bene_gesserit
18.01.09, 12:10
Ja wiem, ze temat byl ostatnio walkowany piec tysiecy razy, ale po
prostu nie moge tego nie wkleic:
>>Pary korzystające z in vitro mówią: mamy prawo do dziecka. Pytam
się: jakie prawo? Skąd to prawo wynika? – mówi biskup Tadeusz
Pieronek w rozmowie z Onet.pl.
Według bp. Pieronka rozwój metod zapłodnienia pozaustrojowego może
doprowadzić do tego, że "w przyszłości będziemy zamawiać sobie
dzieci obdarzone określonymi cechami"
- Rodzice będą wybierać płeć, kolor oczu, włosów, wzrost, geny
geniusza lub zbrodniarza. Będą jak twórcy Frankensteina. Czymże
jest literackie wyobrażenie Frankensteina, czyli istoty powołanej
do życia wbrew naturze, jak nie pierwowzorem in vitro? To
makabryczna perspektywa, ale ona istnieje - uważa bp Pieronek.
- Życie zrodzone z próbówki jest wynikiem manipulacji, a nie
działania natury. Miłość nie wyraża się przy ladzie sklepowej -
ocenia biskup w rozmowie z Onet.pl.
Biskup podreśla, że "każde dziecko jest darem Bożym, niezależnie
jak przyszło na świat i co towarzyszyło jego poczęciu".
- Ale ta prawda nie daje podstaw do twierdzenia, że mamy prawo
manipulować życiem i zastępować naturalny proces poczęcia. Życie
jest tak wielkim dobrem, że nie można sobie pozwolić na
eksperymentowanie materiałem, który decyduje o jego powstaniu. Nie
można łamać praw natury. Cel nie uświęca środków - mówi bp. Tadeusz
Pieronek."
tinyurl.com/99wpl8