Dodaj do ulubionych

chemik w ciązy

IP: 195.94.195.* 21.11.06, 15:42
witam,
jestem w 11 tyg ciąży i studiuje chemie... zastanawiam sie czy przebywanie w
labolatorium chemicznym nie zaszkodzi dzidziusiowi??
jesli ktoras z was wie cos na ten temat, to bardzo prosze o odpowiedz...
Obserwuj wątek
    • matya Re: chemik w ciązy 21.11.06, 16:05
      na twoim miejacu pogadalabym z jakias asystentka lub techniczka, o ktorej wiesz,
      ze ma dziecko. one najlepiej powinny wiedziec. poza tym w kazdym laboratorium sa
      jakies przepisy BHP regulujace te kwestie.
    • Gość: Ola Re: chemik w ciązy IP: *.plock.mm.pl 21.11.06, 18:06
      Moja teściowa pracuje w zakładzie farmaceutycznym i wiem od niej,że pracownice
      są wysyłane na zwolnienie natychmiast po zajściu w ciążę.
    • Gość: kura Re: chemik w ciązy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 20:26
      koniecznie skonsultuj sie z kims z laboratorium, kto juz byl w ciazy. wiele
      rozpuszczalnikow organicznych jest bardzo szkodliwych nawet dla osob nie
      bdacych w ciazy - podwyzszone proby watrobowe to norma..
      • Gość: chemica Re: chemik w ciązy IP: *.e-wro.net.pl 23.11.06, 17:16
        no cóż - labolatorim chemii organicznej odpada na pewno, studiując chemię
        powinnaś to wiedzieć, związki typu benzen, toluen - często używane
        rozpuszczalniki w małym stężeniu nam nie szkodzą ale przenikają przez łożysko i
        są bardzo groźne dla rozwoju płody , szczególnie w pierwszych miesiącach ciąży.
        Na pozostałe zajęcia labolatoryjne można chodzić - zawsze sprawdź na jakich
        związkach będzies akurat prcować - i pytaj prowadzących czy są przeciwwskazania
        • cala_w_kwiatkach Re: chemik w ciązy 23.11.06, 18:07
          moja pani dr przez cala ciaze pracowala w laboratorium mikrobiologicznym
          (bakterie, wirusy, grzyby) i nic jej sie nie stalo - uwazac trzeba i
          przestrzegac zasad BHP, szczepic sie na choroby itp. jesli pracujesz przy
          zwiazkach lotnych to mozesz uzywac w pracy specjalnych masek filtracyjnych zeby
          tego nie wdychac
    • Gość: rea Re: chemik w ciązy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.06, 18:35
      Powinnas isc szybko do dziekana od spraw studenckich i poinformowac. Jesli on
      nic nie doradzi, to juz z prowadzacymi rozmawiac. Bo wiele substancji moze szkodzic.
    • cza_arna Re: chemik w ciązy 23.11.06, 19:37
      Raczej nie można studiować chemii podczas ciąży, wiem, bo sama studiowałam ten
      kierunek, i zdażały się koleżanki które zachodziły. Po zajaściu szły na urlop
      dziakański(zdrowotny), czasem ktoś nie szedł a sprawa się wydała i dziewczyna
      nie była wpuszczana na zajęcia (laboratorium). Jeszcze jest możliwość dogadania
      się z prowadzącymi zajęcia laboratoryjne by chodzić tylko zaliczać kolokwia, ale
      mało który "zajęciowiec" się na to godzi.
      Zresztą nawet jak istnieje możłiwość odbywania normalnie zajęć to chyba lepiej
      nie ryzykować, niż później pluć sobie w brodę.
      • Gość: ja Re: chemik w ciązy IP: 83.19.97.* 23.11.06, 21:35
        wszysto zależy od tego czy sama będziesz miała kontakt z chemikaliami. Zgadzam
        się , ze chemia organiczna jest szkodliwa, ale np analityczna (nieorganiczna) w
        tym praca z rtęcią to już w szczególności (np. praca z kapiącą elektrodą
        rtęciową). U mnie na chemii wiele dziewczyn było w ciązy (śmieliśmy się ze
        chemia to płodny kierunek) ale faktycznie cześć dziewczyn chodziła normalnie na
        zajecia - wszystko zlaeżało od tego jak się czuły w ciązy, owszem, nikt z
        prowadzących nie traktował ich łagodniej tzn nie były zwlaniane z ćwiczeń, mogły
        je odrobić później. Dzieciaczki rodziły się wszystkie zdrowe. Takze droga
        autorko postu - gratuluje ciązy oraz wyboru trudnego kierunku. Owszem, uważaj na
        różne zwiążki chemiczne, ale przede wszystkim dbaj o odpoczynek, dobre
        odżywianie bo to najważniejsze, grunt to być szczęliwym i uśmiechnietym. A swoją
        drogą - dziekankę lepiej wziąć po porodzie - szkoda dzieciaczka zostawiać.
    • paulaula Re: chemik w ciązy 24.11.06, 07:53
      Skończyłam chemię i akurat tak się zło,żyło, że moja córka urodziła się w
      czerwcu, więc cały rok akademicki chodziłam w ciąży. POinformowałam o tym
      prowadzących laboratoria, oni ocenili, że nie ma żadnych przeciwskazań.Lekarz
      bazując na ich opinni i swojej również. Jedynym niemożliwym jest laboratorium z
      chemii organicznej. Potem jeszcze dwie dziewczyny szczęśliwie urodziły dzieci
      przed skończeniem studiów.Najważniejsze to rzetelna informacja od prowdzących i
      lakarza.No i ważne ja byłam zupełnie zdrowa, nie miałam w żaden sposób
      zagrożonej ciąży, a to też ma znaczenie.
    • Gość: inkapek Re: chemik w ciązy IP: 217.116.110.* 24.11.06, 17:25
      ja tez studiuje chemie i na dzidziusia moge sie zdecydowac dopiero jak ja
      skoncze.poniewaz roznego rodzaju opary niestety ale bardzo zle wplywaja na plod
      i na dziecko w fazie pozniejszej.z przykroscia musze stwierdzic ze jesli chcesz
      dalej byc na chemi bedac w ciazy to na wlasna odpowiedzialnosc po uprzednio
      podpisanym oswiadczeniu(dotyczy to oczywiscie zajec laboratoryjnych)a reszte
      mozesz sobie zdawac.przejdz sie do dziekan i ustal warunki.no i chyba bedziesz
      musala wziac sobie urlop od chemii.pozdro
    • brzydka0000 Re: chemik w ciązy 14.02.22, 12:23
      Witam, chciałabym się dowiedzieć, czy któraś z Pań była na studiach chemicznych w ciąży lub słyszała o takiej dziewczynie? Chodzi mi o to czy mogę liczyć na dobre serce ze strony prowadzących na 5 roku i
      uzyskać zgodę na zaliczenie zajęć laboratoryjnych bez uczestniczenia w nich w formie stacjonarnej. Z góry dziękuję za odpowiedź
      • horpyna4 Re: chemik w ciązy 14.02.22, 15:18
        Cudze doświadczenia na nic Ci się nie przydadzą. Zamiast pytać na forum, zapytaj swoich prowadzących, bo to od nich zależy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka