v_2
18.09.07, 08:11
W ostatnich dniach prawie we wszystkich gazetach jest ostry atak na
Nelly za to, że postanowiła działać w imieniu kobiet, kosztem
rzekomo, kariery męża. Wygląda na to, że feministki walczące o prawo
kobiet do własnego ja gdzies znikły... Gdzie Dunin, gdzie Szczuka?
Czyżby feminizm nie dotyczył pań wspólpracujących z Prezydentem RP?