cordosa
04.04.04, 02:11
witam
pytanie moje może sie wydawać smieszne i banalne, ale stress robi swoje
(odstawiłam pigułki i głupieję..)
proszę powiedzcie mi czy dobrze kojarzę: zaschnięta sperma (ew. szczątkowe
ilości) na rękach czy ma plemniki zdolne do zapłodnienia??? nie chodzi mi o
przypadek ręki mokrej od spermy i o zaschnięcie takiej, tylko o np. jakies
ew. ślady po ściąganiu prezerwatywy- czy te plemniki na rękach (suchych) mogą
żyć jeszcze??
przepraszam za głupkowate pytanie, ale chciałabym bardzo to wiedziec