Dodaj do ulubionych

pęcherzyk Nabota

26.08.09, 10:16
Witam,
Coś takiego w ilości sztuk 1 jest na mojej szyjce macicy. Jeden z lekarzy:
usuwać bo zrakowacieje ( prywatny). Drugi: obserwować, ale nie panikować, nie
usuwać ( panstwowy). Zrobiłam cytologie - gr II jak od lat. Od lat rownież
żadnych problemów grzybiczych czy ogólnie ginekologicznych. Mam dwie sprzeczne
opinie, do której się przychylić?.
Co Wy na to?
PS; moze to wazne, rodzilam raz przez cc, ale juz dawnosmile
Obserwuj wątek
    • easyblue Re: pęcherzyk Nabota 26.08.09, 10:47
      Jeden gin -NFZ- powiedział, że to nadżerka, drugi tak samo, trzeci też. Czwarty
      gin /prywatny/ stwierdziła, ze żadna nadżerka, ale owy pęcherzyk. Pęcherzyki te
      moga się czopować/produkują śluz/ i wtedy wyglądają mało ciekawie. Ale
      generalnie nic z nimi się nie robi - gdy się powiększają można je wyciąć /uzył
      innego okreslenia/ i to wszystko.
      Co do cytologii zrób taką, która nie daje wyniku I, II lub II, ale opisowy.
      Tamta metoda jest przestarzała i dośc niedokłądna. Z cytologią II gin mnie
      odesłała. Jakiś miesiąc później była akcja, gdzie wymaz szedł na onkologię do
      Gliwic i wtedy wyszło, ze mam silny stan zapalny obejmujący pół macicy i jeden
      cały jajnikuncertain A żadnych upławów czy bóli nie miałam.
      Co do pęcherzyka - był i jest, co pół roku idę do gina i słysze to samo - nic
      się nie zmienia, zabieg niepotrzebny. ALe ktoś może ma inne doświadczenia.
    • Gość: emka Re: pęcherzyk Nabota IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 26.08.09, 10:48
      "Jeden z lekarzy: usuwać bo zrakowacieje ( prywatny)."
      No bo pewnie u niego w gabinecie, albo u dobrego kolegi w gabinecie i kaska
      wpadnie do kieszeni jak nic.

      "Drugi: obserwować, ale nie panikować, nie usuwać ( panstwowy)."
      Skłaniała bym się raczej ku tej opcji z tym- cytologia i obserwacja.
      Z tego co wiem to mają one (po usunięciu) tendencję do nawracania. Tak,że nie
      masz gwarancji na to,że jeśli go usuniesz nie będzie tworzył się nowy i co
      wtedy-kolejne usunięcie? Jakby na to nie patrzeć jest to zabieg mało, ale jednak
      inwazyjny na szyjce macicy.

      • zza_sciany Re: pęcherzyk Nabota 26.08.09, 11:51
        easyblue- cytologia jest opisowa i wynika w niej, że nie ma zmian w żadnych
        obszarach a jej podsumowaniem jest gr II według Papanicolaou cokolowiek by to
        znaczylosmile. ja - tchórz-sklaniam sie do nieruszania tematu, poki temat sie nie
        powiekszy czy cóś. Ale napislalam na forum bo ja zwykle mam tendencje do
        unikania zabiegow poki nie sa naprawde konieczne, nie chcialabym czegos zaniedbac.
        • osmanthus Re: pęcherzyk Nabota 26.08.09, 16:14

          "Jeden z lekarzy: usuwać bo zrakowacieje ( prywatny)."

          Kretyn.

          Cysta/torbiel Nabotha jest nieszkodliwa. Moze pojawiac sie i znikac
          w zaleznosci od momentu cyklu. Moze urosnac do dosc znacznych
          rozmiarow i wtedy sie ja usuwa.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka