Gość: EWOK
IP: *.acn.waw.pl
29.11.02, 20:46
Zaczynam ten wątek zainspirowana uwagą buzza, że wszyscy wydajemy się być
zgodni co do tego, że równouprawnienie (dotyczące płci) już się w naszej
rzeczywistości dokonało. Może i się wydajemy, ale ja na przykład nie jestem
do końca przekonana. Siedzi sobie znajomy facet na urlopie wychowawczym.
Wychodzi z dzieckiem na spacer, wokół panie z dziećmi - mamusie, babcie,
rozgląda się ten mój znajomy, a tu naprzeciwko - zdziwko. Ojciec z dzieckiem
na placu zabaw...? A co to dziecko mamusi nie posiada? A czy to w ogóle
facet dziecka dopilnuje? Dziecko zaczyna drzeć się wniebogłosy i wszystkie
panie na trzy-cztery z sugestiami występują - może pampers przecieka, może
głodne, może mu zimno, może mu gorąco, nie, pewnie jest zmęczone po prostu.
No bo skądże ten facet miałby wiedzieć, dlaczego mu dziecko płacze? Pewnie,
że nie wie, więc mu trzeba powiedzieć. Bo inaczej to zacznie przewijać
zamiast jabłuszko tarte podać, albo poda jabłuszko zamiast zdjąć sweterek,
albo zdejmie sweterek zamiast położyć spać.
Inny obrazek - pole namiotowe w okolicach Augustowa. Południe, żar się z
nieba leje, panowie na krzesełkach turystycznych w brydżyka przycinają, w
jeziorze się pluskają lub komara tną na materacu dmuchanym. Małżonki oraz
narzeczone w zaciszu namiotowych wiat pichcą obiadek co najmniej z dwóch dań
złożony. Powietrze pod brezentem przypomina saunę, a jeszcze palnik od butli
gazowej trochę podgrzewa atmosferę, ale jak urlop to urlop - jak się kobieta
porządnie nie napracuje to nawet nie będzie wiedziała, że na urlopie
była.Czy zdziwko jest naprzeciwko? Ależ skądże, jeżeli to tylko z mojej
strony, panowie ulokowani na leżaczkach zdają się pławić w tradycją
uświęconym męskim nic-nie-robieniu.
Nowa koleżanka w wątku poniżej zastanawia się dlaczego dwóch nowych
pracowników z identycznymi jak jej kwalifikacjami i stażem pracy zostało z
miejsca przyjętych na wyższe stanowiska z wyższą pensją. Jest to zdziwko
wynikające z nadmiaru występującyh w głowie bzdur o sprawiedliwości i
równouprawnieniu.To mija z wiekiem, w końcu się człowiek nauczy, że jak jest
kobietą to nie może za dużo od życia wymagać. Trzeba znać swoje miejsce to
się uniknie frustracji.
Przyglądając się różnym życiowym obrazkom myślę sobie, że póki co
równouprawnienie dokonało się w zakresie zdzwika właśnie. Możesz się kobieto
dziwić do upojenia, nikt ci złego słowa nie powie póki nie zaczniesz się
stawiać, że coś by tu trzeba zmienić czy takie tam głupoty.