Dodaj do ulubionych

zaschnięta sperma

04.04.04, 02:11
witam
pytanie moje może sie wydawać smieszne i banalne, ale stress robi swoje
(odstawiłam pigułki i głupieję..)
proszę powiedzcie mi czy dobrze kojarzę: zaschnięta sperma (ew. szczątkowe
ilości) na rękach czy ma plemniki zdolne do zapłodnienia??? nie chodzi mi o
przypadek ręki mokrej od spermy i o zaschnięcie takiej, tylko o np. jakies
ew. ślady po ściąganiu prezerwatywy- czy te plemniki na rękach (suchych) mogą
żyć jeszcze??
przepraszam za głupkowate pytanie, ale chciałabym bardzo to wiedziec
Obserwuj wątek
    • piegoosek Re: zaschnięta sperma 04.04.04, 02:26
      pewnie, ze jakis ulamek, ulamka procenta istnieje... ale szczerze Ci powiem, ze
      zajscie w ciaze naprawde nie jest takie proste wink no, moze dla niektorych wink
      mysle, ze mozesz spac spokojnie smile
      piegoos
      • cordosa Re: zaschnięta sperma 04.04.04, 02:32
        dziękuje Piegoosku
        rozumu mnie pozbawiło te czekanie na okres
        przez ostanie 7 cykli miałam pigułki i zachowuje się jakbym kompletnie zielona
        była... (stresik robi swoje...już szukam i wymyslam...co popadnie)
        chodzi mi o to że facet zdejmował gumkę, oczywiście uważając zeby sie nie
        rozlało, a pozniej mnie piescił, ale na pewno miał suche ręce. Problem w tym
        czy te małe potworki przeżyją zaschnięcie? tu gdzies czytałam ze po ok 2 min
        zdychają...zełaszcza ze nie wiem kiedy dokłądnie mogła byc owulacja...sad
        rany swoją drogą co ja za cyrk robię!! mam nadzieję że się posmieje z tego
        kiedys
        nie ma jak piguły..
        pozdrawiam i dziękuję
    • takatam1 Re: zaschnięta sperma 04.04.04, 07:07
      Doskonale Cię rozumiem,ja z tego powodu właśnie przeszłam na piguły,choc musze
      sie jeszcze i do nich przekonać,strach jednak robi swoje. Pewnie jeszcze nie
      raz będziesz odstwiac "taki cyrk".
      Trudno jest wyluzować,zwłaszcza że nie wiesz kiedy była owulacja, i czy była
      juŻ. Ale warto przy tym pamietać, że kobieta jest tylko ok doby w ciagu całego
      cyklu płodna,więc to naprawdę duża sztuka zajść w ciążę, dla kobiety,która
      bardzo tego nie chce,robi wszystko by do tego nie doszło. Plemniki prócz
      tego ,że są ,muszą jeszcze być na tyle żywotne,by zdołać zapłodnic komórkę
      jajową ,a takie wcześniejsze "plażowanie" na skórze chyba nie bardzo im w tym
      pomaga.
      Ja przynajmniej tak to sobie dotychczas tłumaczyłamwink Czasem pomagało.
      Nieplanowanych ciąż nie było.Ale stres comiesięczny niestetysad
      Teraz tabletki ,zobaczymy. Chyba przyzwyczaiłam sie do tej adrenalinki,bo i
      przy nich nie potrafie tak do końca wyluzować.
      Pozdrawiam ,głowa do góry.
      • lilith76 Re: zaschnięta sperma 04.04.04, 12:07
        takatam1 napisała:

        > juŻ. Ale warto przy tym pamietać, że kobieta jest tylko ok doby w ciagu całego
        > cyklu płodna,

        to prawda, tylko pamiętajcie, że plemniki są zdolne do zapłodnienia w ciele kobiety do trzech dni, więc do jednego dnia płodnego doliczyć trzeba trzy okołoowulacyjnej płodności.

        cordosa, plemnik musi dostać się do środka ciała kobiety, do pochwy która jest kwaśna, a one tego baaaardzo nie lubią więc szybko ruszają do przodu. na dłoniach, w kontakcie z powietrzem szybko padają i robią się wolniutkie. dla nas od wejścia do pochwy do jajnika jest tylko kilkanascie centymetrów dla plemników to nieporównywalny maraton. jeśli coś im przeszkodzi na starcie, to prawie koniec wycieczki.

        wiem, że jest tyle wpadek, ale poczytaj wypowiedzi kobiet, które kochały się bez zabezpieczenia dokładnie w dzień płodny, albo tuż przed nim, owulacja była, wszystko jest ok, a ciąży nie ma. nowe życie nie powstaje tak prosto.

        nie panikuj.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka