wyzarty 17.07.06, 13:26 Witam, dziewczyna leży w szpitalu od 9 dni jest w śpiączce, i ma coś z płatem czołowym (po wypadku samochodowym). Co o tym sadzicie? Może jest na forum lekarz? Pytam poważnych ludzi z wiedzą. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
j2334 Re: Śpiączka? 17.07.06, 14:18 Powinines pytac o to lekarzy bezposrednio zajmujacych sie stanem zdrowia dziewczyny.Nie da sie na to pytanie odpowiedziec,nie znajac zadnych wynikow badan. Odpowiedz Link Zgłoś
wyzarty Re: Śpiączka? 17.07.06, 14:27 nie jestem z rodziny, więc mi nie powiedzą. Prosze o jakieś odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
dubleduck Re: Śpiączka? 17.07.06, 14:55 Platy czolowe sa dosc dobrze osloniete,wiec jezeli nie nastapilo ich uszkodzenie przez fragmenty(odlamki)kosci,to prawdopodobnie nastapilo stluczenie czego efektem sa krwiaki powodujace ucisk kory mózgowej.Krwiaki wchlaniaja sie samocznnie(wspomaganie lekami),a jezeli to nie nastapi neurochirurg podejmie decyzje o zabiegowym ich usunieciu.Z pewnoscia przeprowadzono badanie tomograficzne, na podstawie którego lekarz podjął decyzje o odlozeniu zabiegu chirurgicznego.Stan spiaczki po urazach mózgu jest częsty i nie koniecznie powoduje sie jego przerywanie.Z tą niedostępnoscią informacji to przesada...Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wyzarty Re: Śpiączka? 17.07.06, 20:10 dzięki za odpowiedź ;) Czekam na inne. Jakie są szanse na przebudzenie się bezurazowe? Odpowiedz Link Zgłoś
dubleduck Re: Śpiączka? 17.07.06, 21:30 Cierpliwości.Po pierwsze uraz już powstał,a czas na jego zaleczenie zależy od bardzo wielu czynników(przede wszystkim od jego rozległości).Krwiaki mogą wchłaniać się kilka tygodni.Istotne bedą wyniki tomografii w 2-gim tygodniu.Po odzyskaniu przytomności okaże się czy nie wystąpią zaburzenia (afazja lub ruchowe).Radzę porozmawiać jednak z neurochirurgiem,który prowadzi pacjenta.Myślę,że udzieli informacji.Sam stan czasowej utraty przytomności nie jest tu wyznacznikiem dla rokowań.Odzyskanie przytomności może nastąpić w ciągu kilku godzin lub kilku dni.Jeżeli nie podjęto decyzji o interwencji chirurgicznej to chyba nie jest tak źle.Jeszcze raz cierpliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
wyzarty Re: Śpiączka? 28.08.06, 00:46 Chciałem troche podać nowych informacji. Więc, trwa już to około 1,5 miesiąca. Dziewczyna schudła jakieś 10 kg., raz się mówi, że jest to śpiączka, raz, że nie. Sprawa wygląda tak: Ma otwarte oczy, czasem nimi wodzi za kimś lub czymś, rusza rękami czasem i nogami, ale ponoć nie ma z Nią kontaktu psychicznego. Jak Jej przystawiono mp3, to wyglądało jakby chciała coś zanucić, ale nie mogła. Już oddycha sama, bez respiratora. Czasem ziewa, kaszle, bo jej zalega flegma. Ponoć już krwiaki zanikły, tylko teraz są jakieś wodniczki? Nie wiem dokładnie jak to się nazywa. Czy są szanse na normalny powrót do zdrowia jak przed wypadkiem? Czekam na odpowiedźi. Głównie pytam ludzi z wiedzą, tych co wcześniej się wypowiadali. Dziękuje i pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
wyzarty Re: Śpiączka? 28.08.06, 12:34 czekam na odpowiedzi. Jest to dla mnie naprawdę ważne. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
j2334 Re: Śpiączka? 28.08.06, 13:37 Trzeba byc dobrej mysli.Niestety musisz sie uzbroic w cierpliwosc.Z tego co opisujesz wyglada na to ,ze stan znacznie sie poprawil.Ale moze to jeszcze dosyc dlugo potrwac.To ,ze schudla,to akurat najmniej wazne,trudno przytyc nie jedzac normalnie.Duza role tutaj musi odegrac odpowiednia rehabilitacja,systematycznie prowadzona.Staraj sie jak najwiecej do niej mowic,ona z cala pewnoscia to uslyszy.Spotakalam sie na swoim oddziale z podobnym przypadkiem,ale chory byl w podeszlym wieku,a Twoja dziewczyna jest mloda,wiec szybciej powinien organizm sie z tym uporac.Ale ,moze to dlugo potrwac,i bedzie to szlo malutkimi kroczkami.Trzymam kciuki,Tobie zycze duzo wiary i cierpliwosci,a dziewczynie jak najszybszego powrotu do zdrowia.pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
wyzarty Re: Śpiączka? 28.08.06, 20:17 Dziękuje bardzo za odpowiedź. Mam jeszcze pytań pare, jak możesz to prosze o odpowiedzi: 1. Nie mówi, ale ponoć ma założone coś na krtani, co nie pozwala Jej mówić, ale nie wiadomo, czy jak to zdejmą to będzie mówić, czy to jeszcze problem w mózgu. Co o tym sądzisz? 2. Czy Ona to rozumie co do Niej się mówi? Dzisiaj jak byłem, opowiadałem troche o przeszłości, to jakby chciała coś powiedzieć, ale nie mogła i do tego jeszcze troche się popłakała. 3. Z tego co mi wiadomo, to ma chyba paraliż lewej storny, ale ponoć to podczas rehabilitacji może przejść. Ręką po lewej stronie już rusza troche, ale jeszcze nogą nie. Co o tym sądzisz? 4. Kiedyś się patrzyła w jeden punkt, teraz przeważnie wodzi wzrokiem za kimś. Czy Ona normalnie widzi? Wiem, że to się nie da jednoznacznie powiedzieć tak na odległość. 5. Co to są te wodniki dokładnie? Same przejdą? Bardzo dziękuje naprawde za odpowiedzi. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
j2334 Re: Śpiączka? 28.08.06, 21:07 Tak po krotce 1,to co ma w krtani zalozone to zapewne rurka tracheotomijna,wspominales ,ze dziewczyna byla podlaczona do respiratora? Wlasnie przez ta rurke,rurke z czasem usuna,dzuurka po niej sie zasklepi 2Dziewczyna z pewnoscia rozumie ci do niej mowisz,ale nie potrafi odpowiedziec,albo tez jeszcze odpowiednio tych informacji mozg nie moze jeszcze przetworzyc.Mow do niej jak najwiecej 3.Paraliz po dobrej rehabilitacji moze ustapic,w najgorszym razie moze sie zmniejszyc,tu jeszcze trudno wyrokowac,to za wczesnie $.Wczesniej patrzyla tylko w jeden punkt,teraz wodzi wzrokiem? to dobry znak,cos zaczyna sie dziac na korzysc %.Wodniczki? chyba chodzilo Ci o wodniaki? To takie male torbiele wypelnione plynem .Jesli sa male z czasem moga sie same wchlonac. Jedno jest pewne,nie da sie niczego przyspieszyc,trzeba cierpliwie czekac ,sam chyba widzisz ,ze jest lepiej Powodzenia ,trzymaj sie . Odpowiedz Link Zgłoś
wyzarty Re: Śpiączka? 28.08.06, 21:32 Dziękuje bardzo za odpowiedzi, pozdrawiam. Z czasem będe opisywał jak sprawa wygląda. Jak ktoś jeszcze się chce wypowiedzieć, to będe wdzięczny. Odpowiedz Link Zgłoś
bugoholik_wwy Re: Śpiączka? 04.10.06, 18:08 czesc ja jestem po śpiączce powypadkowej ta rurka to jest pewnie intubacyjna tez ją miałem głos odzyska po jakis 2-3 miesiacach, ja miałem paraliz prawostronny i rehabilitacja jest konieczna jak najszybsza i przynosi pozytywny efekt Odpowiedz Link Zgłoś
j2334 Re: Śpiączka? 04.10.06, 18:34 Bardzo sie ciesze ,ze Ci sie udalo wyjsc ze spiaczki.Dobrze ,ze o tym napisales.Nie wiem ,jak teraz wyglada sytuacja u dziewczyny zalozyciela watku,ale mam nadzieje,ze nic zlego sie nie stalo. Tobie z calego serca zycze szybkiego powrotu do zdrowia,najgorsze juz masz za soba.Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
bugoholik_wwy Re: Śpiączka? 04.10.06, 18:50 dzięki u mnie juz dobrze czas goi rany. Podczas spiączki są słyszalne głosy osob które sa blisko, mam nadzieje że ta dziewczyna wyszła z tego. Ja pomimo tego iz było to 3 lata temu ciągle cwicze i stosuje sie do zalecen lekarzy, cierpliwosc spokuj praca nad soba dobrze będzie. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
wyzarty Re: Śpiączka? 28.12.06, 01:30 Ok, przedstawie jak sytuacja wygląda na dzień dzisiejszy. Dziewczyna już została wypisana ze szpitala, jest w domu. Chodzi, ale lekko kuleje, mówi już normalnie, ma blizne tam gdzie rurka była, tylko czasem zadaje takie pytani w stylu " gdzie jest przystanek? " itp. tak z nienacka, a tak to normalnie da się dogadać, tylko czasem myli godziny ja się z kimś umówi itp. No i jest z 5 kg. chudsza. Co o tym powie ktoś kto się zna? Chodzi mi głównie o takie pytania czasem dziwne i mocno zaskakujące i sytuacje różnego rodzaju, które są mocno zaskakujące (np. ktoś się śmieje ogólnie tak w towarzystwie, a Ona " co się śmiejesz? ", jest normalnie i nagle jakaś dziwna sytuacja. Dziękuje i pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
j2334 Re: Śpiączka? 28.12.06, 01:57 Nie masz pojecia ,jak bardzo sie ciesze ,ze juz tak wspaniale jest z Twoja dziewczyna.Pisze wspaniale ,bo z cala pewnoscia tak to wyglada w porownaniu do tego co bylo ,jeszcze pare miesiecy temu.Jeszcze dluga droga przed nia,ale przy wsparciu rodziny ,no i Ciebie z pewnoscia to sie uda znacznie szybciej.Mozg potrzebuje duzo czasu ,aby zaczal calkowicie normalnie funkcjonowac.Chociaz do konca ja tego nie moge zagwarantowac.Nie wiem jak wygladaja wyniki badan.Ale wydaje mi sie ,ze wszystko jest na dobrej drodze.Najgorsze juz za Wami. Nawet niedawno tak sobie o Was myslalam,no i telepatycznie chyba przywolalam. Pisz nadal jak sytuacja bedzie postepowac. Zycze Ci duzo cierpliwosci ,a dziewczynie szybkiego powrotu do zdrowia.Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś