bene_gesserit
06.09.08, 10:56
(Nareszcie) ktos sie zajal zjawiskiem sponsoringu naukowo. Mozna
kupic ksiazke (wyszla w 2007), tu wywiad z autorka:
"Chyba wiele kobiet nie ma pieniędzy na ciuchy i nie szuka sponsora?
- Moim zdaniem tu także odgrywały rolę przeżycia z dzieciństwa.
Jeżeli dziewczynka miała podarte spodnie, bo rodziców nie było na
nie stać, bardzo to przeżywała. Była wytykana przez rówieśników,
wyśmiewana. W rodzinach moich respondentek nawet jeśli nawet nie
stosowano przemocy fizycznej, to często raniono je słowami.
Wyzywano od idiotek, od kurew, dziwek, że są brzydkie, że mają
krótkie nogi, brzydkie włosy, że są niedorajdami - głównie bez
powodu. Dziewczyny nie chciały być kimś takim."
"Co dostaje {sponsor] za swoje pieniądze?
- Poczucie bliskości. Plus seks, który też jest silnie związany z
bliskością. Jak ktoś wpada w szał pracy - zarabia, zarabia,
zarabia - nie ma nawet z kim porozmawiać. To bardzo istotne w takim
związku. Starsi sponsorzy dostają podziw młodej dziewczyny. Poza
tym mają dziewczynę na każde zawołanie, na pstryknięcie palca. To
zawsze on ustala czas spotkania."
wyborcza.pl/1,87648,5635989,Gejsze_znad_Wisly.html