Dodaj do ulubionych

operacja mięśniaka

IP: *.gdynia.mm.pl 30.06.04, 20:26
6 lipca idę na operację mięśniaka.Niedawno na forum Ewa dzieliła się swoimi
obawami. Ja mam podobne lęki im bliżej terminu (płaczę po kątach bo mi się
wydaje że się nie wybudzę z narkozy). Też bym chciała to przeżyć jak
najlepiej, może coś poradzicie z własnych doświadczeń, co robić przed i po
operacji, aby ten koszmar minął jak najszybciej.

Elżbieta
Obserwuj wątek
    • Gość: ewa905 Re: operacja mięśniaka IP: *.bm / *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.04, 22:11
      A czy słyszałaś o zabiegu embolizacji mięśniaków? www.miesniaki.Lublin.pl
      • Gość: elam Re: operacja mięśniaka IP: *.gdynia.mm.pl 01.07.04, 19:48
        O embolizacji słyszałam, ale czytałam w Internecie że to bardzo bolesny zabieg,
        kobiety sa po nim na morfinie, a po za tym nie każy mięśniak się do niego
        kwalifikuje mój jest już za duży.
    • ewa.sz Re: operacja mięśniaka 01.07.04, 09:59
      Elzuniu idz na spacer ,mysl pozytywnie ,odzywiaj sie prawidlowo.
      Ja po operacji cieszylam sie wszystkim .Jakby mi ktos jeszcze raz
      darowal to wszystko co mam.Sama operacje wspominam mile.Miałam
      miła kolezanke która lezala obok.Byłysmy operowane w jeden dzien.
      Po odlaczeniu kroplowek ,kazano nam spacerowac wiec szlysmy na
      ,,podryw" smile) do kafejki na capucino.Odezwij sie jak wrocisz.
      Napisz maila.
      Przesylam pozdrowienia i zycze szybkiego powrotu do zdrowia
      • Gość: elam Re: operacja mięśniaka IP: *.gdynia.mm.pl 01.07.04, 19:49
        dzięki za wsparcie, mam nadzieję że będzie dobrze.
    • Gość: goja Re: operacja mięśniaka IP: 217.8.186.* 02.07.04, 15:05
      Przede wszystkim mysl pozytywnie ja od razu podeszlam do tego na zasadzie
      wizyty u dentysty niemile ale trzeba zrobic i tyle.
      Nie plakalam nie rozpaczalam i nie dopuszczalam do mysli negetywnego przebiegu
      operacji. Uznalam, ze wszystko bedzie dobrze operacja nie jest skomplikowana i
      trzeba to przejsc.
      Nie mailam narkozy tylko znieczulenie obwodowe czy jak to sie nazywa.
      Na sali razem ze mna lezaly trzy fajne dziewczyny i wszystkie tak do tego
      podchodzilysmy operacje mialam w piatek wyszlam we wtorek. Potem w domu troche
      jeszcze polezalam ale po dwoch tygodniach chodzilam juz zupelnie normalnie
      oczywiscie bez ekstrawagancji smile)
      Tak, ze uszy do gory smile)
    • Gość: tygrysek Re: operacja mięśniaka IP: 80.50.177.* 02.07.04, 16:18
      ja wprawdzie nie mialam mięśniaka ale miesiąc temu wybudziłam sie z narkozy po
      tym jak usunięto mi ciążę z powodu zaśniadu groniastego. wszystko co wiąże się
      z lekarzami i szpitalami przyprawia mnie o mdłości więc też się strasznie bałam
      i chciałam nawet przeprowadzić zabieg w znieczuleniu. na szczęście mi nie
      pozwolono. wszystko zależy od podejścia lekarzy. mój zabieg był przeprowadzony
      w prywatnej klinice, po 2 godzinach przyjaciel zawiózł mnie do domu. powiem ci
      tak jak powiedziała do mnie koleżanka: każdy musi pomęczyć się trochę na tym
      świecie, nie myśl, że ty już swoje przeszłaś i wolno ci odejść stąd odejść. nie
      tak szybko!!! poza tym ludzie przechodzą znacznie rozleglejsze operacje i dalej
      cieszą się zdrowiem. najważniejsze jest, żebyś zaczęłas mysleć pozytywnie. ja
      wiem, że to slogan i że tak mówią wszyscy na pocieszenie, ale tak jest
      naprawdę. trzymam za ciebie kciuki i życzę ci, żebys operacje przeszła tak
      łatwo i szybko jak wyrwanie zęba. jak będziesz mysleć o komplikacjach to się
      pojawią, jak nie dopuścisz do siebie takiej mysli to wszystko będzie ok.
      odezwij się koniecznie po powrocie. głowa do góry!!!
      p.s. ja zawsze mówię sobie, że takiej cholery jak ja licho nie wexmie i nadal
      sie trzymam
    • Gość: elam Re: operacja mięśniaka IP: *.gdynia.mm.pl 02.07.04, 19:15
      Jeszcze raz dzięki za słowa wsparcia, zaczynam myśleć pozytywnie i odsuwać
      czarne myśli. Jeszcze pytanie do dziewczyn które przechodziły operację, czy
      miałyście załatwionego lekarza który przeprowadzał operację czy zdałyście sie
      na los. Ja niestety troch się martwię, bo lekarz do którego chodziłam prywatnie
      poszedł na urlop i nie wim kto mnie będzie operował
      • Gość: Aneta Re: operacja mięśniaka IP: *.ryder.krakow.pl 05.07.04, 13:45
        Elam, będzie dobrze, u mnie niebawem miną dwa lata, jak jestem po... w sumie
        nie wspominam tego aż tak źle. Miałam narkozę całkowitą i takie same obawy, jak
        Twoje. Operował mnie ordynator państwowego szpitala w Wwie,w sumie nie ma
        większego znaczenia kto to robi, bo tych operacji jest tak dużo, ze dla lekarzy
        to codzienność. Będzie dobrze, blizny później prawie nie widac, wystarczy
        wsmarowywać maść Cepan jak już rana się zagoi. Trzymaj się, nie straszne nam
        żadne mięśniaki! Mój miał wielkość męskiej pięśći, więc sporawy, ale pozbyłam
        się go i tyle, To samo będzie z Twoim. Odwagi, to w sumie dodatkowe
        doswiadczenie.
    • Gość: tygrysek Re: operacja mięśniaka IP: 80.50.177.* 06.07.04, 08:51
      i jak Księżniczko, już po zabiegu? w chwili kiedy to czytasz masz juz na pewno
      cały stres za sobą. a teraz powiedz, warto było sie tak martwić? ale to, że
      jednak nie było warto wie się dopiero po wszystkim... zycze Ci wszystkiego
      najlepszego, żebyś zapomniała jak najszybciej co przeszłaś
    • Gość: Ewa Re: operacja mięśniaka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.04, 10:08
      Jestem już po .Operacje miałam na początku lipca.Dziewczyny nie było to
      oczywiście cudowne ale nie było też takie straszne.Narkoza pełna,nic nie
      pamiętam.Najgorsze było oczekiwanie na operacje a potem już z górki.Opiekę
      miałam wspaniałą,pielęgniarki na każde wezwanie bez zadnych nieprzyjemnych uwag
      ani min.Jestem im naprawdę wdzięczna bo potrafiły człowiekowi pomóc i podnieść
      na duchu co dzisiaj w państwowej służbie zdrowia nie jest tak powszechne.Jestem
      jeszcze słaba na zwolnieniu lekarskim ale dochodzę do siebie.Cieszę się że mam
      to już za soba bo ostatni okres przed operacją to był już wyniszczjący,nie
      można było normalnie funkcjonować.Nie bójcie się te które maja to przed
      sobą,można to wytrzymać.Pozdrawiam Was!
    • Gość: elam Re: operacja mięśniaka IP: *.gdynia.mm.pl 21.07.04, 12:15
      Jestem już 2 tygodnie po operacji. Dziękuje wszystkim dziewczynom za słowa
      wsparcia. Faktycznie da się to przeżyć podobnie jak wiele innych rzeczy w
      życiu. Jestem jeszcze słaba więc sie powoli snuję po domu, mam jeszcze 3
      tygodnie zwolnienia i na pewno dojdę do siebie. Opieka w szpitalu bardzo miła,
      wszystkie siostry bez wyjątku super miłe i życzliwe, na prawdę dało się
      przeżyć, chociaż pierwsze dwa dni koszmarnie boli mimo dużych ilości środków
      przeciwbólowych.
      Pozdrawiam
      • Gość: ewa Re: operacja mięśniaka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.04, 08:34
        Powiedz mi czy już jesteś całkowicie sprawna,bo ja jestem już 3 tygodnie po i
        tak całkiem nie czuję się O.K.Mam na razie ponad miesiąc L-4 a potem do
        kontroli,więc myślę ,że z jakiegos powodu daja tyle zwolnienia.Operację miałam
        dość rozległą i lekarz powiedział że mam się oszczędzać.Mogę bez problemu
        chodzić ale szybko się męczę,myślę,że te upały też dobrze nie wpływają.Miałam
        cięcie dość duże z góry na dół po starym cesarskim więc też trudniej się goiła
        rana niż te wzdłuż z reguły mniejsze.Ktoś tu napisał,że funkcjonował normalnie
        już po 2 tygodniach i to mnie troszkę zaskoczyło,koleżanka na tę samą operację
        miała 3 miesiące L-4 i jeszcze po powrocie do pracy było jej trudno wysiedzieć
        8 godzin.Myślę,że chyba każdy inaczej to przechodzi.
        • Gość: elam Re: operacja mięśniaka IP: *.gdynia.mm.pl 22.07.04, 10:06
          Ewo,
          już będąc w szpitalu pewnie zauważyłaś, że każda dziewczyna inaczej ją zniosła.
          U mnie były takie które już po 2 dobach biegały po korytrzach i takie co
          zaczynały chodzić na 5 dobę, wszystko zależy od indywidualnych predyspozycji.
          Ja jestem 2 tygodnie po, ale normalnie się nie czuję, brzuch mam nabrzmiały i
          obolały, szybko sie męczę. Staram się oszczędzać ponieważ muszę wszystko zrobić
          żeby za 3 tygodnie wrócić do pracy. A Ty jak funkcjonujesz, strasz sie leżeć,
          czy normalnie wszystko robisz w domu. pozdrawiam
          • Gość: ewa Re: operacja mięśniaka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.04, 10:22
            Brzuch mam też obolały ale z dnia na dzień jest coraz lepiej.Nic ciężkiego nie
            podnoszę i normalnie w domu jeszcze nie robię obiadów,sprzątania itp.Opoką jest
            dla mnie mąż,który wyręcza mnie w takich sprawach/dziecko przezornie
            wywieźliśmy na wakacje/.Staram się rozruszać ale jak się zmęczę to kładę się na
            trochę,żeby odpocząć.W tej chwili za oknem mam już 29 stopni i to też mnie
            męczy.Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka