Gość: ania
IP: *.lublin.mm.pl
04.02.07, 14:07
Mój mąż ma paskudny łupież od 2 miesięcy.Jest trochę tłustawy i przylega do
włosów ( nie jest to taki sypiścy się). Kupuję mu nizoral i faszeruję cynkiem
i nic nie pomaga. W jego rodzinie to częste, siostra, ojciec i babka też na to
cierpią. Może to genetyczne? We wtorek idzie do dermatologa. Ale może Wy
znacie jakiś sposób?