madziara1113
19.12.06, 23:56
Mam chrypkę gdzieś od lipca i to dużą.Wszyscy mówią mi,abym poszła z nią do
lekarza,ale mi się wydaje,że nie ma potrzeby.Wszystkim tłumacze,bo tak jest,że
zaczęłam dużo pić zimnej wody i to od tego.Choć nie przeszła mi ani na moment
od tamtego czasu i te zwracanie mi uwagi,że piszczę zaczyna mnie
denerwować.Przecież to chyba nie choroba???Mieć chrypkę.Co myślicie?