Dodaj do ulubionych

antykoncepcja a plamienia

IP: *.tomaszow.mm.pl 17.07.14, 22:37
Witam serdecznie! I od razu proszę o pomoc. Jestem w trakcie brania pierwszego opakowania tabletek antykoncepcyjnych - trójfazowych (triquilar). Wcześniej miałam próby leczenia zbyt długich i krwotocznych miesiaczek - miałam histeroskopię, łyzeczkowanie i wynik histopatologiczny wyszedł ok. (tzn. zmiany atroficzne w śluzówce macicy - ale to normalne w moim wieku i po moich przejsciach - 40 lat, w tym 11 lat leczenia niepłodnosci, in vitro, 11 inseminacji. Faktem takiego typu zmian nie jestem zaskoczona ani specjalnie przerażona).
Po histeroskopii od razu dostałam triquilar z przykazem brania od pierwszego dnia cyklu. Wzięłam. miesiaczka trwałą 11 dni, ale była ok. - w porównaniu do poprzedniej, przed histeroskopią. Powiedziaąłbym, ze było to takie mocniejsze plamienie, bez skrzepów i krwotoków. Nie paraliżowało mi życia i było super. Miesiaczka skończyła sie definitywnie w 12 dniu cyklu i od 15 zaczęłam plamić. Dziś jest 24 dzień cyklu, od dwóch dni nie biorę już tabletek, a plamienie utrzymuje sie nadal i wygląda na to, zę chyba "przejdzie" w zwykły okres lada dzień.
Czy to jest normalne, tak długie plamienie ? dodam, zę nie ma od tego 15 dc ani kropli świeżej krwi - to jest takie brązowe plamienie, raz ciemniejsze, raz jaśniejsze. Ogólnie czuje sie dobrze, nic mnie boli, ale jednak te plamienia martwią.
W poniedziałek byłam u lekarza - powiedział, ze to normalne przy pierwszym opakowaniu leku antykonc. i ze moze pojawic sie nawet przez pierwsze 3 opakowania. Trochę mnie uspokoił, ale jednak chodzi mi o długość tych plamień. W poniedziałek, kiedy byłam u lekarza, miałam wrażenie, zę się kończą, a tu dzis znów i to ze zdwojoną siłą. To normalne, ze plami się prawie całą drugą fazę cyklu??? Pierwszy raz w życiu biorę antyk i dlatego pytam. Proszę, podpowiedzcie.
no i jeszcze jedno. następne opakowanie leku mam wziąć od 28 dnia cyklu, niezależnie od tego czy krwawienie sie pojawi czy nie, czy czekac do pierwszego dnia krwawienia? Boję sie,z ę przy tych plamieniach, nie zorientuję się, czy to już pierwszy dzień cyklu, czy nadal plamię... czekać na świeżą krew? Jestem strasznie zagubiona, prosze pomóżcie!
Obserwuj wątek
    • enith Re: antykoncepcja a plamienia 18.07.14, 01:27
      Plamienia na pigułkach są bardzo powszechne i trwać mogą dużo dłużej, niż trzy miesiące (ja plamiłam prawie non stop przez 7 miesięcy, potem rzuciłam antykoncepcję hormonalną).

      > krwawienia? Boję sie,z ę przy tych plamieniach, nie zorientuję się, czy to już
      > pierwszy dzień cyklu, czy nadal plamię... czekać na świeżą krew? Jestem straszn
      > ie zagubiona, prosze pomóżcie!

      Ale ty nie czekasz na pierwszy dzień cyklu! Bierzesz pigułki przez 21 dni, potem siedem dni bez pigułek i ósmego zaczynasz kolejne opakowanie. Nie interesuje cię czy plamisz, masz okres itd. To nie ma znaczenia. Masz wziąć pigułkę po 7-dniowej przerwie. Jeśli się spóźnisz, jesteś niezabezpieczona. Przeczytaj ulotkę JESZCZE RAZ. To naprawdę ważne, żeby wiedzieć dokładnie, jak działa antykoncepcja hormonalna. Ona jest naprawdę skuteczna, O ILE przestrzega się zasad przyjmowania.
      A jeszcze co do plamień. Przeciągające się ponad te trzy miesiące może oznaczać, że tych konkretnych pigułek nie tolerujesz i należy je zmienić na coś innego. No, ale ty jesteś dopiero w trakcie pierwszego opakowania, więc trudno wyrokować.
      • Gość: Marta Re: antykoncepcja a plamienia IP: *.tomaszow.mm.pl 18.07.14, 09:18
        Dziękuję Ci bardzo, bardzo, bardzo!!!! Wiesz, jak wychodziłam od lekarza w poniedziałek, to jeszcze wróciłam (byłam już na ulicy przed gabinetem) i zapytałam, od kiedy mam zacząć brać te tabletki, czy od pierwszego dnia cyklu, czy od 28dc, niezależnie od tego, czy krwawienie bedzie czy nie. Zawahał się, podreptał w miejscu i stwierdził "od pierwszego dnia cyklu niech pani bierze". Dlatego czekałam na krwawienie... Dobrze, ze napisałaś, to wiem, na czym stoję.
        Poza tym, jak antykoncepcji nie biorę w celach zabezpieczajacych tylko leczniczych - żeby zmniejszyć obfitość miesiaczek. Już raz mnie potraktowano zastrzykiem z depoprovery i miałam 37 dni krwawień ze skrzepami i krwotokami. Z silną anemią trafiłam na histeroskopie łyzeczkowanie i pobranie wycinków, bo spodziewano się najgorszego. Okazało się, zę to początki menopauzy. I stąd ta antykoncepcja teraz...
        • lidek0 Re: antykoncepcja a plamienia 18.07.14, 20:08
          Antyki problemu nie rozwiążą bo podczas ich brania nie masz miesiączki tyko krwawienie z odstawienia i sztuczna regulacja hormonów, jak je odstawisz problem prawdopodobnie wróci . poza tym nic nie piszesz o badaniach hormonalnych.
        • enith Re: antykoncepcja a plamienia 18.07.14, 20:23
          Pierwsze opakowanie pigułek bierze się pierwszego dnia miesiączki, jeśli zależy nam na natychmiastowym efekcie antykoncepcyjnym. Dalej bierze się już wg wskazań ulotki, czyli 21 dni na pigułkach, 7 dni przerwy, kolejne 21 dni na pigułkach itd.
          Pigułki stosuje się też w celach innych, niż antykoncepcyjny i tak jest w twoim przypadku. Czy pomoże to zmniejszyć twoje krwawienia, nie wiem. Ja stosowałam antykoncepcję hormonalną przez jakieś 7 lat i krwawienia z odstawienia miałam tak samo intensywne i długo trwające, jak miesiączki bez antykoncepcji, z tym, że oczywiście te na pigułkach były dużo bardziej przewidywalne.
          • Gość: Marta Re: antykoncepcja a plamienia IP: *.tomaszow.mm.pl 18.07.14, 22:37
            Matko, jak dobrze, ze ejsteście, dziewczyny smile. Właśnie zaczęłam krwawić - 4 dni po odstawieniu pigułek. Według ulotki - idealnie (krwawienie z odstawienia powinno nastapić 2-3 dni po odstawieniu leku, wiec u mnie prawie bingo). cieszę sie bardzo, bo bałam sie, zę znowu jakiś cyrk mój organizm odstawi. no i pięknie, zę napisałyście, jak to brac nadal, bo pewnie dziś, po 4ech dniach, zaczęłabym nowe opakowanie. Jeszcze jutro udam wariata i zadzwonię do mojego lekarza. Zobaczymy, czy każe mi brac już, czy odczekać przepisowe 7 dni.
            PS. o badaniach hormonalnych nie pisałam, bo oprócz tarczycy, nic mi nie zlecono (i to dwóch niezaleźnych lekarzy). Po prostu od razu wzięto sie za "leczenie". Depoprovera miała katastroficzne skutki, ale teraz jest o niebo lepiej. No i histopatologia wykazała silne zmiany atroficzne. Endometrium bez cech przerostu. Szyjka też podobno ok.
            • Gość: Marta Re: antykoncepcja a plamienia IP: *.tomaszow.mm.pl 19.07.14, 23:19
              Dziewczyny, krwawię jak przy normalnej, bardzo silnej miesiacZce - ze skrzepami, dość mocno i obficie. Czy to normalne w "krwawieniach z odstawienia"? Wiem, wiem, ze to dopiero 2gi dzień, a w zasadzie pierwszy i dlatego tylko nie ląduję na pogotowiu i nie dzwonie do lekarza. Mimo to niepokoi mnie ten fakt. Krwawienie z odstawienia nie rózni sie niczym od normalnej miesiaczki, jest tak samo mocne, obfite i intensywne... Trzeba czekac????. Teraz od wtorku zaczne drugie opakowanie triquilaru i nie wiem czy brać je, czy lecieć do lekarza po inne tabletki...
              No i istnieje jeszcze jeden problem. 13 sierpnia wyjeżdżam na kilka dni nad morze i w tym dniu przypada mi termin kolejnego krwawienia (jeśli nastapi w tym samym dniu po odstawieniu tabletek). Podróż nad morze zajmie mi 12 godzin. Kuźwa... nie dojadę w takim stanie, w jakim jestem dziś. No i jak będzie wyglądał ten wypocznek? Przesiedzę te kilka dni w wc wynajmowanego domku...? O pobycie na plazy czy ostrym słońcu mogę przecież zapomnieć... Jestem tak zła, że aż mnie nosi... Żeby to krwawienie było chociaż mniejsze, ale teraz to jest masakra jakaś... sad. Istnieje jakakolwiek mozliwość przesunięcia okresu (tzn. tego krwawienia z odstawoenioa) chociaż o 3-4 dni?
              • enith Re: antykoncepcja a plamienia 20.07.14, 01:41
                Marto, nie denerwuj się niepotrzebnie. Tak, moje krwawienia z odstawienia były tak samo obfite, jak miesiączki: pierwszy dzień plamienie, potem dwa dni intensywne krwawienie, potem 5 dni coraz bardziej słabnących plamień, w sumie 8 dni i na pigułkach, i bez nich. Póki co więc nie denerwuj się, tylko czekaj, chyba, że masz autentyczny krwotok, wtedy jedź na pogotowie.
                Co do wyjazdu nad morze i wypadającym w tym czasie krwawieniu to niestety, pigułki trójfazowe, jak twoje nie nadają się do przesunięcia okresu. Pigułki jednofazowe pozwalają na pominięcie 7-dnowej przerwy i w ten sposób można spokojnie przesunąć krwawienie. Twoje pigułki mają zmienną ilość hormonu i tego typu akcje mogą zwyczajnie nie zadziałać. Dla pewności jednak spytaj swojego ginekologa, może on ma dodatkowe info na ten temat i może ci coś doradzić.
            • lidek0 Re: antykoncepcja a plamienia 20.07.14, 10:11
              "PS. o badaniach hormonalnych nie pisałam, bo oprócz tarczycy, nic mi nie zlecono (i to dwóch niezależnych lekarzy)" to skąd wiesz, że leki dobrze dobrano? Nie chciałabym być pacjentką takich lekarzy, ale teraz rzadko który lekarz diagnozuje problem, szybciej od razu przepisać lek.
              • Gość: Marta Re: antykoncepcja a plamienia IP: *.tomaszow.mm.pl 20.07.14, 11:29
                No ja sie morduję od wczoraj bardzo. Krwawienie jest bardzo silne, skrzepy jak dłoń, coś strasznego. Mogłabym z wc nie wychodzić.
                Zadzwoniłam do lekarza godzinę temu. Stwierdził, ze już mu się pomysły kończą. W głosie wyczuwam, że chyba przymierzałby sie do usunięcia macicy zwyczajnie, no bo skoro "pomysły na farmakologiczne leczenie się kończą", to jaki dalszy etap?...
                Kazał mi od dziś zacząć brać po dwie tabletki dziennie triquilaru. Nie wiem, boję sie, ze rzwalę calkiem organizm tymi hormonami.
                Licząc od grudnia (kiedy pojawiło się pierwsze niepokojące mnie krwawienie - długie 14 dniowe ze skrzxepami, których wcześniej nie było), zastosowano już leczenie: duphastonem (3 cykle) - nic nie pomogło; zastrzykiem depoprovera (to po zmianie lekarza) - po nim dostałam mega krwawienia 37 dniowego (w trakcie próby opanowania krwawienia hemorigenem, cykolaminą, plastrami concept czy jakoś tak). Skończyło się silną anemią (hemoglobina 6,7) i decyzją o histeroskopii i łyżeczkowaniu. Potem ta histeroskopia, łyżeczkowanie, pobrano materiał do badania histopatologicznego. 3 tyg. nerwówy i nie wyszło nic strasznego, jedynie zmiany atroficzne w śluzówce macicy. Czyli początki menopauzy.
                Potem oczekiwanie na miesiaczkę bez hormonów. Po 4 tyg. przyszła i była całkiem do przyjecia (choć trwała 11 dni). W tym czasie lekarz kazał mi brać triquilar. No i teraz jakoś dziwnie podwójną dawkę naraz....
                Nie rozumiem. Jesli teraz będę brac po dwie tabletki jak zalecił, to opakowanie skończy mi sie po 10 dniach... I co dalej?... coś czuję że kolejna zmiana lekarza niunikniona.... sad
                Czy mozliwe, ze nie istnieją ŻADNE leki zatrzymujące aż takie krwawienie?????
                • enith Re: antykoncepcja a plamienia 20.07.14, 18:00
                  Twój lekarz to ginekolog czy gin-endokrynolog? Bo tu chyba bez porządnej diagnostyki endokrynologicznej się nie obejdzie. Pomysł z braniem dwóch tabletek jest autentycznie kuriozalny, zwłaszcza w przypadku trójfazówek! Nie wiem zresztą, czemu nie dostałaś klasycznych tabletek jednofazowych, które pozwoliłyby ci na omijanie przerw, skoro masz takie ciężkie krwawienia, że rozwalają ci życie. Tabletki jednofazowe mogłabyś brać trzy miesiące bez przerwy, potem 7 dni przerwy i znowu trzy miesiące itd. To jest powszechnie praktykowanie u kobiet, które w okresie odstawienia mają albo ciężkie migreny albo intensywne krwawienia albo jeszcze inne mocno uciążliwe objawy. Nie wiem, co ci doradzić poza albo kolejną wizytą u swojego lekarza albo szukaniem nowego ze specjalizacją z endokrynologii. Bardzo współczuję tych obfitych miesiączek, moja ciocia miała to samo, każdy okres to był sajgon, skończyło się ciężką anemią i usunięciem macicy w wieku 36 lat.
                  • lidek0 Re: antykoncepcja a plamienia 20.07.14, 18:13
                    Właśnie jej pisałam o badaniach hormonalnych ale jakoś ten temat widać ją nie interesuje, brnie dalej w branie antyków bez porządnej diagnostyki.
                  • Gość: Marta Re: antykoncepcja a plamienia IP: *.tomaszow.mm.pl 20.07.14, 18:30
                    Mój lekarz to ginekolog, chyba bez specjalizacji...
                    Jutro postaram się wybrać do takiego starszego lekarza gina - endokrynologa, jedynego, jakiego znam. Przyjmuje na kasę chorych i kolejek do niego nie ma, więc to kolejny atut, bo już majatek wydalam na lekarzy. Problem tylko, jak ja sie jutro tam dowlokę... Od wczoraj rana non stop krwawię. Krwawienie nawet ma postać nie tyle samej krwi, co ogromnych wypadających skrzepów. Wzięłam rano tę tabletkę triquiliru, no co... "tonący brzytwy się chwyta". Jutro spróbuję może poratować sie cyklonaminą, hemorigenem... może chociaż trochę ulży...
                    Mam dwoje dzieci i nie planuję więcej, mimo to usunięcie macicy jakoś nie bardzo mnie "pociąga"...
                    • Gość: Marta Re: antykoncepcja a plamienia IP: *.tomaszow.mm.pl 20.07.14, 22:33
                      Właśnie wróciłam ze szpitala. Zasłabłam w domu i nie było na co czekać. Dostałam skierowanie do szpitala, jeśli zmienię jeszcze do jutra 3 podpaski.
                      Dostałam cyklonaminę, z zaleceniem wzięcia 3 tabletek naraz.
                      W razie czego w szpitalu zrobiliby mi łyzeczkowanie, dali exacyl i przetoczyli 2 jednostki krwi. Wzięłam tę cyklonaminę i wierze bardzo mocno, ze do jutra wytrzymam... Trzymajcie kciuki!
                      • enith Re: antykoncepcja a plamienia 21.07.14, 02:31
                        Rety, tak mi przykro. Zasłabnięcia z powodu upływu krwi to bardzo poważna sprawa. Wiem, że nie uśmiecha ci się pobyt w szpitalu, ale to może być najlepsze wyjście w twojej sytuacji: całkowita diagnostyka, kilku lekarzy ze specjalizacją zamiast jednego ginekologa, obejrzeliby cię tam na wylot i z każdej strony. Szpital ma więc swoje dobre strony, choć wiadomo, jest to dość stresujące.
                        Napisałaś, że stosujesz podpaski. Próbowałaś tamponów o najwyższej chłonności? Mi bardzo ułatwiają życie w dniach z najintensywniejszym krwawieniem.
                        • Gość: Marta Re: antykoncepcja a plamienia IP: *.tomaszow.mm.pl 21.07.14, 09:20
                          Hej! dziękuję za odpwoeidź i kciukismile. dziś jest już lepiej - przynajmniej na razie tak to wygląda. Nie ma już skrzepów, krwawienie jest duuuuuuuuuuuuuuuuuużo mniej intrnsywne. Albo hormony brane 2 razy dziennie zadziałały, albo cyklonamina, albo jedno i drugie... W każdym razie mam nadzieje, ze "weekendowy horror' nie wróci.
                          A dziś podjadę eszcze raz do mojego lekarza. jeśli będzie sie upierał nadal przy braniu trójfazówek 2 razy dziennie i nie wdroży innego leczenia, to go sobie odpuszczę i poszukam kogoś innego. Dziś zostaję jeszcze przy tym tylko dlatego, ze on pracuje w szpitalu i w razie, gdyby jednak potrzebne było "skrobnięcie" (jak to wczoraj lekarz na dyżurze mówił), to on mi to zroi osobiście i wypuści tego samego dnia do domu.
                          Ze szpitalem u mnie jest problem o tyle, ze mam dwoje dzieci i w zasadzie nikogo, kto mógłby z nimi zostać. Mąż pracuje do wieczora. Do tego syn jest dzieckiem przewlekle chorym i nie zostanie beze mnie na noc za nic na świecie. Tak więc jest problem. Zresztą nasz szpital.... ufff... Byłam w maju. Poszłam na łyżeczkowanie na jeden dzień. Poszłam z silną anemią. Nie podano mi nawet jednej jednostki krwi, nic kompletnie. zrobiono histeroskopię i lyżeczkowanie o 15 (a w szpitalu byłam od 7.30) i o 18 pani dr nie chciała mnie wypuścić bo "pani wie, jaką ma pani hemoglobine?". Po moim zapytaniu, co PRZEZ CAŁY DZIEŃ zrobiono, żeby poprawić mój stan, dostałam wypis do ręki i usłyszałam "szpital ma też ograniczone metody. Proszę brać żelazo i się oszczędzać".
                          Tak więc dla mnie pobyt w tym szpitalu to bezsens... No nic spróbuje umówić wizytę do kogoś innego.
                          • Gość: Marta Re: antykoncepcja a plamienia IP: *.tomaszow.mm.pl 21.07.14, 10:03
                            Dzwoniłam do innego lekarza, polecanego, ponoć świetnego, który przyjeżdża z Łodzi. Niestety, wizytę mam dopiero 4 sierpnia. Będę jeszcze w trakcie przyjmowania triquilaru i moze bezpośrednio po nim zmieni mi leki na jakieś inne, które będę mogła po prostu kontynuować nie robiąc przerwy... Późno, ale neistety ten lekarz przyjmuje raz w miesiacu u nas.
                            • Gość: Marta Re: antykoncepcja a plamienia IP: *.tomaszow.mm.pl 21.07.14, 21:14
                              No i dostałam dziś od mojego lekarz propozycję z serii "nie do odrzucenia". Najpierw mam brac bez przerwy tab. antykoncepcyjne trójfazowe, co do tej pory. To na wakacje, zeby jakoś przetrwac ten urlop o wyjazd nad morze, ale... po powrocie trzeba powaznie pomyśleć nad wycięciem macicy i szyjki. Taka jest propozycja lekarza. Pytałam, czy chodzi o trzon macicy, czy o całą i dlaczego szyjkę też. Usłyszałam, ze całą macicę by wyciął i szyjkę, bo na niej potem na 85% zbuduje się jakis nowotwór w ciągu 5 lat, a po co? Orzekł, ze szkoda mu mnie. Leczenie hormonami nie dało efektu, leczenie depoproverą przyniosło więcej szkody niz pożytku, histeroskopia pomogła na miesiąc, krwawienie z odstawienia ma postać krwotoków, nabawiłam sie anemii... Jedyny "plus" całości to to, ze w histopatologii nie ma jeszcze zmian nowotworowych. A po co na nie czekać? W koncu sie zdarzą przy tak niemożliwych do opanowania krwotokach. Lub wpadnę w jakąś silną chorobę z powodu anemii...
                              Po ostatnich przezyciach z ulgą przyjęłam tę propozycję. Dopiero teraz rodza sie wątpliwości....
                    • Gość: Marta Re: antykoncepcja a plamienia IP: *.tomaszow.mm.pl 24.07.14, 13:28
                      Przypomnę tylko mój problem. krwawienie z odstawienia dostałam w sobotę. 2 dni konkretnych krwotoków, skrzepów itd, aż do zasłabnięcia. Od niedzieli wieczorem, jak wzięłam naraz 3 cyclonaminy, krwawienie znacznie sie zmniejszyło. Od poniedziałku jeszcze biorę exacyl no i 4 tabl cyclonamine dziennie (2 x po 2 tabl.) . Jest lepiej - na pewno krwawienie duuuuuużo mniejsze, prawie w zaniku. Jednak ciagle jest (6ty dzień) . Mam nadzieję, ze do poniedziałku minie, bo chciałabym, aby lekarz w Łodzi, do któego jadę 28 lipca, miał możliwość zbadania mnie... Jednak boję sie, czy jeśli odstawię cyclonamine, to krwawienie nie wróci? nie zacznie sie z powrotem?? Biorę też jednoczesnie po 2 tabletki triquilaru (dla mnie porazka, bo to tabletki trójfazowe, ale skoro kazał lekarz brac po dwie naraz to biorę...). I nie wiem, co będzie dalej. Boję sie odstawić ten exacyl i cyclonamine, zeby znów nie "utonąc"... Jak myślicie? Może to wrócić?
                      • lidek0 Re: antykoncepcja a plamienia 24.07.14, 17:34
                        Normalnie ręce opadają, i z powodu lekarza do jakiego chodzisz i braku badań hormonalnych.
                      • enith Re: antykoncepcja a plamienia 24.07.14, 18:04
                        >Jak myślicie? Może to wrócić?

                        Marto, nikt ci nie da odpowiedzi na to pytanie, a już zwłaszcza na forum. Dlaczego? Bo nawet nie miałaś przeprowadzonej porządnej diagnostyki. Ja, gdybym miała takie przejścia z krwawieniami, jak ty, zamiast jechać nad morze, wybłagałabym u ginekologa skierowanie na pobyt na oddziale gino-endo w szpitalu. Żeby w końcu dowiedzieć się, co mi jest! Bo takie leczenie, jakie u ciebie wdrożono, to sobie można wsadzić wiesz gdzie. To się wszystko kwalifikuje na szpital. I oczywiście nie jest wykluczone, że jednak trzeba będzie usunąć macicę. No, ale ty musisz przed krojeniem zostać gruntownie przebadana! Bo może wcale histerektomia nie jest konieczna. Ja bym się absolutnie nie kierowała opinią jednego ginekologa bez specjalizacji, który najpierw rozkłada ręce, a potem bezmyślnie faszeruje cię hormonami.
                        • Gość: Marta Re: antykoncepcja a plamienia IP: *.tomaszow.mm.pl 24.07.14, 19:00
                          Dlatego, biorąc to wszystko pod uwagę, w poniedziałek jadę do Łodzi do lekarza w klinice Medeor. Mam ogromną nadzieję, zę zleci badania hormonalne, powie pod jakim kątem się zbadać. No i też mam nadzieję, zę histerektomia nie będzie koneiczna. Zrobilabym sama jakies badania na własną rękę , ale naprawdę nie mam pojęcia co, a juz żadnej pewności nie mam, ze wynik będzie do poniedziałku. Tak więc te 3 dni musze jakoś wytrzymać i w poniedziałek zamelduję sie u porządnego ginekologa.

                          PS. Co do wyjazdu nad morze - raptem na 4 dni, to powiem tak. nikt, kto nie przeszedł tego co ja, samotnego siedzenia z dwójką dzieci (w tym jednym chorym) rok w 4 ścianach 24 godz. na dobę nie zrozumie zwykłej ludzkiej potrzeby odetchnięcia innym powietrzem. Oczywiście powiem lekarzowi o tych planach. Cierpię z krwawieniami pół roku, to 4 dni, jesli będę odpowiednio zabezpieczona lekami i mając "błogosławieństwo" lekarza, mnie nie zbawią. Oczywiście musze przestać krwawić, bo podróż z krwawieniem naturalnie jest bez sensu.
                          • Gość: Marta Re: antykoncepcja a plamienia IP: *.tomaszow.mm.pl 25.07.14, 20:21
                            Byłam u tego mojego gina. Kurcze, głupia sprawa, ale on tez mnie niecko wkurzył.
                            Od razu postawiłam sprawę jasno. Powiedziałam, zę zapisałam się na wizytę do ginekologa endokrynologa w Łodzi i prosił o przywiezienie całej dokumentacji i w związku z tym poprosiłabym o wynik histopatologiczny. Doktorek najpierw od razu stwierdził, że "oczywiście, nie ma sprawy, może rzeczywiście koledzy wymyślą coś innego". i zaraz po tym "pani Agnieszko, a nazwisko mi pani przypomni?". No szok. On który nigdy nie pytał o nazwisko, znał mnie na wylot, nawet adres ostatnio na receptach pisał z pamięci... No ale nic - podałam.
                            Potem pytam go, ile może trwać takie krwawienie z odstawienia, bo ze mnie się leje już 7 my dzień (pisałam, zę przestało, ale to była chwilowa radość, wystarczyło trochę ruchu i nie zażycie exacylu w odpowiednim momencie i problem wrócił). Uśmiechnął się i stwierdził "hohoho, może trwać a moze i dlużej. Zależy od wielu czynników". Ale od jakich już mi nie powiedział.
                            Poprosiłam o receptę na cyclonaminę, bo się boje zostać na weekend bez leku, to wypisał, ale stwierdził, ze branie tak wszystkiego naraz też nie jest dobre To juz sie wkurzyłam i pytam "to nie mógłby pan dac mi jednego leku, który wreszcie by podziałał i skrócił przynajmniej aktualne krwawienie?". No bo na razie z jego inicjatywy nic - tylko podwójne branie hormonów bez przerw. Resztę leków - cyclonamine, exacyl, hemorigen, różne formy zelaza itd, to wypisuje, bo... ja go proszę. Niestety, stwierdził, zę "to są za trudne pytania dla niego" . Pytam więc, co jesli to krwawienie nie ustąpi, bo juz trwa 7my dzień. Odp. "no tak jak ześmy się umawiali - na stół i histerektomia". Pytam "bez zadnych badań hormonalnych? bez próby zmiany tabletek antykoncepcyjnych (rzadko kiedy trafia sie w nie za pierwszym razem, zwłaszcza bez badań) chociaż raz? z moją anemią? bez szczepienia wzw? Chyba za dużo było, bo zwyczajnie... wypchnął mnie z gabinetusad(.
                            Na szczęście mam wynik histopatologiczny "endometrium bez cech wydzielania". Jeszcze zapytałam, czy gdyby z szyjką cos było nie tak, to by wyszło na histeroskopii i stwierdził "jaaaasne" i z tymi słowami zostałam wypchnięta niemalze z gabinetu. Straciłąm lekarza? chyba taksad. Ale chyba nie mam czego żałowac...
                            • enith Re: antykoncepcja a plamienia 25.07.14, 23:54
                              Nie wiem, czy straciłaś obecnego lekarza, ale nawet jeśli, to nie sądzę, by była to wielka strata. Facet, nie mając nawet diagnostyki, faszeruje cię na okrągło lekami, a gdy nie działają, proponuje wycięcie macicy. No, wolne żarty.
                              Bardzo się cieszę, że jedziesz do endokrynologa z całą historią schorzenia i leczenia. I nawet jeśli będziesz poddana w przyszłości histereskopii, będzie to miało miejsce po rzetelnych (miejmy nadzieję) badaniach! Tak, jak to powinno być.
                              Swoją drogą małe miałabym zaufanie do lekarza, który nie potrafi przyznać, że kończą mu się pomysły z zakresu jego dziedziny i który nie kieruje pacjenta do specjalisty. Świadczy to o lekarzu bardzo źle.
                            • salamandra71 Re: antykoncepcja a plamienia 09.10.14, 18:17
                              Czesc Marta napisz co dalej mam podobny problem sad i szukam madrego lekarza z Łodzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka