sylki 01.07.10, 20:23 Dziewczyny co możecie powiedzieć o tym wózku? Do tej pory widziałam go tylko w internecie, ale dziś widziałam go na żywo (wersję spacerową) i wygląda super, ale jak z jego użytkowaniem? Ma może ktoś ten wózek? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bistunia Re: Graco Freya? 02.09.10, 13:01 Witam serdecznie, nie wiem, czy ta informacja jeszcze Ci się przyda, ale może ktoś inny skorzysta. Jestem użytkowniczką wózka Graco Freya od stycznia 2010 i mam następujące spostrzeżenia: WERSJA Z GONDOLĄ - jestem bardzo, bardzo zadowolona, bo dopiero teraz moje dziecko z niej wyrosło (po ponad 7 miesiącach!) Gondola może nie jest zbyt szeroka (raczej standardowa), ale jest dłuuuga i głęboka, dzięki czemu nawet siedzące dziecko może się w niej swobodnie bawić (często korzystałam z tej opcji, wożąc dziecko z pokoju do kuchni itp. Na spacerach też miałam spokój, bo gdy Małej znudziło się spanie i oglądanie świata, mogła zająć się zabawkami ;)) Czasem brałam też samą gondolę np. w gości - wówczas służyła jako taki mini kojec. - podnoszony zagłówek w gondoli - bardzo, bardzo się przydaje! dzięki temu powstaje taka "gondolo-spacerówka" - pojemny kosz na zakupy (z twardym dnem), - materiał bardzo solidny, kilka razy przeżył porządną ulewę, ja przemokłam do gatek, a dziecko miało suchutko! - obawiałam się trochę tego jasnego koloru w środku, ale mimo bardzo intensywnego użytkowania, nic na nim nie widać. W razie czego całość można wyprać w pralce (ja ostatnio prałam na 30 stopni z wirowaniem 300 i wszystko elegancko się wyprało) - praktyczne kieszonki po bokach gondoli - początkowo wydawało mi się, że minusem jest budka. Po prostu pan w sklepie nie umiał jej obsługiwać :) Chodzi w miarę cicho i można ją bardzo, bardzo nisko pochylić, jeśli wie się jak :) Prawda jednak, że mogłaby być cichsza... - duży plus za moskitierę wszytą w budkę - bardzo praktyczne rozwiązanie polegające na możliwości mocowania na stelażu zarówno gondoli, jak i spacerówki w obie strony (oprócz tego przydaje się też przekładana rączka - gdy jedzie się ze słońcem lub z wiatrem w dziecko). Dodam, że na tym samym stelażu mocuje się też fotelik, bez żadnych dodatkowych adapterów (wszystko jest w stelażu). SPACERÓWKA - niewiele o niej mogę powiedzieć z własnego doświadczenia, bo dopiero zaczynam, ale podoba mi się w niej szerokie, duże siedzisko, mięciutki materiał, rączka dla dziecka ze zdejmowanym do prania pokrowcem, metalowy (a nie plastikowy) podnóżek, możliwość rozkładania oparcia do poziomu, ogólna solidność wykonania :) FOTELIK mąż skusił się na opcję z bazą, co faktycznie ułatwia wkładanie dziecka do samochodu - nam, jako niedoświadczonym rodzicom z "zimowym" dzieckiem naprawdę pomogło, wystarczy kilka sekund i dziecko siedzi bezpiecznie w ciepłym aucie, nawet po ciemku. Fotelik ma bardzo praktyczny daszek, który można dowolnie nisko przesunąć (np. chroniąc dziecko przed słońcem czy deszczem). Może zakrywać prawie całe dziecko, lub tylko od tyłu lub tylko od przodu. Bardzo się przydaje możliwość mocowania na stelażu. STELAŻ jest solidny, ale bardzo ciężki. To największa wada całego wózka. Gdy mieszkałam na pierwszym piętrze bez windy, musiałam znosić na dół najpierw stelaż, a potem dopiero gondolę z dzieckiem. Sytuację ratowało to, że gondolę (i wszystko inne) błyskawicznie się zdejmuje i montuje (na zasadzie "kliknięcia). Chciałam pompowane koła, faktycznie są świetne, wózek super się prowadzi, ale próba podniesienia go to porażka. Trzeba o tym pamiętać. Dodatkowo, stelaż jest dość duży i nie mieści nam się do bagażnika z kołami (trzeba je zdejmować - co prawda tu też mechanizm jest prosty - na zasadzie kręciołków do miksera - ale jednak jest to upierdliwe). Może po prostu mamy za mały samochód? :) (starą Skodę) Ech, strasznie się rozpisałam, może to komuś się przyda. W razie dalszych wątpliwości - piszcie! :) Odpowiedz Link Zgłoś