Dodaj do ulubionych

tężyczka, hiperwentylacja

14.08.03, 15:02
witam wszystkich

czy ktos zWas miewa te okropne przypadlosci?
mnie meczy to cholerstwo w najmniej spodziewanym momenice.Zaczyna sie od
wrazenia jakby zmniejszonej pojemnosci pluc,pozniej dochodza okropne jakies
morwienia i sciagniecie miescni wokolo ust.wygladam wtedy okropnie..czasami
czuje jeszcze jakies skurcze wokol oczu- az mi sie ciezko patrzy. to
przechodzi samo..ale po okolo 2 godzinach..jestem potem okropnie zmeczona
przechodzi szybciej po zazyciu czegos na uspokojenie,przeciwlekowego
(xanax).lekarze rozkladaja rece
czy ktos ma cos podobnego>
zaznaczam ze sa dni kiedy nic mi nie dolega ,a czasami pare dni pod rzad mnie
to dopada.
zauwazylam ze sprzyjace temu jest: dlugie mowienie,oraz(o dziwo) jazda
samochodem!
pozdrawiam
aska
Obserwuj wątek
    • Gość: vbv Re: tężyczka, hiperwentylacja IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 14.08.03, 15:21
      Hym moze masz po prostu ataki paniki?
      Mowisz, ze bierzesz jakies leki.
      A miesinie dretwieja bo zaklucasz w ten sposub totalnie metabolizm, spada pozim
      Co2 krew robi sie zasadowa, maleje stezenie jonow wapnia regulujacych prace
      miesni wiec np palce u rak skladaja sie w rodzaj szponow..
      Najlepszym sposobem radzenia sie z tym jest totalne wstrzymanie oddechu.
      A tak w ogule musisz dojsc do przyczyny, ktora wywoluje u ciebie zle oddychanie.
    • Gość: jaspina Re: tężyczka, hiperwentylacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.08.03, 14:31
      znam z autopsji..
      ..sztywnieje szczęka i tył głowy i karku aż "boli", zauważ że nie wystąpi jak
      będziesz zrelaksowana np. w kinie z miłym towarzystwie na komedii.. :)

      tężyczka - u mnie stwierdzona specjalnym aparatem - bardzo wysoka

      przyczyny - maja dwa końce, które się zamykaja w kółko

      1 - problemy z elektrolitami , musisz przyjmować dużo magnezu (ja: 3xdziennie
      Magnezin 500 + 3xdziennie ASPARGIN + 3 razy dziennie od 1-2 tab B6) bardzo
      długo np. 2 lata..

      z krwi Ci te niedobory nie wyjdą, tam będzie wsjo w normie..

      2 - nerwica (stres we wszelkiej postaci)

      farmakologia jest bardzo fajna czasem nawet konieczna - indywidualnie trzeba to
      ustalić, czy sposobem na to są piguły (XANAX)..bo zasadniczy problem tkwi w
      przyczynach stresu.. farmakologicznie zlikwidujesz objawy, ale odstawisz i
      wszystko może wrócić..

      przede wszystkim trzeba pracować nad stresem - i nie mówię tu o "unikaniu"
      stresu tylko o terapeutycznych sposobach obłaskawiania go.. warto siegnąć po
      techniki relaksacyjne..

      polepszenie poczujesz po paru tygodniach jedzenia magnezu

      problem z tego co wiem od neurologa niestety nasila się w okresie jesiennym i
      wiosennym (niestety nie potrafię przytoczyć dokładnego medycznego wyjaśnienia
      jakieś odpływy elektrolitów); mają to wszyscy tylko Ci z dużymi problemami
      faktycznie to odczuwają..

      myślę, że każdy musi samodzielnie szukać własnych sposobów panowania nad
      stresem (panika, lęk); w sytuacjach krytycznych (patrz: samochód) można jeśli
      ktoś jest osobą wierzącą "przypomnieć" sobie o Aniele Stróżu..

      bardzo Cię pozdrawiam

      jaspina
      • kratka5 dziekuje bardzo:) 18.08.03, 09:16
        jem magnez-ale pewnie za malo...wybiore sie do lekarza..bo juz nie mam na to
        sily-wydaje mi sie ze ja chyba jakos zle oddycham-musz enauczyc sie oddychac:(
        ale dziekuje bardzo za odpowiedzi Wam obu:)
        pozdrawiam
        aska

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka