kiinga
03.11.07, 10:22
Od kilku lat mam podwyzszone sporo zelazo we krwi. Dodatkowe badania
nie sugeruja innej choroby. Lekarze zbywaja mnie mowiac, ze taka
moja uroda a ja wiem,ze za jakis czas moga byc tego oplakane skutki-
chora watroba, serce, nerki oraz nowotwory i napewno wiele innych.
Wiem,ze jedynym sposobem pozbycia sie go sa upusty krwi. W ostatniej
rozmowie z lekarzem o oddawaniu krwi zasugerowal mi,ze one
spowoduja, ze szybciej bedzie pracowal szpik.... ( nie znam
konsekwencji). Mam 35 lat, najbardziej dokucza mi zmeczenie i
alergie. Wiem,ze to moze miec zwiazek wlasnie z zelazem.
Poradzcie mi do lekarza jakiej specjalnosci mam isc?
Moze jest na forum ktos kto ma podobny problem?
A moze jest jakis lekarz, ktory da dobra wskazowke?
Prosze o porady, bo lata leca a zelazo podwyzszone.