akdc
11.05.06, 08:23
Mój problem jest dość specyficzny dlatego bardzo proszę o opinię.Wszystko
zaczęło się rok temu kiedy zatrułam się nieświeżym jedzeniem w studenckim
bufecie.Wymiotowałam,miałam biegunkę,dreszcze.Pani dr w przychodni poleciła
abym zjadła bułkę z nutellą,suchary w celu zatrzymania biegunki.Zaczęłam
odczuwać przelewania,burczenia.Były bardzo uciążliwe.Czasem nie mogłam iść na
uczelnię bo wstydziłam się tych odgłosów.Miałam
gastroskopię,wynik-H.pylori.Dostałam antybiotyki ale po tygodniu było jeszcze
gorzej.Pani dr gastrolog stwierdziła nadwrażliwe jelito.Ale leki nie
pomogały.Trafiłam do gabinetu medycyny naturalnej.Na podstawie aparatu Mora
stwierdzono lamblie,glistę i 17 grzybów w jelicie.Była duża poprawa.Leczyłam
się 2m-ce.Bardzo schudłam bo miałam ograniczony jadłospis przez te
grzyby.Zanikł mi okres.Miałam kolejny problem-przytycie.Jadłam smażone
rzeczy.Miałam okropne wzdęcia.Podejrzewano celiakię ale endoskopia nic nie
wykazała.Zrobiłam badania hirmonalne,wynik Amylase 65 U/L.Biorę reon i jest
bardzo dobrze.Przy chorobbie trzustki nie mogę jeść smażonego czy to
prawda?Ważę 46kg,piłam nutridrinki ale to dość drogie odżywianie.Jak mogę
przytyć?Czy kiedykolwiek będę mogła jeść normalnie?