biszkopcio
11.05.06, 19:08
Wiem, że temat już się pojawił. Mam jednak nadzieję, że któraś z Was zechce
opowiedzieć mi troszkę o swoich doświadczeniach. Ja dowiedziałam sie
wczoraj(USG), że mam na prawym jajniku właśnie torbiel endometrialną. Szukałam
w internecie informacji na ten temat ale czuję się zagubiona i oszołomiona
natłokiem stron. Wizytę mam dopiero w przyszłym tygodniu a już teraz nie mogę
o niczym innym myśleć. Mam kilka pytań... Czy torbiel może być przyczyną
niepłodności? Jak długo dochodzi się do siebie po laparoskopii? Czy mogą
wyciąć mi jajnik? Czy zanim mnie zoperują może torbiel pęknąć i czy zagraża to
życiu? No i czy torbiel endometrialna oznacza endometriozę? Dziękuję za
odpowiedzi.
Strasznie się boję...