11.12.08, 15:35
Drogie Panie nazywające się feministkami,
czy obserwujecie dokonania Wasze i Waszych poprzedniczek? Mam nieodparte wrażenie, że najwiekszym i cóż, chyba nie takim, o jakim marzymy, skutkiem Waszych poczynań jest wypuszczenie na świat silnych babochłopów i rozmemłanych chłopców o subtelnej barwie glosu. Czy oni mają zapewnić Wam, Waszym córkom, bezpieczeństo? I dać to, czego potrzebujemy?
Obserwuj wątek
    • pavvka Re: F. 11.12.08, 15:42
      aleksandra182-0 napisała:

      > Mam nieodparte wrażen
      > ie, że najwiekszym i cóż, chyba nie takim, o jakim marzymy,
      skutkiem Waszych po
      > czynań jest wypuszczenie na świat silnych babochłopów i
      rozmemłanych chłopców o
      > subtelnej barwie glosu. Czy oni mają zapewnić Wam, Waszym córkom,
      bezpieczeńst
      > o?

      No ale czekaj, bo nie łapię. Te córki-babochłopy potrzebują kogoś do
      obrony przed tymi rozmemłanymi? Chyba powinno być odwrotnie.
      • takete_malouma Re: F. 11.12.08, 17:07
        pavvka napisał:

        > No ale czekaj, bo nie łapię. Te córki-babochłopy potrzebują
        > kogoś do obrony przed tymi rozmemłanymi? Chyba powinno być
        > odwrotnie.

        Synteza tygodnia! :))))))
    • bene_gesserit Re: F. 11.12.08, 15:44
      Ja uwazam, ze warto bylo walczyc.
      Chocby po to, aby rozni miękcy chlopcy, ktorzy nie maja smialosci
      zadac pytania pod swoim wlasnym nickiem, mogli wejsc na forum
      feminizm i spytac sie o cokolwiek, przebrawszy sie za dziewczynke.
      Siostro.
      • aleksandra182-0 Re: F. 11.12.08, 16:24
        a może fajniej by bylo, gdyby zapytal, bez przebierania? Bo czy tym przebieraniem nie jest właśnie zniewiesciałośc mężczyzn?
        • bri Re: F. 11.12.08, 16:25
          No właśnie. Robieraj się zatem.
      • takete_malouma Re: F. 11.12.08, 17:08
        bene_gesserit napisała:

        > Chocby po to, aby rozni miękcy chlopcy, ktorzy nie maja
        > smialosci zadac pytania pod swoim wlasnym nickiem,

        Feministyczna hipokryzja at its best - ogrywanie (i tym samym ugruntowywanie) twardzielonormatywu jest najzupełniej OK, gdy służy doraźnym celom retorycznym.
    • six_a Re: drogie Panie 11.12.08, 15:44
      a o czym to marzyCIE i czego potrzebujeCIE, koleżanko/kolego?
      i cokolwiek to jest, idźcie sobie z tym na forum kobieta albo
      mężczyzna, sława większa WAS tam czeka.
    • sir.vimes Tzn. kto potrzebuje? 11.12.08, 16:01
      "I dać to, czego potrzebujemy? "
    • aleksandra182-0 Re: F. 11.12.08, 16:09
      Chcecie mieć facetów uzaleznionych od silnych mamuś?
    • aleksandra182-0 Re: F. 11.12.08, 16:22
      studiuje etnologie i z pelną odpowiedzialnością powtórzę za Rosseau-kultura chce powrotu do natury. Pewne dziedziny powinny pozostac oddzielne, by zapewnić tę jedyna i niepowtarzalna przestrzen między płciami a dzięki temu zachować ich odrębność, wyjatkowość i zmusic do współpracy na zasadzie uzupełniania się przeciweieństw. A jeśli wspólne dziedziny-niech kobieta pozostanie w nich kobietą i nie udowadnia, ze będzie mężczyzną, bo facet zamieni sie z nia rolami i po prostu, aby jej dorównać, staniesię zniewiesciały.
      • six_a Re: F. 11.12.08, 16:27
        wracaj sobie do tej natury na zdrowie i rzuć studia, bo czasu szkoda
        i pieniędzy podatników też.
        pa pa:)
        • takete_malouma Re: F. 11.12.08, 17:13
          six_a napisała:

          > wracaj sobie do tej natury na zdrowie i rzuć studia,
          > bo czasu szkoda i pieniędzy podatników też.

          Zrywaj kumusia bumsasa, wykształciuchu, wymoczku hegemonii. Akademia nie jest tylko dla słusznych.
          • six_a Re: F. 11.12.08, 20:25
            >Zrywaj kumusia bumsasa
            po jakiemu to?
            • takete_malouma Re: F. 11.12.08, 20:58
              six_a napisała:

              > >Zrywaj kumusia bumsasa
              > po jakiemu to?

              W Szona. No może nie dokładnie, ale na tej samej zasadzie, co "umrę ja wyluzowany", "rękami ciała nasze czadu nie czaiły", "ja mu dziękowałam przez cały rok", czy wreszcie "za kanarka cię upomnę". Cudowny język Bantu wyposażony przez szczodrą historię we wszystkie głoski, które trzeba: ż, sz, dż, ć, ń, ł.... :)

              Wyjęła mi korki z samochodu,
              Wyjęła mi korki z samochodu...

              chórek:
              ... i odp... się, zrywaj kumusia bumsasa!

              Wyłoniła nogi z samochodu,
              Wyłoniła nogi z samochodu...


              chórek:
              ... i odp... się, zrywaj kumusia bumsasa!

              Waliła tą bombą tułacza,
              Waliła tą bombą to...

              chórek:
              ... i odp... się, zrywaj kumusia bumsasa!
              • six_a Re: F. 11.12.08, 21:15
                myślałam, że gaworzysz:)
                a propos seksizm, mam coś do kolekcji:
                www.unicahome.com/catalog/item.asp?id=475
                • aleksandra182-0 Re: F. 11.12.08, 22:22
                  Rozumiem, że uważacie tylko osoby o Waszym zdaniu i albo jest Samoobrona i Lepper albo Wy, Tak? Skapy obraz swiata. I płytka przez to dyskusja.
                  • bene_gesserit Re: F. 11.12.08, 23:32
                    Aleks, ty sie tak nie unos.
                    Przeciez napisalam, ze procz Samoobrony jest jeszcze PiS, a do
                    wyboru z prawicy - nie wspomnialam - mamy jeszcze liberalne kwiatki
                    w stylu zombie Korwina-Mikkego. Do wyboru, do koloru, bo jest
                    jeszcze centrum oraz lewica.
                    I wlasnie o to w zyciu chodzi - zeby byl wybor, czego i tobie
                    zycze, nerwusku.
                  • six_a Re: F. 12.12.08, 00:56
                    no nie wiem, nie wiem, taki takete nigdy nie jest mojego zdania na
                    przykład. czyli pełny pluralizm, uważam.

                    poza tym, jak zagaiłaś, tak dyskutujemy;)
                • bene_gesserit Re: F. 11.12.08, 23:30
                  Z serii:
                  zakupy.ibex.pl/propaganda-zatyczka-do-zlewu/2006/02/11/
                  Pytanie tylko, czy to damska, czy meska reka.
                  • six_a Re: F. 12.12.08, 00:56
                    bez tipsów, bez pierścionków, musi męska:)
        • aleksandra182-0 Re: F. 13.12.08, 02:00
          Skoro tak bardzo pani szkoda pieniędzy na moje studia, proponuje oderwac szanowny wzrok od komputera i pojechac na jakakolwiek małą bądź średnia wieś na Pomorzu, Śląsku i zobaczyc, na co ida pieniadze podatników. Falszywe alimenty? Norma. Dziewczynki bez wzorca ida w śladt matki-ku...? Gdzie sa wtedy feministki? Aha-bawia sie w wiece dla Inteligencji, czyli warstwy w której chca się obracać.
          • bene_gesserit Re: F. 13.12.08, 02:43
            Aleks, ja cie nie chce martwic, jesli skonczysz studia, sama
            bedziesz Inteligencja, a co najmniej inteligencja. Zakladam, ze nie
            pojdziesz zla sciezka feministek i zechcesz oddac swoje zycie w
            sluzbe ludu, nawracajac go na sciezke meskich mezczyzn i kobiecych
            kobiet?

            Swoja droga, rozliczanie _innych_ z osiagniec i pokazywanie
            _innych_ paluszkiem to jedna z najbrzydszych polskich cech.
      • sir.vimes Re: F. 11.12.08, 16:29
        Studentko etnologi, odpowiadaj na pytania!

        swoja drogą - pan Rousseau jeśli chodzi Ci o Żana Żaka nie jest żadnym
        autorytetem - jak każdy kto oddaje dzieci do przytułku i płodzi dalej.
      • bene_gesserit Re: F. 11.12.08, 17:04
        Mimo kreciej roboty feministek, wielu prawdziwych mezczyzn sie w
        naszej rzeczywistosci ostalo. Proponuje obrac kurs na Samoobrone
        albo PiS, w zaleznosci od upodoban - tamtejszym mezczyznom wstretne
        jest zarowno mycie naczyn, jak i zmienianie pieluch dzieciom, sa
        glowami rodziny, do innych rzeczy stworzonymi. Czlonkowie
        Samoobrony dodatkowo dali wiele dowodow swojej jurnosci, wiec mowy
        o zniewiescialosci nie ma. Zamiast marudzic na forum dla pedalow i
        zydowek, proponuje wiec kurs na prawo, dziekuje z gory.
      • gotlama Re: F. 11.12.08, 18:58
        Rosseau - to ta "prawdziwa menszcizna", co własne potomstwo oddała do przytułku
        "zgodnie z naturą" ?.
        Ale sobie guru znalazłaś ;)
      • bertrada Re: F. 11.12.08, 19:14
        Nie wiem czy wiesz, ale monsieur Rousseau całe życie spędził jako utrzymanek
        bogatych kobiet a okres, kiedy musiał pracować zarobkowo uważał za najgorszy w
        swoim życiu. Nie do końca to odpowiada wizerunkowi prawdziwego i stereotypowego
        macho. Być może to właśnie z powodu kompleksów i tego, że zapewne był obiektem
        kpin, wymyślił te wszystkie swoje ideologie, które nota bene tylko dlatego
        ujrzały światło dzienne, że jego sponsorki były wpływowymi kobietami.
      • aelithe Re: F. 11.12.08, 19:25
        wybacz, ale nie zgodzę się z postawioną przez ciebie tezą, że wypieranie
        mężczyzn z ich typowych dziedzin, spowoduje, że będą stawali się zniewieściali.
        Staną się inni. Nie potrafię powiedzieć, czy gorsi, czy lepsi. Raczej obstawiam
        to drugie. Atak feministek na patriarchalizm przyniósł jeden przełom, zniszczył
        już jedną z podstaw tego systemu. Odpowiedzialność mężczyzny za własne czyny.
        Rośnie pokolenie mężczyzn, którego walka z kobietami staje się ważniejsza niż
        uczciwość, czy poczucie obowiązku. Nie wiem, czy o takie działanie chodzi f?
        • andreas3233 Re: F. 11.12.08, 23:07
          aelithe napisał:

          > wybacz, ale nie zgodzę się z postawioną przez ciebie tezą, że
          wypieranie
          > mężczyzn z ich typowych dziedzin, spowoduje, że będą stawali się
          zniewieściali.
          > Staną się inni.
          Ale: konkretnie, to
          jacy...?
          Nie potrafię powiedzieć, czy gorsi, czy lepsi.
          Proba dokonywania zmian/y/ - bez predykcji jakosciowej, jest
          chyba..bez sensu...
          Raczej obstawiam
          > to drugie.
          A niby na jakiej podstawie...? rzucilas
          moneta..??:)
          Atak feministek na patriarchalizm przyniósł jeden przełom, zniszczył
          > już jedną z podstaw tego systemu. Odpowiedzialność mężczyzny za
          własne czyny.
          Masz racje..:)))
          > Rośnie pokolenie mężczyzn, którego walka z kobietami staje się
          ważniejsza niż
          > uczciwość, czy poczucie obowiązku. Nie wiem, czy o takie działanie
          chodzi f?
          O O O O -wlasnie!!!!
          • aelithe Re: F. 12.12.08, 15:34
            andreas3233 napisał:


            > > Staną się inni.
            > Ale: konkretnie, to
            > jacy...?
            Na początku eksperymentu nie można przewidzieć jego efektu. Obecnie poddanie
            jesteśmy społecznemu eksperymentowi. Niszczymy dotychczasowe struktury społeczne
            i patrzymy co w wyniku tego powstanie.

            > A niby na jakiej podstawie...? rzucilas
            > moneta..??:)
            łeś - obserwacji. Pewne zachowania, któe stanowiły podstawę zachowania mężczyzn
            powiedzmy 1-2 pokolenia temu; obecnie zanikają. W następstwie zachodzących
            zmian. Jak napisałem wyżej, nie umiem przewidzieć ( zbyt dużo zmiennych);
            spodziewam się jednak negatywnych.
            > Atak feministek na patriarchalizm przyniósł jeden przełom, zniszczył
            > > już jedną z podstaw tego systemu. Odpowiedzialność mężczyzny za
            > własne czyny.
            > Masz racje..:)))
            > > Rośnie pokolenie mężczyzn, którego walka z kobietami staje się
            > ważniejsza niż
            > > uczciwość, czy poczucie obowiązku. Nie wiem, czy o takie działanie
            > chodzi f?
            > O O O O -wlasnie!!!!
            niestety, społeczeństwo, czy rodzina, to wspólnota, zbyt silne nastawienie
            człowieka na rywalizację, prowadzi do destrukcji wspólnoty i autodestrukcji
            jednostki.
      • andreas3233 Re: F. 11.12.08, 22:59
        aleksandra182-0 napisała:

        Pewne dziedziny powinny pozostac oddzielne, by zapewnić t
        > ę jedyna i niepowtarzalna przestrzen między płciami a dzięki temu
        zachować ich
        > odrębność, wyjatkowość i zmusic do współpracy na zasadzie
        uzupełniania się prze
        > ciweieństw. A jeśli wspólne dziedziny-niech kobieta pozostanie w
        nich kobietą i
        > nie udowadnia, ze będzie mężczyzną, bo facet zamieni sie z nia
        rolami i po pro
        > stu, aby jej dorównać, staniesię zniewiesciały.
        Nie wiem, czy wiesz...? ALE - porywasz sie na jeden z kanonow
        feminizmu pt: ''sa dwa rodzaje ( meski i zenski ), a NIE dwie
        odrebne plcie; pomiedzy wym. rodzajami - jest jedynie roznica w
        nazwie; innych roznic nie ma..''
        • kocia_noga Re: F. 12.12.08, 09:18
          andreas3233 napisał:

          porywasz sie na jeden z kanonow
          > feminizmu pt: ''sa dwa rodzaje ( meski i zenski ), a NIE dwie
          > odrebne plcie; pomiedzy wym. rodzajami - jest jedynie roznica w
          > nazwie; innych roznic nie ma..''


          Nie zrozumiałe3s, ale nie chce mi się tłumaczyć, może kto inny...
          Aleksandra na nic się nie porywa, zwyczajnie oskarża Feminizm o zło
          tego świata w postaci odwrócenia nienaruszalnego porządku. To, że
          obowiązek mycia naczyń nie jest nabywany wraz z macicą nawet
          Aleksandrze nie przyszło do głowy - pewne rzeczy sa oczywiste.
          Kobieta ze ścierką do podłogi zawsze będzie pociągać mężczyznę z
          puszką piwa. Tracąc ścierkę MUSI nabyć piwo a po upuszczoną ścierkę
          sięgnie wówczas facet i nastąpi koniec świata, albowiem nie będzie
          już przyciągania magnetycznego.
        • nekomimimode Re: F. 12.12.08, 21:54
          hehe ,zapomniałeś ,że są jeszcze różnice w budowie
          • andreas3233 Re: F. 13.12.08, 01:28
            nekomimimode napisała:

            > hehe ,zapomniałeś ,że są jeszcze różnice w budowie

            To ma marginalne znaczenie ( wg ruchu F. ).
      • saszenka2 Re: F. 12.12.08, 21:50
        aleksandra182-0 napisała:

        > studiuje etnologie i z pelną odpowiedzialnością powtórzę za
        Rosseau-kultura ch
        > ce powrotu do natury. Pewne dziedziny powinny pozostac oddzielne,
        by zapewnić t
        > ę jedyna i niepowtarzalna przestrzen między płciami a dzięki temu
        zachować ich
        > odrębność, wyjatkowość i zmusic do współpracy na zasadzie
        uzupełniania się prze
        > ciweieństw. A jeśli wspólne dziedziny-niech kobieta pozostanie w
        nich kobietą i
        > nie udowadnia, ze będzie mężczyzną, bo facet zamieni sie z nia
        rolami i po pro
        > stu, aby jej dorównać, staniesię zniewiesciały.
        Drogi studencie, porzuć wreszcie zdobycze cywilizacji, tj. komputer
        z dostępem do internetu, przestań się trudzić, plotąc głupoty,
        powróć na łono natury. Usiądź pod drzewkiem, zbuduj sobie jakiś
        szałasik i upoluj kolacyjkę.
    • bertrada Re: F. 11.12.08, 16:39
      Na pewno jesteś Aleksandrą a nie Aleksandrem? ;D
      Bo mam wrażenie, że marzy ci się patriarchalny świat ze zdominowanymi kobietami,
      bo masz nadzieję, że wtedy na ich tle nikt nie zauważyłby, że jesteś rozmemłanym
      chłopcem o cieniutkim głosiku. Zgadłam? ;))
      • takete_malouma Re: F. 11.12.08, 17:16
        bertrada napisała:

        > Na pewno jesteś Aleksandrą a nie Aleksandrem? ;D
        > Bo mam wrażenie, że marzy ci się patriarchalny
        > świat ze zdominowanymi kobietami, bo masz nadzieję,
        > że wtedy na ich tle nikt nie zauważyłby, że jesteś
        > rozmemłanym chłopcem o cieniutkim głosiku. Zgadłam? ;))

        Kolejny w tym samym wątku przykład feministycznej hipokryzji - twardzielonormatyw nagle staje się dobry, gdy odwołując się do niego można przyѕrać oponentowi.
        • bertrada Re: F. 11.12.08, 17:25
          Coś specjalnie dla forumowych oponentów: ;))
          poszkole.pl/gry.php?co2=play&idm=107509
        • gotlama Re: F. 11.12.08, 19:29
          Chyba bełtasz twardzielonormatyw z samodyscypliną.
          • takete_malouma Re: F. 11.12.08, 20:44
            gotlama napisała:

            > Chyba bełtasz twardzielonormatyw z samodyscypliną.

            Nie, nie bełtam. "Jesteś rozmemłanym chłopcem o cieniutkim głosiku" to rozgrywanie twardzielonormatywu, nie apel o samodyscyplinę.
            • gotlama Re: F. 11.12.08, 21:19
              Ale rozmemłaność jako opozycja "prawdziwejmęskości" to pomysł Aleksanrdery a
              nie Bertrady. Zupełnie jakby rozmemłaność w wydaniu niewieścim była
              kwintescencją kobiecości zgodnie z jej nie tyle dualistycznym co
              opozycjonistycznym podziałem na "męskie" i "kobiece".

              Pojmowanie "kobiecości" i "męskości" jako dwóch zbiorów rozłącznych jest
              absolutnym nieporozumieniem. To tak jakby widzenie świata sprowadzić do dwóch
              kolorów - czarne/białe.
              • aleksandra182-0 Re: F. 11.12.08, 22:30
                Odnosze wrazenie ze to feministki dzielą świat na czarne i białe-bydlaków jak Lepper albo ludzi po ich stronie.
                • gotlama A na jakiej podstawie 11.12.08, 22:41
                  odnosisz takie wrażenie?
                  Konkrety proszę.
                  I proszę o wybielacz optyczny do Leppera ;)
                • bene_gesserit Re: F. 11.12.08, 23:35
                  A na jakiej podstawie odnosisz to wrazenie?
                  Bo, rozumiesz, jak na razie to specjalnie procz kierunku studiow
                  nie blysnelas. Wez sie pochwal, co nt feminizmu czytalas. Gazetke
                  Polska?
      • aleksandra182-0 Re: F. 11.12.08, 22:26
        Nie chodzi o zdominowanie, ale pozostawienie tej odrębności płci, która sprawia, że wzajemnie się one uzupełniają. Nie marze o macho który bedzie przychodził na ciepły obiadek, a ja, uległa i bezwolna oddam mu się po ciepłej strawie, jeśli tak zostałam odczytana.
        • bertrada Re: F. 11.12.08, 22:33
          A po jaką cholerę w ogóle tworzyć jakieś podziały? Ani to praktyczne ani
          sensowne. Wygodniej i szczęśliwiej się żyje jak każdy może być sobą i realizować
          się na własny sposób zamiast ładować się w jakieś ramy i żyć według odgórnych
          schematów.
        • gotlama Re: jak się piszesz - tak cię czytają 11.12.08, 22:36
          Jak się przedstawiłaś - tak zostałaś odczytana.
          Wpadasz na forum zakładając sobie,że feministki to "takie, śmakie, owakie" a
          potem się dziwisz, gdy nabijasz sobie guza.
          • piekielnica1 Re: jak się piszesz - tak cię czytają 11.12.08, 23:44
            No coz, jako studentka etnologi Ola jest zauroczona kultura
            pierwotna i pewnie patriarchalna a o feminizmie tylko cos tam
            slyszla (bo to nowy nurt) niepochlebnego wiec zabrala glos. A
            obiadow mezowi gotowac nie bedzie. Seksu tez nie bedzie w tym
            zwiazku.
            • kocia_noga Re: jak się piszesz - tak cię czytają 12.12.08, 09:22
              piekielnica1 napisała:

              A
              > obiadow mezowi gotowac nie bedzie. Seksu tez nie bedzie w tym
              > zwiazku.

              No dokładnie. Ciepły obiad i bezwolność są warunkiem do zaistnienia
              pociągu seksualnego.
          • aleksandra182-0 Re: jak się piszesz - tak cię czytają 13.12.08, 02:07
            drazni mnie wasza agresywnośc w mediach.
            • bene_gesserit Re: jak się piszesz - tak cię czytają 13.12.08, 02:44
              A mozesz konkretniej?
              • kocia_noga Re: jak się piszesz - tak cię czytają 13.12.08, 10:36
                bene_gesserit napisała:

                > A mozesz konkretniej?
                >

                Chyba chodzi o to , że w mediach przedstawiane jesteśmy jako
                agresywne.
                • bene_gesserit Re: jak się piszesz - tak cię czytają 14.12.08, 01:24
                  Tyle ze to jakas miejska legenda jest. Stereotyp do kwadratu. Az
                  czekam, az aleksandra wyskoczy z 'wojujacymi'. Jesli nie spenia.
            • saszenka2 Re: jak się piszesz - tak cię czytają 14.12.08, 01:22
              aleksandra182-0 napisała:

              > drazni mnie wasza agresywnośc w mediach.

              Masz problemy ze wzrokiem czy oglądasz telewizję, czytasz gazety,
              będąc na bani? Gdzie Ty widzisz agresywne feministki w mediach,
              polskich mediach>?
    • rozczochrany_jelonek Re: F. 11.12.08, 18:53
      ja nie widzę rozmemłanych mężczyzn :) wnioskuję więc że Polscy mężczyźni bardzo
      dobrze wychowują swoich synów ;)
      • aleksandra182-0 Re: F. 11.12.08, 22:32
        ja widzę. Przedział wiekowy 15-28, bo z takim mniej więcej mam okazję przebywać.
        • bene_gesserit Re: F. 11.12.08, 23:52
          Mysle, ze zycie ci ulatwi reflekcja na temat (moze jeszcze nie
          braliscie tego na studiach, to napisze) przedluzania w
          nieskonczonosc wieku dojrzewania. Natniesz sie i to nie raz,
          wymagajac od 15latka, zeby myslal i zachowywal sie jak dorosly. On
          nie ma _zadnego_ interesu w tym, zeby zachowywac sie inaczej niz
          chlopiec, ktorym w koncu jest. To samo dotyczy mlodych mezczyzn,
          kobiet zreszta tez. Taka cecha wspolczesnosci.

          Tylko nie rozumiem, jak za do odpowiada feminizm. Jakbys tu
          tresciwie przedstawila proces myslowy, ktory cie do niego
          doprowadzil w zwiazku z tematem, bylabym mocno wdzieczna.
    • gotlama Re: F. 11.12.08, 19:10
      "Jestem rozmemłanym chłoptasiem, ale to nie moja wina tylko tych przebrzydłych
      feministek... buuuuuu....."
      Rozmemłanych chłoptasiów zawsze było pełno w społeczeństwie, tylko żadnej
      kobiecie nie wolno było pisnąć "pan i władca jest rozmemłany"
      I jeszcze jedno - rozmemłanie to nie brak agresji, a brak samodyscypliny.

      Dawniej zwalano różne rzeczy na masonów cyklistów itd. teraz przyszła kolej na
      feministki. Jutro się dowiem, że jak taki bobasek zapomni wlać zimowy płyn do
      spryskiwacza w autku, to skutek "kastrującego oddziaływania feminizmu".
    • evita_duarte Droga Pani 11.12.08, 23:40
      Nasze córki same sobie będą w stanie zapewnić bezpieczeństwo i stabilność.
      Najbardziej obawiam się o córki i synów antyfeministów.
    • troppo_bella Re: F. 12.12.08, 12:20
      aleksandra182-0 napisała:

      skutkiem Waszych po> czynań jest wypuszczenie na świat silnych babochłopów i
      rozmemłanych chłopców o
      > subtelnej barwie glosu.

      Subtelna barwa głosu młodych mężczyzn może być raczej wynikiem hormonów
      kobiecych coraz powszechniejszych w wodach gruntowych.

      Chyba że podłe matki feministki pod osłoną nocy dokonują kastracji i przeszczepów.

      Ja na przykład robię wszystko, by mój syn mówił mezzosopranem, a córka basem.
      Taka feministyczna partyzantka.
      • pavvka Re: F. 12.12.08, 12:37
        troppo_bella napisała:

        > Ja na przykład robię wszystko, by mój syn mówił mezzosopranem, a
        córka basem.

        A jak to się robi, bo ja też bym tak chciał?
        • troppo_bella Re: F. 12.12.08, 12:40
          Chirurgia, farmakoterapia, sroga dominująca matka. Działa.
          --
          • samiecwydymaniec666 Re: F. 12.12.08, 15:45
            Wystarczy że jesteś samotna matką to juz znaczy, że jest ciotą albo
            dopiero nią się stanie hahaha...
            • troppo_bella Re: F. 12.12.08, 16:20
              E tam ciotą. Będzie wujem. Ale o subtelnym głosiku.

              O samotności nic nie pisałam, ale tak trafnie to wyczytałeś między wierszami, że
              powaliła mnie twa empatia.

              Nie jesteś przypadkiem zbyt metroseksualny? Prawdziwy mężczyzna, co mówi basem,
              nie powinien byc taki empatyczny.
              ---
              • samiecwydymaniec666 Re: F. 12.12.08, 17:19
                trafiony i zatopiony strzelać każdy może jednak nie kazdy trafia
                hehe...metrosexsualistą nie jestem bo sie tym brzydze...
                • saszenka2 Re: F. 12.12.08, 22:08
                  samiecwydymaniec666 napisał:

                  > trafiony i zatopiony strzelać każdy może jednak nie kazdy trafia
                  > hehe...metrosexsualistą nie jestem bo sie tym brzydze...
                  >

                  A może jednak odczuwasz przemożną chęć większej troski o wygląd,
                  tylko coś Cię blokuje np. stosunek społeczeństwa i stąd ta wrogość
                  do mężczyzn metroseksualnych?
                  • samiecwydymaniec666 Re: F. 12.12.08, 23:28
                    Nie po prostu wyglądam jak zdrowy, prawdziwy samiec...
                    • saszenka2 Re: F. 12.12.08, 23:44
                      samiecwydymaniec666 napisał:

                      > Nie po prostu wyglądam jak zdrowy, prawdziwy samiec...
                      >
                      >
                      Wyglądać to sobie możesz, ale nie znaczy, że Twoje DNA nie jest
                      uszkodzone i nie chorujesz bezobjawowo. Nikt nie ma na czole
                      napisane:"Mam HIV". Nie każda dolegliwość daje o sobie znać i
                      czasem "milczy" dość długo.
            • piekielnica1 Re: F. 13.12.08, 07:17
              > Wystarczy że jesteś samotna matką to juz znaczy, że jest ciotą
              > albo dopiero nią się stanie hahaha...

              No prosze, a mezczyzni nie baczac na straszny los swoich synow
              porzucaja ich calkiem masowo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka