klaudona
30.07.08, 15:30
Poznalam pare osob, ktore zachwycaja sie boarding schools. Jedna z
nich wyslala tam syna, gdy szedl do JHS. Zachwalaja poziom nauczania
i rysuja przyszlosc dzieci w rozowych barwach. A ja widze rozbita
rodzine i dziecko, ktorego rodzice nie znaja i nie maja z nim
kontaktu. Nie wyobrazam sobie takiego rozwiazania dla moich dzieci.
Czy rozwazalyscie wyslanie dziecka do szkoly z zamieszkaniem? Jakie
sa tego plusy?