25.09.07, 19:47
W podłym, powiadam, w podłym jestem nastroju ...
Ze względów obiektywnych, na które składa się stan mojego otoczenia. Mam w
domu malowanie okien (drewnianych) i sufitów. Nie spodziewałem się aż takiego
dyskomfortu - przede wszystkim zapachowego ...
Nie jestem w stanie znieść fetoru schnących farb oraz świadomości tego, jak
toksyczne związki ulatniają się wraz z nim do atmosfery, którą oddycham.
Od kilku dni nie byłem również na rowerku, pomimo doskonałej pogody. Okna są
otwarte na ościerz, a ja - mieszkając na pierwszym piętrze - nie mnogę sobie
pozwolić na nonszalancję rowerowego wyjazdu.
Wczoraj jednakowoż - zmuszony koniecznością zakupu dodatkowej puszki farby -
wybrałem się był do sklepu, pozostawiwszy dobytek mój na łasce losu i
wszystkich bogów rock'n'rolla.
Dotarłem do osiedlowego sklepiku z farbami, otworzyłem drzwi i stając w progu
zaobserwowałem następujące, nadprzyrodzonej proweniencji zjawisko.
Koleżanka ...
Koleżanka za ladą sklepową. Pobieżnie szacując, lat około 40, może 42, w
ładnej, jeansowej minióweczce, włos czarny.
Przyznam - zdumiony obecnością takiej osoby w placówce handlu detalicznego,
oferującej tak mało mające wspólnego z liryką produkty - podszedłem krokiem
mem swobodnem do kontuaru i przywitawszy się, precyzyjnie określiłem nazwę
interesującego mnie modelu farby.
Koleżanka najwyraźniej ożywiła się, ocknęła się z jakiegoś toczącego jej
innerschau letargu.
Spojrzała na mnie bystrym, badawczym spojrzeniem, po czym bez słowa odwróciła
się i po chwili postawiła na ladzie puszkę białej "Śnieżki". W zasadzie na tym
mogłoby się zakończyć, jednak koleżanka pochyliła się nad puszką i oburącz
popchnęła ją w moją stronę, spoglądając w moją stronę spod oka.

"A ma pan pędzel?" - zapytała, niskim tonem, zwiastującym godną pochwały
ciekawość natury empirycznej, naukowej.

"W rzeczy samej. Maluję przecież nie od dzisiaj ..." - odparłem tak, że i sam
Elvis w niebiesiech byłby ze mnie dumny ...

No co ja wam będę przynudzać ...
Mam nadzieję - dalszy ciąg jeszcze nastąpi, więc tym razem morału ku
pokrzepieniu ojczyzny i dzatek wychowaniu nie będzie.


Pozdrawiam
Keep Rockin'
Obserwuj wątek
    • six_a Re: Pędzel 25.09.07, 20:25
      przepraszam, chwilowo utknęłam w połowie
      czy lada była przezroczysta
      czy taka
      niska
      ?
      :)
      • 3.14-czy-klak Re: Pędzel 25.09.07, 22:15
        przełazisz przez dziure w płocie i moze trza Cię popochnąć?:), że
        zapytam rozumując jak w/w ekspedientka?
        • six_a Re: Pędzel 25.09.07, 22:21
          :) czarny włos i czarna dziura, opętani samotnością...
          jakaś pieśń taka była, nie? :0

          btw. ekspedientka to najbardziej aseksualne słowo świata, trza być w
          w desperacji skrajnej.
          • babka.kiepska Re: Pędzel 25.09.07, 22:36
            skąd wiesz ze czarny?:)
            dla mnie ekspedient jest bardziej aseksualny:)
            • six_a Re: Pędzel 25.09.07, 23:02
              stoi czarno na białym, to wiem :)
              a co Wy babka, lesbijka jakaś jesteście, czy co?
              • babka.kiepska Re: Pędzel 26.09.07, 14:17
                znaczy murzyn na sniegu?
                czy moze czarny pudel?:)
      • johnny-kalesony Re: Pędzel 25.09.07, 22:39
        Pomiędzy dwiema częściami lady jest przejście z uchylnym blatem, za którym w
        momencie mojego wejścia do sklepu stała koleżanka. Jak już nadmieniłem - wielce
        frapująca koleżanka, starsza od mnie o jakieś 5,6, może 7 lat ...


        Pozdrawiam
        Keep Rockin'
        • six_a Re: Pędzel 25.09.07, 23:23
          jakie to ciekawe szczegóły wystroju wnętrza człek może na wejściu
          zauważyć, oprócz ekspedientki, rzecz jasna.

          jezusmaryja, maj dżenerejszyn?
          pora umierać.
          ;)
    • ggigus Re: Pędzel 25.09.07, 20:26
      :)))

      nie nudzisz, pisz dalej
    • six_a Re: Pędzel 25.09.07, 20:40
      zmęczyłam się, ale jezdem trochę dalej
      koleżanka lat 42, to ile Ty masz lat, ze 60?, ale za to sokoli wzrok
      dostrzegł z progu "włos czarny" w liczbie sztuk jeden i minióweczkę
      przez ladę.
      podobno te farby to halucynacje wywołują
      aha, i chodzą słuchy, że elwis żyje.

      dobranoc :)
    • bene_gesserit Re: Pędzel 25.09.07, 21:21
      Dzony, cholubisz w pamieci para-erotyczne doznania ze szpitala, w
      ktorym byles jako licealista, trywialne pytanie ekspedientki ci sie
      kojarzy i sprawia, ze miekna ci kolanka, co jeszcze? Jak tak dalej
      pojdzie, bedziesz doznawal ekstazy w warzywniaku na pytanie o
      marchewke. Normalnie zaczynam sie o ciebie bac.
      • bursztynowe Re: Pędzel 25.09.07, 21:56
        Bene, chyba nie podejrzewasz Johnnego o skłonności homo? Już prędzej ową ekstazę
        zaliczy w kwiacarni, nabywając thebestekspedientce storczyka

        Książę Paul
        • bene_gesserit Re: Pędzel 25.09.07, 22:04
          Zycie mnie przekonalo, ze wielu gawedziarzy seksualnych to ukryci
          geje. To oczywiscie moze jasia akurat nei dotyczyc.
          Ta opowiesc skojarzyla mi sie z artykulem, ktory opisywal jak
          wpadali w milosc i pozadanie zakonnicy i zakonnice. Pozbawionym
          przez lata seksu i ludzkiego dotyku ludziom wystarczylo czasem
          otarcie sie, musniecie reka, jakies niezamierzenie dwuznaczne
          pytanie (wlasnie!) czy cos w tym rodzaju, zeby poczuli gesia skorke
          na calym ciele.

          Swoja droga, ta historia o pedzlu jedna ze smutniejszych opowiesci o
          samotnosci, jaka w ogole czytalam.
      • johnny-kalesony Re: Pędzel 25.09.07, 22:29
        Masz rację. Dlatego właśnie banany kupuje się na kilogramy a nie na sztuki,
        koleżanko.


        Pozdrawiam
        Keep Rockin'
        • kot_behemot8 Dżoni na sesji zdjęciowej, obejrzeć koniecznie!! 26.09.07, 10:41
          Dżoni mordo ty nasza, to wspaniale że wreszcie zdecydowałes się
          opublikowac swoje zdjęcia! Miałes rację, twoje pekaesy są za-bój-
          cze:))) Panienka w lateksie też:))
          partiaea.blog.onet.pl/2,ID250959470,index.html
    • jan_stereo Re: Pędzel 29.09.07, 00:28
      jestes johny smet, nie przyciagasz uwagii nawet, spij w ciszy....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka