IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 27.01.05, 19:09
A moze tak coś o wpadkach?Mała sonda:Która z Was drogie Panie wpadła?Jakie
byly Wasze pierwsze reakcje?Co na to Wasi partnerzy? I czy zabezpieczałyście
się?Jeżeli tak to jaką metode anty. zastosowałyście?
Obserwuj wątek
    • beti262 Re: WPADKA! 27.01.05, 21:36
      hej!mialam jedna wpadke 8 lat temu,kiedy mialam 18 lat i to byl moj pierwszy
      raz i oczywiscie bez zabezpieczenia.Ja sie od razu ucieszylam,przyszly tatus
      tez.Jak bylam w 7 miesiacu to wzielismy slub i jestesmy malzenstwem od 8
      lat.Mamy jeszcze jedna corke,ktora ma 5,5 roku,ona juz byla planowana.pozdrawiam
    • Gość: graszka25 Re: WPADKA! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.05, 09:23
      ja wpadłam tuż po studiach mając 24 lata. byłąm zaskoczona oczywiście ale
      ponieważ liczyliśmy sie z tym z moim facetem nie był to aż taki szok.
      stosowaliśmy jedynie przez około 2 lata stosunek przerywany, a potem już prawie
      w ogóle nicsmile chyba podświadomie chcieliśmy tego maleństwa. rodzice przyjęli to
      ok, z użmiechem. a mój chłopak skakał do góry z radości. ja też sie barzdo
      cieszyłam, zwłąszcza jak znałąm już reakcje rodziców i faceta. gdy byłam w 3
      mies wzięliśmy ślub (i tak planowaliśmy - przyspieszył sie tylko o jakieś 2
      miessmile) dziś mamy prawie 9 mies córeczkę i jesteśmy baaaardzo szczęśliwą
      rodzinką, a dziadkowie wręcz szaleją za wnusiąsmile
      pozdrawiam
      • Gość: Kobitka Re: WPADKA! IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 28.01.05, 11:36
        Gratuluje takich "wpadek" big_grin Bardzo fajnie,ze jestescie szczesliwi!!!Serdecznie
        pozdrawiam i zycze duzo pociechy z Waszych "nieplanowanych:wink Dzidziusiówsmile)))a
        reszta Koibitek??Co z Wami??:No przyznawac sie która wpadlasmile
    • Gość: anulka Re: WPADKA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 12:35
      10 lat temu pierwsza wpadka w wieku 20 lat.Trochę byliśmy przestraszeni,bo mąż
      jeszcze studiował,ale nie było tak źle.Zabezpieczaliśmy się prezerwatywą,lecz
      niestety pękła,a jakoś wówczas nie pomyślałam o czymś takim jak postinor(za
      mało uświadomiona byłam? wink I całe szczęście,że nie pomyślałam o tym,bo mam
      fantastycznego syna,dziś już prawie mały mężczyzna.
      A drugie dziecko to też tak jakby wpadka-taka bardziej planowana.Chcieliśmy
      drugiego dziecka,tylko nie mogliśmy się zdecydowac,kiedy będzie na nie
      najlepszy moment ,więc po prostu zrezygnowaliśmy z jakiegokolwiek
      zabezpieczenia i poszliśmy na żywioł-co będzie,o będzie.I jest dorodna
      córcia,dziś prawie dwuletnia.
      Żadnych dramatów z powodu wpadki nie było i do tej pory jest ok.
      Pozdrawiam
    • to_jaaa Re: WPADKA! 28.01.05, 12:55
      a może jednak wątek:
      jak NIE wpadać!
      • Gość: Kobitka Re: WPADKA! IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 28.01.05, 13:10
        jak nie wpadac?ale przeciez cały czas jest o tym mowa:tabletki, prezerwatywy...a
        jakos nigy nie było mowy o prawdziwych wpadkach i dalszych losach ludzi którym
        sie to przydzyło!Pozdro
        • to_jaaa Re: WPADKA! 28.01.05, 13:19
          Ja raczej wszedzie widzę posty:
          "ratunku, pomocy spóźnia mi sie okres jeden dzień a chłopak dotykał moich
          nagich pośladków"

          i tłukłabym uświadamianie, uświadamianie, uświadamianie bez przerwy a nie
          romantyczne opowieści radosnej panienki, która wpadła przy swoim pierwszym
          razie (oczywiście bez zabepieczenia) - patrz beti
          • luna333 Re: WPADKA! 28.01.05, 13:24
            a ja bardzo chciałam wpaść bo mąż się na dzieciaczka zdecydować nie mógł -
            wręcz hasło dziecko - doprowadzało go do impotencji wink no i nie wpadliśmy przez
            4 lata stosując tylko kalendarzyk - cud - a dzieciątko w brzuchu mam dzięki
            sile persrfazji - czyli jak to stwierdził mój mężusio - i co ma zrobić facet
            jak się baba uprze smile przynajmniej spłodził je świadom tego co czyni smile
    • lilith76 Re: WPADKA! 28.01.05, 13:50
      ja jeszcze nie wpadłam, ale służę przykładami z otoczenia:

      1. koleżanka z liceum, w czasie pierwszego razu, uświadomiona wcześniej przez
      ginekologa metodą kalendarzykową; szybki ślub, rozstanie przed porodem;
      2. kolejna kumpela odstawiła pigułki przed operacją; dziś ma siedmioletnia
      córkę i jest od ponad roku w separacji (związek rozpadł się w kilka miesięcy po
      porodzie);
      3. moja przyjacióła - nie uważała kompletnie, bo czuła, że chłopak podświadome
      chce mieć dziecko; on nie za bardzo wiedział czego chce w życiu; od ośmiu lat
      małżeństwo z kryzysami, ale momentami udane i szczęśliwe;
      4. koleżanka z byłej pracy; odstawiła Diane, miała nieregularne cykle i teraz
      jest mamą bliźniąt; w związku nieformalnym, ale oboje z facetem szczęśliwi;

      czyli bywa różnie. jak wpadać, to wcześniej bardzo dokładnie przetestować
      faceta i być pewnym swojego związku.
    • Gość: WYNIK WPADKI WPADKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 15:02
      MOI RODZICE WPADLI JAK MAMA MIALA 18 LAT A TATA 20.STOSOWALI KALENDARZYK A WPADLI DZIEN PRZED OKRESEM.ALE BYŁO OK.WZIELI SLUB,TATA WYSZEDŁ Z WOJSKA KIEDY JA MIALAM PRAWIE ROCZEK(WTEDY WOJSKO BYŁO 2-LETNIE).ZNALI SIE WTEDY 2 LATA A TERAZ BEDZIE ICH 20 ROCZNICA SLUBU.JA SIE CIESZE,ZE WPADLI BO NIE BYŁOBY MNIE smile.A POZNIEJ POJAWIŁA SIE NIEPLANOWANA SIOSTRA (MAMA BRAŁA JAKIES 3-FAZOWE TABLETKI TRIQIUNAR-NIE WIEM JAK TO SIE PISZE).DO TEJ PORY SĄ DOBRYM MAŁŻEŃSTWEM.JEDYNA WADA TEGO ZE WPADLI JEST TAKA ZE ODKĄD ZACZEŁAM DOJRZEWAC MAM CIĄGŁE POGADANKI ZEBYM NIE ZROBIŁA CZEGOŚ GŁUPIEGO(ZEBYM NIE WPADŁA).ALE OGÓLNIE JEST OK.POZDRAWIAM
      • antosiczek Re: WPADKA 28.01.05, 15:27
        Nie istnieje możliwość zajścia w ciążę na 1 dzień przed okresem. Proszę nie
        opowiadać głupot. Fizjologicznie jest to niemozliwe!!! I potwierdzi to każdy
        lekarz. Byc może mama zaszła w ciązę w czasie krwawienia śródcyklicznego, które
        zwiastuje... owulację a nie okres!!! Rozpoznać krwawienie śródcykliczne (czas
        owulacji) od prawdziwej miesiączki mozna przez systematyczne mierzenie
        temperatury ciała. Jesli na kilkanascie dni przed krwawieniem nie podwyzsza się
        temperatura ciała, a później mimo to jest "miesiaczka" - to znaczy, ze
        najprawdopodobniej to nie jest krwawienie miesiaczkowe tylko sródcykliczne -
        owocuje ono w wyniku współzycia w dniach sąsiadujących z nim, poczęciem.
        • the_kami Re: WPADKA 28.01.05, 15:46
          Oczywiście, że MOŻNA zajść w ciążę jeden dzień przed okresem. I potwierdzi to
          każdy lekarz. A powód jest prosty - ten okres to _przewidywany_ okres. Czyli
          nawet jeśli kobiecie się wydaje, że następnego dnia powinna zacząć krwawić,
          może okazać się, że właśnie zbliża się owulacja, bo z jakichś powodów pierwsza
          faza cyklu się zdecydowanie wydłużyła.
          • Gość: Nina Re: WPADKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 19:54
            Jakby to nie było mozliwe to ciekwe dlaczego ja się urodziłam??
            • burczykowa Re: WPADKA 30.01.05, 18:22
              Bo Twoi rodzice stosowali kalendarzyk
          • Gość: atra1 Re: WPADKA IP: *.kalisz.mm.pl 28.01.05, 20:16
            Podpisuję się obiema łapami. Ja jestem dzieckim zmajstrowanym w pierwszym dniu okresu mojej Mamy (ze im się chciało, hihismile) Mój Tato kochany długo nie mógł uwieżyć jak to się stało, a na 100% jestem jego (uprzedzam podejrzenia) bo moja Mamusia porządna jest wink i jestem skóra zdarta z ojca.
            Ponadto, słyszałam, że czasem przy jakiś silnych przeżyciach emocjonalnych może być dodatkowe jajeczkowanie.
            Pozdrawiam
            A
          • heather_morris Re: WPADKA 01.02.05, 11:25
            No wlasnie, dlatego kalendarzyk jest taki zawodny! Bo opiera się na
            wyliczeniach i nie bierze pod uwage wydluzenia/skrocenia cyklu. Jesli juz ktos
            chce stosowac tylko metody naturalne to niech stosuje pomiar temp. i obserwacje
            (moetody NPR) - wowczas po owulacji (czyli przed okresem) na pewno nie wpadnie,
            bo bedzie wiedzial (a wlasciwie wiedziala) kiedy rzeczywiscie ten okres bedzie.
            Ale przed owulacja wpadka nadal mozliwa, bo cykl moze sie skrocic...
            Dlatego tez najlepiej NPR laczyc z prezerwatywa - przed owulacja prezerwatywa,
            po owulacji do okresu zero innych zabezpieczen (w trakcie nauki metody
            prezerwatywe najlepiej stosowac caly czas! No, chyba ze ktos sie liczy z
            wpadka wink)

            Pozdrowionka

            Pozdrowionka
        • joisana Re: WPADKA 28.01.05, 20:42
          Droga antosiczek, jeśli jesteś laikiem masz prawo nie wiedzieć, jeśli lekarzem
          lub studentką med .proponuję powrót do książek, gdzie odkryjesz zdumiewającą
          prawdę: medycyna to nie nauka ścisła i są wyjątki od przyjętych reguł. Ja
          miałam przyjemność być odstępstwem od reguły. Mam udokumentowane dwa
          jajeczkowania w cyklu (bez stymulacji, przy pco i hiperpro.) przy cyklach 28-
          dniowych. Do zapłodnienia doszło w czasie drugiego jajeczkowania w 28 dniu cyklu
          24 godziny później dostałam normalny okres trwający 6 dni i niczym nie różniący
          się od wszystkich wcześniejszych. Tłumaczono to silnymi zaburzeniami
          hormonalnymi, aby było zabawniej mimo prawidłowo rozwijającej się ciąży
          podtrzymywanej progesteronem i sterydami miałam ujemny tes na betaHCG z krwi
          jeszcze wtedy kiedy była już widoczna akcja serca płodu. Każde z tych zdarzeń
          jest niezwykle rzadkie, a wystąpienie obu jednocześnie praktycznie nie
          możliwe , a jednak zdarzyło się , a wynik biega właśnie po domu domagając się
          bajki na dobranoc. Są przeto rzeczy na niebie i ziemi o których mądrzejszym od
          nas się nie śniło. Pozdrawiam.
          • Gość: Ada Re: WPADKA joisana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.05, 23:50
            Być może to prawda ale to jest anomalia bo tak naprawde to bardzo rzadki
            przypadek a nie reguła.
        • Gość: Gosia Re: WPADKA IP: 217.153.5.* 28.01.05, 21:08
          Oj kobieto.U nas kobiet wszystko jest możliwe.Organizm lubi płatać różne
          figle.Gosia
    • Gość: skala Re: WPADKA! IP: *.dami / 213.76.164.* 28.01.05, 20:08
      Ja wpadłam 2 razy, prawie 12 lat temu i w ub. roku. A jedna ciąża planowana, 2
      lata temu. Od ponad 11 lat jesteśmy małżeństwem, z kryzysami, nie rozumiemy sie
      i nadajemy na innych falach.
    • mamusia111 Re: WPADKA! 28.01.05, 22:11
      Moja wpadka niedługo(dokładnie za 4 tygonie)przyjdzie na świat.Gdy się dowiedziałam płakałam ze szczęscia.Choć jestem młoda bo tylko 20 latek.Mój partner czy "narzeczony"jak kto woli bardzo się ucieszył.Choć zanim niepoczuł ruchów myśle że niezdawał sobie sprawy że żyje i rozwija się we mnie nasze malenstwo.Już niemogę doczekać się rozwiązania.Zycze każdej kobitce tak pięknej i przyjemnej wpadki.Pozdrowionka.
      • Gość: bietka Re: WPADKA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 14:54
        Stara życiowa prawda. Człowiek strzela pan Bóg kule nosi! smile)
        Ja też za młodu miałam wpadkę. Dzięki niej obchodzimy z mężem w tym roku Srebrne
        Wesele, a wam wszystkim dziewczynom i kobietom życzę takich szczęśliwych
        wpadek!! W dobie ujemnego przyrostu naturalnego i odsuwania przez wiele kobiet
        macieżyństwa na późniesze lata tylko WPADKA może poprawić nam statystyki.
    • krasnoludek7 Re: WPADKA! 29.01.05, 16:57
      Zawsze chciałam mieć dwoje dzieci, ale po pierwszym porodzie liczba ta od razu
      zmalała do jednego. W pewnym momencie przeszliśmy na naturalną metodę
      zapobiegania ciąży. Wszystko jak w zegarku, a że były trudności z zajściem w
      pierwszą ciażę, więc wydawało się, że wszystko będzie ok. Natura płata figle,
      dwie owulacje w jednym cyklu, no i niespodzianka, jak zwykle w najmniej
      odpowiednim momencie. Gdy po burzliwej ciąży dzidzia sie urodziła, była wielka
      radość. Niespodzianka jest już duża, ale od tamtej pory zero metod naturalnych.
      • burczykowa Re: WPADKA! 30.01.05, 18:24
        A jaka metodę naturalna stosowałaś i jak stwierdziłas te 2 owulacje?
    • sylwia32 Re: WPADKA! 29.01.05, 17:07
      pomimo, że byliśmy małżeństwem od 2 lat to nasza córcia była naszą wpadką.nie
      mieliśmy jeszcze ustabilizowanej pozycji finansowej , a poza tym się jeszcze
      uczyliśmy to przyjęliśmy ją z ogromną radością , która przeplatała się obawami
      jak damy sobie ze wszystkim radę.
      powiem tyle , że daliśmy sobie radę , a teraz córcia ma 7 lat i własne zdanie na
      prawie każdy temat jaki się porusza.straszna indywidualistka.
    • dzieciak2103 Re: WPADKA! 30.01.05, 22:01
      podobaja mi sie te wasze wpadki. brawo dziewczynywink
    • Gość: KOBITKA :-( IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 30.01.05, 22:06
      Sama załozyłam ten wątek i sama nie wiem czy własnie sama nie wpadłam...sad
      pisałam o tym w innym wątku ale jakoś nikt nie chce mi pomóc...zatem moze
      teraz?prosze?Oto mój problem:.w niedziele wieczorem współzyłam,a w srode miałam
      biegunke-o
      12 wziełam tabletke a o 15 mialam biegunke.I potem wziełam druga pigułke ale nie
      wiem czy ta druga tez sie wchłoneła...Jezeli okazało by sie ze sie obydwie nie
      wchłoneły to czy to niedzielne wspólzycie moze okzac sie wpadka???
      • dzieciak2103 Re: :-( 30.01.05, 22:16
        jezeli wpadlas to suuuuuuuuuuuuperwink
        • Gość: Kobitka Re: :-( IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 30.01.05, 22:19
          jakos nie podzielam Twojej opini...zawsze jestem bardzo ostrozna..od czasu
          biegunki dodatkowe zabezpieczenie stosuje,ale niestety czasu sie nie da cofnac i
          nie wiem co zta przekleta niedziela!!!!i czy jak wziełam dodatkowa pigulke to
          czy ona zadziałala..i w ogole..sto pyytan...sad(((
          • dzieciak2103 Re: ;) 30.01.05, 22:32
            nie wiem nie moge ci poradzic w tej sytuacji. normalnie wiem ze istnieje tab.
            ktora sie bierze w takich wypadkach daje ja gin. mam nadzieje ze bedzie
            wszyskto ok.
            • aircrew Re: ;) 31.01.05, 01:47
              Kobitka daj znac co i jak ?
    • Gość: KOBITKA DOSTAŁAM!!!:-))))) IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 31.01.05, 10:03
      Kochani!Jaka ulga!Dostałam okres...prawie nie spałam z tego stresu...Jak
      dobrze...ufff...Dziękuję wszystkim za wsparcie i za opinie...Jestem zawsze
      bardzo ostrozna i wydawało mi sie ze juz tak wiele wiem o antykoncepcji..a
      jednak..zawsze mzna dowiedziec sie czegos nowego.Pozdrawiam wszystkich.Wasza
      Kobitka ale nie mamusia-przynajmniej na raziewink
      • Gość: rozalia Re: DOSTAŁAM!!!:-))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 10:31
        Ja mialam na forum ostatnio ten sam, a moze raczej podobny problem (wymioty po
        3 godz. od polkniecia tabletki) i moze o tyle gorzej ze nie polknelam tej
        dodatkowej pigulki bo mialam ostatnie opakowanie, co za schiza mowie Ci
        Kobitko, 2 tyg. koszmaru i zastanawiania sie....ale w piatek dostlam
        okres......tylko moze jeszcze w zwiazku z ta cala paranoja pojaiwa sie
        watpliwosc....bo podobno mozna byc miec okres i byc w ciazy....ale to juz
        kompletna paranoja wkrecana sobie z niecheci do dziecka. LUZZZ bedzie OK. Tylko
        musimy na przyszlosc dokladnie czytac ulotki i stosowac sie do ich zalecen...
        Pozdrawiam Cie Kobitko i wszystkie forumowiczki
        • Gość: Kobitka Re: DOSTAŁAM!!!:-))))) IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 31.01.05, 12:23
          smileNo to witam w klubie szczesliwych nie-mamsmileAle wiesz co by było dla mnie
          najgorsze gdybym "wpadla"?Fakt ze zawsze biore tabletki punktualnie prawie co do
          minutki.Zawsze jestem bardzo ostrozna...a to ze akurat zdarzylo sie tak mialam
          te biegunke akurat 3h po wzieciu tabletki to zwykły pechowy przypadek.I jakbym
          wpadła to moglaby tylko powiedziec ze mialam strasznego pecha!Bo co mozna zrobic
          wiecej?No ok wziac dodatkowa pigulke i dalej sie zabezpieczac ale gin powiedzial
          mi ze wtedy jest i tak zachwiany cały system i tabletki nie daja takiej
          "pewnosci"jak wczesniej..no ale ejzeli sie kochalam przed biegunka a nawet te
          dwa dni wczesniej to przeciez pleminiki zyja do 72h ..no i co wtedy??Postinor??A
          w moim przypadku togdybym go wziela to skutecznosc nie była by najwyzszabo
          przeciez biegunke dostalam po 60h zAtem moglam miec takiego pecha ze"plemniki by
          przezyły, dodatkowa tabletka by sie nie wchłonela a postinor nie zadzialał!Ale
          ałe szczescie wszystko dobzre sie skonczyłosmileheh...ale sie
          rozpisalam...smilepozdrawiam!I TY nie wpadaj w panike-jak dostalas okres to sie
          ciesztongue_outhihi
          • aircrew Re: DOSTAŁAM!!!:-))))) 31.01.05, 15:38
            Gratulacje, ja nadal czekam i zaczynam uswiadamiac sobie ze mama zostane.
            • Gość: Kobitka Do Aircrew IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 31.01.05, 19:12
              A jaka jest Twoja sytuacja?Bierzesz pigułki?Ile ju czekasz?Napisz coś!Razem
              łatwiej przez to przejscsmileJa juz naprawde schizowałamca dostałam okres!Wiem ze
              łatwo mi teraz to pisac ale grunt to nie panikowac!
              • aircrew Re: Do Aircrew 31.01.05, 21:06
                Brałam, ale teraz ja z moim chłopakiem chcemy mieć dziecko. Wiec sie ciesze,
                ale tez boje, bo juz raz poronilam.
                • Gość: Kobitka Re: Do Aircrew IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 01.02.05, 11:02
                  Aaa no to w takim razie żyze żebyś tego okresu nie dostala!!smile))Tym razem musi
                  się udać!Tylko musisz bardzo dbać o siebie, nie przemęczać sie!Dzidziuś nade
                  wszystko!Daj znać jak juz będziesz "coś więcej"wiedziała!Trzymam kciuki!!!smile)
                  • aircrew Od Aircrew 01.02.05, 23:29
                    Bede wiedziec wszystko w piatek jak zrobie sobie badania. Trzymaj sie i
                    pozdrawiam
                    • aircrew Re: Od Aircrew 04.02.05, 12:30
                      Niestety nie jestem w ciazy sad
                      • Gość: Kobitka Re: Od Aircrew IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 04.02.05, 14:51
                        Aircrew- nie tym razem to nastepnym!Nie poddawaj siewinkTylko bierzcie sie z
                        partnerem do roboty!!!wink)Napewno niedługo bedziecie mieli Dzidzie...i mam
                        nadzieje,ze wtedy podzielisz sie z nami swa radosciasmileTymczasem nie ma co sie
                        zamartwiac.Moje znajome które tez chciały miec dzieci stwierdziliły, ze wcale to
                        tak latwo sie w ciaze nie zachodziwinki trzeba sie jednak troche postaracsmileZatem
                        badz cierpliwa!!Pozdrowienia!!!
    • Gość: Edyta Re: WPADKA! IP: *.acn.waw.pl 01.02.05, 11:19
      Moja wpadka ma teraz 5 lat i jest najcudowniejszą dziewczynką na świecie.To
      była najpiękniejsza kinder niespodzianka jaką mogłam otrzymać.Tatuś napoczątku
      był w szoku bo byliśmy młodzi (22 lata) i nieprzygotowani do roli rodziców ,ale
      wszystko się ułożyło i teraz niewyobrażamy sobie jak wyglądało by życie bez
      naszej Olci.
    • lilith76 Re: WPADKA! 01.02.05, 12:56
      zapominałabym o najwaźniejszym:
      mój facet wpadł - jego ówczesna dziewczyna (byli ze soba 4 miesiące!) chciała
      mieć męża i dzieci, ale nie przedyskutowała tego z nim. szybki ślub i związek
      szybko zaczął się psuć. dziś są w trakcie rozwodu, każde ma kogoś innego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka