wasza_bogini 01.02.06, 17:53 www.feminoteka.pl/readarticle.php?article_id=34 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bitch.with.a.brain Re: Glosem feministy 01.02.06, 18:04 ten feminista się często udziela,jest wiecej jego tekstow w feminotece,pisal też do zadry.Zaangazowany antypornografista:) Odpowiedz Link Zgłoś
strusi_ogon Re: Glosem feministy 01.02.06, 18:19 Do tego anarchizujący oszołom :) Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Glosem feministy 01.02.06, 18:23 oszolomem chyba nie jest.To inteligentny chłopak,choc w pewnych kwestiach sie z nim nie zgadzam Odpowiedz Link Zgłoś
strusi_ogon Re: Glosem feministy 01.02.06, 18:25 Każdy, kto anarchizuje, jest większym lub mniejszym stopniu nienormalny. Poczekaj jeszcze ze 4-5 lat, młody, głupi, widać jeszcze nie wyszedł z wieku "buntowniczego". Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Glosem feministy 01.02.06, 18:26 niektorzy nigdy nie wychodzą:)Ja jestem chyba 5 lat starsza od niego Odpowiedz Link Zgłoś
strusi_ogon Re: Glosem feministy 01.02.06, 18:27 i też utożasmiasz się z anarchistami? Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Glosem feministy 01.02.06, 18:28 nie,ale zdecydowanie nie wyszłam z wieku buntowniczego:) Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Glosem feministy 01.02.06, 18:31 nigdy nie byłam anarchistka:)Wiec to chyba nie jest związane z wiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
strusi_ogon Re: Glosem feministy 01.02.06, 18:38 Ale tak zabrzmiało, jakbyś była. Już miałem ruszać na krucjatę, jak przystało na rasowego mohera. Przejrzałem trzy artykuły tego chłopca i nie zrozumiałem z nich (prawie) nic, więc pozniej ostatecznie ocenię, czy się z nim zgadzam czy nie. :P Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Glosem feministy 01.02.06, 18:41 dla rasowego mohera nawet liberalna feministka jest zarazą, ktora należy zwalczać;) Odpowiedz Link Zgłoś
strusi_ogon Re: Glosem feministy 01.02.06, 18:45 Ja jestem rasowym moherem (przynajmniej mnie za takiego uważają), a liberalny feminizm uznaję za dopuszczalny ;) Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Glosem feministy 01.02.06, 18:50 to ty jesteś piąta kolumna moherów,zdrajca ojca R.!!!:) Odpowiedz Link Zgłoś
strusi_ogon Re: Glosem feministy 01.02.06, 18:53 Jestem moher-indywidualista, nie mogę nikogo zdradzić, bo reprezentuję tylko siebie ;) choć wielu uparcie usiłuje dociec, czyim agentem jestem i doszukuje się powiązań z toruńską "familią" i głównym capo di tutti capi. Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Glosem feministy 01.02.06, 18:56 ja niestety zostalam zdemaskowana przez pana JKM - jestem agentką mężczyzn;) Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: Glosem feministy 01.02.06, 19:36 > ja niestety zostalam zdemaskowana przez pana JKM - jestem agentką mężczyzn;) a konkretnie dresiarzy i wlascicieli BMW ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Glosem feministy 01.02.06, 19:38 nie znam nikogo z BMW:((((( Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: Glosem feministy 01.02.06, 19:39 > nie znam nikogo z BMW:((((( Nie martw sie, jakos sobie z tym poradzisz...na tym swiat sie nie konczy... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Glosem feministy 01.02.06, 19:41 Poradze soebie:)Szczegolnie,że moja przyjaciółka sie przeprowadzila i mieszka teraz z 2 dresiarami do ktorych duzo kolegów przychodzi.Jeden nam już pomagał rzeczy nosic:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: Glosem feministy 01.02.06, 19:42 > Poradze soebie:)Szczegolnie,że moja przyjaciółka sie przeprowadzila i mieszka > teraz z 2 dresiarami do ktorych duzo kolegów przychodzi.Jeden nam już pomagał > rzeczy nosic:)))) Och jacy uczynni...ach...zuch chłopcy... Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Glosem feministy 01.02.06, 19:44 no bardzo był uczynny:)I jaki silny:)I od razu pogadalismy o muzyce:) Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: Glosem feministy 01.02.06, 19:57 > no bardzo był uczynny:)I jaki silny:) >I od razu pogadalismy o muzyce:) :-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Juz to widze... " -eee, co sadzisz o najnowszym projekcie pattona -wole jednak fantomasa, zreszta poczekaj mam pare oryginalnych cd ,w mojej bemce -a co sadzisz o kolumnach tannoy -a lubie, maja czytelna gore, daja durzo przestrzeni, szeroka scene, basy tez niezle ,plynne, nie dudniace" ;-)))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Glosem feministy 01.02.06, 20:02 Nie to było inaczej,zaczęłam od tekstu który zawsze działa: Jaki ty jesteś silny...(niewazne,że nosił to,co wcześniej ja bez problemu niosłam:P ) Potem zobaczyl płyty mojej kolezanki - ma tam troche disco i disco polo. ale ona takich nei lubi,wiec ja przejelam inicjatywe i obiecalam,ze mu przyniose moja autorska skladanke: disco polo hits:) Eh..szkoda,że był z dziewczyna.Zreszta ja wyglądałam okropnie:( Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: Glosem feministy 01.02.06, 20:05 > Nie to było inaczej,zaczęłam od tekstu który zawsze działa: No domyslam sie, zwroc uwage co to jest fantomas, i co robi tannoy ;-) > Jaki ty jesteś silny...(niewazne,że nosił to,co wcześniej ja bez problemu > niosłam:P ) A spocil sie odpowiednio intensywnie ? ;-) > Potem zobaczyl płyty mojej kolezanki - ma tam troche disco i disco polo. > ale ona takich nei lubi Och,...dziwna jakas ... ;-))) > Eh..szkoda,że był z dziewczyna.Zreszta ja wyglądałam okropnie:( Nie moglas wygladac okropnie ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Glosem feministy 01.02.06, 20:08 A spocil sie odpowiednio intensywnie ? ;-) Nie,przeciez to dla niego żaden wysilek:) Nie moglas wygladac okropnie ;-) nie mogłam nie wyglądać okropnie po tym jak razem z koleżanką pakowalam jej rzeczy,a potem cały jej dobytek znosiłam po schodach i pakowałam do samochodu;) Dobrze,że chociaż założyłam obcisłą bluze i odsłoniłam kolczyk w pepku:))) Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: Glosem feministy 01.02.06, 20:10 > nie mogłam nie wyglądać okropnie po tym jak razem z koleżanką pakowalam jej > rzeczy,a potem cały jej dobytek znosiłam po schodach i pakowałam do samochodu;) Moglyscie przy okazji umyc samochod..... ;-) Napewno bys w tedy nagle lepiej wygladal ;-))) > Dobrze,że chociaż założyłam obcisłą bluze i odsłoniłam kolczyk w pepku:))) Och kolczyk w pempku...jakiez to niemoralne...rownie bardzo jak tatuaz na plecach badz kostce ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Glosem feministy 01.02.06, 20:13 Moglyscie przy okazji umyc samochod..... ;-) No wiesz,nie bedę myła taksowki:))) Och kolczyk w pempku...jakiez to niemoralne...rownie bardzo jak tatuaz na plecach badz kostce ;-) a jakie to dresiarskie:))))I jakie sexy...:) Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: Glosem feministy 01.02.06, 20:22 > No wiesz,nie bedę myła taksowki:))) Tez masz problem ;-) > a jakie to dresiarskie:))))I jakie sexy...:) NIE!!! Chyba ze to sa dresiary : suicidegirls.com/join/gallery/15/ suicidegirls.com/join/gallery/17/ suicidegirls.com/join/gallery/70/ Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Glosem feministy 01.02.06, 20:25 suicidegirls.com/join/gallery/70/ Dresiara to to nei jest,ale ma nieladny brzuch i okropne tatuaże:/ A dresiarskie bo przecież wszystkie Britnejki i inne mają takie kolczyki:) Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: Glosem feministy 01.02.06, 20:31 > Dresiara to to nei jest,ale ma nieladny brzuch i okropne tatuaże:/ Zgadzam sie z tym co napisalas,jeszcze bym dorzucil nieszczegolne piersi, ale wlasnie chodzilo o to ze dresiara to nie jest ;-) > A dresiarskie bo przecież wszystkie Britnejki i inne mają takie kolczyki:) Sadze ze w calej populacji mlodych dziewczyn/kobiet panuje aktualnie moda na piercing A apropo tatuazy ;-) suicidegirls.com/join/gallery/70/ P.S. Strasznie nie lubie tatuazy...przez to ze sa trudne do usuniecia :/ Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Glosem feministy 01.02.06, 20:40 Zgadzam sie z tym co napisalas,jeszcze bym dorzucil nieszczegolne piersi, ale wlasnie chodzilo o to ze dresiara to nie jest ;-) a już myslalam,że to twoj ideal kobiety:)I że bardzo lubisz tatuaże. ja uważam,ze są okropne.Kiedys nawet chcialam,ale ciesze sie,ze tego nie zrobilam. Mnostwo dziewczyn to ma i to najczesciej jakies z katalogu wybierane i kiepsko wykonane. moda na piercing jest,ale ja sobie zrobilam kolczyk wyjatkowo późno - na 20 urodziny:))) Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: Glosem feministy 01.02.06, 20:47 > a już myslalam,że to twoj ideal kobiety:)I że bardzo lubisz tatuaże. Chyba zgupłaś!! Moj idealy to Natalie Portman i Famke Janssen :) www.skins.be/wallpaper/natalie-portman/2760/1024x768/ www.skins.be/wallpaper/famke-janssen/15970/1024x768/ > ja uważam,ze są okropne.Kiedys nawet chcialam,ale ciesze sie,ze tego nie zrobil > am. I bardzo dobrze!! > moda na piercing jest,ale ja sobie zrobilam kolczyk wyjatkowo późno - na 20 > urodziny:))) No to nie jestes trendy, pewnie kazda 15 juz ma ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Glosem feministy 01.02.06, 20:52 Mnie tez się Natalie Portman podoba:) No to nie jestes trendy, pewnie kazda 15 juz ma ;-) No co ty, 15 to juz wyjmuje kolczyk,bo jest nim dawno znudzona:))) Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: Glosem feministy 01.02.06, 20:55 > Mnie tez się Natalie Portman podoba:) Jednak resztki dobrego gustu sie gdzies tam tla ;-) > No co ty, 15 to juz wyjmuje kolczyk,bo jest nim dawno znudzona:))) No racja...pewnie mysli nad przebiciem nosa albo policzka, a juz napewno jezyka. Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Glosem feministy 01.02.06, 21:06 No racja...pewnie mysli nad przebiciem nosa albo policzka, a juz napewno jezyka Ja też rozważam przebicie języka:)Ale jeszcze nie jestem przekonana i mó mężczyzna się bardzo sprzeciwia Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: Glosem feministy 01.02.06, 21:10 > Ja też rozważam przebicie języka:)Ale jeszcze nie jestem przekonana A nie jest to troche niebezpieczne ? I chyba przed jedzeniem trzeba zdejmowac... i mó > mężczyzna się bardzo sprzeciwia Slyszalem ze taki kolczyk ... w jezyku............ ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Glosem feministy 01.02.06, 21:17 nie zdejmuje sie przed jedzeniem.boli tylko kilka dni po zalozeniu kolczyka. Slyszalem ze taki kolczyk ... w jezyku............ ;-) Co słyszaleś?:) Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: Glosem feministy 01.02.06, 21:18 > Co słyszaleś?:) Rozne rzeczy ;-)))) Zreszta pewnie wiesz o co chodzi...wiec po co sie glupio pytasz ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Glosem feministy 01.02.06, 21:21 no własnie nie wiem.Mój facet twierdzi,że mogę go uszkodzić takim metalem:) Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: Glosem feministy 01.02.06, 21:36 > no własnie nie wiem.Mój facet twierdzi,że mogę go uszkodzić takim metalem:) W sumie...pewnie mozna uszkodzic...jesli nie jestescie pweni to nie ryzykujcie ;-) Zreszta to pewnie kwestia tego co kto lubi i co umie itd. W necie poszukaj. Ja slyszalem ze wtedy sie bardziej niektorym podoba i jest im przyjemniej, ale pewnie jest to zalezne od konkretnej osoby i jej upodoban,wrazliwosci na dotyk itd. Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: Glosem feministy 01.02.06, 19:31 > Zaangazowany antypornografista:) A to drań ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
gotlama Re: Glosem feministy 01.02.06, 18:54 Szok pourazowy - tak można określic postawę Dworkin. Ale szok jest skutkiem agresji , a ta wbrew temu co Tadziu prowokacyjnie sugeruje NIGDY nie jest winą ofiary, lecz agresora. Trudno się dziwic, że jej postawa jest tak skrajna. Kobieta nawet "zniewolona" ale zniewolona nadgorliwą opiekuńczością mężczyzny, czasem przy udziale własnego infantylizmu, nie jest nigdy "materiałem" na tak radykalną feministkę, która z podejrzliwością będzie patrzyc na każdego mężczyznę jak na potencjalnego agresora. Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Glosem feministy 01.02.06, 18:57 mozna jej postawę rozumieć,ale 9mnie przynajmniej) trudno się z nia zgodzić Odpowiedz Link Zgłoś
strusi_ogon Re: Glosem feministy 01.02.06, 19:04 Jeszcze trudniej się zgodzić z pisaniem o niej tekstów, brzmiących jak hymn pochwalny. Czy te dytyramby ku czci Dworkin mogą sugerować, że autor też był w dzieciństwie wielokrotnie gwałcony i poniżany przez mężczyzn:P? Odpowiedz Link Zgłoś
gotlama Re: Glosem feministy 01.02.06, 19:14 Dokowski znów się może popastwic nad moim rzekomo snobistycznym sposobem wyrażania się, więc nie napisze o traumie lecz o strachu. Jeśli ktoś w szoku np po ataku, wydostawszy się z miejsca opanowanego przez terrorystów krzyczy,że wszyscy chcą go zabic, kopie i gryzie nawet ratujących, to oczywiście nie można się z tym zgodzic, ale trzeba postarac się zrozumiec. I przyjąc do wiadomości,że jednak byli tacy którzy chcieli zabic, co spowodowało takie zachowanie. Więc jedno - nie wyklucza drugiego. Nie widzę powodów dla których zrozumienie jej problemów ma byc sprzeczne z brakiem akceptacji bezpodstawnego naśladownictwa takich poglądów. Odpowiedz Link Zgłoś
wasza_bogini Re: Glosem feministy 01.02.06, 21:40 ale moze dworkin dotyka wierzcholka gory. ona ma traume, ktora wywala ale ile kobiet ma traumy i ich nie wywala bo taki jest system. Odpowiedz Link Zgłoś
tad9 Re: Glosem feministy 01.02.06, 19:06 gotlama napisała: > Szok pourazowy - tak można określic postawę Dworkin. Produkty chorego umysłu paranoiczki - tak można określić twórczość Dworkin. >Ale szok jest skutkiem > agresji , a ta wbrew temu co Tadziu prowokacyjnie sugeruje NIGDY nie jest >winą ofiary, lecz agresora. Pisałem o współtworzeniu sytuacji sprzyjającej pewnym zdarzeniom. > Trudno się dziwic, że jej postawa jest tak skrajna. Mniej więcej w tym stopniu, w jakim trudno jest dziwić się skrajności postawy skinów. Odpowiedz Link Zgłoś
gotlama Re: Glosem feministy 01.02.06, 19:19 Tad - ja cię nawet troszkę lubię, ale nie przeginaj. To tak jakby obwiniac ofiarę tortur wrzeszczącą z PARANOIDALNYM obłedem w oczach na widok kabelków zakończonych "krokodylkami" To tak jakby obwiniac wracającego z gułagu który upycha pod materac suche skórki od chleba zostawione przez domowników i patrzy z lękiem czy nikt ich nie ukradnie. Co do skinów Czy ona w przeciwieństwie do skinów, w imię ideologii skopała kogoś na śmierc? Odpowiedz Link Zgłoś
tad9 Re: Glosem feministy 01.02.06, 19:36 gotlama napisała: > Tad - ja cię nawet troszkę lubię, ale nie przeginaj. Dlaczego tylko troszkę? > To tak jakby obwiniac ofiarę tortur wrzeszczącą z PARANOIDALNYM obłedem w > oczach na widok kabelków zakończonych "krokodylkami" Istnieją na tym świecie paranoicy. Zdarza się i tak, że ich paranoja współgra z "duchem epoki" na tyle mocno, że robią karierę. Zdarza się to w różnych obszarach życia społecznego, politycznego, czy kulturalnego. Andrea Dworkim była najprawdopodobniej chorą psychicznie kobietą, której obłęd trafił na swój czas. > Co do skinów > Czy ona w przeciwieństwie do skinów, w imię ideologii skopała kogoś na śmierc? Nie każdy skin kogoś skopał. Niektórzy skini zajmują się tworzeniem ideologii tego środowiska. Po co mają sobie brudzić glany? Odpowiedz Link Zgłoś
gotlama Re: Glosem feministy 01.02.06, 19:58 Problemem jet to, że w przypadku Dworkin przedstawione informacje świadczą o tym,że to raczej niektóre aspekty ducha epoki cos na kształt paranoi wywołały. Czy wrażliwośc większa niż przecietna ma byc kwalifikowana jako choroba psychiczna? > Nie każdy skin kogoś skopał. Niektórzy skini zajmują się tworzeniem ideologii > tego środowiska. Po co mają sobie brudzić glany? A to tłumaczy dlaczego troszkę cię lubię - stawiasz tezy nad którymi troszkę trzeba pomyślec;) Sugerujesz, że z inspiracji Dworkin doszło do morderstw i przemocy względem mężczyzn, popełnionych przez jej zwolenniczki ? Odpowiedz Link Zgłoś
tad9 Re: Glosem feministy 01.02.06, 20:02 gotlama napisała: > Problemem jet to, że w przypadku Dworkin przedstawione informacje świadczą o > tym,że to raczej niektóre aspekty ducha epoki cos na kształt paranoi wywołały. Więc jesteśmy przynajmniej zgodni co do tego, że chodzi o paranoję ... > Czy wrażliwośc większa niż przecietna ma byc kwalifikowana jako choroba > psychiczna? Cóż - o Resenbergu też można powiedzieć, że miał wrażliwość większą niż przeciętna w odniesieniu do pewnych spraw, i, że współgrał z duchem epoki. "Mit XX wieku" świetnie się w tego ducha wpisywał. > Sugerujesz, że z inspiracji Dworkin doszło do morderstw i przemocy względem > mężczyzn, popełnionych przez jej zwolenniczki ? Faktem jest, że feministki dokonują aktów agresji. Szwedzkie feministki np. pobiły ostatnio klientów sex-shopu, czy coś w tym rodzaju. Było o tym głośno ze 2 miesiące temu. Odpowiedz Link Zgłoś
gotlama Re: Glosem feministy 01.02.06, 20:22 A czy wołały "to ideologia Dworkin nas zainspirowała" nosiły koszulki z napisem "Dworkin"? Bo ogolone czaszki (ogolone - nie wyłysiałe) raczej nie pozostawiają watpliwości co do źródeł inspiracji. Odpowiedz Link Zgłoś
tad9 Re: Glosem feministy 01.02.06, 20:44 gotlama napisała: > A czy wołały "to ideologia Dworkin nas zainspirowała" nosiły koszulki z > napisem "Dworkin"? A czy skini noszą koszulki z nazwiskami swoich ideologów i krzyczą "To X nas zainspiroewał"? Nie wiem. Wątpię. Odpowiedz Link Zgłoś
gotlama Re: Glosem feministy 01.02.06, 21:08 Noszą wygolone łepiny i glany..... To tak samo. Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Re: Glosem feministy 01.02.06, 19:00 Zacznę od koknluzji artykułu: "Bogatszy o Jej doświadczenia mogę ruszyć na wojnę z uświęconą od wieków patriarchalną przemocą. Pióro w ruch, mikrofon do ręki!", wyznaje ze wzruszeniem Michał Płaczek. Co oznacza owo "bogatszy o jej doświadczenia"? Czy Michał Płaczek pisał artykuł odwrócony tyłem do Roberta Biedronia? Tego autor nie był łaskaw wyjaśnić. Z drugiej strony, życie Andrei Dworkin było istotnie tragiczne i w tragiczne wydarzenia obfitowało. Ale czy to upoważnia ją do przyjmowania tak radykalnych postaw i wyprowadzania tych nieziemskich teorii? Swoją drogą - Rydzykizm jak widać niejedno ma imię ... Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Glosem feministy 01.02.06, 19:03 Nie wiem czy w ogóle jest coś takiego jak upowaznienie do jakiejś reakcji po tragicznych wydarzeniach.Taka reakcja po prostu jest. I dopóki mieści się w granicach prawa to w porządku.Co innego gdyby zaczęła zabijac i gwałcić mężczyzn. A Michał jak dla mnie jest w jakimś stopniu hipokryta:/Krytykuje pornografię heteroseksualna,ale inne ma podejście do pornosów gejowskich.Cóż,w koncu jest gejem... Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Re: Glosem feministy 01.02.06, 19:08 Ano właśnie - nikt od dawna na tym forum nie odkrył w równie lapidarny sposób intencji ruchów feministycznych, które zdumiewająco łatwo wchodzą w komitywę z homoseksualistami. Czy nie jest nią po prostu genetyczna niechęć do heteroseksualizmu? POzdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Glosem feministy 01.02.06, 19:10 raczej wynika to z tego,ze feminizm sprzeciwia sie dyskryminacji i opowiada sie po stronie wykluczonych.Natomiast nie widzę w ruchu feministycznym niecheci do heteroseksualizmu (w pewnych,radykalnych odlamach tylko) Odpowiedz Link Zgłoś
strusi_ogon Re: Glosem feministy 01.02.06, 19:12 Nie przerażaj mnie... czyli feminizm jest antyspołeczny? Odpowiedz Link Zgłoś
strusi_ogon Re: Glosem feministy 01.02.06, 19:21 Z tego wynika, że jest antyspołeczny. Żadna społeczność nie wyklucza bez powodu. Poza nawias usuwane są jednostki grozne dla funkcjonowania ogółu. Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Glosem feministy 01.02.06, 19:24 Czyli np Hitler był prospołeczny? Usuwał jednostki groźne dla rasy panów i Rzeszy Niemieckiej. Odpowiedz Link Zgłoś
strusi_ogon Re: Glosem feministy 01.02.06, 19:27 bitch.with.a.brain napisała: > Czyli np Hitler był prospołeczny? Usuwał jednostki groźne dla rasy panów i > Rzeszy Niemieckiej. Mówiłem to w kontekście właściwie pojmowanego prawa naturalnego. Hitlerowcy ius naturale i darwinizm rozumieli zupełnie opacznie. Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Glosem feministy 01.02.06, 19:31 ale w ich mniemaniu wykluczali jednostki szkodliwe. Kto mialby decydowac o tym,ktore wykluczenie jest sluszne,a ktore nie? Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Re: Glosem feministy 01.02.06, 19:36 bitch.with.a.brain napisała: > ale w ich mniemaniu wykluczali jednostki szkodliwe. Otóż to: w ICH mniemaniu, co nie znaczy ... > Kto mialby decydowac o tym,ktore wykluczenie jest sluszne,a ktore nie? ... w mniemaniu obiektywnym i jako obiektywne rozsądnym i obowiązującym. POzdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Glosem feministy 01.02.06, 19:37 ale kto ma decydować co jest obiektywnie rozsadne?Hitlerowcy z pewnością za obiektywnie rozsadne uznaliby swoje postepowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
strusi_ogon Re: Glosem feministy 01.02.06, 19:41 Prawo. Istnieje pewne niezmienne prawo, którego ludzie nie mogą zmienić. Dzięki temu prawu można było skazać owych hitlerowców, formułując na jego podstawie pojęcie zbrodni przeciwko ludzkości. Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Glosem feministy 01.02.06, 19:42 nie ma prawa niezmiennego.Zabijanie ludzi może być zgodne z prawem, tak samo jak zgodne z obowiązującym prawem bywało palenie na stosach heretyków czy składanie ofiar z ludzi.Prawo na podstawie ktorego osadzono hitlerowców może się kiedyś zmienic. Odpowiedz Link Zgłoś
strusi_ogon Re: Glosem feministy 01.02.06, 19:47 bitch.with.a.brain napisała: > nie ma prawa niezmiennego.Zabijanie ludzi może być zgodne z prawem, tak samo ja > k > zgodne z obowiązującym prawem bywało palenie na stosach heretyków czy składanie > ofiar z ludzi.Prawo na podstawie ktorego osadzono hitlerowców może się kiedyś > zmienic. Istnieją prawa niezmienne, ale ty cały czas upracie pojmujesz prawo w ujęciu pozytywistycznym. Chyba wczoraj pisałem, że takie pojmowanie prawa poniosło klęskę, bo nie przewidziało, że powstaną takie wynaturzenia, jak nazizm i komunizm. Czy potrzebna jest nam trzecia klęska w postaci homodyktatury? Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Glosem feministy 01.02.06, 19:48 w takim razie podaj mi przykład prawa niezmiennego Odpowiedz Link Zgłoś
strusi_ogon Re: Glosem feministy 01.02.06, 19:54 Cały czas o nim piszę - prawo naturalne. Dla wierzących jego źródłem jest siła wyższa (bóg lub wielu bogów), dla niewierzących - jest ono zakodowane w naszym instynkcie i wynika z biologii oraz chęci przetrwania jako gatunek. Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Glosem feministy 01.02.06, 19:59 ale ludzie wierzący w imię boga lub bogów dopuszczali sie wielu morderstw.Z mojego punktu widzenia są przestepcami.Czyzbym więc miala inny genotyp,skoro nie uznaje tego prawa naturalnego? Odpowiedz Link Zgłoś
strusi_ogon Re: Glosem feministy 01.02.06, 20:01 Nikt nie popełnia morderstwa, nie naruszając prawa naturalnego. Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Glosem feministy 01.02.06, 20:04 napisales ,ze dla osob wierzacych źródłem prawa naturalnego jest bóg. I ci wlasnie wierzacy mordowali w czasie wypraw krzyzowych i palili na stosach.ak wygladalo ich prawo naturalne Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Glosem feministy 01.02.06, 20:06 strusi_ogon napisał: > Nikt nie popełnia morderstwa, nie naruszając prawa naturalnego. Tak ci się tylko wydaje.To całe "prawo naturalne" przypomina twoje prywatne widzimisię.Dla ciebie naturalną rzeczą i zgodną z p.n. jest tepienie gejów, dla kogos innego - miłośc do wszystkich ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
strusi_ogon Re: Glosem feministy 01.02.06, 20:19 bitch.with.a.brain napisała: > napisales ,ze dla osob wierzacych źródłem prawa naturalnego jest bóg. I ci > wlasnie wierzacy mordowali w czasie wypraw krzyzowych i palili na stosach.ak > wygladalo ich prawo naturalne Było to POGWAŁCENIE zasad prawa naturalnego. Istnienie określonego systemu norm zakazu/nakazu a istnienie środków pozwalających egzekwować te normy to dwie zupełnie różne sprawy, które mylisz. kocia_noga napisała: > strusi_ogon napisał: > > > Nikt nie popełnia morderstwa, nie naruszając prawa naturalnego. > > Tak ci się tylko wydaje.To całe "prawo naturalne" przypomina twoje prywatne > widzimisię.Dla ciebie naturalną rzeczą i zgodną z p.n. jest tepienie gejów, dla > > kogos innego - miłośc do wszystkich ludzi. Nie żadne widzimisię, tylko element istniejący w każdej kulturze i cywilizacji. Żeby nie szukać daleko przykładu - instytucję ius naturale znali Rzymianie na długo przed narodzinami chrześcijaństwa. Nie jest dla mnie naturalną rzeczą tępienie gejów. Natomiast jest dla mnie naturalną rzeczę nieprzyznawanie im żadnych dodatkowych praw z tego tytułu, że są gejami. Ich związki nie służą podtrzymaniu gatunku, nie zasługują zatem na przywileje, nadawane związkom heteroseksualnym. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Glosem feministy 01.02.06, 20:03 Ależstrusi ogon nie odpowiedział na pytanie o konkretne prawo naturalne- niech poda choć jeden przykład prawa naturalnego - jeden jedyny jego nakaz lub zakaz. Zaraz wracam Odpowiedz Link Zgłoś
strusi_ogon Re: Glosem feministy 01.02.06, 20:07 kocia_noga napisała: > Ależstrusi ogon nie odpowiedział na pytanie o konkretne prawo naturalne- niech > poda choć jeden przykład prawa naturalnego - jeden jedyny jego nakaz lub > zakaz. Zaraz wracam JEDEN, zgodnie z prośbą: wśród pryncypialnych zasad prawa naturalnego jest np. zakaz zabijania drugiego człowieka Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Glosem feministy 01.02.06, 20:13 strusi_ogon napisał: > > JEDEN, zgodnie z prośbą: wśród pryncypialnych zasad prawa naturalnego jest np. > zakaz zabijania drugiego człowieka > Sam się z tego śmiejesz, prawda?To oczywista bzdura. Odpowiedz Link Zgłoś
strusi_ogon Re: Glosem feministy 01.02.06, 20:20 Masz zamiar napisać jeszcze coś głupiego, czy to już koniec? Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Glosem feministy 01.02.06, 20:14 w taki mrazie to stoi w sprzecznosci: prawo naturalne dla osob wierzących pochodzi od boga lub bogów prawo naturalne zakazuje zabijania ludzi Wynika z tego,że w żadnej religii nie było zgody na zabijanie.A to nieprawda Odpowiedz Link Zgłoś
strusi_ogon Re: Glosem feministy 01.02.06, 20:21 bitch.with.a.brain napisała: > w taki mrazie to stoi w sprzecznosci: > prawo naturalne dla osob wierzących pochodzi od boga lub bogów > prawo naturalne zakazuje zabijania ludzi > > Wynika z tego,że w żadnej religii nie było zgody na zabijanie.A to nieprawda Prawda - w każdym społeczeństwie, niezaleznie od wyznawanej religii, zabójstwo było karalne. Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Glosem feministy 01.02.06, 20:28 Prawda - w każdym społeczeństwie, niezaleznie od wyznawanej religii, zabójstwo było karalne. Masz rację,z tym,że nei każde pozbawienie życia było uznawane za zabójstwo.Np zgodnie z zasadami religijnymi składano ofiary z ludzi.I neio było to uznawane za zabojstwo Odpowiedz Link Zgłoś
strusi_ogon Re: Glosem feministy 01.02.06, 20:36 bitch.with.a.brain napisała: > Prawda - w każdym społeczeństwie, niezaleznie od wyznawanej religii, zabójstwo > było karalne. > > Masz rację,z tym,że nei każde pozbawienie życia było uznawane za zabójstwo.Np > zgodnie z zasadami religijnymi składano ofiary z ludzi.I neio było to uznawane > za zabojstwo Od wielu norm, także i od tej, istnieją wyjątki. Tak samo jest i w zupełnie współczesnych gałęziach prawa. Nakaz opłacenia biletu za przejazd nie oznacza, że KAŻDY będzie płacił bilet za przejazd, bo istnieją pewne grupy, które płacić nie będą i zostały one wyszczególnione w odpowiednich przepisach. Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Glosem feministy 01.02.06, 20:42 owszem,ale w takim razie jak ustalić ktory wyjątek od tej reguly jest zgodny z prawem naturalnym? Odpowiedz Link Zgłoś
strusi_ogon Re: Glosem feministy 01.02.06, 20:49 człowiek ma wrodzoną zdolność odrozniania dobra od zła, nie powinnaś mieć z tym kłopotów :D Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Glosem feministy 01.02.06, 20:54 czy w takim razie hitlerowcy mieli jakąs wadę genetyczną?Taką samą jak ta,która mieli fanatyczni katolicy palący na stosach? Odpowiedz Link Zgłoś
strusi_ogon Re: Glosem feministy 01.02.06, 21:10 Tego to ja niestety nie wiem, droga pani. Na pewno naruszali prawo natury. Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Glosem feministy 01.02.06, 21:41 ale jesli nei wiadomo kiedy cos jest zgodne z prawem naturalnym a keidy nei to cale to prawo jet bez sensu Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: No jakie? 01.02.06, 20:33 TAkie ze silniejszy pokona slabszego, ze przetrwa najlepiej przystosowany itd. MOzna to nazwac prawami jak rowniez "regulami" czy prawidlowosciami...jak tam chcesz. Odpowiedz Link Zgłoś
abaddon_696 Re: No jakie? 01.02.06, 20:36 Dobrze wiesz, że nie o takie "prawa" mi chodzi. Równie dobrze mógłbyś napisać o prawie grawitacyjnym:) Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: No jakie? 01.02.06, 20:38 > Dobrze wiesz, że nie o takie "prawa" mi chodzi. Och...rzeczywiscie ... ;-) > prawie grawitacyjnym:) Którym ? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
abaddon_696 Re: No jakie? 01.02.06, 20:42 > Którym ? ;-) Jest to przyciąganie ziemskie:) Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: No jakie? 01.02.06, 20:50 > > Jest to przyciąganie ziemskie:) Ale sa rozne teorie na ten temat. Np. koncepcia istnienia grawitonów. Zreszta polecam ci bardzo ciekawy film o teorii strun, w ktorym jest rowniez "troche" o grawitacji. www.pbs.org/wgbh/nova/elegant/program.html Odpowiedz Link Zgłoś
strusi_ogon Re: Nie ma czegoś takiego jak "prawo naturalne". 01.02.06, 20:26 Jeśli przyjmujesz, że prawem jest tylko to, co zostało skodyfikowane, to tak. Ale w takim wypadku uznajesz, że zbrodniarze nazistowscy nie są zbrodniarzami, gdyż eksterminując Żydów, egzekwowali tylko istniejące przepisy. Odpowiedz Link Zgłoś
abaddon_696 Re: Nie ma czegoś takiego jak "prawo naturalne". 01.02.06, 20:29 > Jeśli przyjmujesz, że prawem jest tylko to, co zostało skodyfikowane, to tak. Nie tylko skodyfikowane, ale i chronione siłą. Bez aparatu przymusu każde prawo to lipa. > Ale w takim wypadku uznajesz, że zbrodniarze nazistowscy nie są zbrodniarzami, > gdyż eksterminując Żydów, egzekwowali tylko istniejące przepisy. W pewnym sensie to prawda - z punktu widzenia prawa III Rzeszy nie są zbrodniarzami. Odpowiedz Link Zgłoś
strusi_ogon Re: Nie ma czegoś takiego jak "prawo naturalne". 01.02.06, 20:31 abaddon_696 napisał: > > Jeśli przyjmujesz, że prawem jest tylko to, co zostało skodyfikowane, to > tak. > > Nie tylko skodyfikowane, ale i chronione siłą. Bez aparatu przymusu każde prawo > > to lipa. > Bredzisz. Koniecznymi elementami normy prawnej są hipoteza i dyspozycja, brak sankcji (a co za tym idzie - brak przepisów wykonawczych) nie oznacza, że norma nie obowiązuje. Odpowiedz Link Zgłoś
abaddon_696 Re: Nie ma czegoś takiego jak "prawo naturalne". 01.02.06, 20:34 > Bredzisz. Koniecznymi elementami normy prawnej są hipoteza i dyspozycja, brak > sankcji (a co za tym idzie - brak przepisów wykonawczych) nie oznacza, że norma > > nie obowiązuje. Nie obowiązuje, bo nikt nie przestrzega czegoś, co jest tylko martwą literą. Odpowiedz Link Zgłoś
strusi_ogon Re: Nie ma czegoś takiego jak "prawo naturalne". 01.02.06, 20:38 abaddon_696 napisał: > Nie obowiązuje, bo nikt nie przestrzega czegoś, co jest tylko martwą literą. Czy jesteś nikim? Odpowiedz Link Zgłoś
abaddon_696 Re: Nie ma czegoś takiego jak "prawo naturalne". 01.02.06, 20:40 > Czy jesteś nikim? ? A co chcesz udowodnić? Że już samo istnienie jest prawem? Odpowiedz Link Zgłoś
strusi_ogon Re: Nie ma czegoś takiego jak "prawo naturalne". 01.02.06, 20:47 Przepraszam. Na przyszłośc postaram się robić czytelniejsze aluzje, skoro tej nie rozumiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: Nie ma czegoś takiego jak "prawo naturalne". 01.02.06, 20:56 > ? A co chcesz udowodnić? Że już samo istnienie jest prawem? Ale przeciez niczego nie ma, i nie da sie niczego udowodnic ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
gotlama Re: Glosem feministy 01.02.06, 19:28 Nie uprawniało ją do uogólniania poglądów wyrobionych wskutek paskudnych kontaktów z "najprawdziwszymi mężczyznami" na resztę mężczyzn. Taki jest wniosek osoby stojącej obok zdarzeń. Myślenie osoby "po przejściach" jest odmienne. Odpowiedz Link Zgłoś
wasza_bogini Re: Glosem feministy 01.02.06, 20:42 > Nie uprawniało ją do uogólniania poglądów wyrobionych wskutek paskudnych > kontaktów z "najprawdziwszymi mężczyznami" na resztę mężczyzn. > Taki jest wniosek osoby stojącej obok zdarzeń. > Myślenie osoby "po przejściach" jest odmienne. pozostaje pytanie ile jets "osob po przejsciach". Odpowiedz Link Zgłoś
gotlama Re: Glosem feministy 01.02.06, 20:53 Oceniając po rubrykach kryminalnych, które obejmują tylko zdarzenia które ujrzały światło dzienne na salach sądowych to zbyt dużo jak dla mnie :/ Odpowiedz Link Zgłoś
wasza_bogini Re: Glosem feministy 01.02.06, 21:02 a ile nie ujrzalo swiatla dziennego? ale kto wie czy dworkin jednak nie ma racji bardziej teraz niz wczesniej. pornografia jako element tworzenia miedzyludzkiej rzeczywistosci. czy jest prokobieca/kobieca? Odpowiedz Link Zgłoś
gotlama Re: Glosem feministy 01.02.06, 21:18 Pornografia dla mnie to przedstawienie aktu seksualnego jako czegoś, co ma dostarczyc satysfakcji jedej za stron tego aktu, bez względu to co może odczuwac druga osoba. Klasyfikuję to jako antyludzkie. Odpowiedz Link Zgłoś
wasza_bogini Re: Glosem feministy 01.02.06, 21:20 pornografia tworzy postawy dlatego dworkin ma w tym racje. Odpowiedz Link Zgłoś