Dodaj do ulubionych

Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp/pua?

20.09.07, 17:42
Witam chciałbym zasięgnąć informacji, czy stosował wobec was kiedyś w
sytuacjach na co dzień np rozmowie bądź w pracy etc metody związane z NLP bądź
Pua?
Obserwuj wątek
    • jolamargia Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 20.09.07, 17:58
      adam-mark napisał:

      > Witam chciałbym zasięgnąć informacji, czy stosował wobec was kiedyś w
      > sytuacjach na co dzień np rozmowie bądź w pracy etc metody związane z NLP bądź
      > Pua?

      hmm nawet nie wiem w sumie o czym tutaj piszesz.
      Pojecia te mi sa obce zupelnie. Jakies naprowadzenie o czym chciales napisac by
      sie zdalo.
      • adam-mark Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 20.09.07, 18:10
        PUA - Pick Up Artist / sedukcja / podrywanie & uwodzenie kobiet.
        NLP- neurolingsiwtyczne programowanie - coś w stylu jak przekonać aby myśłał jak
        ty etc.

        Oba terminy wiążą się z kursami, jakie można odbyć.
        • kochanica-francuza Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 20.09.07, 18:13
          adam-mark napisał:

          > PUA - Pick Up Artist / sedukcja / podrywanie & uwodzenie kobiet.
          > NLP- neurolingsiwtyczne programowanie - coś w stylu jak przekonać aby myśłał ja
          > k
          > ty etc.
          >
          NLP - możliwe, że matka chrzestna, bo ona ma na tym punkcie świra.

          A co? Chcesz zapisać się na kurs Neurolingwistycznego Traktowania Kobiet Jak
          Podludzi i sprawdzasz, jako świadomy klient, czy będzie działało?
          > Oba terminy wiążą się z kursami, jakie można odbyć.
          • adam-mark Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 20.09.07, 18:15
            kochanica-francuza napisała:

            > adam-mark napisał:
            >
            > > PUA - Pick Up Artist / sedukcja / podrywanie & uwodzenie kobiet.
            > > NLP- neurolingsiwtyczne programowanie - coś w stylu jak przekonać aby myś
            > łał ja
            > > k
            > > ty etc.
            > >
            > NLP - możliwe, że matka chrzestna, bo ona ma na tym punkcie świra.
            >
            > A co? Chcesz zapisać się na kurs Neurolingwistycznego Traktowania Kobiet Jak
            > Podludzi i sprawdzasz, jako świadomy klient, czy będzie działało?
            > > Oba terminy wiążą się z kursami, jakie można odbyć.

            Powiedzmy, że zasięgam opinii na temat opracowania jakie mam zrobić na
            studia;)Hmm a czemu 'podludzi'? Nie za bardzo rozumiem dlaczego ktoś miałby
            używać takiego podejścia wobec kobiet.
            • kochanica-francuza Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 20.09.07, 18:23

              > Powiedzmy, że zasięgam opinii na temat opracowania jakie mam zrobić na
              > studia;)

              Mów to swojej cioci. ;-)


              Hmm a czemu 'podludzi'? Nie za bardzo rozumiem dlaczego ktoś miałby
              > używać takiego podejścia wobec kobiet.

              No niestety, te kursy właśnie traktują kobiety przedmiotowo. Zakładają
              wywoływanie w nich uczuć i emocji , których celem jest zaciągnięcie kobiety do
              łóżka, nie licząc się wcale z faktem, że są to UCZUCIA I EMOCJE DRUGIEGO CZłOWIEKA.

              Zakładają MANIPULOWANIE PSYCHIKą. A że działa to tylko na osoby niepewne siebie
              i zagubione, mające problemy ze swoim "ja" - jest podwójnie podłe.

              Wiele kobiet tak traktowanych musi leczyć się potem u terapeutów.

              Nie prościej normalnie podrywać?
              • kasiamociarz Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 20.09.07, 18:29
                Hmm a ja spotkałam się z pua & sporo o tym sobie poczytałam;) Ale wg mnie jest
                to raczej zrównanie -np za pomocą 'negów' (wiecie co to?)- sposobu mniemania
                osoby, z która ktoś rozmawia np jeśli ktoś się wywyższa można go w ten sposób
                przytemperować np negiem 'fajne kolczyki wyjątkowe na tobie...;)dziś widziałem
                podobne dwukrotnie )' . Wtedy znacznie lepiej się konwersuję- ale to tylko
                przykład bowiem np stosowana taka metoda pomaga w konwersacji- nie wiem jak w
                podrywie ;p nikt mnie nie podrywał korzystając ze sztuki nlp/pua. Wiedzę tą
                zatem można także stosować poza podrywem etc.
                • pavvka Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 20.09.07, 18:34
                  kasiamociarz napisała:

                  > Hmm a ja spotkałam się z pua & sporo o tym sobie poczytałam;) Ale
                  wg mnie jest
                  > to raczej zrównanie -np za pomocą 'negów' (wiecie co to?)- sposobu
                  mniemania
                  > osoby, z która ktoś rozmawia np jeśli ktoś się wywyższa można go w
                  ten sposób
                  > przytemperować np negiem 'fajne kolczyki wyjątkowe na tobie...;)
                  dziś widziałem
                  > podobne dwukrotnie )' .

                  Akurat do prawienia tego typu złośliwości żadne kursy nie są
                  potrzebne.
                  • kochanica-francuza Ło matko, negi, sedukcja... 20.09.07, 18:37
                    ... ale nowomowa!
                  • kasiamociarz Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 20.09.07, 18:41
                    Ok- przyznajmy- jest to złośliwość. Tylko to jest jeden z elementów a jest ich
                    wiele i różnica pomiędzy kursami na który chodzą ci owi nasi mezczyzni np a
                    rzeczywistością jest taka, ze

                    1/wiesz co stosujesz <pewne metody, sposoby działania>
                    2/stosujesz coś nieświadomie, nie umiejętnie<nie masz 100% pewności czy to
                    zadziała ponieważ myśli się nie pod kątem stosowanych elementów>

                    Ale dla wielu facetów np niektóre kobiety są nie do zdobycia- po prostu
                    spławiają ich bardzo szybko - hmm czy wtedy mentalność i psychika mężczyzny się
                    nie załamuję? Może to właśnie 'pcha ich' do kursów tego typu rodzaju.
                    • kochanica-francuza Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 20.09.07, 18:43

                      > Ale dla wielu facetów np niektóre kobiety są nie do zdobycia- po prostu
                      > spławiają ich bardzo szybko - hmm czy wtedy mentalność i psychika mężczyzny się
                      > nie załamuję?

                      Ja się nie załamuję.
                      Ona (psychika) się nie załamuje.

                      To jakieś słabeusze koszmarne, jeśli nie potrafią pogodzić się z tym, że CZęść
                      kobiet ich odrzuca.

                      Lepiej skrzywdzić te kobiety, prawda?
                      • kochanica-francuza Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 20.09.07, 18:45

                        > ny się
                        > > nie załamuję?

                        Trawestując znany kawał: I to nas nazywają znerwicowanymi!
                • kochanica-francuza Metoda pomaga w konwersacji??? 20.09.07, 18:39
                  Chyba w jej przerwaniu.

                  "Fajne kolczyki wyjątkowe na tobie..." - ta polszczyzna też z kursu PUA?

                  I niby jak negi (tfu! ale nowotwór językowy!) mają pomagać w podrywaniu???
                • kochanica-francuza Droga Kasiu 20.09.07, 18:40
                  czy prowadzisz/oferujesz takie kursy? Bo post mi wygląda na kryptoreklamę.
                  • kasiamociarz Re: Droga Kasiu 20.09.07, 18:46
                    kochanica-francuza napisała:

                    > czy prowadzisz/oferujesz takie kursy? Bo post mi wygląda na kryptoreklamę.

                    Nie toleruje/nie reklamuje/nie pozwalam na sobie stosować- ew zwrócę uwagę jak
                    ktoś na mnie to zastosuję!:)/ mowie bezstronnie tylko tłumaczę z czym to owe
                    nlp/pua sie je- bowiem jak pisałam mam na ten temat swoją wiedzę.

                    Tak samo np wypowiadam się dość często odnośnie polityki(skończony kierunke
                    politologii) ale...np mój stosunek do polityków jest - nijaki chociaż chodzę na
                    wybory- z musu;)

                    Odpisałam tylko na posta autora- ponieważ szukał porady.
                    • kochanica-francuza Kursy takie zakładają, szerzej biorąc... 20.09.07, 18:50
                      ...mechanistyczne podejście do człowieka, charakterystyczne dla naszej epoki.
                      Facet nie zna i nie chce znać się na psychice (boi się bowiem, że straci przez
                      to na męskości) - więc kombinuje, jakby tu potraktować kobietę tak samo jak np.
                      kuchenkę - co gdzie włączyć, co nacisnąć, co przekręcić i jak, jak złożyć i jak
                      rozmontować.

                      Z tym, że rozmontowanie kuchenki jej nie szkodzi - można ją wszak złożyć z
                      powrotem. Gorzej z rozmontowaniem psychiki...
                      • johnny-kalesony No nie wiem, nie wiem ... 20.09.07, 21:26
                        Weźmy na ten przykład towarzyszy radzieckich. Znaleźli na śmietniku ambasady
                        amerykańskiej starą kuchenkę gazową, rozmontowali, złożli z powrotem i co im
                        wyszło? Kałasznikow!

                        Pozdrawiam
                        Keep Rockin'
          • pavvka Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 20.09.07, 18:18
            kochanica-francuza napisała:

            > A co? Chcesz zapisać się na kurs Neurolingwistycznego Traktowania
            Kobiet Jak
            > Podludzi i sprawdzasz, jako świadomy klient, czy będzie działało?

            Możesz się dla równowagi zapisać na kurs neurolingwistycznego
            spławiania facetów ;-)
            • kochanica-francuza Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 20.09.07, 18:25

              > Możesz się dla równowagi zapisać na kurs neurolingwistycznego
              > spławiania facetów ;-)
              Spławiać to ja umiem i bez tego. Co innego neurolingwistyczny kurs uwodzenia
              Kuby K. ;-) Spławił mnie małpiszon i jego strata, hehe. ;-)))))
              • adam-mark Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 20.09.07, 18:50
                kochanica-francuza napisała:

                >
                > > Możesz się dla równowagi zapisać na kurs neurolingwistycznego
                > > spławiania facetów ;-)
                > Spławiać to ja umiem i bez tego. Co innego neurolingwistyczny kurs uwodzenia
                > Kuby K. ;-) Spławił mnie małpiszon i jego strata, hehe. ;-)))))

                Hmm kurs Kuby K. ?
                • kochanica-francuza Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 20.09.07, 18:52

                  > Hmm kurs Kuby K. ?

                  Nie, nie, misiaczku. To nie jest trop. Kuba K. nie oferuje żadnego kursu.
                  Inaczej rozłóż akcenty w zdaniu: Neurolingwistyczny kurs//uwodzenia Kuby K." -
                  neurolingwistyczny kurs, który pozwoli mi uwieść Kubę K. Kuba jest komputerowcem.
                • kochanica-francuza Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 20.09.07, 18:53
                  hehe. ;-)))))
                  >
                  > Hmm kurs Kuby K. ?

                  Widzę, że jednak jesteś gotów traktować kobiety jak podludzi.
                  • adam-mark Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 20.09.07, 19:09
                    kochanica-francuza napisała:

                    > hehe. ;-)))))
                    > >
                    > > Hmm kurs Kuby K. ?
                    >
                    > Widzę, że jednak jesteś gotów traktować kobiety jak podludzi.

                    Hmm odpowiedziałaś dwa razy na ten sam(mój) post cytując 'hehe' nie wiem czy
                    chodzi Ci ową część wypowiedzi ale to 'hehe' nie neleży do mojego postu, który
                    napisałem.
                    Stąd: czemu stwierdzenie, że jestem gotowy taktować kobiety jak podludzi? Nie
                    rozumiem. Póki co nie napisałem nic co by mnie kwalifikowało do tej kategorii:
                    męskich świń czy innego typu określeń na facetów, którzy krzywdzą kobiety.
                    • kochanica-francuza Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 20.09.07, 19:15

                      Nie chodzi mi specjalnie o owo "hehe", tak się ono jakoś zawieruszyło. ;-)


                      > Stąd: czemu stwierdzenie, że jestem gotowy taktować kobiety jak podludzi? Nie
                      > rozumiem. Póki co nie napisałem nic co by mnie kwalifikowało do tej kategorii:
                      > męskich świń czy innego typu określeń na facetów, którzy krzywdzą kobiety.


                      Uważałeś, że "kurs Kuby K." to wart polecenia kurs "podrywania" (manipulowania)
                      metodami NLP, prowadzony przez tegoż Kubę?

                      Chcesz uwodzić kobiety metodami zdobytymi na kursach NLP/PUA? Chcesz.
                      Ergo, chcesz traktować kobiety jak podludzi.

                      Uwodzenie to gra, w której uczestniczą równi sobie, a nie podstępna manipulacja,
                      która może zawieść ofiarę do psychoterapeuty.
                      • kochanica-francuza Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 20.09.07, 19:17
                        Dlatego polecałabym raczej darmowy kurs uwodzenia u doświadczonego kolegi.

                        Oraz założenie, że każda kobieta jest inna i każdą inaczej się podrywa.

                        Oraz założenie, że:

                        1. Nie każdą kobietę poderwiesz.
                        2. Mężczyzna, któremu kobieta odmówiła, nie traci na męskości - odmowa jest
                        zjawiskiem NORMALNYM.

                        Proste i tanie. ;-)
                      • adam-mark Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 21.09.07, 11:25
                        Uważałeś, że "kurs Kuby K." to wart polecenia kurs "podrywania" (manipulowania

                        Nie:) Ja zapytałem tylko 'kurs Kuby K'?

                        wcześniej napisałaś:
                        "
                        Spławiać to ja umiem i bez tego. Co innego neurolingwistyczny kurs uwodzenia
                        Kuby K. ;-) Spławił mnie małpiszon i jego strata, hehe. ;-)))))"

                        Nie wiem kto to, i czemu tak zrobił więc zapytałem:-)Nie chce się na nic zapisać
                        ani nic w tym stylu. Co jeszcze raz podkreślam nie traktuję kobiet ani nie chcę
                        traktować jak podludzi- co mi zarzuciłaś:))

                        • kochanica-francuza Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 21.09.07, 14:14

                          > Nie:) Ja zapytałem tylko 'kurs Kuby K'?

                          Zapytałeś ściśle biorąc "Hmmmm kurs Kuby K.?"

                          To "hmmm" było znamienne.


                          )Nie chce się na nic zapisa
                          > ć
                          > ani nic w tym stylu.

                          Nie????


                          Co jeszcze raz podkreślam nie traktuję kobiet ani nie chcę
                          > traktować jak podludzi- co mi zarzuciłaś:))

                          Ależ ja broń Boże nie twierdzę, że TERAZ tak czynisz! Czyniłbyś tak wtedy,
                          gdybyś wziął udział w kursie i stosował zalecane metody (mówię oczywiście o
                          manipulacji, a nie np. myciu się ;-)))))
                          >
                          • adam-mark Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 22.09.07, 20:48
                            kochanica-francuza napisała:
                            > To "hmmm" było znamienne.

                            > Ależ ja broń Boże nie twierdzę, że TERAZ tak czynisz! Czyniłbyś tak wtedy,
                            gdybyś wziął udział w kursie i stosował zalecane metody (mówię oczywiście o
                            manipulacji, a nie np. myciu się ;-)))))

                            - Tylko pragnąłem zasięgnąć informacji ew. spostrzeżeń. Jakbym chciał zapisać
                            się to pewnie poczytałbym komentarze na stronkach takich- ale i tak tam zawsze
                            pewnie są one naciągane więc;/
                            • kochanica-francuza Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 22.09.07, 20:56

                              > - Tylko pragnąłem zasięgnąć informacji ew. spostrzeżeń. Jakbym chciał zapisać
                              > się to pewnie poczytałbym komentarze na stronkach takich- ale i tak tam zawsze
                              > pewnie są one naciągane więc;/

                              Hmmm - myślę, że :

                              1. Są naciągane

                              LUB

                              2. Są pisane przez ludzi do tego zatrudnionych

                              LUB

                              3. Nawet są prawdziwe, ale pracowicie przebrane i z powycinanymi fragmentami

                              LUB

                              4. Jak w punkcie 3., z tym, że podrywane panie są "zaproszone przez organizatora
                              kursu", czytaj: zatrudnione specjalnie po to, żeby odpowiednio reagować i żeby
                              kursantom wydawało się, że robią postępy.
                            • kochanica-francuza Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 22.09.07, 20:57
                              Jakbym chciał zapisać
                              > się to pewnie poczytałbym komentarze na stronkach takich- ale i tak tam zawsze
                              > pewnie są one naciągane więc;/

                              No właśnie. Więc chcesz się zapisać, ale słusznie nie wierzysz w komentarze na
                              stronkach oferujących kursy, więc pytasz kobit. ;-)
                              • marhet Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 23.09.07, 12:34
                                kochanica-francuza napisała:

                                > Jakbym chciał zapisać
                                > > się to pewnie poczytałbym komentarze na stronkach takich- ale i tak tam z
                                > awsze
                                > > pewnie są one naciągane więc;/
                                >
                                > No właśnie. Więc chcesz się zapisać, ale słusznie nie wierzysz w komentarze na
                                > stronkach oferujących kursy, więc pytasz kobit. ;-)

                                Zwróć uwagę, że autor postu pyta się tutaj na 4um aby zasięgnąć informacji
                                odnośnie pracy jaką piszę/pisał więc nie skłania do do jednoznacznego
                                stwierdzenia jakoby miałby się on zapisać pośpiesznie w przyszłości na tego
                                rodzaju kursy.
                                • karolana Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 23.09.07, 14:04
                                  o boshe, a co to znaczy "4um" ??
                                  3maj sie
                                  buahaha
                                  • marhet Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 23.09.07, 15:02
                                    karolana napisała:

                                    > o boshe, a co to znaczy "4um" ??
                                    > 3maj sie
                                    > buahaha

                                    Zadałaś głupie pytanie sama pisząc 'gites' wiesz dobrze, o czym mowa;]
                                    4um- forum.

                                • kochanica-francuza Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 23.09.07, 16:25

                                  > Zwróć uwagę, że autor postu pyta się tutaj na 4um aby zasięgnąć informacji
                                  > odnośnie pracy

                                  Ale, pardonnez-moi *, ja mu nie wierzę.

                                  *proszę mi wybaczyć


                                  jaką piszę

                                  Ty piszesz? Ja piszĘ, on piszE
                                  • adam-mark Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 24.09.07, 11:51
                                    kochanica-francuza napisała:

                                    >
                                    > > Zwróć uwagę, że autor postu pyta się tutaj na 4um aby zasięgnąć informacj
                                    > i
                                    > > odnośnie pracy
                                    >
                                    > Ale, pardonnez-moi *, ja mu nie wierzę.
                                    >
                                    > *proszę mi wybaczyć
                                    >
                                    >
                                    > jaką piszę
                                    >
                                    > Ty piszesz? Ja piszĘ, on piszE

                                    ===

                                    Halo:-) To moja praca zaliczeniowa (temat podobny jak w pytaniu pierwszego posta
                                    ) gdzie przedmiotem wykładowym jest 'psychologia' - obudziłem się późno bo nie
                                    oddałem jej wcześniej...poprawki jakoś trzeba sprytnie w ten sposób uniknąć.
        • listekklonu Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 05.10.07, 17:26
          >> sedukcja

          Co to za słowo?
          • goskazeta Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 06.10.07, 03:27
            listekklonu napisała:

            > >> sedukcja
            >
            > Co to za słowo?
            ==
            Uwodzenie:)
      • jolamargia Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 24.09.07, 15:01
        Po tej parodniowej dyskusji wreszcie wiem o czym rozmawiacie(wykluczając ten
        przerywnik o pkp...):-) O jak miło.
    • bitch.with.a.brain Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 20.09.07, 21:56
      Ja bym chciała,żeby ktoś na mnei spróbował to zastosować.Tak z ciekawości:)
      • bene_gesserit Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 20.09.07, 22:18
        Calkiem mozliwe, ze ktos juz probowal, a ty nie zauwazylas. Fragment
        nlpowskiego e-booka o uwodzeniu na parkiecie:
        'Zadbaj o to, abys schludnie wygladal. Kapiel plus dobre perfumy
        beda tutaj atutem. Zapomnij o okularach przeciwslonecznych w nocy!
        Zamiast tego zaloz jedna charakterystyczna rzecz, ktora wyraza twoja
        tozsamosc, np. jesli jestes muzykiem wyraz to swoim wygladem'.

        Wiec jesli on byl umyty, nie nosil okularow przeciwslonecznych w
        nocy oraz probowal wyrazic swoim wygladem, ze jest
        muzykiem/studentem polibudy/marszalkiem sejmu, to mogl byc po kursie
        uwodzenia.

        (Ksiazka w ogole jest tak kuriozalna, ze az urocza:
        www.warsawlair.pl/uploads/ebook.pdf )
        • kropka_bordo Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 20.09.07, 22:29
          Oh, urocze :D

          Ale to w sumie bardzo pożyteczne społecznie kursy, myć się im każą, wyglądać i
          takie tam, jak dla mnie - bomba!
          • kochanica-francuza No, gdyby się do tego ograniczyli... 20.09.07, 22:39
            kropka_bordo napisała:

            > Oh, urocze :D
            >
            > Ale to w sumie bardzo pożyteczne społecznie kursy, myć się im każą, wyglądać i
            > takie tam, jak dla mnie - bomba!

            ... to też byłabym za!

            A jak by "podrywalność" wzrosła! Bez żadnych manipulacji!
        • johnny-kalesony Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 20.09.07, 22:56
          bene_gesserit napisała:Fragment
          > nlpowskiego e-booka o uwodzeniu na parkiecie:
          > 'Zadbaj o to, abys schludnie wygladal. Kapiel plus dobre perfumy
          > beda tutaj atutem. Zapomnij o okularach przeciwslonecznych w nocy!
          > Zamiast tego zaloz jedna charakterystyczna rzecz, ktora wyraza twoja
          > tozsamosc, np. jesli jestes muzykiem wyraz to swoim wygladem'.

          Miałbym założyć fortepian?


          Pozdrawiam
          Keep Rockin'
          • bene_gesserit Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 21.09.07, 00:31
            johnny-kalesony napisał:
            > Miałbym założyć fortepian?

            Chociazby. O ile da sie schludnie wygladac w fortepianie, bo jesli
            nie, to z podrywu na parkiecie nici.
        • adam-mark Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 21.09.07, 11:28
          bene_gesserit napisała:

          > Calkiem mozliwe, ze ktos juz probowal, a ty nie zauwazylas. Fragment
          > nlpowskiego e-booka o uwodzeniu na parkiecie:
          > 'Zadbaj o to, abys schludnie wygladal. Kapiel plus dobre perfumy
          > beda tutaj atutem. Zapomnij o okularach przeciwslonecznych w nocy!
          > Zamiast tego zaloz jedna charakterystyczna rzecz, ktora wyraza twoja
          > tozsamosc, np. jesli jestes muzykiem wyraz to swoim wygladem'.
          >
          > Wiec jesli on byl umyty, nie nosil okularow przeciwslonecznych w
          > nocy oraz probowal wyrazic swoim wygladem, ze jest
          > muzykiem/studentem polibudy/marszalkiem sejmu, to mogl byc po kursie
          > uwodzenia.
          >
          > (Ksiazka w ogole jest tak kuriozalna, ze az urocza:
          > www.warsawlair.pl/uploads/ebook.pdf )
          >

          Hehe czyli generalnie można podpiąć pod to 50 % dobrze ubierających się
          mężczyzn, którzy również dbają o swój wygląd na co dzień.
          • kochanica-francuza Ale fortepian musi być schludny! 21.09.07, 14:11
        • mrwebsky Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 21.09.07, 17:04
          Zapodana książka nie ma nic wspólnego z tematem wątku. Amatorszczyzna bez
          związku z nlp.
    • justysialek Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 20.09.07, 23:14
      Ja ostatnio spotkałam takiego typa w pociągu.
      Wsiadł, trochę na mnie popatrzył, a potem zapytał o moją książkę.
      Powiedział, że on też się interesuje profilaktyką zdrowotną, że w
      jego pracy trzeba często podróżować po całej Polsce, że właśnie
      wraca z bardzo ciekawej konferencji i zaczął snuć jakieś dziwne
      pseduofilozoficzne teorie. Zadawał mi pytania np.: A co jak
      myślę/czuję w związku z tym? Wtrącął uwagi w stylu: "Rzadko się
      widzi, aby tak młoda osoba czytała książki o tej tematyce" itp. i
      ogólnie wyglądało na to, że chce mi coś sprzedać. Oczywiście był
      schludnie ubrany i gdyby nie fakt, że wracał 2 klasą kolei
      mazowieckich, to może bym i uwierzyła w to jego biznesowe życie. Nie
      wiem, czy stosował te konkretne techniki (choć rozmowa była naprawdę
      specyficzna, pełna jakichś urytych przekazów), nie wiem nawet, czy
      chciał mnie poderwać. Nigdy się już tego nie dowiem, bo mój mąż
      siedzący obok i czytający przez cały czas w spokoju swoją książkę,
      wreszcie nie wytrzymał i wypalił coś w stylu: "Kochanie, zadzwoń do
      Izy, że już dojeżdżamy!"
      • kochanica-francuza Hihi. Kurde, tak myślałam... 20.09.07, 23:18
        Już od samego początku będziesz przebywał w towarzystwie pięknych kobiet,

        !!!które specjalnie dla Ciebie zaprosiliśmy na szkolenie!!!


        . Aby dowiedzieć się więcej kliknij tutaj

        Podczas szkolenia zindywidualizowanego, w grupie 3 osób, już od samego początku
        będziesz odkrywał tajniki sztuki uwodzenia. To szkolenie charakteryzuje się tym,
        że część teoretyczna odbywa się


        !!!w jednej z wybranych przez nas kawiarni w centrum miasta.!!!



        Czyli panie są podstawione i płaci im się za odpowiednie zachowanie...

        (wycięcie fragmentów tekstu i otoczenie ich wykrzyknikami - KF)
        • dusia88 Re: Hihi. Kurde, tak myślałam... 21.09.07, 11:44
          kochanica-francuza napisała:

          > Już od samego początku będziesz przebywał w towarzystwie pięknych kobiet,
          >
          > !!!które specjalnie dla Ciebie zaprosiliśmy na szkolenie!!!
          >
          >
          > . Aby dowiedzieć się więcej kliknij tutaj
          >
          > Podczas szkolenia zindywidualizowanego, w grupie 3 osób, już od samego początku
          > będziesz odkrywał tajniki sztuki uwodzenia. To szkolenie charakteryzuje się tym
          > ,
          > że część teoretyczna odbywa się
          >
          >
          > !!!w jednej z wybranych przez nas kawiarni w centrum miasta.!!!
          >
          >
          >
          > Czyli panie są podstawione i płaci im się za odpowiednie zachowanie...
          >
          > (wycięcie fragmentów tekstu i otoczenie ich wykrzyknikami - KF)

          ===

          A tak z innej beczki:

          "I czas zrozumiec ze przekonania PUA czy NLP nie sa ‘lepsze’ ani ‘gorsze’ od
          innych - sa po prostu wyborem, ktory w danym kontekscie wydaje sie nam bardziej
          pragmatyczny i przydatny. Ni mniej ni wiecej.

          Zacznij szanowac ludzi. Zacznij ich cenic. Zacznij ich podziwiac i szukac tego,
          czego mozesz sie od nich uczyc. Najlepsi NLPowcy, najlepsi terapeuci,
          biznesmeni, szamani, negocjatorzy, najlepsi uwodziciele w koncu maja jedna
          niezwykle wazna wspolna ceche - kochaja i szanuja ludzi, sa nimi wrecz
          zafascynowani."
          • kasiamociarz Re: Hihi. Kurde, tak myślałam... 21.09.07, 12:45
            Widzę dyskusja wre:-)Tak już skoro generalizujecie to zerknijcie też na inne
            stronki np www.cnlp.pl etc. Diametralnie różnią się one pod względem
            formułowania treści tam zawartych. W sumie zawsze obojętnie co by to nie było
            odrzucają mnie bądź przyciągają pierwsze 3 zdania na stronie. Tutaj tak akurat
            nie było- poczytałam sobie jej treść ale i tak pozostaję nadal pomiędzy zdaniem
            odnośnie tego o czym dyskutujemy:

            ani 'za'
            ani 'przeciw':)

            Pozdrawiam
      • kochanica-francuza I co justysia? 20.09.07, 23:19
        Czujesz się poderwana i nie możesz przestać o nim myśleć?

        A biznes... cóż... różne rzeczy nazywa się teraz "biznesem". Może chłopina ma
        kiosk, a może w pocie czoła wciska znajomym mydełka od Amwaya...
        • justysialek Re: I co justysia? 20.09.07, 23:37
          kochanica-francuza napisała:

          > Czujesz się poderwana i nie możesz przestać o nim myśleć?

          Ano widzisz,jednak myślę...aż piszę o nim na forum ;-)
          zadziałało chyba...
      • adam-mark Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 21.09.07, 12:55
        justysialek napisała:

        > Ja ostatnio spotkałam takiego typa w pociągu.
        > Wsiadł, trochę na mnie popatrzył, a potem zapytał o moją książkę.
        > Powiedział, że on też się interesuje profilaktyką zdrowotną, że w
        > jego pracy trzeba często podróżować po całej Polsce, że właśnie
        > wraca z bardzo ciekawej konferencji i zaczął snuć jakieś dziwne
        > pseduofilozoficzne teorie. Zadawał mi pytania np.: A co jak
        > myślę/czuję w związku z tym? Wtrącął uwagi w stylu: "Rzadko się
        > widzi, aby tak młoda osoba czytała książki o tej tematyce" itp. i
        > ogólnie wyglądało na to, że chce mi coś sprzedać. Oczywiście był
        > schludnie ubrany i gdyby nie fakt, że wracał 2 klasą kolei
        > mazowieckich, to może bym i uwierzyła w to jego biznesowe życie. Nie
        > wiem, czy stosował te konkretne techniki (choć rozmowa była naprawdę
        > specyficzna, pełna jakichś urytych przekazów), nie wiem nawet, czy
        > chciał mnie poderwać. Nigdy się już tego nie dowiem, bo mój mąż
        > siedzący obok i czytający przez cały czas w spokoju swoją książkę,
        > wreszcie nie wytrzymał i wypalił coś w stylu: "Kochanie, zadzwoń do
        > Izy, że już dojeżdżamy!"
        >
        >


        To i tak miał dość duża cierpliwość jeśli zareagował w ten sposób:-)Z drugiej
        strony jednak możliwe, że po prostu lubi to co robi na co dzień a jeździ z
        ludźmi w drugiej klasie bowiem zawsze można ciekawsze osoby spotkać niż nadęte &
        zapatrzone w siebie osoby w 1 klasach bądź klasie : biznes;)
        • kochanica-francuza Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 21.09.07, 14:11

          > ludźmi w drugiej klasie bowiem zawsze można ciekawsze osoby spotkać niż nadęte
          > &
          > zapatrzone w siebie osoby w 1 klasach bądź klasie : biznes;)

          Tak to sobie tłumacz... W drugiej klasie NIKT ABSOLUTNIE nie jest nadęty ani
          zapatrzony w siebie, prawda? hihihi. zwykli, niezamożni ludzie to po prostu
          wcielenie otwarcia i skromności, hihihihihihihihi!!!
          • pavvka Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 21.09.07, 14:17
            Ja jakoś nigdy nie czułem potrzeby podróżowania pierwszą klasą,
            wydaje mi się, że to wątpliwy luksus, za który nie warto płacić.
            • bri Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 21.09.07, 14:20
              Główną zaletą pierwszej klasy bywa to, że są tam jeszcze wolne
              miejsca :)
              • pavvka Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 21.09.07, 14:22
                No właśnie, jeśli zdarzało mi się podróżować pierwszą klasą, to
                tylko jeśli w drugiej nie było miejsc.
            • bene_gesserit Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 21.09.07, 14:21
              Tu nie do konca masz racje. Czasem to jest kwestia bezpieczenstwa -
              jesli jest sie samotnie podrozujaca mloda panienka zwlaszcza.
              • pavvka Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 21.09.07, 14:23
                Złodzieje i gwałciciele nie jeżdżą pierwszą klasą?
                • bene_gesserit Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 21.09.07, 22:44
                  Kazdy konduktor wie, ze 'historie' wydarzaja sie o wiele czesciej w
                  drugiej klasie.
                  • pavvka Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 22.09.07, 17:22
                    Czyli "bo tak mi się wydaje". No chyba że masz jakieś opracowania
                    naukowe na ten temat?
                    • bene_gesserit Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 22.09.07, 22:17
                      Alez skad. Moje zdanie wywolane jest moimi wlasnymi przezyciami, a
                      poparte tym, czego dowiedzialam sie od konduktorow podczas paru
                      pogawedek. Mysle, ze mozesz je zweryfikowac przy najblizszej podrozy
                      pociagiem. No chyba, ze juz teraz dysponujesz jakimis danymi, ktore
                      przecza temu, czego sie od konduktorow dowiedzialam? he he he
            • kochanica-francuza Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 21.09.07, 14:31
              pavvka napisał:

              > Ja jakoś nigdy nie czułem potrzeby podróżowania pierwszą klasą,
              > wydaje mi się, że to wątpliwy luksus, za który nie warto płacić.

              Ale i tak nie pasujesz do podziału Adama: nadziani, nadęci byznesmeni kontra
              wielce interesujący , o otwartych umysłach Lud Prosty. Jaki tam z ciebie lud
              prosty??? Alfa plus, wedle nomenklatury Huxleya!
              • justysialek Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 23.09.07, 10:26
                Wy chyba rzadko jeździecie koleją!

                Nadęci biznesmeni + europejscy turyści jeżdżą pociągami intercity!
                1 klasą jeżdżą zwykle ci, co mają troszkę więcej kasy, a samochód im
                sie zepsuł albo coś i nie chcą siedzieć na wąskim siedzeniu obok
                pijącego piwo grubaska.
                2 klasą jeździ reszta ludzi ale jedynie z konieczności, nie z wyboru,
                a osobowymi jeździ prosty lud!!! Czyli babcie z jajkami w koszach,
                brudne dzieci itp.
                • karolana Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 23.09.07, 14:02
                  > a osobowymi jeździ prosty lud!!! Czyli babcie z jajkami w koszach,
                  > brudne dzieci itp.

                  o jaaa czyli jestem prosty lud, babcia z jajkami lub brudne dziecko?? gites ^^
                  • kochanica-francuza Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 23.09.07, 16:23
                    karolana napisała:

                    > > a osobowymi jeździ prosty lud!!! Czyli babcie z jajkami w koszach,
                    > > brudne dzieci itp.
                    >
                    > o jaaa czyli jestem prosty lud, babcia z jajkami lub brudne dziecko?? gites ^^
                    >
                    >
                    oj tam, zaraz ty. ;-) ja też jechałam osobowym z ludem prostym i wyć mi się
                    chciało, nie wiem, bardziej od osobowego czy od tych siedmiorga przedstawicieli
                    ludu

                    (jeden ciagle powtarzał, że wszędzie jest chamstwo - miał na myśli władze -
                    chamy i chamy - jak zadzwoniłam do matki, że wyczytałam u Poe`go, że pikul to
                    jest taka miara płynów, to przestał. Nie rozumiem. ;-)
                • kochanica-francuza Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 23.09.07, 16:21
                  justysialek napisała:

                  > Wy chyba rzadko jeździecie koleją!
                  >

                  Jacy my??? To był podział autorstwa Adama.
                • pavvka Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 24.09.07, 09:27
                  justysialek napisała:

                  > Wy chyba rzadko jeździecie koleją!
                  >
                  > Nadęci biznesmeni + europejscy turyści jeżdżą pociągami intercity!
                  > 1 klasą jeżdżą zwykle ci, co mają troszkę więcej kasy, a samochód
                  im
                  > sie zepsuł albo coś i nie chcą siedzieć na wąskim siedzeniu obok
                  > pijącego piwo grubaska.
                  > 2 klasą jeździ reszta ludzi ale jedynie z konieczności, nie z
                  wyboru,
                  > a osobowymi jeździ prosty lud!!! Czyli babcie z jajkami w koszach,
                  > brudne dzieci itp.

                  Ja jeżdżę osobowymi tam gdzie nie dojeżdżają szybsze pociągi. Tam
                  gdzie można dojechać ekspresem, jadę ekspresem, ale nie pierwszą
                  klasą (chyba, że nie ma miejsc w drugiej). Więc już nie wiem do
                  której kategorii się zaliczam.
                  • justysialek Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 24.09.07, 21:35
                    ale zdajecie sobie sprawę z tego, że ja żartowałam? bo jakoś się
                    strasznie przejeliście tym moim pociągowym podziałem społeczeństwa
                    ;-))
                    • jolamargia Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 25.09.07, 15:25
                      justysialek napisała:

                      > ale zdajecie sobie sprawę z tego, że ja żartowałam? bo jakoś się
                      > strasznie przejeliście tym moim pociągowym podziałem społeczeństwa
                      > ;-))
                      >

                      :-)
                      Ja tylko delikatnie tylko zwróciłam uwagę na ten przerywnik w toczącej się
                      dyskusji o nlp/pua:-)

                      • jolamargia Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 25.09.07, 15:26
                        Tak swoją drogą poczytalam sobie dzisiaj (aby zaspokoic ciekawosc chyba) troche
                        na temat nlp i jednoznacznie stwierdzam, ze wszystko czego sie tam dowiaduja
                        osoby zapisane na takie kursy

                        (...no moze tak 70-80 % wiedzy...)

                        wykorzystujemy my sami w ciagu naszej egzystencji:P

                        -Tylko nie wiem w tym momencie czy wstyd sie przyznac do tego jednostce, ktora
                        korzysta ze sprawdzonych metod aby np przekonac kogos do swoich osobistych racji?
                        -Czy po prostu kazdy z nas nie chce sie dzielic ta informacja z reszta :-) ?

                        analogicznie: podobnie taka sytuacja ma miejsce ... na studiach- jak cos wiesz i
                        jest to w dodatku wynikiem wlasnej pracy --->to ciezko z tym potem podzielic sie
                        z reszta grupa, czasem zaprzeczając, że coś się wie bądź podkreślając nawet np
                        iż i n f o r m a c j e te są niesprawdzone etc :-)
                        • kiniamila Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 25.09.07, 15:35
                          jolamargia napisała:

                          > na temat nlp i jednoznacznie stwierdzam, ze wszystko czego sie tam dowiaduja
                          > osoby zapisane na takie kursy
                          >
                          > (...no moze tak 70-80 % wiedzy...)
                          >
                          > wykorzystujemy my sami w ciagu naszej egzystencji:P
                          >

                          A dokladniej?? hmm
                          • jolamargia Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 25.09.07, 15:57
                            gdzieś tutaj było w temacie o cnlp patrząc na stronke i stwierdzenia tam zawarte:
                            *modelowanie perfekcji- a kto z nas nie pracuje nad tym na co dzień? :)
                            *nawiązywanie lepszych kontaktów - wiadomo praca/studia element b. wazny i nie
                            zaprzeczalnie każdy buduję swoją bazę kontaktów, nawiązuję lepsze znajomosci.
                            *skuteczne motywowanie - element każdego związku między ludźmi;)

                            Tak więc jest to znaczne poszerzenie tego do czego dążymy od wiekow haha.

                            Z pua jest bardziej złozony problem- nie wypowiem się chyba ze względu na zerowa
                            wiedze:P
                            • adam-mark Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 25.09.07, 16:02
                              jolamargia napisała:

                              > gdzieś tutaj było w temacie o cnlp patrząc na stronke i stwierdzenia tam zawart
                              > e:
                              > *modelowanie perfekcji- a kto z nas nie pracuje nad tym na co dzień? :)
                              > *nawiązywanie lepszych kontaktów - wiadomo praca/studia element b. wazny i nie
                              > zaprzeczalnie każdy buduję swoją bazę kontaktów, nawiązuję lepsze znajomosci.
                              > *skuteczne motywowanie - element każdego związku między ludźmi;)
                              >
                              > Tak więc jest to znaczne poszerzenie tego do czego dążymy od wiekow haha.
                              >
                              > Z pua jest bardziej złozony problem- nie wypowiem się chyba ze względu na zerow
                              > a
                              > wiedze:P

                              Podsumowując: poszerzenie wiedzy każdego z nas;)
                              Szkoda, że nic z przemyśleń odnośnie PUA;(
    • bri Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 21.09.07, 14:51
      Stosował wobec mnie Batko sugestię hiponotyczną czy jakoś tak. Było
      to lat temu 5, żadnych efektów nie zauważyłam. Sama była na dwóch
      kursach NLP, ale nie zachwyciło mnie. Nie chciało mi się ćwiczyć
      tych umiejętności i teraz już niewiele pamiętam. Natomiast miałam
      koleżankę w pracy, która robiła jakieś trzecie i czwarte stopnie
      wtajemniczenia, na które wydała masę kasy. Niestety straciłam z nią
      kontakt 5 lat temu i nie wiem czy ma już to, na czym jej zależało.

      Batko, który ma być takim polskim guru NLP zrobił na mnie mierne
      wrażenie - wydawało mi się, że prowadzenie szkolenia go stresuje,
      prawie się jąkał. Zresztą chyba nikt z uczestników nie uwierzył w te
      niesamowite możliwości, jakie NLP miało im dać.
      • mrwebsky Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 21.09.07, 16:54
        Twoja koleżanka najprawdopodobniej zmarnowała pieniądze. NLP przy podrywaniu
        facetów nie działa.
        • kochanica-francuza A skąd wniosek... 21.09.07, 17:11
          ... że NLP służy wyłącznie podrywaniu facetów?
          • mrwebsky Re: A skąd wniosek... 21.09.07, 17:15
            Wniosek jest fałszywy. Można go potraktować jako insynuację.
        • pavvka Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 21.09.07, 17:23
          mrwebsky napisał:

          > Twoja koleżanka najprawdopodobniej zmarnowała pieniądze. NLP przy
          podrywaniu
          > facetów nie działa.

          A może koleżanka chciała podywać kobiety?
          • bri Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 24.09.07, 10:05
            Te kursy na których ja byłam nie wspominały nic o uwodzeniu ani
            podrywaniu. Miały umożliwić uczestnikom lepszą komunikację,
            łatwiejsze osiąganie celów i tym podobne.
        • bene_gesserit Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 22.09.07, 22:17
          A dlaczego nie dziala?
          • mrwebsky Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 23.09.07, 18:04
            Dopuściłem się zapewne poważnego skrótu myślowego. NLP w podrywaniu facetów
            działa, ale co z tego wynika można wyśledzic np. w poniższym artykule.

            kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,4509613.html
            • kochanica-francuza Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 23.09.07, 21:22
              mrwebsky napisał:

              > Dopuściłem się zapewne poważnego skrótu myślowego. NLP w podrywaniu facetów
              > działa, ale co z tego wynika można wyśledzic np. w poniższym

              W poniższym artykule gdzieś zaznaczono, że podrywaczki są po kursie NLP?
              • mrwebsky Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 23.09.07, 22:01
                Ja ci się nie wcale nie dziwię, że hasło "nlp" wywołuje u ciebie, delikatnie
                mówiąc, żywe reakcje.
                • kochanica-francuza Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 23.09.07, 22:04
                  mrwebsky napisał:

                  > Ja ci się nie wcale nie dziwię, że hasło "nlp" wywołuje u ciebie, delikatnie
                  > mówiąc, żywe reakcje.

                  1. Nie hasło samo (czy hasło "futur proche" wywołuje w tobie jakieś reakcje),
                  tylko samo NLP.

                  2. Nie odpowiedziałeś na pytanie.

                  3. Dlaczego mi się nie dziwisz?
                  • cloclo80 Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 24.09.07, 12:30
                    1. Future proche nie wywołuje u mnie wysypki, spazmów, ani kaszlu. NLP również nie.

                    2. Jeśli przepatrzysz tekst artykułu nie znajdziesz tam informacji, że opisane
                    osoby stosują NLP. Niemniej nie ma tam również nic na poparcie tezy przeciwnej.

                    3. Sądzę, że sprawny PUA dopadłby cię bez problemu.
                    • mrwebsky Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 24.09.07, 13:00
                      A mógłbyś nie wtrącać się?
                      • agasko82 Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 24.09.07, 13:06
                        Kolega był na takich kursach(nlp). Nie wierzyłam w takie coś bo wiadomo, że
                        wydaje się takie coś śmieszne jak się o tym usłyszy. Potem jednak poszliśmy do
                        koleżanki i faktycznie, niektóre z metod działają w rzeczywistości z duża dawką
                        skuteczności, że tak napiszę. Ale jednak nie ma potrzeby w tym miejscu skreślać
                        od razu takich kursów. Powód??? Ponieważ sami w rzeczywistości na co dzień
                        wykorzystujecie niektóre z elementów o jakich 'szerzej' dowiaduję się kursant. I
                        odbywa się to już u podstaw w pełnej nieświadomości bądź jest to zamierzone.

                        btw piszecie czasem komentarze i nie wiadomo do kogo są one skierowane.
                        Napiszcie nick'a ew. cytuje " " bo pogubić się można...:-)
                        • mrwebsky Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 24.09.07, 21:15
                          W przytaczanym artykule druga babka stosuje, jeśli nie NLP, to elementy
                          szybkiego podrywu, z zaskakująco dobrymi (jak sama zaznacza) efektami. A zatem
                          nie jest tak, że tego typu techniki nie działają.
                          • adam-mark Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 25.09.07, 16:34
                            mrwebsky napisał:

                            > W przytaczanym artykule druga babka stosuje, jeśli nie NLP, to elementy
                            > szybkiego podrywu, z zaskakująco dobrymi (jak sama zaznacza) efektami. A zatem
                            > nie jest tak, że tego typu techniki nie działają.

                            - Tak patrząc to można stwierdzić, że łatwiej jest stosować im wszelakie takie
                            kursy w USA. Ale tam jest inna mentalność ludzi;p
                          • pavvka Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 25.09.07, 16:37
                            mrwebsky napisał:

                            > W przytaczanym artykule druga babka stosuje, jeśli nie NLP, to
                            elementy
                            > szybkiego podrywu, z zaskakująco dobrymi (jak sama zaznacza)
                            efektami. A zatem
                            > nie jest tak, że tego typu techniki nie działają.

                            Te techniki to można sobie samemu na chłopski rozum wymyślić, nie
                            trzeba zaraz kursów.
                            • marhet Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 26.09.07, 16:29
                              pavvka napisał:

                              > mrwebsky napisał:
                              >
                              > > W przytaczanym artykule druga babka stosuje, jeśli nie NLP, to
                              > elementy
                              > > szybkiego podrywu, z zaskakująco dobrymi (jak sama zaznacza)
                              > efektami. A zatem
                              > > nie jest tak, że tego typu techniki nie działają.
                              >
                              > Te techniki to można sobie samemu na chłopski rozum wymyślić, nie
                              > trzeba zaraz kursów.

                              To chyba jeszcze zależy jakiej kobiety się szuka...No cóż na niektóre niestety
                              nie zadziałają własne techniki-pomimo wysiłku w ich wymyslaniu- szuka się wtedy
                              (sięga może lepsze słowo w tym miejscu) sprawdzonych metod typu
                              pua/cnlp/inne_tego_typu_kursy.
                              • adam-mark Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 26.09.07, 16:43
                                marhet napisała:

                                > pavvka napisał:
                                >
                                > > mrwebsky napisał:
                                > >
                                > > > W przytaczanym artykule druga babka stosuje, jeśli nie NLP, to
                                > > elementy
                                > > > szybkiego podrywu, z zaskakująco dobrymi (jak sama zaznacza)
                                > > efektami. A zatem
                                > > > nie jest tak, że tego typu techniki nie działają.
                                > >
                                > > Te techniki to można sobie samemu na chłopski rozum wymyślić, nie
                                > > trzeba zaraz kursów.
                                >
                                > To chyba jeszcze zależy jakiej kobiety się szuka...No cóż na niektóre niestety
                                > nie zadziałają własne techniki-pomimo wysiłku w ich wymyslaniu- szuka się wtedy
                                > (sięga może lepsze słowo w tym miejscu) sprawdzonych metod typu
                                > pua/cnlp/inne_tego_typu_kursy.


                                - Ciekawe właśnie czy takie kobiety także są odporne na metody pua...Co do nlp:
                                no właśnie jak to jest skoro metody, które tam przekazują są np podstawą
                                działania dyplomatów to czemu tak gromko są krytykowane wśród innych ludzi?
                                Dyplomata także prowadzi negocjacje.
                                • kochanica-francuza Co to znaczy "są podstawą działania dyplomatów"? 26.09.07, 19:34
                                  Uczą tego w szkołach dyplomatów i w Instytucie Spraw Międzynarodowych?
                                  • adam-mark Re: Co to znaczy "są podstawą działania dyplomató 27.09.07, 12:48
                                    kochanica-francuza napisała:

                                    > Uczą tego w szkołach dyplomatów i w Instytucie Spraw Międzynarodowych?

                                    NLP jest jedną z najskuteczniejszych metod komunikacji z innymi ludźmi i z samym
                                    sobą, jaką do tej pory odkryto. Jest traktowane jako najnowsze osiągnięcie
                                    psychologii z powodzeniem stosowane w zarządzaniu, sprzedaży, negocjacjach,
                                    trenerstwie, edukacji, psychoterapii, d y p l o m a c j i i wszelkiego rodzaju
                                    spotkaniach biznesowych.
                                    • kochanica-francuza Re: Co to znaczy "są podstawą działania dyplomató 27.09.07, 14:46

                                      >
                                      > NLP jest jedną z najskuteczniejszych metod komunikacji z innymi ludźmi i z samy
                                      > m
                                      > sobą, jaką do tej pory odkryto. Jest traktowane jako najnowsze osiągnięcie
                                      > psychologii z powodzeniem stosowane w zarządzaniu, sprzedaży, negocjacjach,
                                      > trenerstwie, edukacji, psychoterapii, d y p l o m a c j i i wszelkiego rodzaju
                                      > spotkaniach biznesowych.


                                      Tak, tak, wiem, że to cytat ze strony takiego kursu. Możesz mi w takim razie
                                      powiedzieć, GDZIE i KIEDY ktoś tego uczy dyplomatów?
                                      • goskazeta Re: Co to znaczy "są podstawą działania dyplomató 28.09.07, 08:59
                                        Praca dyplomatów to praca z ludźmi dla ludzi (jako ogółu) także wszelkie
                                        możliwość dotyczące rozwiązania danego problemu"bez armat". Sądzisz, że
                                        wszystkie sposoby/metody perswazji+ biorą oni tak po prostu z głowy?:)
                                        • kochanica-francuza Re: Co to znaczy "są podstawą działania dyplomató 28.09.07, 16:25
                                          goskazeta napisała:

                                          > Praca dyplomatów to praca z ludźmi dla ludzi (jako ogółu) także wszelkie
                                          > możliwość dotyczące rozwiązania danego problemu"bez armat". Sądzisz, że
                                          > wszystkie sposoby/metody perswazji+ biorą oni tak po prostu z głowy?:)

                                          Widzisz, kursy uwodzenia to co innego niż kursy perswazji...
                                          • pavvka Re: Co to znaczy "są podstawą działania dyplomató 28.09.07, 16:54
                                            Uwodzenie to rodzaj perswazji - musisz przekonać drugą osobę, że Cię
                                            pożąda :-)
                                            • kochanica-francuza Re: Co to znaczy "są podstawą działania dyplomató 28.09.07, 21:23
                                              pavvka napisał:

                                              > Uwodzenie to rodzaj perswazji - musisz przekonać drugą osobę, że Cię
                                              > pożąda :-)

                                              Ładnie to ująłeś. ;-))))
                                            • bene_gesserit Re: Co to znaczy "są podstawą działania dyplomató 28.09.07, 22:10
                                              No skad. To dialog hormonow, dreszcze dusz, fajerwerki
                                              emocji. 'Perswazja', phi.
                                            • goskazeta Re: Co to znaczy "są podstawą działania dyplomató 29.09.07, 20:14
                                              pavvka napisał:

                                              > Uwodzenie to rodzaj perswazji - musisz przekonać drugą osobę, że Cię
                                              > pożąda :-)

                                              Zgoda;-)Trzeba pamiętać, że manipulacja nie równa się tutaj perswazji.
                                        • adam-mark Re: Co to znaczy "są podstawą działania dyplomató 05.10.07, 14:19
                                          Namnożyło się tych wypowiedzi widzę;) Wszak dziękuję za dyskusję & pozdrawiam;))
                                          • kochanica-francuza Re: Co to znaczy "są podstawą działania dyplomató 05.10.07, 14:36
                                            adam-mark napisał:

                                            Wszak dziękuję za dyskusję & pozdrawiam;)
                                            > )

                                            Przepraszam, a to "wszak" co tu robi?
                                            • pavvka Re: Co to znaczy "są podstawą działania dyplomató 05.10.07, 14:38
                                              Wszak to takie stworzenie podobne do wszy (podobnie jak mszak to coś
                                              podobnego do mchu).
                                              • kochanica-francuza Re: Co to znaczy "są podstawą działania dyplomató 05.10.07, 14:45
                                                pavvka napisał:

                                                > Wszak to takie stworzenie podobne do wszy (podobnie jak mszak to coś
                                                > podobnego do mchu).

                                                mhm, i pojawia się w wypowiedziach internautów, którzy wprawdzie nie wiedzą, co
                                                oznacza dane słowo, ale bynajmniej ;-))))) je znają.
                              • jolamargia Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 26.09.07, 17:01
                                marhet napisała:

                                >
                                > To chyba jeszcze zależy jakiej kobiety się szuka...No cóż na niektóre niestety
                                > nie zadziałają własne techniki-pomimo wysiłku w ich wymyslaniu- szuka się wtedy
                                > (sięga może lepsze słowo w tym miejscu) sprawdzonych metod typu
                                > pua/cnlp/inne_tego_typu_kursy.

                                - Czasem przyznam jestem wredna wobec adoratorów:))) hehehe
                                • jolamargia Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 27.09.07, 13:30
                                  Pewnie uczą ich tego typu metod- ale wiadomo, że w 100% ich
                                  praca(dyplomatów/negocjatorów etc) nie opiera się na:
                                  "metodach nlp"
                                  Wiadomo również iż diplomatic representative muszą posiadać pewne cechy jak
                                  reprezentatywność:)

                                  Cytując: O dyplomacji mówimy wtedy, kiedy dwóch ludzi łże sobie w żywe oczy, i
                                  oboje doskonale o tym wiedzą.

                                  Pozdrawiam:D
                              • goskazeta Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 27.09.07, 13:40
                                Hmm wg mnie nlp nie jest złe...patrząc na ogólne założenie czego tam uczą to
                                jest to pomocne człowiekowi, który zdobywa taką wiedzę. Jeśli ma to mu pomóc np
                                w lepszym kształtowaniu siebie samego, swojej osobowości etc- to czemu nie??
                                Może akurat to modelowanie siebie wyjdzie mu lepiej po kursach bowiem przed
                                takimi warsztatami nie uzyskiwał zadowalających efektów.
                                • kochanica-francuza Lepsza definicja dyplomacji 27.09.07, 14:48
                                  Z czyjejś sygnaturki:

                                  Dyplomata, to człowiek, który potrafi powiedzieć "sp..." w tej sposób, że
                                  poczujesz dreszczyk emocji na myśl o czekającej cię wyprawie.
                                  • jolamargia Re: Lepsza definicja dyplomacji 28.09.07, 01:59
                                    kochanica-francuza napisała:

                                    > Z czyjejś sygnaturki:
                                    >
                                    > Dyplomata, to człowiek, który potrafi powiedzieć "sp..." w tej sposób, że
                                    > poczujesz dreszczyk emocji na myśl o czekającej cię wyprawie.

                                    Te cytaty przybliżane są m.innymi na przedmiocie wykładowym prawo międzynarodowe.
                                    Nie 'w tej' :-)

                                    "Dyplomata to ktoś, kto umie powiedzieć "spier..." w taki sposób, że poczujesz
                                    podniecenie w związku ze zbliżającą się wyprawą."
                  • kochanica-francuza Troll zielony glutem zdobiony... 24.09.07, 14:14
                    ... wlazł do wątku.

                    mam na myśli cloclo alias mokrysedes
                    • cloclo80 Re: Troll zielony glutem zdobiony... 24.09.07, 15:09
                      Argumenty się skończyły, zaczęły się Trolle...

                • kochanica-francuza Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 23.09.07, 22:04
                  mrwebsky napisał:

                  > Ja ci się nie wcale nie dziwię, że hasło "nlp" wywołuje u ciebie, delikatnie
                  > mówiąc, żywe reakcje.

                  Pytanie "Czy gdzieś napisano, że X" to żywa reakcja???
                  • cloclo80 Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 24.09.07, 12:47
                    Nie ośmieszaj się.
      • jarnosky76 Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 22.09.07, 20:55
        bri napisała:

        > Stosował wobec mnie Batko sugestię hiponotyczną czy jakoś tak. Było
        > to lat temu 5, żadnych efektów nie zauważyłam. Sama była na dwóch
        > kursach NLP, ale nie zachwyciło mnie. Nie chciało mi się ćwiczyć
        > tych umiejętności i teraz już niewiele pamiętam. Natomiast miałam
        > koleżankę w pracy, która robiła jakieś trzecie i czwarte stopnie
        > wtajemniczenia, na które wydała masę kasy. Niestety straciłam z nią
        > kontakt 5 lat temu i nie wiem czy ma już to, na czym jej zależało.
        >
        > Batko, który ma być takim polskim guru NLP zrobił na mnie mierne
        > wrażenie - wydawało mi się, że prowadzenie szkolenia go stresuje,
        > prawie się jąkał. Zresztą chyba nikt z uczestników nie uwierzył w te
        > niesamowite możliwości, jakie NLP miało im dać.

        - Czyli coś Cię musiało skusić skoro jak podkreśliłaś to w wypowiedzi sama
        uczestniczyłaś w tych kursach.
        • bri Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 24.09.07, 10:13
          Tak, coś mnie skusiło. Jeden był w Stegnie a ja miałam ochotę na
          wyjazd nad morze, a drugi był w Krakowie, a ja potrzebowałam
          pretekstu, żeby odwiedzić to miasto. Poza tym w ogóle lubię różne
          kursy, szczególnie jeśli dotyczą czegoś, o czym nie mam
          najmniejszego pojęcia.
          • adam-mark Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 24.09.07, 12:00
            bri napisała:

            > Tak, coś mnie skusiło. Jeden był w Stegnie a ja miałam ochotę na
            > wyjazd nad morze, a drugi był w Krakowie, a ja potrzebowałam
            > pretekstu, żeby odwiedzić to miasto. Poza tym w ogóle lubię różne
            > kursy, szczególnie jeśli dotyczą czegoś, o czym nie mam
            > najmniejszego pojęcia.

            Nom to sie ceni, że nie stawia się od razu /muru/ ew. swoich przekonań na temat
            czegoś o czym ktoś mówi a samemu się wcześniej tego nie sprawdzi.
    • gotlama Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 22.09.07, 22:14
      A i owszem byłam narażona na "stosowanie", zastanawiałam się, czy nie poszukać
      sprytnego prawnika który by mi pomógł wygrać proces z powództwa "narażenie na
      śmierć ze śmiechu".
      • kochanica-francuza Gotlama! Opisz!!! Proszę! 23.09.07, 16:26
    • turbomini Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 24.09.07, 10:00
      Zapłacić dużo za kurs NLP - oryginalne,
      zadać pytanie o taki kurs na FF - szalone,
      gadać bez ładu i składu - debilne.
      • adam-mark Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 24.09.07, 12:50
        turbomini napisała:

        (...)
        > zadać pytanie o taki kurs na FF - szalone,
        (...)

        Jeśli coś ma wzbudzić uwagę, to powinno być jak najbardziej kontrowersyjne:-)
        • turbomini Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 24.09.07, 14:30
          Uwaga wzbudzona, zainteresowanie - nie.
          • kasiamociarz Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 24.09.07, 14:44
            turbomini napisała:

            > Uwaga wzbudzona, zainteresowanie - nie.

            Przynajmniej jeden z oryginalniejszych tematów a nie powielanych na XX forach o
            "Kupiłem(am) coś co o tym sądzicie". Google przepełnione jest tego typu postami.
            • turbomini Re: Czy stosował ktoś wobec was kiedyś metody nlp 24.09.07, 15:05
              No przecież napisałam, że to oryginalne jest, nie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka