28.06.02, 23:33
DZiewczyny czy ktoras z Was ma moze migrene??czy zazywacie jakies tabletki na
to??
Obserwuj wątek
    • justy1 Re: migrena!! 28.06.02, 23:49
      Na szczęście nie mam migren, ale niestety ma je moja przyjaciółka. Jej pomaga
      rozpuszczalna Solpadeina lub Talvosilen (oba bez recepty). Ale wim, że te
      srodki na działają na każdego, ba preparaty na receptę (Imigran), tez nie na
      każdego działają sad(
    • derkater Re: migrena!! 29.06.02, 13:17
      Tak ja mam migrene i to od ponad 20 lat (a mam 33), teraz rzadziej. Najczęśćiej
      pod wpływem stresu - dopiero jak się rozluźni, weekendową - po intensywnum
      tygodniu, pod koniec okresu i po pożarciu dużych ilośći; sera żóltego lub
      pleśniowego, bakali (daktyle i figi), czekolady itp.
      Po róznych kuracjach i testowaniu leków "specjalnie " na migrenę, najbardziej
      pomaga mi Cefalgin (ok.4-5 zł, bez recepty) dość prosty przeciwbólowy lek tyle,
      ze z dodatkiem cofeiny. Sama kofeina - czysta lub w postaci kawy) nie pomaga, a
      wręcz pogarsza sytuacje. NAJWAŻNIEJSZE TO ŁYKNĄĆ JUŻ PRZY PIERWSZYCH
      PODEJRZENIACH, jak si zołza ujawni to może być za późno.
      Pozdrwiam i wspólczuję
      • Gość: praczka Re: migrena!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.06.02, 23:49
        dzięki wielkie za ten cefalgin
        moja przygoda ze świadomą migreną dopiero się zaczyna. dlaczego świadomą?
        wcześniej miałam też takie napady (tj. ból głowy, właściwie takie ćmienie
        nasilające się ze wzrostem ciśnienia, nudności, rozwonienie, światłowstręt,w
        końcu wymioty), ale łączyłam je raczej z jakimś zatruciem pokarmowym. że jakaś
        skórka od pomidora się do żołądka i drażni. ostatnio jednak nie miało prawa się
        nic przykleić, a sensacje wyżej opisane się pojawiały. udałam się do lekarza i
        diagnoza była jasna - migrena :o(. poleciła mi tylko jakiś wyciąg z ziół, ale
        ja się tego (w rozcieńczeniu nawet) napiłam, to zrobiło mi się niedobrze :o(
        wczoraj mnie "napadło" i niestety musiałam przejść całą ścieżkę... dzis rano
        jeszcze "ćmiła" mnie głowa, ale łyknęłam cefalgin i wszystko jest w porządku :o)
        wielkie wielkie dzięki.
        być może uratowałaś mi tym postem komfort życia!

        pozdrawiam gorąco :o)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka