Dodaj do ulubionych

"Chetnie pomoge ci finansowo"

06.09.08, 10:56
(Nareszcie) ktos sie zajal zjawiskiem sponsoringu naukowo. Mozna
kupic ksiazke (wyszla w 2007), tu wywiad z autorka:

"Chyba wiele kobiet nie ma pieniędzy na ciuchy i nie szuka sponsora?

- Moim zdaniem tu także odgrywały rolę przeżycia z dzieciństwa.
Jeżeli dziewczynka miała podarte spodnie, bo rodziców nie było na
nie stać, bardzo to przeżywała. Była wytykana przez rówieśników,
wyśmiewana. W rodzinach moich respondentek nawet jeśli nawet nie
stosowano przemocy fizycznej, to często raniono je słowami.
Wyzywano od idiotek, od kurew, dziwek, że są brzydkie, że mają
krótkie nogi, brzydkie włosy, że są niedorajdami - głównie bez
powodu. Dziewczyny nie chciały być kimś takim."

"Co dostaje {sponsor] za swoje pieniądze?
- Poczucie bliskości. Plus seks, który też jest silnie związany z
bliskością. Jak ktoś wpada w szał pracy - zarabia, zarabia,
zarabia - nie ma nawet z kim porozmawiać. To bardzo istotne w takim
związku. Starsi sponsorzy dostają podziw młodej dziewczyny. Poza
tym mają dziewczynę na każde zawołanie, na pstryknięcie palca. To
zawsze on ustala czas spotkania."

wyborcza.pl/1,87648,5635989,Gejsze_znad_Wisly.html
Obserwuj wątek
    • znana.jako.ggigus ale to nie 06.09.08, 13:31
      jest prostytucja

      u prostytutki nie ma bliskosci, podziwu
      prostytucja to usluga, a to jest zwiazek
      za moich nastoletnicz czasow byly takie dziewczyny w szkole, ktore to robily
      to byly dlugotrwale (nawet pare lat) zwiazki
      • bene_gesserit Re: ale to nie 06.09.08, 13:37
        Przeczytaj ten wywiad. Kolejny cytat:

        "Sponsoring to jest prostytucja?

        - Tak. Kobieta sprzedaje swój czas, ciało, intelekt - bez
        zaangażowania emocjonalnego. Podstawowy warunek jest spełniony."
        • znana.jako.ggigus okey można to też 06.09.08, 13:41
          tak widzieć
          dla mnie prostytucja to usługa
          bo sprzedawanie ciała to każdy zawód, ja też sprzedaję moje ciało siedząc parę
          godzin w pewnym biurze
          sprzedaję jeszcze to, co uważam, że mam najcenniejsze - mój mózg i czas

          a sponsoring to wymiana, to związek
          ale wywiad przeczytam:))
          • dzikowy Re: okey można to też 06.09.08, 16:02
            znana.jako.ggigus napisała:
            > a sponsoring to wymiana,

            Prostytucja to też wymiana. Raz zatrudniasz ogrodnika, żeby Ci założył ogród, a
            raz zatrudniasz na stałe, żeby go pielęgnował. W obu przypadkach ogrodnik nadal
            pozostaje ogrodnikiem.
            • znana.jako.ggigus eee może i macie rację 06.09.08, 16:06
              w końcu te dziewczyny nie byłyby ze swoimi sponsorami, gdyby nie pieniądze
              ale ciekawe jak to jest z młodymi chłopcami - już parę razy spotkałam takie pary
              starsze, zadbane kobiety (takie, na których widać prestiż i pieniądze,
              najczęściej zresztą jakoś chude) i młodzi, ładni chłopcy i to nie w roli synów
              • dzikowy Re: eee może i macie rację 06.09.08, 16:12
                Pojęcie żigolaka też nie jest nowe. Było już kilka reportaży o tym zjawisku w
                Polsce. Analogia jest.
                • znana.jako.ggigus Re: eee może i macie rację 06.09.08, 16:47
                  ale nie ma badań i nikt o tym nie pisze
                  • znana.jako.ggigus a poza tym żigolaki 06.09.08, 16:59
                    to towarzysze starszych pań, a sponsoring nie jest domeną starszych mężczyzn
                    moje koleżanki miały sponsorów o parę lat starszych, to samo potwierdza wywiad
                    więc to nie jest to samo
                    • six_a Re: a poza tym żigolaki 07.09.08, 01:38
                      to nie jest kwestia starości, tylko zasobności portfela. zgodzisz
                      się chyba, że kobieta ma trudniejszą drogę do kasy, niż mężczyzna, o
                      ile nie wyszła bogato za mąż? pewnie dlatego sponsorki zwykle nie
                      mają 25 lat.
                      • niedo-wiarek Re: a poza tym żigolaki 07.09.08, 09:26
                        six_a napisała:

                        pewnie dlatego sponsorki zwykle nie
                        > mają 25 lat.

                        Jeśli kobieta ma 25 lat i musi już szukać płatnego seksu, to pewnie go nie znajdzie.
                        Co do wieku sponsorów - w normalnych krajach są to nierzadko starsi ludzie. Tyle że w Polsce starsi ludzie to dziadki na emeryturach, którym nie starcza do pierwszego. A ci, którym starcza, raczej się ze swoim życiem erotycznym kryją - opinia, związki z kościołem itd. Pokazanie się z dużo młodszą kobietą, szczególnie gdy nie jest to żona, zwykle przynosi więcej strat korzyści.
                        • six_a Re: a poza tym żigolaki 07.09.08, 10:10
                          >Jeśli kobieta ma 25 lat i musi już szukać płatnego seksu, to
                          pewnie go nie znajdzie.

                          a dlaczego ma nie znaleźć???

                          i co znaczy "już musi", faceci też chyba "już muszą", skoro płacą?
                          • niedo-wiarek Re: a poza tym żigolaki 07.09.08, 10:26
                            Faceci szukają najczęściej seksu bez zobowiązań. Jeśli kobieta nie jest wyjątkowo brzydka i godzi się na krótki romans, to problemów ze znalezieniem przystojnych facetów mieć nie powinna.
                            Kobiety z kolei najczęściej szukają zobowiązań. Mężczyźni o tym wiedzą i zdarza się, że wybierają prostytutki. Dla wygody. Ktoś kiedyś nawet powiedział, że prostytutce płaci się za to, żeby później nie poznała klienta na ulicy.
                            • six_a Re: a poza tym żigolaki 07.09.08, 10:32
                              Dla wygody? buahahaha.
                              a jaka to wygoda, kochanieńki, uprawiać seks w bramie, oberwać w
                              ryj od alfonsa albo złapać hiva na całe życie? i jeszcze za to
                              wszystko zapłacić?
                              oświeć no mnie.
                              • niedo-wiarek Re: a poza tym żigolaki 07.09.08, 10:36
                                six_a napisała:

                                > Dla wygody? buahahaha.
                                > a jaka to wygoda, kochanieńki, uprawiać seks w bramie, oberwać w
                                > ryj od alfonsa albo złapać hiva na całe życie? i jeszcze za to
                                > wszystko zapłacić?
                                > oświeć no mnie.

                                A jaka to wygoda uprawiać seks w klubowym klozecie, oberwać w ryj od pijanego eksnarzeczonego albo złapać hiva na całe życie? I jeszcze za to wszystko zapłacić (tak, tak,)?
                                oświeć no mnie ;)
                                • six_a Re: a poza tym żigolaki 07.09.08, 11:18
                                  o łał, życie pełne alternatyw: prostytutka albo kibel klubowy.
                                  winszuję;)
                              • saszenka2 Re: a poza tym żigolaki 14.09.08, 02:12
                                six_a napisała:

                                > Dla wygody? buahahaha.
                                > a jaka to wygoda, kochanieńki, uprawiać seks w bramie, oberwać w
                                > ryj od alfonsa albo złapać hiva na całe życie? i jeszcze za to
                                > wszystko zapłacić?
                                > oświeć no mnie.
                                >
                                Dlatego sponsoring cieszy się takim zainteresowaniem, bo
                                sponsorowana osoba ma mniej kontaktów seksualnych od prostytutki,
                                istnieje iluzja tworzenia czegoś głębszego, pomagania komuś, a taka
                                kobieta nie czuje się prostytutką, bo ma stałego partnera.
                        • simple_woman Re: a poza tym żigolaki 07.09.08, 14:43
                          niedo-wiarek napisał:
                          > Jeśli kobieta ma 25 lat i musi już szukać
                          > płatnego seksu, to pewnie go nie znajdzie.

                          Nie wiem czy czytałeś artykuł, ale dość wyraźnie zaznaczono w nim, że sponsorami
                          zwykle zostają faceci, dla których sponsoring to najwygodniejszy, a
                          niekoniecznie jedyny sposób na seks.

                          Dokładnie takie same motywacje może mieć kobieta, także ta 25-cio letnia. Płacę
                          to wymagam.
                      • znana.jako.ggigus i wlasnie dla mnie 07.09.08, 14:47
                        jest to kolejny dowod nierownosci kobiet.
                        Malo kobiet zarabia w wieku powiedzmy 25-35 lat tyle kasy, zeby sobie znalezc
                        jakigos milego pana dochodzego.
                        • ja.sinner Re: spelnij 21 warunkow i otrzymasz: 07.09.08, 15:45
                          "Takiej idealnej, lub zbliżonej do ideału kobiecie jestem gotów dać
                          wiele, otoczyć ją swoją opieką i ciepłem."

                          www.part-time.webpark.pl/
                          • kropka_bordo Re: spelnij 21 warunkow i otrzymasz: 07.09.08, 16:02
                            Żołądek mnie rozbolał.

                            Przerażające w tej ofercie handlowej jest to, że złamany k*tas, o pardon, miałam
                            na myśli klient ma realne szanse na otrzymanie poszukiwanego produktu. A
                            najgorsze że wielu ludzi uzna, że skoro dziewczyna zgadza się na taką degradacje
                            siebie, to wszystko ok.

                            Idę wymiotować.
                            • kropka_bordo P.S. To powinno być karalne 07.09.08, 16:11
                              Oczywiście ludzkość jeszcze nie dorosła, ale tak jak niewolno policzkować
                              bezrękiego. I nie tylko chodzi o prawo stanowione, ale bardziej o świadomość
                              ludzi: mimo że bezręki nie odda, to jednak policzkowanie go jest podwójnie
                              potępiane właśnie przez to że to osoba w gorszej sytuacji, upośledzona. Tak
                              wykorzystywanie przewagi finansowej do niszczenia resztek godności w osobie
                              która już musi mieć to poczucie własnej wartości mocno zdegradowane, powinno być
                              tak samo potępione.

                              Howk powiedziałam, i czekam lepszych czasów dla ludzkiej moralności...
                            • facio84 Re: spelnij 21 warunkow i otrzymasz: 07.09.08, 16:17
                              > że złamany k*tas, o pardon

                              Oj boli cię to bardzo... Ja facet, to złamas, a jak kobieta - to niezależna dama.

                              Przykro mi, że cię jakiś skrzywdził, ale to nie powód, by nie nienawidzić wszystkich mężczyzn...
                            • kochanica-francuza O co chodzi 07.09.08, 23:53
                              bo wolę nie wchodzić w linka? po tym co napisała Kropka
                              • bene_gesserit Re: O co chodzi 08.09.08, 00:13

                                Chodzi o to, ze jakis zonaty-i-dzieciaty-szczesliwy-w-zwiazku chce
                                mlodej, inteligentnej, slicznej, nieprzechodzonej bezdzietnej,
                                ktora bedzie na kazde jego skinienie palcem z nim sypiac i byc nim
                                ogolnie i szczegolnie zachwycona, bo on jej bedzie dawal pieniadze
                                i zabieral na wycieczki za granice.
                              • six_a Re: O co chodzi 08.09.08, 00:17
                                wejdź, wejdź, jest cudnie napisany
                                paść można:)
                                • bene_gesserit Re: O co chodzi 08.09.08, 00:38
                                  W
                                  sumie warto - tekst z cyklu 'a myslalam, ze juz nic nie jest w
                                  stanie mnie powalic'. Zblaz mija od razu i az chce sie autora
                                  obejrzec, bo a nuz ma osiem macek, oko na srodku czola, a w ogole
                                  jest myslacym (ekhem) gazem z Plutona.
                                  • znana.jako.ggigus szkoda ze nie rezyduje w W-wie 08.09.08, 12:56
                                    i ze nie odpowiadam paru innym wymogom, bo bym wyslala zdjecie
                                    naprawde mozna byc ciekawym, co reprezentuje soba ten facio, ze ma takie
                                    mniemanie o sobie
                                    • pavvka Re: szkoda ze nie rezyduje w W-wie 08.09.08, 15:04
                                      Ale zdjęcie i tak możesz wysłać, może się czegoś dowiesz.
                                      • znana.jako.ggigus hm 08.09.08, 15:41
                                        no to sie dowiem, ze sie nie nadaje:)
                                        oki, przemysle
                                        • pavvka Re: hm 08.09.08, 15:54
                                          znana.jako.ggigus napisała:

                                          > no to sie dowiem, ze sie nie nadaje:)

                                          Tylko nie wpadnij w depresję przez tę wiedzę hehehe
                                          • kochanica-francuza a kto ci mówi, że własne foto? 08.09.08, 16:04
                                            a w ogóle, to może Pavvka się z nim spotka

                                            hie hie
                                            • pavvka Re: a kto ci mówi, że własne foto? 08.09.08, 16:22
                                              Obawiam się, że nie spełniam warunków...
                                              • kochanica-francuza Iiii tam 08.09.08, 16:24
                                                Mieszkasz w Warszawie, zgrabny jesteś, inteligentny, osiemnaście lat ukończyłeś...
                                                • pavvka Re: Iiii tam 08.09.08, 16:27
                                                  Ale 26 też, i to niestety dość dawno :-/
                                                  • kochanica-francuza Re: Iiii tam 08.09.08, 16:28
                                                    pavvka napisał:

                                                    > Ale 26 też, i to niestety dość dawno :-/

                                                    Górna granica nie jest ściśle przestrzegana przez naszego warunkodawcę.
                                                  • pavvka Re: Iiii tam 08.09.08, 16:30
                                                    Nie mam miłej i subtelnej buzi, i nie jestem psychicznie ciepły :-P
                                                  • kochanica-francuza Re: Iiii tam 08.09.08, 16:34
                                                    pavvka napisał:

                                                    > Nie mam miłej i subtelnej buzi, i nie jestem psychicznie ciepły :-P

                                                    ... i się wykręcił ;-)
                                                  • six_a Re: Iiii tam 08.09.08, 20:30
                                                    buzię pomiń i napisz, że masz "umysł wyposażony w inteligencję":)
                                                    fabrycznie

                                                    jak znajdzie osobę spełniającą jeden warunek, to i tak cud będzie
                                                    nad wisłą. tak że uważam, że każdy może startować w tym cyrku.

                                                    wracając do tekstu, najlepsze jest: dzieci ograniczają
                                                    dyspozycyjność kobiety vs. mam już żonę i dzieci
                                                    żony nie chce przeciążać może?
                                                  • kocia_noga Re: Iiii tam 08.09.08, 17:39
                                                    pavvka napisał:

                                                    > Ale 26 też, i to niestety dość dawno :-/


                                                    ale ta granica jest elastyczna, a skłonności fizyczne do kobiet
                                                    posiadasz.
                                                  • znana.jako.ggigus i masz sklonnsc do kobiet! 08.09.08, 21:11
                                                    wszystko sie zgadza
                                                  • lolyta pisz pisz, a w zgloszeniu nie zapomnij szczegolowo 09.09.08, 05:03
                                                    wyjasnic, jak trafiles na to przepyszne ogloszenie i ile radosci ono ludziom
                                                    sprawilo.
                                                  • znana.jako.ggigus hehe 09.09.08, 11:13
                                                    uwazaj, naprawde chce napisac!
                                                    mam ladne zdjecie
                                                    a potem opowiem, co wyszlo
                                                  • bene_gesserit Re: hehe 09.09.08, 11:26

                                                    Cudownie, juz sie ciesze. Chociaz obawiam sie, ze jesli moja teoria
                                                    o tym, ze jest control freakiem, jest sluszna, to odpisze on bardzo
                                                    ogolnikowo, zapraszajac po prostu na spotkanie.
                                                  • znana.jako.ggigus tez niewiele sie spodziewam 09.09.08, 12:48
                                                    ale sprobowac warto
                                                    musze sie tylko troche odmlodzic, dorobie sobie polsko-bawarskie korzenie,
                                                    samotna kicia, co przyjechala na studia do W-wy
                                                    takie tam
                                                    moze lyknie
                                                  • pavvka Re: hehe 09.09.08, 11:30
                                                    znana.jako.ggigus napisała:

                                                    > uwazaj, naprawde chce napisac!
                                                    > mam ladne zdjecie

                                                    W dirndlu?
                                                  • znana.jako.ggigus no tylko to jedno mam 09.09.08, 12:47
                                                    a co, zle jest?
                                                    mozna mnie po nim znalezc na naszej klasie
                                                    innego nie mam, co by sie nadawalo
                                                    moge wyslac z dziecinstwa, bo bylam b. ladnym dzieckiem
                                                  • pavvka Re: no tylko to jedno mam 09.09.08, 13:41
                                                    Z dzieciństwa nie, przecież kandydatka musi mieć min. 18 lat. Ale
                                                    kto powiedział, że musisz wysyłać własne? :-D
                                                  • znana.jako.ggigus Re: no tylko to jedno mam 09.09.08, 14:28
                                                    a co mam zrobic zlosliwy kawal kolezance? nie mam jakiegos archiwum ze zdjeciami ladnych dziewczat w odp. wieku
                                                    w ogole mam malo zdjec, bo nie mam aparatu cyfrowego i jestem zdana na laske innych ludzi
                                                  • pavvka Re: no tylko to jedno mam 09.09.08, 14:33
                                                    znana.jako.ggigus napisała:

                                                    > a co mam zrobic zlosliwy kawal kolezance?

                                                    A co z Ciebie za feministka, skoro nie chcesz być złośliwa? :-P
                                                  • kochanica-francuza Do tego świnia na pewno nie poda, jak wygląda 09.09.08, 16:45
                                                    tylko napisze (w tym wypadku do ggigus): "to ja cię znajdę" albo coś
                                                  • znana.jako.ggigus mam fotke kolezanki!! 10.09.08, 15:40
                                                    barzdo ladna dziewczyna, fotka w dirndlu - owoc wizyty u mnie:), ale kolezanka
                                                    nie czyta tego forum.
                                                    kolezanka jest o wiele ladniejsza niz ja, wiec szanse sa duze!
                                                    dzis wysylam, a potem opowiem.
                                                  • lolyta wyslij mu ten teledysk 10.09.08, 17:52
                                                    i powiedz, ze ta blondi, to ty:
                                                    pl.youtube.com/watch?v=IG12ITQhyio
                                                  • pavvka Re: wyslij mu ten teledysk 10.09.08, 18:30
                                                    Ale one tam są dwie.
                                                  • pavvka Re: wyslij mu ten teledysk 10.09.08, 18:31
                                                    A właściwie nawet trzy.
                                                  • znana.jako.ggigus wydaje mi sie, ze on 10.09.08, 20:01
                                                    na blachary tak oficjalnie z ogloszenia nie poleci
                                    • kochanica-francuza on nie wysyła fotografii w zamian 08.09.08, 16:10
                                      a za to pisze:


                                      "Adaptacja do moich potrzeb i pomysłów będzie niezbędna"

                                      Tudzież

                                      "Jak ja będę oglądał nic się nie ukryje"

                                      Hm... to mi przypomina badanie kandydatek na gejsze - "Wyznania gejszy" - ktoś
                                      czytał?

                                      A ta "sympatia" ma, rozumiem, polegać na wielbieniu tego złamasa?
                                      • bene_gesserit Re: on nie wysyła fotografii w zamian 08.09.08, 20:54
                                        Mam wrazenie, ze ten czlowiek chce kontrolowac te swoja utrzymanke
                                        w stu procentach. Jej czas - bo niby to poltora raza na tydzien to
                                        nieduzo, ale nie wiadomo, kiedy ono przypadnie, a ona musi byc na
                                        kazde wezwanie, czyli nic innego procz niego w zyciu planowac nie
                                        moze. Jej wyglad i zachowanie oraz jej wzgledem niego uczucia. On
                                        za to kontrolowany byc nie chce, do tego stopnia, ze nie zamierza
                                        poddac sie ocenie wygladu, czyli wyslac zdjecie ewentualnej
                                        chetnej.
                                        Swoim amatorskim noskiem wesze tu olbrzymie poklady lęku - albo
                                        przed kobietami, albo przed zaangazowaniem albo czyms w tym
                                        rodzaju. Imo sklonnosc do nadkontroli innych przy niedawaniu prawa
                                        do kontroli siebie na to wskazuje. Tekst naprawde cudny, mozna
                                        puscic konika wyobrazni, zeby robil patataj w prawie
                                        nieskonczonosc :)
                                        • znana.jako.ggigus i jeszcze sklonnosci do kobiet 08.09.08, 21:12
                                          ale to ja bede cie rznal
                                          to jest naprawde niezle narcystyczny swir
                                          • six_a Re: rżnąć każdy może 09.09.08, 14:31
                                            ggigus,
                                            kup se piłke
                                            jak będziesz jechać na to spotkanie
                                            :)
                                            • kochanica-francuza teksańską mechaniczną? nt 09.09.08, 16:43
                                              • six_a Re: teksańską mechaniczną? nt 10.09.08, 01:12
                                                myślałam o skromnej i nierzucającej się w oczy piłce do metalu, ale
                                                w sumie przy tej teksańskiej może większa satysfakcja dla obojga
                                                partnerów?

                                                w każdym razie życzę panu nurkowi alpejskiemu worka zgłoszeń, tak
                                                dużo żeby wybierał tę utrzymankę do końca swego nudnawego żywot
                                                amen.
                                                • kocia_noga Re: teksańską mechaniczną? nt 10.09.08, 08:50
                                                  six_a napisała:

                                                  życzę panu nurkowi alpejskiemu worka zgłoszeń, tak
                                                  > dużo żeby wybierał tę utrzymankę do końca swego nudnawego żywot
                                                  > amen.
                                                  >


                                                  Do jednej mojej znajomej przychodzi taki zaniedbany facio dobrze po
                                                  40., którego żona jest od lat za granicą i nie ma zamiaru wracać.
                                                  Facio wypisuje oferty w sieci, bardzo podobne do tej
                                                  powyższej.Pzredstawia się jako bogaty i pzrystojny ( zamieścił
                                                  nieswoje zdjęcie pzry nieswoim mercedesie) a poszukuje kobiety
                                                  idealnej, pzry czym podobnie jak w powyższej ofercie, ma wszytsko
                                                  szczegółowo pzremyslane.Szuka głównie za granicą.Znalazł odpowiednią
                                                  kobitkę - wszystkie wymiary się zgadzxały, wygląd wspaniały -
                                                  przysłała zdjęcie w bikini na tle pięknej willi - poziom umysłowy
                                                  jakby ten sam i teraz korespondują ciesząc się sobą nawzajem, ona w
                                                  Kaliforni, on w mojej rodzinnej dziurze.
                                                  I ja się też cieszę ich szczęściem, a moja znajoma sobie tylko jaja
                                                  z tego robi.Cóż, są ludzie i ludziska.
                                                  • pavvka Re: teksańską mechaniczną? nt 10.09.08, 09:09
                                                    Pewnie zdjęcie w bikini przy willi było tak samo wzięte z gugla jak
                                                    zdjęcie z mercedesem :-)
                          • six_a Re: spelnij 21 warunkow i otrzymasz: 07.09.08, 19:44
                            półtora raza w tygodniu?
                            do dwóch nie dociąga czy jak?
                            z drugiej strony, może z żoną też półtora, to razem trzy.

                            rezyduję w warszawie, dworzec śródmieście, piąta ławka na lewo...

                            piękne po prostu, popieprzony adonis w płetwach, z cienką rurką.

                            :)
          • bene_gesserit Re: okey można to też 06.09.08, 19:26


            To jest oczywiscie kwestia indywidualna, ale sto razy wole
            sprzedawac wytwory swoich rak czy intelektu niz emocje i cialo.

            PS To tez kwestia indywidualna, ale mnie ta stara moda pisania w
            necie bialym wierszem, czyli enterem zamiast kropek i przecinkow
            potwornie drazni :)
            • niedo-wiarek Re: okey można to też 07.09.08, 09:06
              bene_gesserit napisała:

              > To jest oczywiscie kwestia indywidualna, ale sto razy wole
              > sprzedawac wytwory swoich rak czy intelektu niz emocje i cialo.


              Ktoś musi jeszcze chcieć te wytwory kupować. Większość młodych kobiet poza płatnym seksem naprawdę nie ma nic do zaoferowania. Studiów przecież nie jeszcze nie skończyły, doświadczenia nie mają. Oczywiście zawsze mogą się nająć do roboty w supermarkecie albo w czymś podobnym - niektóre tak robią.
            • znana.jako.ggigus ja tez wole sprzedawac wytwory 07.09.08, 14:44
              mojego mozgu niz moje cialo, ale inni ludzie maja w tej kwestii inne poglady.

              W kazdym razie wg mnie sa istotn roznice miedzy sponsoringiem a prostytucja.

              Co do przecinkow- masz racje, tez zauwazylam, ze je od dluzszego czasu malo
              kons. stosuje.
              a powinnam!
    • lacido Re: "Chetnie pomoge ci finansowo" 06.09.08, 16:22
      słyszałam teorię ze sposoringiem zajmują się dziewczyny którym w życiu nic nie
      brakowało, są przyzwyczajone do pewnego poziomu życia i dzięki sponsorowi same
      nie muszą sobie tego zapewniać
    • kochanica-francuza Re: "Chetnie pomoge ci finansowo" 06.09.08, 16:50
      I stąd mężczyźni, którzy się wżeniają w majątki. No nie facio?
      • facio84 Re: "Chetnie pomoge ci finansowo" 06.09.08, 21:11
        Nie wiem skąd wyskoczyłaś z wżenianiem, skoro temat traktuje o czym innym. Ale to są femi-klapki na oczach zdaje się.
        • kochanica-francuza Re: "Chetnie pomoge ci finansowo" 11.09.08, 15:26
          facio84 napisał:

          > Nie wiem skąd wyskoczyłaś z wżenianiem, skoro temat traktuje o czym innym. Ale
          > to są klapki na oczach zdaje się.

          Tak, tak, oczywiście, żaden facet przenigdy nie wżenił się w majątek żony...
          (i/lub jej tytuł) buahahahahahahahahahaha
    • figgin1 Re: "Chetnie pomoge ci finansowo" 06.09.08, 17:34
      facio84 napisał:

      > A co tu za nauki robić? K*restwo jest stare jak świat. Kobiety mają predyspozyc
      > je do tego, a mężczyźni do płacenia - cała nauka...

      Do kurestwa obie płcie mają skłonności. Z tym, że tylko do płacenia mężczyźni.
      • bene_gesserit Re: "Chetnie pomoge ci finansowo" 06.09.08, 19:34

        Z tego, co widac w necie, rynek seksualnych uslug dla kobiet
        rozwija sie coraz bardziej.
        • niedo-wiarek Re: "Chetnie pomoge ci finansowo" 07.09.08, 09:17
          bene_gesserit napisała:

          >
          > Z tego, co widac w necie, rynek seksualnych uslug dla kobiet
          > rozwija sie coraz bardziej.

          Może i się rozwija, ale gdy się przyjrzeć dokładnie, pewnie się okaże, że usługodawcami są w dużej mierze rozmaici erotomani, którzy czerpią ze swojej działalności przyjemność. Żeby facet mógł, musi się podniecić. Jeśli klientka go odrzuca, nici z seksu. Dla większości mężczyzn seks z kobietą powyżej pięćdziesiątego roku życia jest czynnością średnio pociągającą.
          W przypadku prostutucji kobiecej jest jednak inaczej. Oczywiście podstarzały (brzydki itd.) klient może nie wzbudzać żadnego podniecenia, ale w pracy to nie przeszkodzi. Czasem nawet pomoże.
          • figgin1 Re: "Chetnie pomoge ci finansowo" 08.09.08, 07:19
            niedo-wiarek napisał:
            >
            > Może i się rozwija, ale gdy się przyjrzeć dokładnie, pewnie się okaże, że usług
            > odawcami są w dużej mierze rozmaici erotomani, którzy czerpią ze swojej działal
            > ności przyjemność. Żeby facet mógł, musi się podniecić. Jeśli klientka go odrzu
            > ca, nici z seksu.

            W praktyce bywa różnie. Jak juz napisałam, jest mnóstwo męskich prostytutków,
            tylko usługobiorcami są geje. Dużo tych chłopaczków dających dupy starym facetom
            jest hetero.
            • niedo-wiarek Re: "Chetnie pomoge ci finansowo" 09.09.08, 17:00
              figgin1 napisała:

              > W praktyce bywa różnie. Jak juz napisałam, jest mnóstwo męskich prostytutków,
              > tylko usługobiorcami są geje. Dużo tych chłopaczków dających dupy starym faceto
              > m
              > jest hetero.

              Dawanie d... w praktyce niewiele różni się od prostytucji kobiecej. Szczególnie że wiele prostytutek oferuje seks analny. Hetreoseksualny chłopak może świadczyć usługi gejom (jako strona pasywna). Gej usług kobietom w 99% przypadków świadczyć po prostu nie może.
              • figgin1 Re: "Chetnie pomoge ci finansowo" 09.09.08, 18:25
                niedo-wiarek napisał:
                Hetreoseksualny chłopak może świadcz
                > yć usługi gejom (jako strona pasywna).

                Na samym pasywnym seksie dużo by nie zarobił.
                • niedo-wiarek Re: "Chetnie pomoge ci finansowo" 09.09.08, 19:55
                  figgin1 napisała:

                  > Na samym pasywnym seksie dużo by nie zarobił.


                  Może i masz rację. Nie znam się.
        • facio84 Re: "Chetnie pomoge ci finansowo" 07.09.08, 11:01
          bene: śledzisz na bieżąco, czy tak piszą w obcasach?

          A ten "argument" przypomina "u was biją murzynów", czyli babskie odwracanie kota ogonem.
        • figgin1 Re: "Chetnie pomoge ci finansowo" 08.09.08, 07:13
          bene_gesserit napisała:

          >
          > Z tego, co widac w necie, rynek seksualnych uslug dla kobiet
          > rozwija sie coraz bardziej.
          >

          Wciąż jest kiepski. Kobiety raczej nie lubią płacić. Wolą poderwać faceta w
          knajpie i nie mieć świadomości, że musiały dać kasę. Bardzo dużo męskich
          prostytutek jest natomiast w środowisku homoseksualnym.
      • facio84 Re: "Chetnie pomoge ci finansowo" 06.09.08, 21:11
        > Do kurestwa obie płcie mają skłonności.

        Kolejna teza zgodna tylko z feministycznym punktem widzenia, a nie zdroworozsądkowym.
        • gotlama Re: "Chetnie pomoge ci finansowo" 07.09.08, 13:01
          Masz rację, wszystkie bez wyjątku kobiety to anielice niewinne.
          Tylko te feministki wstrętne mogą coś takiego napisać, że kobiety mogą mieć
          takie skłonności.

        • figgin1 Re: "Chetnie pomoge ci finansowo" 08.09.08, 07:21
          facio84 napisał:

          > > Do kurestwa obie płcie mają skłonności.
          >
          > Kolejna teza zgodna tylko z feministycznym punktem widzenia, a nie zdroworozsąd
          > kowym.

          Ciekawa definicja zdrowego rozsądku. Kierowanie się stereotypem bez oglądania na fakty.
    • andreas3233 Re: "Chetnie pomoge ci finansowo" 07.09.08, 17:02
      Watek wydaje mi sie ciekawy i wart powaznego namyslu i praktycznego
      zastosowania...
      Rozwiazuje on kwestie: niezobowiazujacego seksu i braku uczuc....
    • six_a Re: spelnij 21 warunkow i otrzymasz: 07.09.08, 21:54
      >Ci którzy się nabijają muszą być bardzo samotni.

      oj znajdziesz kogoś, nie stresuj się tak bardzo. stres urodzie
      szkodzi.
      • anabellla Re: spelnij 21 warunkow i otrzymasz: 09.09.08, 13:29
        Ech, to przecież nic nowego - zjawisko odżyło, bo na nowo mamy do czynienia z
        rozwarstwieniem społecznym. Dawniej też były utrzymanki, kurtyzany, metresy. O
        tym jak w sumie nędzne są efekty działań feministek świadczyc może fakt, że
        kiedyś owe kurtyzany miały o wiele więcej do powiedzenia i miały często ogromny
        wpływ na historię...

        Może są inne sposoby wpływania na mężczyzn niż parytety i rywalizacja??
        • piekielnica1 Re: spelnij 21 warunkow i otrzymasz: 09.09.08, 14:29
          > Może są inne sposoby wpływania na mężczyzn niż parytety i
          > rywalizacja??

          Oczywiscie ze sa. Sa one zupelnie podobne do tych z ogloszenia tylko
          nazywa sie to "miloscia", a facet placi za wszystkie ujawnione
          potrzeby jakie kobieta wyludzila tymi innymi sposobikamiami.
          Troche moze metnie, ale mniej wiecej o to Ci chyba chodzi?
          • kocia_noga Re: spelnij 21 warunkow i otrzymasz: 09.09.08, 15:51
            O to. O powrót do dawnych cnotliwych czasów, kiedy nieliczne kobiety
            wiele mogły, dając dupy rządzącemu mężczyźnie i manipulując nim.
            Aż się dziwię, czemu Anabella nie wyśle swoich przemyśleń do Angeli
            Merkel na przykład.
            • anabellla Re: spelnij 21 warunkow i otrzymasz: 09.09.08, 17:51
              kocia_noga napisała:

              > O to. O powrót do dawnych cnotliwych czasów, kiedy nieliczne kobiety
              > wiele mogły, dając dupy rządzącemu mężczyźnie i manipulując nim.
              > Aż się dziwię, czemu Anabella nie wyśle swoich przemyśleń do Angeli
              > Merkel na przykład.

              Angela Merkel moim zdaniem marzyłaby skrycie o byciu pożądaną i wielbioną
              kurtyzaną, te ponętne dekolty... :D

              deser.pl/deser/1,83453,5117648,Zobacz_wstrzasajacy_DEKOLT_Angeli_Merkel.html
        • bene_gesserit Re: spelnij 21 warunkow i otrzymasz: 09.09.08, 16:42

          Faktycznie, dawne dobre czasy, w ktorych wystarczylo przespac sie z
          polowa miasta, a w koncu wyladowac w lozku i portfelu stetryczalego
          syfilityka na stanowisku, zeby miec szanse zaistnienia w historii.

          Mysle, ze o ile masz tzw warunki, to i teraz, w strasznym swiecie w
          ktorym istnieje feminizm, mozesz wybrac akurat taka droge do
          pieniedzy i znaczenia. Nie jest wiec jeszcze tak zle, nie
          przesadzaj.
          • anabellla Re: spelnij 21 warunkow i otrzymasz: 09.09.08, 17:49
            bene_gesserit napisała:

            >
            > Faktycznie, dawne dobre czasy, w ktorych wystarczylo przespac sie z
            > polowa miasta, a w koncu wyladowac w lozku i portfelu stetryczalego
            > syfilityka na stanowisku, zeby miec szanse zaistnienia w historii.
            >
            > Mysle, ze o ile masz tzw warunki, to i teraz, w strasznym swiecie w
            > ktorym istnieje feminizm, mozesz wybrac akurat taka droge do
            > pieniedzy i znaczenia. Nie jest wiec jeszcze tak zle, nie
            > przesadzaj.

            No właśnie nie - przez te "okropne" feministki i ich wchodzenie do łóżka byle
            komu w imię rewolucji przeciw patriarchalnym ograniczeniom konkurencja zrobiła
            się za ostra. Kurtyzana może mieć władzę kiedy większość kobiet jest cnotliwa -
            inaczej jest zwykłą dziwką jakich jest na pęczki :)
            • bene_gesserit Re: spelnij 21 warunkow i otrzymasz: 09.09.08, 19:03

              Mysle, ze to swietny pomysl: stworz ruch odnowy moralnej kobiet w
              imie zyskania posrednich wplywow politycznych przez dziwki.
              • anabellla Re: spelnij 21 warunkow i otrzymasz: 09.09.08, 20:44
                bene_gesserit napisała:

                >
                > Mysle, ze to swietny pomysl: stworz ruch odnowy moralnej kobiet w
                > imie zyskania posrednich wplywow politycznych przez dziwki.
                >

                Żarty żartami, ale w ten sposób dotykamy poważnego problemu - przecież dążąc do
                formalnego podziału władzy kobiety zaangażowane w ruch feministyczny znacznie
                zmniejszyły udział władzy nieformalnej podważając struktury, w których naturalne
                właściwości kobiet dawały im nad mężczyznami przewagę. Temat do rozwinięcia
                rzecz jasna.

                Wiem, można dyskutowac, że te "naturalne właściwości" kobiet mogą byc również
                wykorzystywane obecnie, ale uważam, że niestety w znacznie mniejszym stopniu i
                jedynym właściwie sposobem na ich użycie jest zanurzenie w bardziej tradycyjnej
                społeczności, a na taki radykalny, żeby nie powiedziec rewolucyjny ruch niewiele
                kobiet stac.
                • bene_gesserit Re: spelnij 21 warunkow i otrzymasz: 09.09.08, 22:37

                  Bo widzisz - chodzi o to, aby kobiety nie musialy sie ku..c, jesli
                  maja ochote byc polityczkami, dyrektorkami i w ogole zarzadzac
                  swiatem. Jesli ktos ma ochote - meczyzna czy kobieta - moze przez
                  lozko zmieniac rzeczywistosc i dzialac w imie idei, dajac dupy,
                  nikt mu nie zabroni. Ale jest cala rzesza ludzi, ktorzy wola robic
                  to bez koniecznosci robienia laski jakims oblechom. I wlasnie o te
                  mozliwosc wyboru tu chodzi, i o to, ze z tego co piszesz wynika, iz
                  tobie ta mozliwosc wyboru sie nie podoba. Ciekawe czemu?
                  • anabellla Re: spelnij 21 warunkow i otrzymasz: 09.09.08, 23:56
                    bene_gesserit napisała:

                    >
                    > Bo widzisz - chodzi o to, aby kobiety nie musialy sie ku..c, jesli
                    > maja ochote byc polityczkami, dyrektorkami i w ogole zarzadzac
                    > swiatem. Jesli ktos ma ochote - meczyzna czy kobieta - moze przez
                    > lozko zmieniac rzeczywistosc i dzialac w imie idei, dajac dupy,
                    > nikt mu nie zabroni. Ale jest cala rzesza ludzi, ktorzy wola robic
                    > to bez koniecznosci robienia laski jakims oblechom. I wlasnie o te
                    > mozliwosc wyboru tu chodzi, i o to, ze z tego co piszesz wynika, iz
                    > tobie ta mozliwosc wyboru sie nie podoba. Ciekawe czemu?

                    Jak już napisałam - kiedy puszcza się wiele konkurencja robi się za ostra. Poza
                    tym wzmiankowane metresy nie miały ochoty w zamian za łóżko zaharowac się w
                    jakiejś tam pracy, co by nie powiedziec o ich prowadzeniu się - głupie nie były.

                    Teraz przez łóżko nie bardzo da się zmieniac rzeczywistośc. Ogólnie wpływ kobiet
                    na mężczyzn - ten wpływ, któremu oni poddają się najlepiej (i nie mam tu na
                    myśli seksu) - zmalał. Oczywiście nadal istnieje i zawsze będzie istniał, jednak
                    zacieranie różnic między płciami zdecydowanie mu nie służy. W ogóle mnie nie
                    dziwi, że teraz mężczyźni otwarcie wybierają mężczyzn i nawet są z tego dumni, w
                    końcu często co to za różnica?
                    • six_a Re: spelnij 21 warunkow i otrzymasz: 10.09.08, 00:46
                      no, to możesz dołączyć do orszaku magdy gessler, która też nie może
                      odżałować starych dobrych czasów, kiedy to kobiety miały "wielką"
                      władzę, a władza ta sprowadzała się do wymachiwania facetowi przed
                      nosem pończochą, zresztą niezbyt czystą, bo ariela i vanisha nie
                      mieli.

                      poza tym władza nad płcią się przeżyła, podobnie jak władza nad
                      chłopem pańszczyźnianym. na kim robi dziś wrażenie ilość
                      zmanipulowanych facetów, albo łóżek w drodze na stołek? nawet jeśli
                      odbywa się to w ten sposób, to i tak jest źródłem obciachu dla
                      zawodnika, o czym wszelkie afery typu praca za seks świadczą jak
                      najlepiej.
                    • bene_gesserit Re: spelnij 21 warunkow i otrzymasz: 10.09.08, 01:03
                      anabellla napisała:

                      > Jak już napisałam - kiedy puszcza się wiele konkurencja robi się
                      za ostra.

                      No nie, nie mow, ze cie zniechecaja warunki ostrej konkurencji.
                      Jesli jestes ambitna, musisz sie po prostu bardziej starac.

                      Poza
                      > tym wzmiankowane metresy nie miały ochoty w zamian za łóżko
                      zaharowac się w
                      > jakiejś tam pracy, co by nie powiedziec o ich prowadzeniu się -
                      głupie nie były
                      > .

                      Sa kobiety, ktore twierdza, ze sypianie za korzysci finansowe nie
                      wiaze sie z psychicznym obciazeniem. Z tego, co piszesz wynika, ze
                      rowniez do nich nalezysz. Ale przeciez nie kazda kobieta tak ma. Ty
                      mozesz sie - jesli taka twoja wola - puszczac za forse, ktos inny
                      woli pracowac inna czescia ciala, np mozgiem. Co kto lubi i co
                      potrafi. Fajne jest, ze nie jest sie skazanym

                      > Teraz przez łóżko nie bardzo da się zmieniac rzeczywistośc.

                      Mysle, ze zadowolony seksualnie polityk moze byc lepszym
                      politykiem. To jest jakies poslannictwo.

                      Ogólnie wpływ kobie
                      > t
                      > na mężczyzn - ten wpływ, któremu oni poddają się najlepiej (i nie
                      mam tu na
                      > myśli seksu) - zmalał.

                      Bo ja wiem?
                      Jesli spojrzy sie na wielkie wspolczesne polityczki, to okazuje
                      sie, ze ten wplyw - i nie mam tu na mysli seksu - stanowczo sie
                      zwiekszyl. Przed dwustoma laty prostytutka nie byla wysylana do
                      obcego panstwa, zeby podpisac w imieniu rzadu swojego kraju wazna
                      miedzynarodowa umowe.

                      Oczywiście nadal istnieje i zawsze będzie istniał, jedna
                      > k
                      > zacieranie różnic między płciami zdecydowanie mu nie służy. W
                      ogóle mnie nie
                      > dziwi, że teraz mężczyźni otwarcie wybierają mężczyzn i nawet są
                      z tego dumni,
                      > w
                      > końcu często co to za różnica?

                      O, powaznie meski homoskesualizm to wynalazek ostatniego stulecia?
            • ja.sinner Re: spelnij 21 warunkow i otrzymasz: 09.09.08, 20:58
              > No właśnie nie - przez te "okropne" feministki i ich wchodzenie do
              > łóżka byle komu w imię rewolucji przeciw patriarchalnym
              > ograniczeniom konkurencja zrobiła się za ostra.

              Mam pytanie, czy zawsze gdy jestes u kogos z wizyta po raz pierwszy
              wylewasz na glowe gospodarzy wiadra pomyj?
              • kochanica-francuza Czy Annabella idzie za własną światłą radą 09.09.08, 22:11
                i pracuje jako call-girl?
                • kocia_noga Re: Czy Annabella idzie za własną światłą radą 09.09.08, 22:31
                  Albo wystaje pod latarnią.Posiada "naturalne właściwości kobiece",
                  ale błędnie uważa,że mają je wszystkie kobiety.
                  Chyba w "Matrioszkach" faceci mówili że wszystkie kobiety to ku..?
                  Anabello, nie musisz im wierzyć.
                  • kochanica-francuza Re: Czy Annabella idzie za własną światłą radą 09.09.08, 23:42
                    kocia_noga napisała:

                    > Albo wystaje pod latarnią.Posiada "naturalne właściwości kobiece",
                    > ale błędnie uważa,że mają je wszystkie kobiety.

                    Nieee, pod latarnią wystając mały się ma wpływ na możnych tego świata i ich decyzje.

                    Co innego luksusowa call-girl tego lub owego posła, opłacana za pieniądze
                    podatników.
                    • anabellla Re: Czy Annabella idzie za własną światłą radą 10.09.08, 00:00
                      kochanica-francuza napisała:

                      > kocia_noga napisała:
                      >
                      > > Albo wystaje pod latarnią.Posiada "naturalne właściwości kobiece",
                      > > ale błędnie uważa,że mają je wszystkie kobiety.
                      >
                      > Nieee, pod latarnią wystając mały się ma wpływ na możnych tego świata i ich dec
                      > yzje.
                      >
                      > Co innego luksusowa call-girl tego lub owego posła, opłacana za pieniądze
                      > podatników.

                      Albo kochanica jakiegoś znamienitego Francuza (najlepiej prezydenta)
                      • kochanica-francuza Re: Czy Annabella idzie za własną światłą radą 10.09.08, 00:05

                        > Albo kochanica jakiegoś znamienitego Francuza (najlepiej prezydenta)

                        Uuuu, co za riposta :-PPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPP
                  • anabellla Re: Czy Annabella idzie za własną światłą radą 09.09.08, 23:46
                    kocia_noga napisała:

                    > Albo wystaje pod latarnią.Posiada "naturalne właściwości kobiece",
                    > ale błędnie uważa,że mają je wszystkie kobiety.
                    > Chyba w "Matrioszkach" faceci mówili że wszystkie kobiety to ku..?
                    > Anabello, nie musisz im wierzyć.

                    Och!! (uwaga kocia_nogo - emfaza, która niczego nie wymaga :))
                    Jakiż to duchowy upadek, jeśli kobieta myśli, że "naturalne właściwości kobiece"
                    polegają na k.rwieniu się... No tak, wtedy nie pozostaje nic innego jak
                    przypisywac swoją niezdolnośc do zapanowania nad mężczyzną szczególnemu
                    rodzajowi cnoty... Cnoty feministycznej.
                    • kocia_noga Re: Czy Annabella idzie za własną światłą radą 10.09.08, 08:57
                      anabellla napisała:


                      > Jakiż to duchowy upadek, jeśli kobieta myśli, że "naturalne
                      właściwości kobiece
                      > "
                      > polegają na k.rwieniu się...


                      Czyżbym cię źle zrozumiała? Jeśli tak, to napisz, proszę, na czym
                      polegają te 'naturalne właściwości kobiece'!
                      • bene_gesserit Re: Czy Annabella idzie za własną światłą radą 10.09.08, 15:29

                        No jak to na czym. Naturalne wlasciwosci kobiece polegaja na
                        uleglosci, slodyczy, cieple, wyrozumialosci, cierpliwosci i checi
                        zycia dla kogos oraz podobania sie wszystkim.

                        Niestety, w wyniku - nazwijmy to po imieniu - kryminalnych dzialan
                        feministek natura kobiet ulegla zmianie. Geny, ktore powodowaly, ze
                        kobiety byly pasywne, slodkie i cale w falbankach zostaly
                        zniszczone (nie wiem, chyba jakimis promieniami smierci czy czyms w
                        tym stylu, w kazdym razie cichaczem), w zwiazku z czym kobiety
                        zaczely chciec miec wybor miedzy byciem rozowymi oraz pachnacymi a
                        byciem aktywnymi i asertywnymi.

                        Stawiam tegoroczne orzechy przeciw zeszloroczny, ze anabellla to
                        facet jest. Nawet, jesli jest kobieta :)
                        • anabellla Re: Czy Annabella idzie za własną światłą radą 10.09.08, 19:06
                          bene_gesserit napisała:

                          >
                          > No jak to na czym. Naturalne wlasciwosci kobiece polegaja na
                          > uleglosci, slodyczy, cieple, wyrozumialosci, cierpliwosci i checi
                          > zycia dla kogos oraz podobania sie wszystkim.
                          >
                          > Niestety, w wyniku - nazwijmy to po imieniu - kryminalnych dzialan
                          > feministek natura kobiet ulegla zmianie. Geny, ktore powodowaly, ze
                          > kobiety byly pasywne, slodkie i cale w falbankach zostaly
                          > zniszczone (nie wiem, chyba jakimis promieniami smierci czy czyms w
                          > tym stylu, w kazdym razie cichaczem), w zwiazku z czym kobiety
                          > zaczely chciec miec wybor miedzy byciem rozowymi oraz pachnacymi a
                          > byciem aktywnymi i asertywnymi.
                          >
                          > Stawiam tegoroczne orzechy przeciw zeszloroczny, ze anabellla to
                          > facet jest. Nawet, jesli jest kobieta :)
                          >

                          Uwaga techniczna - jako, że nie lubię wątków powyżej setki, bo są niewygodne w
                          czytaniu, pozwolę sobie wkrótce założyc osobny wątek na temat naturalnych
                          właściwości kobiecych.

                          Wiedziałam, że w końcu mnie to tutaj spotka - podejrzenie, że jestem mężczyzną.
                          A tymczasem jestem kobietą w dodatku można powiedziec hiperkobietą - ponieważ
                          mam obecnie znacznie podwyższony poziom estrogenu :)

                          Generalnie droga bene_gesserit - nie, nie na tym polegają naturalne właściwości
                          kobiece. Rola feministek nie polega także na ich zniszczeniu, bo to na szczęście
                          nie jest możliwe - ale raczej na usypianiu i skłanianiu kobiet aby ich nie
                          używały. I nie wszystkich feministek oczywiście, ale tych mainstreamowych. Są
                          różne feminizmy, niewykluczone, że i moje poglądy sytuują się w jakiejś tam
                          odmianie, nie wiem, etykietkowanie samej siebie to mało zajmujące zajęcie.
                          • bene_gesserit Re: Czy Annabella idzie za własną światłą radą 10.09.08, 23:43
                            anabellla napisała:

                            > Uwaga techniczna - jako, że nie lubię wątków powyżej setki, bo są
                            niewygodne w
                            > czytaniu, pozwolę sobie wkrótce założyc osobny wątek na temat
                            naturalnych
                            > właściwości kobiecych.

                            Nie posiadam sie z radosci, bo nie ukrywam, ze uwielbiam zatapiac
                            zeby w soczystych konkretach. Pisz, pisz!

                            > Wiedziałam, że w końcu mnie to tutaj spotka - podejrzenie, że
                            jestem mężczyzną.

                            Moj boze, w dodatku masz kobieca intuicje?
                            To niesamowite, ale z tego co wiem, nietrafione podejrzenia co do
                            tozsamosci to normalka dla kazdego aktywnego internauty. Moja
                            przyjaciolke podejrzewano kiedys, ze jest Jerzym Pilchem, chociaz
                            nie jest.

                            Piszac 'jest mezczyzna, nawet jesli nie jest' nie probowalam jednak
                            zaglebiac sie w twoj real, a jedynie wyrazilam przypuszczenie, ze
                            nalezysz do pewnego specyficznego typu kobiet - klubu, ktorego
                            czlonkinia jest rowniez autorka watku pt 'nienawidze kobiet' czy
                            cos w tym rodzaju. Tak mi mowi moja intuicja, ktorej feminizm
                            jeszcze jakims cudem nie wyrugowal.

                            > Rola feministek nie polega także na ich zniszczeniu, bo to na
                            szczęści
                            > e
                            > nie jest możliwe - ale raczej na usypianiu i skłanianiu kobiet
                            aby ich nie
                            > używały. I nie wszystkich feministek oczywiście, ale tych
                            mainstreamowych.

                            To jest bardzo powazny zarzut - na tyle powazny, ze bylabym
                            wdzieczna, gdybys go jakos osadzila w konkretach. Chociaz,
                            oczywiscie, jak slusznie piszesz:

                            > Są
                            > różne feminizmy,

                            Znajdziesz tam i ekstremistki, ktore najchetniej zignorowalyby
                            meska polowe ludzkosci i kobiety, ktore nakrecaja sie jedynie,
                            kiedy mowia o tancach w kregu i swietej macicy. Jedne z drugimi
                            laczy nie chec do narzucania 'wlasciwego' stylu zycia, a dzikie
                            pragnienie posiadania wyboru, co akurat nikogo chyba nie krzywdzi.
                            Tzn trudno mi to sobie wyobrazic.

                            > niewykluczone, że i moje poglądy sytuują się w jakiejś tam
                            > odmianie, nie wiem, etykietkowanie samej siebie to mało zajmujące
                            zajęcie.

                            Nie zgodzilabym sie. Reflekcja nad wlasna tozsamoscia - czy to
                            indywidualna czy zbiorowa - jest imo czyms nieslychanie zajmujacym
                            i waznym, zwlaszcza kiedy skonczy sie wiek dojrzewania, niezaleznie
                            od tego czy robi sie to kiedy sie konczy lat 19, czy 29.
                            • anabellla Re: Czy Annabella idzie za własną światłą radą 11.09.08, 10:50
                              bene_gesserit napisała:
                              > Piszac 'jest mezczyzna, nawet jesli nie jest' nie probowalam jednak
                              > zaglebiac sie w twoj real, a jedynie wyrazilam przypuszczenie, ze
                              > nalezysz do pewnego specyficznego typu kobiet - klubu, ktorego
                              > czlonkinia jest rowniez autorka watku pt 'nienawidze kobiet' czy
                              > cos w tym rodzaju. Tak mi mowi moja intuicja, ktorej feminizm
                              > jeszcze jakims cudem nie wyrugowal.

                              Nie należę do żadnego specyficznego typu kobiet, myślę, że takich kobiet jak ja
                              jest wiele. A już z pewnością nie pasuje do mnie stwierdzenie, że nienawidzę
                              kobiet - wręcz przeciwnie. Wśród moich przyjaciół większośc stanowią kobiety i
                              wiele im zawdzięczam. Jeśli czegoś nie lubię to histerii i głupoty, a to są
                              cechy niezależne od płci. Zresztą histeria u mężczyzn jest znacznie trudniejsza
                              do zniesienia.

                              > Znajdziesz tam i ekstremistki, ktore najchetniej zignorowalyby
                              > meska polowe ludzkosci i kobiety, ktore nakrecaja sie jedynie,
                              > kiedy mowia o tancach w kregu i swietej macicy. Jedne z drugimi
                              > laczy nie chec do narzucania 'wlasciwego' stylu zycia, a dzikie
                              > pragnienie posiadania wyboru, co akurat nikogo chyba nie krzywdzi.
                              > Tzn trudno mi to sobie wyobrazic.

                              Tak, są także feministki pro life, atakowane wściekle przez mainstream za to, że
                              rzekomo odmawiają kobietom dokonywania wyboru. W rzeczywistości jednak
                              dokonujemy wyboru tylko wtedy kiedy opcje do wyboru są w miarę równoważne (np.
                              nie - aborcja albo życie w nędzy, tylko: aborcja - życie z pomocą organizacji)
                              inaczej wybór i wolnośc jest fikcją.

                              > > niewykluczone, że i moje poglądy sytuują się w jakiejś tam
                              > > odmianie, nie wiem, etykietkowanie samej siebie to mało zajmujące
                              > zajęcie.
                              >
                              > Nie zgodzilabym sie. Reflekcja nad wlasna tozsamoscia - czy to
                              > indywidualna czy zbiorowa - jest imo czyms nieslychanie zajmujacym
                              > i waznym, zwlaszcza kiedy skonczy sie wiek dojrzewania, niezaleznie
                              > od tego czy robi sie to kiedy sie konczy lat 19, czy 29.

                              Tak, w pewnym wieku to jest bardzo zajmujące zajęcie, ale moja tożsamośc jest
                              juz ugruntowana na tyle (i na tyle w dalszym ciągu płynna), że z jednej strony
                              nie ma obawy, że się rozpuści i rozpłynie, z kolei dalsze jej ugruntowywanie i
                              dookreślanie mogłoby tylko mnie ograniczyc i zahamowac w rozwoju.
                              • bene_gesserit Re: Czy Annabella idzie za własną światłą radą 11.09.08, 16:34
                                anabellla napisała:

                                > Tak, są także feministki pro life, atakowane wściekle przez
                                mainstream za to, ż
                                > e
                                > rzekomo odmawiają kobietom dokonywania wyboru.

                                Dlaczego 'rzekomo'?

                                W rzeczywistości jednak
                                > dokonujemy wyboru tylko wtedy kiedy opcje do wyboru są w miarę
                                równoważne (np.
                                > nie - aborcja albo życie w nędzy, tylko: aborcja - życie z pomocą
                                organizacji)
                                > inaczej wybór i wolnośc jest fikcją.

                                Mysle, ze aborcji rowniez dokonuja nedzarki. Zakaz aborcji w Polsce
                                dotyczy rowniez ich, wiec nawet te, ktore wg ciebie bylby
                                uprawnione, uprawnione nie sa.

                                Problem z aborcja taki, ze nawet jesli bylaby zabroniona na calym
                                swiecie, za jej dokonywanie grozilyby potworne kary z obcieciem rak
                                wlacznie, nadal bylaby dokonywana, tyle ze bylaby bardzo droga.
                                Wiec im kto bylby biedniejszy, tym bardziej by nie mial wyboru.
                                Popraw mnie, jesli sie myle.

                                > Tak, w pewnym wieku to jest bardzo zajmujące zajęcie, ale moja
                                tożsamośc jest
                                > juz ugruntowana na tyle (i na tyle w dalszym ciągu płynna), że z
                                jednej strony
                                > nie ma obawy, że się rozpuści i rozpłynie, z kolei dalsze jej
                                ugruntowywanie i
                                > dookreślanie mogłoby tylko mnie ograniczyc i zahamowac w rozwoju.

                                To milutko, ze wyjasnilysmy sobie niewlasciwosc uzycia
                                pejoratywnawego 'etykietowania' w stosunku do okreslenia zupelnie
                                neutralnego pojecia tozsamosci.


                                Watku o naturalnych wlasciwosciach kobiety nie moge sie doczekac!
                                Nie zawiedz :)
                        • kocia_noga Re: Czy Annabella idzie za własną światłą radą 10.09.08, 21:02
                          bene_gesserit napisała:

                          >
                          > No jak to na czym. Naturalne wlasciwosci kobiece polegaja na
                          > uleglosci, slodyczy, cieple, wyrozumialosci, cierpliwosci i checi
                          > zycia dla kogos oraz podobania sie wszystkim.

                          Eee, nieee. Słodyczą się faceta nie zmanipuluje, raczej podstępnym
                          wodzeniem na lep.Czyli taki wyrób słodyczopodobny.
                          Ale tu nasuwa się pewien problem.Mianowicie, że nie wszytskie tak
                          mają.Te, co nie mają tych wrodzonych kobiecych właściwości są same
                          sobie winne, to jasne, ale też chyba nie są do końca kobietami, no
                          nie?
                          Drugi problem jest taki, że za każdym razem jak się pojawi osoba
                          powiadająca o tym, że kobieta ma władzę nad mężczyznami najwięcej
                          entuzjazmu wzbudza u tych samych osób, które zwykle wypisuja,że
                          kobiety sa głupsze.Czy to nie dziwne?
                          • kochanica-francuza A ja mam jeszcze inaczej ;-) 10.09.08, 23:06
                            nie wiem jak wy ;-)

                            Mianowicie wiem - teoretycznie - całkiem nieźle, co powinno się zrobić, żeby
                            zmanipulować X-em w sytuacji Y.

                            Natomiast w praktyce nie jestem w stanie potraktować kogoś z premedytacją jak
                            obiekt manipulacji.
                          • bene_gesserit Re: Czy Annabella idzie za własną światłą radą 10.09.08, 23:39
                            kocia_noga napisała:

                            > Eee, nieee. Słodyczą się faceta nie zmanipuluje, raczej
                            podstępnym
                            > wodzeniem na lep.Czyli taki wyrób słodyczopodobny.

                            O, dyskutowalabym. Czymze jest bowiem zabawa w malego kotka i
                            silnego misia, jak nie produkcja cukru o podwyzszonej ilosci cukru
                            w cukrze? Podstep jest, ale lepu brak, chyba ze sie zgubilam w
                            twoich metaforach :)

                            > Ale tu nasuwa się pewien problem.Mianowicie, że nie wszytskie tak
                            > mają.Te, co nie mają tych wrodzonych kobiecych właściwości są
                            same
                            > sobie winne, to jasne, ale też chyba nie są do końca kobietami,
                            no
                            > nie?

                            Mysle, ze nie masz racji. Te, ktore tych naturalnych kobiecych
                            wrodzonych nie maja, sa ofiarami systemu feministycznego, ktory
                            wyrugowal nkw z ich matek badz tez zadzialal w tzw miedzyczasie w
                            pokoleniu nieszczesnicy i nie dopuscil do rozwiniecia nkw, zdeptal
                            brutalnie ten paczkujacy kwiatek.

                            Swoja droga, czy to nie cudowne, ze feministki - nie bojmy sie
                            powiedziec - MY, FEMINISTKI - mamy tyle wszechmocy? Jutro sprobuje
                            zrobic zakupy w warzywniaku bez wychodzenia z domu, moze mi sie uda?

                            > Drugi problem jest taki, że za każdym razem jak się pojawi osoba
                            > powiadająca o tym, że kobieta ma władzę nad mężczyznami najwięcej
                            > entuzjazmu wzbudza u tych samych osób, które zwykle wypisuja,że
                            > kobiety sa głupsze.Czy to nie dziwne?

                            Dziwne, jak wszystkie paradoksy. Ale coz my, kobietki, mozemy
                            wiedziec o tych, eee...no...prandoksach? Ide zrobic sobie manikiur
                            i maseczke z ogorka, moze uda mi sie ukryc chwilowo, ze - jako
                            feministka - nie powiadam nkw. Plan taki jest, ze jakby ktos sie
                            domyslal, ze mam takie braki, to mu blysne brylantem z tipsa i moze
                            zapomni.
                            • kocia_noga Re: Czy Annabella idzie za własną światłą radą 11.09.08, 15:38
                              bene_gesserit napisała:

                              Czymze jest bowiem zabawa w malego kotka i
                              > silnego misia, jak nie produkcja cukru o podwyzszonej ilosci cukru
                              > w cukrze? Podstep jest, ale lepu brak,


                              No lep ma być taki,że misio duży pozwoli pooglądać serial w tiwi,
                              albo coś zrobi dla swojej słodkiej żabci.Może wbije symboliczny
                              gwóźdź.



                              nie dopuscil do rozwiniecia nkw, zdeptal
                              > brutalnie ten paczkujacy kwiatek.


                              No, to może być.Jak się ratować dowiemy się od Anabelli, kimkolwiek
                              jest.




                              > Swoja droga, czy to nie cudowne, ze feministki - nie bojmy sie
                              > powiedziec - MY, FEMINISTKI - mamy tyle wszechmocy? Jutro sprobuje
                              > zrobic zakupy w warzywniaku bez wychodzenia z domu, moze mi sie
                              uda?

                              Zacznij może od czegoś łatwiejszego - wpłyń na ustawodawców żeby
                              zmienili przepisy dotyczące ośrodków uprawnionych do wydawania prawa
                              jazdy, bo w mojej dziurze nie da się już przejechać przez te tabuny
                              elek.


                              > Dziwne, jak wszystkie paradoksy. Ale coz my, kobietki, mozemy
                              > wiedziec o tych, eee...no...prandoksach?

                              Ja cie nie rozumiem, Bene, mi straszno.Może ty emfazy użyłaś?



                              Plan taki jest, ze jakby ktos sie
                              > domyslal, ze mam takie braki, to mu blysne brylantem z tipsa i
                              moze
                              > zapomni.
                              >

                              Ty to masz chyba te wrodzone. Zostałam sama bez właściwości i bez
                              tipsów :(
                              • bene_gesserit Re: Czy Annabella idzie za własną światłą radą 11.09.08, 16:31
                                kocia_noga napisała:

                                > No lep ma być taki,że misio duży pozwoli pooglądać serial w tiwi,
                                > albo coś zrobi dla swojej słodkiej żabci.Może wbije symboliczny
                                > gwóźdź.

                                (Tak, duzy misio ma nawet specjalna deseczke, w ktora moze wbijac
                                niewatpliwe dowody tego, jak wiele robi dla domu).
                                Imo jesli lep dziala w obie strony - a zwiazek tych dwoch
                                zwierzatek tak niewatpliwie ma - to sie niejako znosi, bo jezeli
                                obydwoje sa przyklejeni, to znaczy ze rownowaga jest. (Jezu, kocia,
                                mam nadzieje, ze mnie rozumiesz :)

                                > No, to może być.Jak się ratować dowiemy się od Anabelli,
                                kimkolwiek
                                > jest.

                                Nie wiem, nie wiem - na temat watku o nw niesmialo w odpowiedzi do
                                mnie zamilkla, wiec moze jednak nie doznamy objawienia :(
                                Powinnam byla sie bardziej przyczaic, stwierdzam po namysle, bije w
                                piekna piers i obiecuje poprawe.

                                > Zacznij może od czegoś łatwiejszego - wpłyń na ustawodawców żeby
                                > zmienili przepisy dotyczące ośrodków uprawnionych do wydawania
                                prawa
                                > jazdy, bo w mojej dziurze nie da się już przejechać przez te
                                tabuny
                                > elek.

                                Kochana, z warzywniakiem za rogiem mi sie nie udalo, a ty chcesz,
                                zebym zadzialala w innym miescie?

                                > Ja cie nie rozumiem, Bene, mi straszno.Może ty emfazy użyłaś?

                                Czegoooo?

                                > Ty to masz chyba te wrodzone. Zostałam sama bez właściwości i bez
                                > tipsów :(

                                Moj misio tez mi mowi, ze tipsy mam wrodzone chyba :)
              • anabellla Re: spelnij 21 warunkow i otrzymasz: 09.09.08, 23:47
                ja.sinner napisała:

                > > No właśnie nie - przez te "okropne" feministki i ich wchodzenie do
                > > łóżka byle komu w imię rewolucji przeciw patriarchalnym
                > > ograniczeniom konkurencja zrobiła się za ostra.
                >
                > Mam pytanie, czy zawsze gdy jestes u kogos z wizyta po raz pierwszy
                > wylewasz na glowe gospodarzy wiadra pomyj?

                Spokojnie, nie miałam na myśli nikogo z tu obecnych - chodziło mi o lata 60-te.
                • ja.sinner Re: spelnij 21 warunkow i otrzymasz: 09.09.08, 23:51
                  > Spokojnie, nie miałam na myśli nikogo z tu obecnych - chodziło mi
                  o lata 60-te.

                  a myslisz, ze nasze przodkinie mozna obrazac?
                  • anabellla Re: spelnij 21 warunkow i otrzymasz: 09.09.08, 23:58
                    ja.sinner napisała:

                    > > Spokojnie, nie miałam na myśli nikogo z tu obecnych - chodziło mi
                    > o lata 60-te.
                    >
                    > a myslisz, ze nasze przodkinie mozna obrazac?

                    No no, nikogo tu nie podejrzewam o takich przodków!
                    • ja.sinner Re: spelnij 21 warunkow i otrzymasz: 10.09.08, 08:02
                      > No no, nikogo tu nie podejrzewam o takich przodków!

                      to znaczy jakich?
                      Kazdy musi miec przodkow z tamtej epoki, no chyba, ze niepokalane
                      poczecie nastapilo.
                • kocia_noga Re: spelnij 21 warunkow i otrzymasz: 10.09.08, 09:00
                  anabellla napisała:


                  > Spokojnie, nie miałam na myśli nikogo z tu obecnych - chodziło mi
                  o lata 60-te.


                  W latach 60. byłam już na świecie i dość dobrze pamiętam tamte czasy.
                  Wypisywanie durnot też się wtedy zdarzało, a nawet obraźliwych
                  durnot.
    • 444a Re: "Chetnie pomoge ci finansowo" 10.09.08, 15:02
      Czyli, że kobiety przez sponsoring znowu wykorzystują facetów, one dostają co
      chcą - ciuchy i pieniądze, mężczyźni bliskości nie dostają.

      Wprowadzić kary dla prostytutek! koniec z tym ohydnym procederem wykorzystywania
      mężczyzn!
      • kochanica-francuza Re: "Chetnie pomoge ci finansowo" 10.09.08, 15:12
        444a napisał:

        > Czyli, że kobiety przez sponsoring znowu wykorzystują facetów, one dostają co
        > chcą - ciuchy i pieniądze, mężczyźni bliskości nie dostają.

        Zoperacjonalizuj proszę pojęcie bliskość.

        Na ogół transakcje finansowe dotyczą konkretów. Ciuchy, pieniądze, seks to konkrety.

        Nie dostają bliskości, czyli - czego?
        • 444a Re: "Chetnie pomoge ci finansowo" 10.09.08, 21:41
          > Zoperacjonalizuj proszę pojęcie bliskość.

          Domyślam się, że miałaś na myśli "określ", ale słownik był tak blisko...

          > Na ogół transakcje finansowe dotyczą konkretów.

          Na ogół, spróbuj zdefiniować cokolwiek bez jakiegoś niedefiniowanego założenia.
          Każda definicja zawiera element autorytarny.

          Mniejsza z tym, do płacenia za koncert nie jest potrzebna definicja muzyki, do
          płacenia za psychoterapię (dla mężczyzn wykorzystywanych przez prostytutki) też.
          Potrafisz bezbłędnie zdefiniować czym jest leczenie, polityka (co człowiek to
          definicja), albo nawet seks?
          • kochanica-francuza Re: "Chetnie pomoge ci finansowo" 10.09.08, 23:10
            444a napisał:

            > > Zoperacjonalizuj proszę pojęcie bliskość.
            >
            > Domyślam się, że miałaś na myśli "określ", ale słownik był tak blisko...

            Nie, miałam na myśli "zoperacjonalizuj", bo to oznacza większą dokładność.

            >
            >
            >
            > Mniejsza z tym, do płacenia za koncert nie jest potrzebna definicja muzyki, do
            > płacenia za psychoterapię (dla mężczyzn wykorzystywanych przez prostytutki)


            Przepraszam, nie rozumiem. One ich wykorzystują wbrew ich woli? Ciągną do łóżka
            siłą i podstępem?




            W przypadku seksu, klient na ogół definiuje, o jaki seks mu chodzi.

            Co do leczenia - też nie płaci się u lekarza za leczenie jako takie, tylko za
            diagnozę stanu ucha, dna oka, wątroby etc.

            Nie otrzymują bliskości - czyli czego? I czemu spodziewają się ją znaleźć?
            • kochanica-francuza Re: "Chetnie pomoge ci finansowo" 10.09.08, 23:12

              > > Mniejsza z tym, do płacenia za koncert nie jest potrzebna definicja muzyk
              > i, do
              > > płacenia za psychoterapię (dla mężczyzn wykorzystywanych przez prostytutk
              > i)

              Co za szczęście! Psychoterapia w naszym pięknym kraju na szczęście nie ogranicza
              się do takich przypadków. Mało tego - jest skierowana także do kobiet!

              Poznałam swoją drogą około 40 mężczyzn korzystających z psychoterapii i żaden
              nie był wykorzystywany przez prostytutkę... więc zdradź, jaki to procent, a może
              promil, korzystających z usług terapeutów?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka