (konsekwencje spoleczne,medyczne, zawodowe, finansowe, czasowe
                        itd). Przeciez problem plodnosci to problem kobiety, nie pary, nieprawdaz?
                  • kot_behemot8 Re: Czy zostaniesz oskarżony o sterylizację, jeże 19.09.05, 15:22
                    Sformułowanie "powinien rozważyć" nazywasz zmuszaniem?
                    Czy ty aby nie histeryzujesz? A co do odwracalności wasektomii, to możesz po
                    prostu spytać swojego lekarza. Są różne typy zabiegów tego rodzaju, niektóre są
                    nieodwracalne a niektóre nie. Zależy czego chce pacjent. Naprawde nie mam chęci
                    rozpisywać się na ten temat... zresztą może później coś skrobnę jeśli znajdzę
                    więcej czasu.
            • Gość: a Re: Czy zostaniesz oskarżony o sterylizację, jeże IP: *.012-5-65736b10.cust.bredbandsbolaget.se 19.09.05, 14:11
              ja tez nie lubie zabiegow i nie cierpie szpitali.. ale wykorzystalam dobry
              moment- cesarskie ciecie, wiec poszlo za jednym zamachem ...
              • vito77 Re: Czy zostaniesz oskarżony o sterylizację, jeże 19.09.05, 16:14
                Łatwiej jes to zrobić przy okazj niż świadomie na to iść. W przypadku facetów
                to większość z nich niebędzie skłonna aby ktoś nacinał ich jądra czy okolice,
                faceta przyprawia to o nieprzyjemne uczucia z racji tego że jądra i ich okolice
                są najwrażliwszą częśącią ciała. Więc mało który będzie skłonny mimo zapewnień
                o niewielkich dolegliwościach. Poniżej opis zabiegu.

                "Stosowana jest technika "bez skalpela" co oznacza, że skóra nie jest
                przecinana lecz rozwarstwiana ostrym narzędziem co umożliwia odsłonięcie
                nasieniowodów. Następnie nasieniowody są przecinane i odcinek o długości ok. 2
                cm zostaje usunięty. Obydwa kikuty nasieniowodów są zawiązywane nicią
                chirurgiczną, która ulega absorpcji i znika po 12 tygodniach.
                Nie używamy szwów na skórę moszny. Goi się ona po kilku dniach. Operacja jest
                przeprowadzana po obu stronach."

                Tak więc sterylizacja dla zdeterminowanych. Niech robi sobie kto chce ja
                dziękuję. End
                • diablica.26 Re: Czy zostaniesz oskarżony o sterylizację, jeże 19.09.05, 16:28
                  Przeciez nikt Cie nie namawia! Chodzi mi tylko i wylacznie o to, zeby
                  sterylizacja nie byla prawnie zakazana, tak, by osoby, ktore tego CHCA, mogly
                  sobie taki zabieg zafundowac.
                  • gotlama Re: nie zostaniesz 30.09.05, 13:43
                    "Dlaczego w Polsce odmawia się obywatelom prawa do dobrowolnej sterylizacji?

                    Prawem do tego zabiegu cieszą się między innymi Brytyjczycy, Niemcy czy
                    Amerykanie. Szczerze mówiąc, niełatwo jest odpowiedzieć na to pytanie. Choć nie
                    istnieje żaden przepis odnoszący się do dobrowolnej sterylizacji, polscy
                    lekarze są przekonani, że zabieg ten jest zabroniony i karany na mocy kodeksu
                    karnego. Co najdziwniejsze, Ministerstwo Zdrowia ani Ministerstwo
                    Sprawiedliwości nie zajęło dotychczas w tej sprawie żadnego stanowiska. W
                    naszym kodeksie karnym istnieje przepis mówiący o tym, że: „Kto pozbawił
                    wzroku, słuchu oraz zdolności płodzenia (...), podlega karze”. Logicznie rzecz
                    biorąc, wydawałoby się, że przepis ów odnosi się do fizycznego skrzywdzenia
                    jakiejś osoby, a nie do dokonania legalnego w rozwiniętych krajach,
                    dobrowolnego zabiegu medycznego. Przecież są liczne schorzenia, przy leczeniu
                    których chirurg siłą rzeczy sterylizuje pacjenta czy pacjentkę. Wówczas jednak
                    nie musi się obawiać kodeksu karnego, on przecież tylko leczył... Tak więc
                    służba zdrowia w naszym kraju jest przekonana, że lekarz w razie konieczności
                    medycznej może zdecydować o sterylizacji pacjenta."
                    www.pfm.pl/u235/navi/199183
                    sterylizacja - wasekotomia jest wykonywana:
                    www.medserwis.pl/nm.asp?p=6176,1,1682,92017

                    • kocia_noga Re: nie zostaniesz 30.09.05, 14:10
                      gotlama napisała:

                      > "Dlaczego w Polsce odmawia się obywatelom prawa do dobrowolnej sterylizacji?
                      Nie istnieje żaden przepis odnoszący się do dobrowolnej sterylizacji, polscy
                      > lekarze są przekonani, że zabieg ten jest zabroniony i karany na mocy kodeksu
                      > karnego.

                      Bardzo ciekawe ! Przydałby się komentaż prawniczki . Jedno jest pewne -
                      sterylizacji sprzeciwia się KK - i to przesądza. KK jest cokolwiek ponad prawem.
                      • gotlama Re: nie zostaniesz 30.09.05, 16:58
                        Takie zabiegi są wykonywane - zobacz na drugi z podanych linków.
                        Myślisz ,że nie zasięgali porad prawnych przed uruchomieniem działalności ;)
                        • kocia_noga Re: nie zostaniesz 30.09.05, 18:58
                          gotlama napisała:

                          > Takie zabiegi są wykonywane - zobacz na drugi z podanych linków.
                          > Myślisz ,że nie zasięgali porad prawnych przed uruchomieniem działalności ;)


                          Zajrzałam na drugi link , a jakże.Chodzi mi o to ,ze w powszechnej , również i
                          mojej świadomości tkwi przekonanie o tym ,że to nielegalne albo karalne , a
                          okazuje sie ,że to tylko opinia KK . Toby znaczyło , Że ich opinia jest lepiej
                          słyszalna i bardziej narzucana niz prawo.
                          • gotlama Re: nie zostaniesz 01.10.05, 18:48
                            Kociu - nie chcę Cię obrażać, ale to świadczy tylko, że słabo popracowałaś w
                            tym względzie nad swą świadomością.
                            Przecież KK nie odciął Cię od internetu. Jaki problem poszukać?
                            Najłatwiej zrzucić własne niechciejstwo na kogoś ;)
                            • kocia_noga Re: nie zostaniesz 01.10.05, 19:46
                              gotlama napisała:

                              > Kociu - nie chcę Cię obrażać, ale to świadczy tylko, że słabo popracowałaś w
                              > tym względzie nad swą świadomością.
                              > Przecież KK nie odciął Cię od internetu. Jaki problem poszukać?

                              Gdyby mi to było potzrebne, sprawdziłabym jak się sprawy mają .Ja, jak wielu
                              innych ludzi słyszałam tylko , że tego nie można w Polsce robić - taka wiedza
                              potoczna .I nie o to chodzi , czy instytucja KK odcięła mnie od internetu ,
                              tylko o to , że stanowisko KK jest lepiej znane u nas , niż faktyczny stan
                              prawny. O tym pisałam , a ty zdaje się niedokładnie mnie zrozumiałas.Teraz
                              natomiast wiem już , jak jest.
                • Gość: a Re: Czy zostaniesz oskarżony o sterylizację, jeże IP: *.012-5-65736b10.cust.bredbandsbolaget.se 19.09.05, 17:34
                  faceta przyprawia o nieprzyjemne uczucia? az prowokuje, zeby zaczac licytowac
                  sie, kto ma gorzej. Kobiety o wiele czesciej narazone sa na rownie nieprzyjemne
                  manipulacje w okolicy krocza przez obce osoby, czy to w zwiazku z badaniem
                  ginekologicznym, czy porodem, ze o nacinaniu krocza nie wspomne... Zareczam
                  Ci, ze takie sytuacje sa bardzo dalekie od komfortu psychicznego i fizycznego
                  kobiety.
          • dokowski A więc dobrze się czujesz 19.09.05, 16:26
            Gość portalu: a napisał(a):

            > Jakos nie czuje sie ciezko okaleczona...Urodzilam wszystkie planowane
            > dzieci

            Bezpłodność u osób bezdzietnych jest kalectwem o wiele cięższym, niż u
            dzieciatych - to jest wg mnie ważne kryterium warunków dopuszczalności tego
            rodzaju usług
        • dokowski Ciężkie okaleczenie to takie, które nie może ... 19.09.05, 16:21
          diablica.26 napisała:

          > precyzyjnie okresl, ktore okaleczenia sa "lekkie" a ktore
          > "ciezkie". Ja podchodze do tego na zasadzie volenti non fit iniuria :-)

          Nie zmieniaj tematu. Tak jak jest różnica między samobójstwem a eutanazję, tak
          samo istnieje różnica między samookaleczeniem (sam sobie mogę obciąć jądra), a
          usługą medyczną polegającą na obcinaniu jąder klientom.

          Okaleczenie uznamy za ciężkie jeśli jego skutkiem jest trwały uszczerbek na
          zdrowiu
          • diablica.26 Re: Ciężkie okaleczenie to takie, które nie może 22.09.05, 21:37
            Eutanazja to po prostu pomoc w samobójstwie osobie, która sama nie potrafi, a
            CHCE umrzeć. Sterylizacja NIE polega na obcinaniu jąder, tylko na podwiązaniu
            nasieniowodów lub zaślepieniu jajowodów, dokształć się, zanim zaczniesz dyskutować.

            > Okaleczenie uznamy za ciężkie jeśli jego skutkiem jest trwały uszczerbek na
            > zdrowiu

            Skoro tak - silikon może mieć działanie kancerogenne, państwo powinno zakazać
            operacji plastycznych biustu.
            • vito77 Re: Ciężkie okaleczenie to takie, które nie może 23.09.05, 11:27
              Sterylizacja czy wazektomia najczęściej jest nieodwracalna i to jest trwały
              uszczerbek na zdrowiu - niemożność posiadania potomstwa. Na stronie promującej
              wazektomie u mężczyzn spotkałem się że po wazektomi przywrócenie zdolności może
              się udać najlepiej w 30%. Niestety operacja jest droga. Jak się nie uda to
              zawsze można wydobyć plemniki bezpośrednio z jąder i poddać kobietę inseminacji.

              Głownym argumentem przeciwników sterylizacji jest jej praktycznie
              nieodwracalność, szczególnie u kobiet.

              > Skoro tak - silikon może mieć działanie kancerogenne, państwo powinno zakazać
              > operacji plastycznych biustu.

              Nie ma tutaj dużej zależności tj. masz silikon to masz na 100%- 70% raka a po
              sterylizacji na minimum 70% (albo i wiecej) nie będziesz już więcej płodny.
              • diablica.26 Re: Ciężkie okaleczenie to takie, które nie może 23.09.05, 11:55
                vito77 napisał:

                > Sterylizacja czy wazektomia najczęściej jest nieodwracalna i to jest trwały
                > uszczerbek na zdrowiu - niemożność posiadania potomstwa. Na stronie promującej
                > wazektomie u mężczyzn spotkałem się że po wazektomi przywrócenie zdolności może
                >
                > się udać najlepiej w 30%. Niestety operacja jest droga. Jak się nie uda to
                > zawsze można wydobyć plemniki bezpośrednio z jąder i poddać kobietę inseminacji
                > .

                > Głownym argumentem przeciwników sterylizacji jest jej praktycznie
                > nieodwracalność, szczególnie u kobiet.

                Dla jednej osoby płodność jest błogosławieństwem, dla innej - utrapieniem. Od
                konkretnego przypadku zależy, czy sterylizacja będzie okaleczeniem, czy
                wybawieniem od lęku przed niechciana ciążą. Nikogo do sterylizacji nie namawiam,
                ale uważam, że człowiek ma prawo robic ze swoim ciałem, co mu się podoba - a
                państwo nie powinno się do tego wtrącać.

                > Nie ma tutaj dużej zależności tj. masz silikon to masz na 100%- 70% raka a po
                > sterylizacji na minimum 70% (albo i wiecej) nie będziesz już więcej płodny.

                Podałam ten przykład, żeby wykazać absurdalność systemu, w którym obywatel nie
                może decydować o sobie. W trosce o zdrowie ludu państwo powinno na tej zasadzie
                zabronić: palenia, chlania na umór, przypadkowych kontaktów seksualnych (ryzyko
                zarażenia chorobą weneryczna), jedzenia w McDonaldzie i wielu innych rzeczy.
                Pozdrawiam
                • dokowski Po co wciąż kłamiesz?! Państwo nie zabrania. 26.09.05, 11:53
                  diablica.26 napisała:

                  > W trosce o zdrowie ludu państwo powinno na tej zasadzie
                  > zabronić: palenia, chlania na umór, przypadkowych kontaktów seksualnych

                  Możesz się wysterylizować. Masz te urojenia z tęsknoty za komuną?
                  • diablica.26 Re: Po co wciąż kłamiesz?! Państwo nie zabrania. 26.09.05, 12:16
                    dokowski napisał:
                    > Możesz się wysterylizować.

                    Zacytuję klasyka: "Zajrzyj, szmato, do kodeksu karnego". Podpowiadam: art. 155

                    Masz te urojenia z tęsknoty za komuną?

                    Subtelna ironia w moim tekście została, jak widzę, zrozumiana dosłownie. Czegóż
                    innego mogłam się spodziewać po prymitywnym fanatyku.
            • dokowski "może" i "jest" znaczą wg ciebie to samo?! 26.09.05, 11:50
              diablica.26 napisała:

              > Eutanazja to po prostu pomoc w samobójstwie osobie, która sama nie potrafi, a
              > CHCE umrzeć.

              Sama to wymyśliłaś? Mylisz się. Spróbuj troszkę o tym poczytać.

              > Sterylizacja NIE polega na obcinaniu jąder

              Bzdura. Po obcięciu jąder samiec jest wysterylizowany. Nie ma znaczenia
              technika sterylizacji, istotne dla tej dyskusji jest to, czy efektem jest
              kalectwo, czy można mieć gwarancje powrotu do zdrowia. Skup się na meritum, bo
              odpływasz.

              > > skutkiem jest trwały uszczerbek na zdrowiu
              >
              > Skoro tak - silikon może mieć działanie kancerogenne

              a rozumiesz, co piszesz?
              • diablica.26 Re: "może" i "jest" znaczą wg ciebie to samo?! 26.09.05, 12:28
                Trudne słowko? Już tłumaczę: kancerogenny to zbitka pochodząca od łacińskiego
                cancer - rak oraz greckiego gignomai, (późniejsze ginomai) - stawać się. Jak
                czegoś nie rozumiesz, to pytaj, zamiast atakować.
                Pozostałe sprawy: o eutanazji (też trudne słówko - nadmienię, że eu to po grecku
                dobrze, thanatos - śmierć) akurat czytałam sporo, co do sterylizacji technika ma
                duże znaczenie, na Zachodzie jest to zabieg dośc popularny a nie wyobrażam sobie
                faceta, który zgodziłby sie na obcięcie jąder.
    • nietakasama Re: Sterylizacja 23.09.05, 19:51
      Tak tylko jest absolutni samobojczym golem ze strony państwa legalizowanie
      sterylizacji.
      Bo kobieta ktora dokonuje abprcji, moze miec jeszcze sporo dzieci, na urodzenie
      nastepnego może się zdecydować.
      Ten, kto stosuje antykoncepcję, czasowo powoduje swoją niepłodność, i kiedyś
      może zostac rodzicem.

      Ktoś, kto sie sterylizuje, nieodwołalnie wyklucza się z grona osób, ktore mogą
      spłodzić kolejne pokolenia obywateli...

      BTW, nie rozumiem zestawiania tematu aborcji i stery;izacji, przecież przyczyny
      podjęcia deczji o wykonaniu obu są zupelnie inne.
      • kocia_noga Re: Sterylizacja 24.09.05, 08:04
        nietakasama napisała:


        > BTW, nie rozumiem zestawiania tematu aborcji i stery;izacji, przecież
        przyczyny
        >
        > podjęcia deczji o wykonaniu obu są zupelnie inne.
        >


        Sądzisz więc, że ludzie mają jedną , okreslona motywację do jednego i
        drugiego ? Chyba nie , więc teraz ja ciebie nie rozumiem. Sterylizacja
        zapobiega dalszym niechcianym ciążom.Np w przypadku choroby gdzie ciąża jest
        zagrożeniem dla zdrowia lub życia , albo wtedy , gdy masz juz dzieci i nie
        chcesz mieć ich więcej.To pierwsze z brzegu przykłady - i o ile teoretycznie w
        pzrypadku ciąży zagrażającej zdrowiu aborcja jest dozwolona ( ale nie do
        wyegzekwowania) , to w przypadku drugim traktowana jest jako "morderstwo na
        życzenie" "z wygodnictwa" itp.
        Naprawde nie wiem , co miałas na myśli.
        • nietakasama Re: Sterylizacja 24.09.05, 23:47
          Kobieta która usuwa ciąze nie robi tego, zeby już nigdy nie miec wiecej dzieci.
          Takie przypadki tez się zdarzają, i sa to glównie te związane z zagrożeniem
          zycia i zdrowia.
          Ale w większosci jest o decyzja związana z tą konkretną ciążą.

          Natomiast kobieta dokonujaca sterylizacji robi to, poniewaz nie chce juz mieć
          żadnych dzieci.

          Nastolatka usuwająca ciąże nie robi tego dlatego, ze nie chce nigdy byc matką,
          tylko dlatego, zę akurat ta konkretna ciąza jest dla niej niechciana.
          Podobnie zgwalcona kobieta czy tak, która zyje w skrajnych warunkach
          finansowych.

          Więc zalegalizowanie sterylizacji- o ile w ogole bedzie mialo wplywa na
          zjawisko aborcji- odbije sie na nim w jakis marginalny, niezauważalny sposób.

          O wiele sensowniejsze byloby refundowanie antykoncepcji, niż legalizownaie
          stery;izacji, bo zmniejszyloy wpadki wśrod osób, ktore mają jednak plany
          rodzicieskie, ale nie przewidziane na czas w ktorym akurat zdarzyło się
          nieplanowane "zajście"
          • kocia_noga Re: Sterylizacja 25.09.05, 11:28
            nietakasama napisała:

            > Kobieta która usuwa ciąze nie robi tego, zeby już nigdy nie miec wiecej
            dzieci.
            > Takie przypadki tez się zdarzają, i sa to glównie te związane z zagrożeniem
            > zycia i zdrowia.

            Dodałabym wypadki , gdzie kobieta ma już dzieci , nie może lub nie chce używać
            środków antykoncepcyjnych , albo odbywa wymuszone stosunki z mężem .

            Nie wiem , czy to takie marginalne przypadki , ale jeśli nawet , to dla mnie
            nawet jedna osoba , której to pomoże - nie jest marginesem i nawet dla niej
            warto.

            • nietakasama Re: Sterylizacja 01.10.05, 18:20
              Marginalne w GRUPIR osob podejmujacych decyzje o aborcji.

              Nie zgodze sie z zalozeniem, ze jesli choc jednej osobiE pomoze, to warto.
              Sterylizacja jest zabiegiem potencjalnie niebezpiecznym w skali kikro
              (czlowiek) i makro (narod).
              • kocia_noga Re: Sterylizacja 01.10.05, 19:49
                nietakasama napisała:

                > Marginalne w GRUPIR osob podejmujacych decyzje o aborcji.
                Alez zrozumiałam co napisałas już od pierwszego razu , ale powtórzę: nie
                wierzę ci na słowo. To , czy to jest marguinalna i nieliczna grupa trzeba by
                było zwreryfikowac przeprowadzając odpowiednie badania , a ja rozumiem ,że ty
                tylko tak szacujesz .
                >
                > Nie zgodze sie z zalozeniem, ze jesli choc jednej osobiE pomoze, to warto.
                > Sterylizacja jest zabiegiem potencjalnie niebezpiecznym w skali kikro
                > (czlowiek) i makro (narod).
                >
                I tu się różnimy .
                >
      • zlotoslanos Re: Sterylizacja 24.09.05, 10:51
        Związek jest.Tam gdzie jest sterylizacja nie ma tematu z aborcją.
        • nietakasama Re: Sterylizacja 24.09.05, 23:52
          Zeby tak było, każda koieta chcąca usunąć ciaze musiałaby także chciec się
          wysterylizować.
          Wtedy zalegalizowanie sterylizacji byłoby prostym rozwiązaniem problemu.
          Ale takiej bezposredniej zależnosci nie ma.

          Grupa osob potencjalnie zainteresowanych sterylizacją nie jest tą samą grupą,
          ktora dokonuje aborcji. Jesli zachodzi takie przenikanie, to w stopniu
          marginalnym, a ma to związek z przyczynami dla ktorych podejmujesie jedną i
          druga decyzje.

          Znam osobiście 5 koiet ktore dokonały aborcji conajmniej raz w zyciu, a sa
          teraz zonami i matkami.,
          One nie usuwaly po to, zeby juz wiecej nie miec dzieci, tylko żeby nie mieć
          tego konkretnego dziecka.
          W przypadku steryizacji u podstaw dezycji leży chęć zupelnego wyeliminowania
          rodzicielstwa.

          Zalegalizowanie sterylizacji mogloby cyć zbawine dla tych kobeit, dla których
          ciaza stanowi niebezpieczeństwo.
          Ale tylko dla nich, a one stanowia zalediwe cześc przypadków aborcyjnych.
          • mruwa9 Re: Sterylizacja 25.09.05, 00:40
            Sterylizacja jest zbawienna dla kobiet, ktore urodzily juz wszystkie planowane
            dzieci i nie chca sie przez kolejne lata plodnosci (czasem kilkanascie!)
            faszerowac sie antykoncepcja hormonalna ani zadna inna, przy swiadomosci co do
            ich nie-struprocentowej skutecznosci, za to na pewno nieobojetna
            farmakologicznie i niosaca za soba ryzyko powaznych dzialan niepozadanych
            (mowie o pigulkach).
            • zlotoslanos Re: Sterylizacja 25.09.05, 09:23
              Właśnie nietaka,podałaś procent kobiet,które usunęły ciążę nie chcąc jej
              jeszcze,odsuwając ją w czasie. Co jednak z kobietami,które decydują się na
              dzieci,rodzą ,wychowują i...nie chcą już więcej.Jednak uważam ,że po okresie
              prokreacji jest zdecydowanie dłuższy czas,w którym kobieta może zajść w
              ciążę,której już niepowinna mieć.Chociażby z racji wieku.Zważywszy na to i
              wypowiedż przedmówczyni mruwy9 o chemii itp dla takich związków sterylizacja
              jest zamknięciem tematu o ciąży.
              • kocia_noga Re: Sterylizacja 25.09.05, 11:32
                zlotoslanos napisała:

                Chociażby z racji wieku.Zważywszy na to i
                > wypowiedż przedmówczyni mruwy9 o chemii itp dla takich związków
                sterylizacja
                > jest zamknięciem tematu o ciąży.

                Dokładnie. Sama pamietam ile nerwów strachu , nieraz dzikiej paniki kosztowało
                mnie życie po urodzeniu ostatniego chcianego dziecka.
                • zlotoslanos Re: Sterylizacja 25.09.05, 11:35
                  kociaczku jak tam z Twoim grzechem zaniedbania byłaś już oddać głos? :-)
                  • kocia_noga Re: Sterylizacja 25.09.05, 11:39
                    Nie , mieszkam teraz gdzie indziej , niz mam głosować.
                    • zlotoslanos Re: Sterylizacja 25.09.05, 11:51
                      Znaki czasu.I jak mają się do tego nowe DO gdzie zeskanowany jest
                      adres.Naciąganie ludzi na 30zł przy ponownej wymianie.A tak nawiasem mówiąc ja
                      mieszkam od urodzenia na tym samym osiedlu tylko lokum zmieniane było teraz
                      trzecie, ale pierwsze jako dorosła i chyba ostatnie już :-).
              • nietakasama Re: Sterylizacja 26.09.05, 00:21
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=29096757&a=29549544
                To jest odpowiedź równiez na Twój post :)
                • kocia_noga Re: Sterylizacja 26.09.05, 09:55
                  nietakasama napisała:

                  > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=29096757&a=29549544
                  > To jest odpowiedź równiez na Twój post :)


                  No własnie , piszesz o "niewielkim wpływie " , dośc arbitralnie .Ja
                  powiedziałabym , że pół na pół.
            • nietakasama Re: Sterylizacja 26.09.05, 00:20
              mruwa9 napisała:

              > Sterylizacja jest zbawienna dla kobiet, ktore urodzily juz wszystkie
              planowane
              > dzieci i nie chca sie przez kolejne lata plodnosci (czasem kilkanascie!)
              > faszerowac sie antykoncepcja hormonalna ani zadna inna, przy swiadomosci co
              do
              > ich nie-struprocentowej skutecznosci, za to na pewno nieobojetna
              > farmakologicznie i niosaca za soba ryzyko powaznych dzialan niepozadanych
              > (mowie o pigulkach).

              Zgadzam się. Ale ponownie wracam do punktu wyjścia- przypadek o którym mówisz,
              stanowi tylko cześc tych wchodzących w skład przypadków abporcyjnych.
              Nie wypowiadam sie na temat samej sterylizacji, chcę tylko dowieść że jej
              zalegalizowanie miałoby niewielki wplyw na zjawisko aborcji.
      • sen.dzia.li Co za odrażający, totalitarny 28.09.05, 16:52
        post! Przypadkiem Ci się taki udał czy masz takie poglądy?


        nietakasama napisała:

        > Tak tylko jest absolutni samobojczym golem ze strony państwa legalizowanie
        > sterylizacji.
        > Bo kobieta ktora dokonuje abprcji, moze miec jeszcze sporo dzieci, na
        urodzenie
        >
        > nastepnego może się zdecydować.
        > Ten, kto stosuje antykoncepcję, czasowo powoduje swoją niepłodność, i kiedyś
        > może zostac rodzicem.
        >
        > Ktoś, kto sie sterylizuje, nieodwołalnie wyklucza się z grona osób, ktore
        mogą
        > spłodzić kolejne pokolenia obywateli...


        W wolnym, demokratycznym świecie państwo jest własnością obywateli, a W ŻADNYM
        RAZIE odwrotnie.

        Państwo w zasadzie powinno robić to, czego zapragną obywatele, a na pewno nie
        powinno bezczelnie ingerować w ich najbardziej intymne sprawy, sprawy
        poszczególnych obywateli, we wnętrza ich ciał.

        Mam prawo zamówić sobie u fachowca wyrwanie wszystkich ósemek (jako trudnych w
        standardowym leczeniu), nawet jeżeli niektórzy dentyści orzekną, że ten
        niewąpliwie nieodwracalny zabieg trwale pogorszy moje możliwości gryzienia
        pokarmu i oni mi to odradzają.

        Moim zdaniem sterylizacja, usuniecie ósemek i może inne podobne rzeczy to
        trwały zysk, a nie uszczerbek. I wewnątrz mojego ciała tylko moje zdanie się
        liczy. Oczywiście pisze przykładowo, nie musi to wszystko dotyczyć mnie jako
        osoby, ktora pisze na forum, z zasady unikam na forum pisania o prywatnych
        sprawach.
        • ewawis Re: Co za odrażający, totalitarny 03.10.05, 10:15

          > Moim zdaniem sterylizacja, usuniecie ósemek i może inne podobne rzeczy to
          > trwały zysk, a nie uszczerbek.

          Popieram Twoje zdanie, także jestem za sterylizacją.
          • sen.dzia.li Zawsze 04.10.05, 13:00
            na forum wspieram wolność przeciwko religijnym, socjalistom i chorym (chorym na
            antysemityzm i antyamerykanizm).

            Twój głos będzie dla mnie źródłem inspiracji do dalszego wysyłania postów w
            najbliższych miesiącach lub może latach.
    • sweet_molly Re: Sterylizacja 26.09.05, 12:44
      A na co komu wysterylizowana kobieta?! Skoro jest egoistką i zamyka się na dar
      płodności, to po co w ogóle żyje!Powołaniem kobiety jest macierzyństwo. Pół
      biedy, kiedy chce się sterylizować taka, która ma już dzieci, wtedy można
      powiedzieć, że spełniła już swoją funkcję biologiczną. Ale bezdzietna staje się
      wtedy czymś w rodzaju pasożyta społecznego. Uczciwa kobieta to taka, która w
      panieństwie zachowuje dziewictwo, w małżeństwie rodzi dużo dzieci, w każdym
      okresie życia jest bardzo piękna.
      • patty_vare Re: Sterylizacja 26.09.05, 12:46
        Ty tak serio???
        • sweet_molly Re: Sterylizacja 26.09.05, 13:15
          Nad wyraz serio. Przecież nawet Koścół katolicki, zwracając się do kobiet, mówi
          wyłącznie o sprawach ciała, chociaż zasadniczą funkcją tej wspólnoty jest
          rozwój duchowy człowieka. A Maryja, nasz wzór do naśladowania, była Dziewicą,
          Matką i istotą "piękną jak wiosna". Na temat jej osobowości, intelektu, itp.
          nic nie wiemy. Widocznie to się nie liczy.
          • patty_vare Re: Sterylizacja 26.09.05, 13:26
            Ale ja pytałam, czy to twoje poglądy, czy poglądy "jedynie słuszne", które
            jedynie opisujesz?
            • sweet_molly Re: Sterylizacja 26.09.05, 13:57
              wiadomo, jaja se robię. Cała bieda w tym, że w dyskusjach takich jak ta,
              argumenty przeciw MUSZĄ być irracjonalne.
              I jak tu wbijać ludziom w głowę, że kobieta też potrzebuje wolności, jak oni w
              to najprawdopodobniej nie uwierzą
          • monikaannaj Ale bzdury.... 26.09.05, 13:34
            Po co walic w klawiature jak sie nie ma pojęcia o czym się pisze?
            • sweet_molly Re: Ale bzdury.... 26.09.05, 13:45
              oh, bo ja bardzo lubię walić w klawiaturę. a w kraju tym jest ponoć wolność;DDD
              • monikaannaj Re: Ale bzdury.... 26.09.05, 14:08
                "ja bardzo lubię walić w klawiaturę. a w kraju tym jest ponoć wolność"

                Alez oczywiście - wal, wal...

                A słyszałas że jakby nieskończona ilośc małp waliła nieskończenie długo w
                klawiatury to by całego Szekspira wcześniej czy później wystukały?
                • sweet_molly Re: Ale bzdury.... 26.09.05, 14:18
                  I wcale nie "walę", tylko z wdziękiem stukam smukłymi paluszkami przystrojonymi
                  w tipsy różowe z brokatem
            • kocia_noga Re: Ale bzdury.... 26.09.05, 18:30
              monikaannaj napisała:

              > Po co walic w klawiature jak sie nie ma pojęcia o czym się pisze?


              A możesz konkretniej?
          • ell.a Re: Sterylizacja 03.10.05, 10:43
            A Maryja, nasz wzór do naśladowania, była Dziewicą,
            > Matką i istotą "piękną jak wiosna". Na temat jej osobowości, intelektu, itp.
            > nic nie wiemy.

            To, że ty nie wiesz automatycznie znaczy, że inni nie wiedzą?

            <Widocznie to się nie liczy.>

            Liczy się i każdy kto ma jakiekolwiek pojęcie nt. wie o tym.
            pzdr

            • sweet_molly Re: Sterylizacja 04.10.05, 20:33
              ell.a napisała:

              > A Maryja, nasz wzór do naśladowania, była Dziewicą,
              > > Matką i istotą "piękną jak wiosna". Na temat jej osobowości, intelektu, i
              > tp.
              > > nic nie wiemy.
              >
              > To, że ty nie wiesz automatycznie znaczy, że inni nie wiedzą.

              A skąd inni mieliby wiedzieć? To interesujące, serio, może zechcesz mi to
              wyjaśnić?
              Przecież wzmianki w Ewangeliach są bardzo nikłe i nie odzwierciedlają żadnych
              indywidualnych cech tej postaci. Ot,zwyczajna izraelska niewiasta, postępująca
              zgodnie z prawem mojżeszowym i ówczesną obyczajowością.
              Reszta to nadinterpretacje- np. "zbawcze tak" -nie było prawdziwą decyzją.
              Jakże ktoś, w dodatku kobieta, mógłby powiedzieć "nie" aniołowi
      • kocia_noga Re: Sterylizacja 26.09.05, 14:04
        sweet_molly napisała:

        > A na co komu wysterylizowana kobieta?! Skoro jest egoistką i zamyka się na
        dar
        > płodności, to po co w ogóle żyje!Powołaniem kobiety jest macierzyństwo. Pół
        > biedy, kiedy chce się sterylizować taka, która ma już dzieci, wtedy można
        > powiedzieć, że spełniła już swoją funkcję biologiczną. Ale bezdzietna staje
        się
        >
        > wtedy czymś w rodzaju pasożyta społecznego. Uczciwa kobieta to taka, która w
        > panieństwie zachowuje dziewictwo, w małżeństwie rodzi dużo dzieci, w każdym
        > okresie życia jest bardzo piękna.


        I mówi to co potrzeba , najlepiej paciorki , albo milczy.
      • greenmiau Re: Sterylizacja 04.10.05, 14:20
        Niech mi tu nikt nie mówi co jest moim powołaniem :)
        Podstawą powinna być możliwość dokonywania wyborów odnośnie SIEBIE, swojego
        ciała, umysłu (...) uzyskiwana wraz z momentem stania się
        pełnoletnim/pełnoletnią. Inni mogą kogoś odwodzić od takiego pomysłu... albo
        nakłaniać... ale możliwość podjęcia decyzji powinna istnieć i już. Chce SOBIE
        człowiek dorosły odebrać możliwość posiadania potomstwa? Proszę bardzo. Ryzyko
        nieodwracalności takiego zabiegu jednak jest jakieś. Przemyślał decyzję,
        wyobraził sobie jak wyglądać będzie jego przyszłość po takim kroku, przewidział
        możliwe reakcje przyszłych partnerów na wieść "jestem wysterylizowana/y"... i
        dalej chce? Droga wolna.
        Tak powinno być.
        A już na pewno taka usługa powinna być dostępna dla osób mających dzieci i na
        pewno nie chcących więcej (z różnych względów - ich decyzja). Że mogą kiedyś
        żałować? Żałować można każdego wyboru, ale o to chodzi - w wolnych wyborach.
    • tomekpk Re: Hmmmmmm.... 28.09.05, 17:43
      Może na swój pokręcony sposób Twoja teoria ma ręce i nogi.
    • takete_malouma Re: Sterylizacja 04.10.05, 18:35
      Mężczyźni zasługują na antykoncepcję tak samo wygodną i bezpieczną jak pigułka - i mielibyśmy ją już dawno, gdyby poszukujący jej badacze otrzymywali takie same fundusze, jak ci od antykoncepcji dla kobiet, a nie jedną tysięczną tych funduszy. Zniesienie zakazu sterylizacji byłoby rzuceniem mężczyznom "na odczepnego" ochłapu w postaci prymitywnej, inwazyjnej, grożącej powikłaniami i w wielu przypadkach nieodwracalnej metody antykoncepcji. Feministki, które to proponują, powinny też proponować infibulację jako metodę antykoncepcyjną dla kobiet.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka