stephen_s
14.07.08, 08:41
Artykuł o bezdzietnych:
kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,5443616,Niemowletami_sie_brzydze.html
Tekst wzbudził we mnie mieszane uczucia... Z jednej strony, oczywiście nie
każdy musi mieć potrzebę posiadania dziecka. Z drugiej strony, argumenty,
jakie osoby w tekście przytaczającą, są nierzadko poniżej krytyki - "dzieci
drą mordy", "dzieci robią kupy" itd. Jak takie rzeczy czytam, to nie mogę sie
oprzeć wrażeniu, że ci ludzie są po prostu maksymalnie wygodni i zblazowani...
Oczywiście, wolno im - ale mojej sympatii to nie budzi.
Zaś wypowiedzi o "wyższości kota nad dzieckiem" w ogóle najlepiej zostawić bez
komentarza.
Z zabawnych rzeczy, rozwalił mnie ten fragment, gdzie jedna dziewczyna cytuje
swojego ex-chłopaka:
"Jeden chłopak, z którym byłam trzy miesiące, wykrzyczał mi w twarz, że jestem
nienormalna. Darł się: 'Normalne kobiety tyle nie dyskutują o polityce! Ich
ambicje skierowane są ku rodzinie! Ja tego nie wytrzymam, to jest upokarzające!'."
Facet nie mógł wytrzymać, że jego dziewczyna rozmawia o polityce? Ojej :))))))