Dodaj do ulubionych

medialna nagonka

05.01.06, 15:56
Nie wierzę w teorie spiskowe, ale to wygląda na zmasowany atak - conajmniej 3x
w tygodniu pojawia się sensacyjne doniesienie o nauczycielach, oczywiście o
wydźwięku pejoratrywnym. Czy ktoś płaci dziennikarzom za podburzanie
społeczeństwa? Skąd w ludziach tyle zawiści, jadu i nienawiści? Aż przykro
czytać wpisy :
wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=8143122&rfbawp=1136472730.324&ticaid=1d90&_ticrsn=5
wiadomosci.onet.pl/1224255,11,item.html
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,55670,3098533.html
czy oglądać tendencyjnie prowadzone programy typu "Uwaga" czy "Pod napięciem"
Zdarzają się jak w każdym zawodzie ludzie niekompetentni - to prawda, ale
dlaczego nikt nie widzi dobra?
Obserwuj wątek
    • kb1k Re: medialna nagonka 05.01.06, 16:20
      Czy ktoś zna nauczyciela, który wręczy swiadectwo uczniowi i raz ,dwa idzie na
      wakacje? Przeciez nauczyciele i tak siedza i maja co robić w szkole jeszcze
      tydzień albo dwa.
      Uczniowie w czerwcu nic z wiedzy nie wchłona i szkoda ich przetrzymywać -niech idą !


      • cutsson Re: medialna nagonka 05.01.06, 16:59
        Ci ludzie w ogole nie wiedza, jak wyglada praca w szkole.
        • bonadeux Re: medialna nagonka 05.01.06, 18:36
          Przykro mi to pisać ale zły news to news, dobry news kogo to interesuje ?
    • fan_gazety Nie rozumiem :-( Gdzie ta "nagonka" ?? 05.01.06, 19:43
      Gdzie w tekstach przytoczonych przez Ciebie jest ta "nagonka" ? Ot, informacje,
      i tyle.
      • belferka33 Re: Nie rozumiem :-( Gdzie ta "nagonka" ?? 05.01.06, 20:09
        Rzeczywiście - wyraziłam się nieprecyzyjnie. Chodziło mi o posty internautów
        pełne jadu pod tymi informacjami. Poza tym prawie codzienie są jakieś "newsy" z
        tej dziedziny. Miałam również na myśli to, że w każdym zawodzie pojawiają się
        czarne owce, ale tylko z błędów nauczycieli robi się tanią sensację jak np. w
        przypadku słynnego już "Kolumb był polskim uczonym" (artykuł w "Nowym Dniu" był
        fatalny). IMHO tendencyjnie są równiez przedstawiane wydarzenia w programach
        typu "Uwaga". Wypacza to obraz pracy nauczyciela i samego nauczyciela. Utwierdza
        pejoratywne stereotypy.
        • asia23bb Oj jest i to duza 05.01.06, 20:24
          Zgadzam sie z Toba. Naswietla sie przyklady zlych nauczycieli, a o dobrych nic
          sie nie wspomina. Dlaczego nie pokazuja 'czarnych owiec' z kazdych innych
          zawodow?? Te uogolnianie jest bardzo nie fair i bardzo dziala mi na nerwy,
          zreszta jak widze, nie tylko mnie.
          • fan_gazety Dlaczego nie promuje się dobra ... 05.01.06, 21:58
            Przypuszczam, że to siedzi dużo głębiej, niż tylko w wybiórczo złym nastawieniu
            do niektórych zawodów. Zwróćcie uwagę, że podobnie traktuje ucznia polski
            sposóbh oceniania. Nie wspiera się sukcesów a zwłaszcza sukcesików, budując przy
            okazji pozytywną samoocenę ucznia, natomiast bardzo piętnuje błędy. Nacisk jest
            na karanie a nie na nagradzanie. Ktoś kiedyś właśnie tak określił róznicę między
            szkołą polską a amerykańską. Tam mówią ci w czym jesteś dobry, tu - w czym
            jesteś niedobry.

            No i jeszcze - zawód nauczyciela jest szczególny. Bo od niego zależy poziom
            wykształcenia kolejnych pokoleń. Ja tam się nie dziwię krytycyzmowi. I, szczerze
            mówiąc, opinie że "polska szkoła jest jakaś tam" lub "polscy nauczycieli są ..."
            niewiele mnie obchodzi. Obchodzi mnie natomiast jakie są moje relacje z
            uczniami, i na ten temat chciałbym wiedzieć jak najwięcej :-).
            • belferka33 Re: Dlaczego nie promuje się dobra ... 05.01.06, 23:19
              Masz rację -to chyba wada narodowa - brak wzmocnienia pozytywnego. Przeważnie
              widzi się szklankę do połowy pustą a nie w połowie zapełnioną. Obawiam się tylko
              tzw. samosprawdzającej się przepowiedni - jeżeli w kólko się komuś wmawia, że
              jest niekompetentny, żle uczy itp. czy uczniwi, że jest do niczego, to w końcu
              ta osoba w to uwierzy i zacznie się tak zachowywać jak ją postrzegają.
              Wydaje mi się żenujące łapanie ludzi za słówka i robienie "newsa" na pierwszą
              stronę z przejęzyczeń czy niegramatycznych wypowiedzi:
              www.nowydzien.pl/nowydzien/1,70088,3098905.html
              obojętnie kogo to dotyczyłoby. Nikt nie jest doskonały, no - może profesor
              Miodek ; )
              • fan_gazety Można zawsze podejść z humorem do tych newsów... 06.01.06, 07:43
                jednak w tym przypadku - o Kolumbie - to już nie przejęzyczenie, czy nie
                gramatyczna wypowiedź ;-). To brak wiedzy po prostu.
                • belferka33 Re: Można zawsze podejść z humorem do tych newsów 06.01.06, 09:04
                  I tak też robię : ). Tylko naprawdę nie rozumiem po co robić z tego, że się ktoś
                  pomylił "wielkie halo". A co do sławnego Kolumba- Polaka jestem nieco ciekawa,
                  czy wszyscy uczniowie tej pani mają tak od lat w zeszytach czy to była
                  sporadyczna "wpadka".
        • fan_gazety Teraz rozumiem intencje. Dziękuję. Reszta niżej :) 05.01.06, 21:59
          • fan_gazety Kurczę, reszta wyżej :-)) 05.01.06, 22:00
        • minerva_mcgonagall Niedouczeni redaktorzy piszą... 09.01.06, 00:10
          ...teksty świadczące o ich własnej ignorancji. Jak choćby tu:

          serwisy.gazeta.pl/edukacja/1,51805,3098905.html
          Zajrzałam tylko do jednego z linków z powiedzonkami (o odkryciach naukowych) i
          wymiękłam ale nie z powodu nauczyciela.
          Ale obserwując polską szkołe stwierdzam, że niestety, co reforma to gorzej i...
          nie wiem czyja to wina. Jak by jednak nie patrzeć - szkoła ogłupia.
          Wychodzą z niej ludzie, którzy nie umieja NIC. A potem zostają politykami i
          przeprowadzają kolejne reformy albo redaktorami i piszą bzdury.
          Nie dalej jak dwa dni temu jakiś redaktorzyna prowadzący palnął, że
          słowo "karnawał" pochodzi z... angielskiego. I był o tym święcie przekonany, a
          nie było komu go poprawic.
          Inny natomiast nie umiał odmieniac słowa oręż. Gdyby miał tego świadomość, to
          mógłby powiedzieć "broń" (Moskwa ma broń (chodziło o gaz)) Nie. Uparcie
          twierdził, ze Moskwa ma oręże. I odmieniał to nieszczęsne oręże przez wszystkie
          przypadki poza wołaczem aż nie wytrzymałam i typa wyłaczyłam. Nie mogłam znieść
          jego zadowolonego z siebie tokowania.
          Słuchajcie - co się dzieje?
          Dziś w jednej klasie postawiłam ponad połowę jedynek na semestr. I żadnej
          piątki. Dałam im mozliwość poprawiania uprzednio nałapanych jedynek, a nie byli
          w stanie. Co jest?
          Przyszli i zaliczyli na jedynkę. Nawet na pytania, które dostali juz dwa razy i
          które po sprawdzianie omówiłam - nie napisali nic, albo coś kompletnie
          oderwanego od tematu.
          Ale jak pomyślę o mistrzach świata w programowaniu, którzy po skończeniu
          studiów nie mogli znależć żadnej pracy... Po co im nauka?
    • aedo Re: medialna nagonka 07.01.06, 16:31
      A dzisiaj znowu artykuł - tym razem o testach i o tym, że ogłupiają. Przecież
      większość nauczycieli była przeciwna reformie i tej testomanii.Dochodzi to
      tego, że jak uczniowie mają coś na kartce NAPISAĆ, a nie tylko wypełnić puste
      miejsce, to im się nie chce, albo mają z tym problemy. Ameryki nie odkryli.
      Kolejny raz jednak piszą o edukacji, ciekawe, co będzie jutro?
      • minerva_mcgonagall testy 09.01.06, 00:18
        Dokładnie. Nie daję juz tematów na "wypisanie się" bo musiałabym postawić 100%
        jedynek. Uczniowie nie potrafią pisać, nie znają składni, pomijam fatalną
        ortografię.
        Ale kiedy daję pytania półotwarte, czy nawet zadania z luką, to ponad 50%
        uczniów w ogóle te zadania pomija ograniczając się do rozwiązywania zadań typu
        a.b.c.d ewentualnie innych polegających na zaznaczanu czy podkreslaniu.
        MAŁO TEGO! wyobrażcie sobie takie zadanie: Jest fragment tekstu (zresztą żywcem
        wziętego z podręcznika) i na podstawie tego tekstu mają rozpoznać co to jest i
        nazwę tego czegoś wpisać pod tekstem. Ale oprócz tego muszą podkreślić w
        tekście słowa kluczowe, które naprowadziły ich na tę właśnie odpowiedź. Czy
        potraficie sobie wyobrazić, że wielu podkreśla tylko "słowa kluczowe" (tfu) nie
        pisząc, co to jest (to coś o czym mówi tekst, a co muszą rozpoznać)? Na co
        liczą?
    • belferka33 Re: medialna nagonka 09.01.06, 13:05
      A dzisiaj tez o nas nie zapomnieli : )
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=34645593&v=2&s=0
    • adams_kip Re: medialna nagonka 10.01.06, 09:33
      Sluchajcie mysle ze trzeba robic swoje i miec w nosie cala reszte. Jakos w
      ogole sie tym nie przejmuje i dbam o moich ucznio zeby im sie nie dziala
      krzywda zeby umieli cos ze soba zrobic nawet po tej "zawie".

      Najwazniejsze to robic swoje :)
      pozdrawiam i usmiechu zycze :)
      Adam's
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka