Dodaj do ulubionych

Gastroskopia

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.04, 15:49
W czwartek idę na gastroskopię - było to nieuniknione tylko jakoś sie broniłam
do tej pory... wiem, że nie jest to przyjemne w związku z tym mam pytanie do
osób ktore to przeszly: jak to jest? tzn wiem, ze znieczulają gardło (tak mi
powiedziano), ale jak ja tą rurę połknę? A jak wyglada dzien po takim zabiegu?
Dzieki za wszelkie informacje, boję się tego sad
Obserwuj wątek
    • Gość: ania22 Re: Gastroskopia IP: *.mg.gov.pl / *.mg.gov.pl 06.12.04, 16:00
      Hej, ja miałam gastroskopię w tamtym roku i przykro mi, że Ci to powiem ale
      przeżyłam to strasznie. A to że znieczulają gardło to bzdura. Na drugi dzień
      przełyk bolał strasznie, okropność. Ale wszystko jest do przeżycia. Trzymaj
      się. Zyczę zdrówka.
    • Gość: ania22 Re: Gastroskopia IP: *.mg.gov.pl / *.mg.gov.pl 06.12.04, 16:00
      I podczas zabiegu zwymiotowałam. Sorry.......
    • rena1 Re: Gastroskopia 06.12.04, 16:01
      ja miałam już gastroskopie dwa razy i nic przyjemnego ale:
      za pierwszym razem miałam tylko znieczulone gardło.
      Najgorszy moment to wprowadzenie rurki do gardła. Potem jakoś idzie, ale
      wszystko czujesz jak Ci "bebechy" przewracają.
      Ponadto masz podłozoną miseczkę na ewentualne wycieki żółci.
      Już nie mówie, jakie odgłosy człowiek wydala z siebie niekontrolowane.
      Po zabiegu troszkę boli gardło, ale nic poz tym.
      Drugi zabieg miałam po narkozie. Kosztowało mnie to 120zł ale było warto.
      Obudziłam się troche przybita jak to po narkozie ale nic nie czułam, fajnie się
      spało no i nic nie bolało.
      Powodzenia i nie bój sie, ponieważ mozna to przetrzymać.
      • Gość: gość Re: Gastroskopia IP: *.spm.pl / *.spm.pl 06.12.04, 17:07
        dwa lata temu miałam gastrokskopie. Bałam sie bardzo i długo nie mogłam się
        zdecydować. Popryskali mi gardło, poczekałam, wprowadzili rurkę. Byłam
        przygotowana na coś strasznego - a tu żadnych sensacji, trochę pocharczałam od
        czasu do czasu, uczucie dosyć nieprzyjemne, ale wyobrażałam to sobie o wiele
        gorzej. Pół godziny po zabiegu czułam się dobrze.
        • Gość: astana Re: Gastroskopia IP: *.attu.pl 06.12.04, 17:38
          taaa - ja tez to przezylam okropnie, mialam robione jakies 3 lata temu, jeszcze
          pani doktor na mnie nawrzeszczala ze mam 19 lat a zachowuje sie jak male
          dziecko, a w sumie bylam calkiem spokojna, tylko nogi i rece mi drzaly, no i
          glos; zdenerwowalam sie jeszcze bardziej, prawie rozryczalam, ale na szczescie
          siostra byla super, uspokoila mnie, choc jak weszlam tam gdzie sie robi zabieg
          i zobaczylam te gastroskopy w szafkach to zrobilo mi sie totalnie slabo, ale
          babka na mnie znow nawrzeszczala, i zaciagnela na kozetke;
          popsikala mi gardlo (ciekawe czy to cos daje, procz aspektow psychologicznych),
          radze zamknac oczy, i nie patrzec co ona robi; wlozyla mi w usta - ustnik,
          kazala polknac rure i wlasnie trzeba tak zrobic; pojawiaja sie odruchy
          wymiotne, ale sila woli mozna je jakos pokonac, ja scisnelam rece w pięści i
          jakos pomoglo; pani doktor natomiast jeszcze podkrecala moj stres, bo jak
          zobaczyla (chyba na tym ekranie) jak mi wali serce, to krzyknela: dziewczyno,
          Ty zawsze bedziesz miec problemy z zoladkiem, jak jestes taka panikara !!!
          generalnie mega negatywne badanie, ale da sie przezyc, a mowi Ci to chyba
          najwieksza panikara w miescie smile
          pozdrawiam i powodzenia
          • Gość: astana Re: Gastroskopia IP: *.attu.pl 06.12.04, 17:42
            aha i zapomnialam, ze potem okropnie sie slinisz, tzn slina Ci leci przez
            pierwsze pol godziny non stop, ja spedzilam je w lazience w przychodni,
            czekajac na wynik, a potem juz mniej, ale tez o wiele bardziej niz normalnie...
            potem wszytsko bylo ok, choc moj brat jak mu robili gastroskopie, tez w wieku
            ok 20 lat (z 10lat temu) to zemdlal potem za kierownica i cudem nic mu sie nie
            stalo, wiec to chyba indywidualne predyspozyjce...
    • Gość: mmaleńka Re: Gastroskopia IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 06.12.04, 18:45
      witam, ja gastroskopie miałam jakies 3 tyg temu.. znieczulenia nie bierz bo
      potem jest jeszcze gorzej jak bez znieczulenia, boli gardło przełyk, smak tego
      znieczulenia jest gorzki i niedobry i sa wieksze odruchy wymiotne po
      znieczuleniu niz bez. ja miałam gastro bez znieczulenia, przez godzine bolało
      mnie gardło jak przy lekkim przeziebieniu i mogłam normalnie jesc a po
      znieczuleniu nie mozna przez jakies 2h. rzeczywiscie jest nieprzyjemne, ja ta
      rurke czułam tylko na jezyku a potem nie. przed wizyta pij tylko wode mineralna
      a na kolacje zjedz cos lekkiego,aha i rurka ma jakies 1cm srednicy. zycze
      powodzenia
    • Gość: glana Re: Gastroskopia IP: 62.233.176.* 06.12.04, 19:41
      Ja miałam miesiac temu robiona gastroskopię i nie było tak źle.Najpierw lekarz
      popsikał mi gardło płynem znieczulającym.Potem kazał połozyc sie na lewym
      boku ,zamknac oczy i pomału wkładał rure.Pod broda miałam połozoną gazę,bo
      podczas tego badania sliny nie przełyka się ,tylko wypływa z ust na ta gazę.
      Przy badaniu sa odruchy wymiotne,ale się nie wmiotuje,bo nie m czym.Przecież na
      takie badanie przychodzi sie na czczo ,nawet nie można w tym dniu pić wody,więc
      skąd u Ani22 wymioty.Chyba prędzej odruchy wymiotne.Badanie trwa 10 do 15
      minut,wiec uważam,ze nie ma co cudować z narkozą,bo nie warto.Po narkozie
      dluzej dochodzimy do siebie.Ja po badaniu normalnie wstałam,troche pobekałm,ale
      to normalka,bo w trakcie badania lekarz wdmuchuje do środka powietrze.
      To badanie nie boli,tylko jest troche nieprzyjmne,ale da się przezyć.
      Gorzej juz jest po badaniu,kiedy wiemy co nam dolega i trzeba się leczyc,a
      leczenie nie przynosi rezultatów.To jest dopiero problem.U mnie wyszło
      zapalenie blny śluzowej żołądka i wylewanie zółci,czyli mam refluks.Biore leki
      i raz jest dobrze,a raz źle.
    • Gość: aga Re: Gastroskopia IP: *.acn.waw.pl 06.12.04, 21:49
      Dziękuje za wszystkie informacje - niektore co prawda mnie przerazily, ale...
      wszysy przeżyli wink Oby juz byl czw po poludniu! Acha - mam jeszcze jedno
      pytanie: czy kolacja po gastroskopii (w restauracji dosc wystawna bo firmowa hi
      hi) jest realna czy nie bardzo?
      • genepis Re: Gastroskopia 06.12.04, 22:04
        Napisz jak było, bo mnie też to czeka i też się boję
    • Gość: ania Re: Gastroskopia IP: *.aster.pl 07.12.04, 21:56
      nie bój się, gastroskopia nie jest bolesna, tylko nieprzyjemna. Będziesz miała
      odruch wymiotny, ale to normalne. Będziesz leżała na boku, lekarz psiknie Ci
      środek przeciwbólowy do gardła. Najważniejsze, żebyś głęboko oddychała, to
      wszystko pójdzie szybko i gładko. Moje badanie trwało tyle, że siostra
      przeczytała niecałe 3 strony książki smile około 12h przed badaniem nie powinnaś
      jeść i pić, ale o tym chyba już wiesz.
      Gastroskopię świetnie zniosła moja prawie 80 letnia babcia...powodzenia
      • Gość: aga Re: Gastroskopia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.04, 09:02
        Bardzo Ci dziękuję smile Naprawdę smile
    • Gość: aga Re: Gastroskopia IP: *.acn.waw.pl 09.12.04, 14:52
      Przeżyłam smile Nie było to przyjemne - najgorszy jak dla mnie był moment kiedy
      "rurka" była w żołądku i tam lekarz nią kręcił... wtedy naprawde miałam dość.
      Łzy tak strasznie nie leciały, bekanie (jak stary facet po 5 piwach) mi nie
      przeszkadzało tylko czułam tą rurę w żołądku, bolało było niedobrze, ale na
      szczęście chwilę. Badanie trwało ok 3-5 minut. Bardzo nie fajne ale coż...
      wyszło szydło z worka i będę się leczyć. Acha - po badaniu ok, przełyk troche
      obolały ale da sie przezyc, brzuch bolal tak z 2 godziny po, teraz juz prawie
      normalnie. Dzięki jeszcze raz za wsparcie "przed", pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka