Dodaj do ulubionych

jane sonic czy cybex onyx?

08.08.10, 13:08
dziewczyny, jestem w sklepie i wybieram miedzy tymi dwoma, sonic
lepiej jedzi, bardziej mi sie podoba, tylko boje sie o jakosc...
ryzykowac?
Obserwuj wątek
    • smeagoul Re: jane sonic czy cybex onyx? 08.08.10, 14:44
      sonica nie miałam ale onyxa polecam :)
    • anaq Re: jane sonic czy cybex onyx? 08.08.10, 23:05
      Już kupiłam, jednak sonic.
    • saras-wati Re: do anaq 31.08.10, 14:29
      I jak się jeździ wózkiem, jak z jakością?
      • mamaly Re: do anaq 31.08.10, 15:24
        Saras chyba mamy podobne dylematy :) Ja się wacham między Jane Sonic i
        Maclarenem XT, Peg Perego Si już mam :).
        Sonic jest tańszy i według forumowej opinii lepiej się prowadzi, ma wyżej
        siedzisko (większa odległość do podnóżka). Jest też krótszy po złożeniu i stoi
        złożony. Z minusów to ma mniejszą budę od Maca, i choć ja takiej wielkiej jakoś
        mocno nie potrzebuję, to lepiej mieć niż nie mieć :).

        Co mnie martwi to tapicerka. Miałam Jane Slaloma 2008 i miał rewelacyjną
        tapicerkę, grubą, mocną, odporną na zabrudzenia, łatwą do czyszcenia. Teraz mam
        Nomada 2009 i ta tapicerka jak dla mnie to porażka, szybko się brudzi, nie jest
        łatwo ją wyczyścić, nie zdejmuje się do prania (mam nadzieję, że w Sonicu się
        zdejmuje ????) no i sprawia wrażenie szmatowatej i cienkiej, choć nie niszczy się.

        W Maclarenie nie podoba mi się regulacja podnóżka i też tapicerka, która po
        jakimś czasie na siedzisku i podnóżku robi się taka powyciagana. Nie lubię też
        terkoczących kółek, więc nie wiem czy je zniosę w Macu.

        No i sama nie wiem co mam kupić, choć póki co to musze najpierw ze dwa wózki
        sprzedać :D

        A.

        • saras-wati Re: Mamaly 31.08.10, 15:36
          No właśnie:( tylko ja dodatkowo jestem w o tyle niekomfortowej sytuacji, bo zostałam bez wózka(mój city mini jest już spakowany i gotowy do wysyłki):(

          No to ja Ci napiszę moje odczucia. Mi mac xt wydaje się taki paskudny( w przeciwieństwie do questa), choć w jednym i drugim będą mnie denerwować: podnóżek, okropny daszek(ten w xt) i rączki(które w obu wózkach szybko niszczą się - zarówno w queście i xt).

          Jane sonic kupiłabym już, bo ma dobre opinie, ale tylko na początku - potem forumowiczki pisały, że coś się niszczy, blokuje, odpada etc. A serwis również osławiony, że nie jest to tak łatwo:(

          Natomiast SI wydaje mi się idealny, ale martwi mnie podbijanie, które jest dla mnie priorytetem i chciałabym, by podbijał super w każdej pozycji(raczej lubię mieć rączki nisko, jeżeli jest możliwość regulacji). Pojadę chyba jutro do sklepu i zobaczę.
          Jeżeli będzie podbijał źle, to chyba kupię inglesinę trip. Choć nie spełni moich oczekiwań, przynajmniej będzie w rozsądnej cenie;)

          Chyba, że poradzisz mi coś innego?
          • mamaly Re: Mamaly 31.08.10, 16:31
            Trwałości Sonica się nie boję, bo mieszkam w DE i tu jest 2 lata gwarancji a
            moja córka pojeździ tym wózkiem max rok :), nt jakości serwisu nic nie wiem , bo
            nie korzystałam póki co, ale nie sądzę, żeby robili problemy.

            Maclaren nawet mi się podoba, ale tutaj kosztuje prawie dwa razy tyle co sonic
            2009, jest to niewątpliwie spora wada Maca :)

            Si jest fajny, bardzo lekko się prowadzi, ja go lubię, ale podbijanie napewno
            będzie gorsze niż pozostałych z których wybierasz. Ja mam ustawione rączki
            najwyżej (myślę, że ta pozycja bedzie pewnie taka jak w Macu czy Sonicu
            najniższa) i tak się podbija nawet ok, ale na najniższym ustawieniu podbija się
            bardzo źle, żeby nie powiedzieć, że wogóle się nie podbija. Ja mam cały czas
            torbę na wózku, mam tam zawsze trochę rzeczy, picie, coś do przegryzienia, mokre
            chusteczki, portfel, telefon, czasem aparat fotograficzny. Z takim załadunkiem,
            na najwyższym ustawieniu rączek i z dzieckiem ponad 2 lata , 13 kg, podbija mi
            się ok, ale bez torby jest dużo gorzej. Ja sobie Si cenie za lekkość
            prowadzenia, po nim to każdy wózek dla mnie trzeba pchać , a podbijanie dla mnie
            jest mało istotne bo wszędzie mam podjazdy, podbić zdarza mi się naprawdę
            sporadycznie. Tapicerka w Si też fajna, odporna na zabrudzenia , łatwo się
            czyści, zdejmuje do prania. Budka duża. Kosz wielki, ja mam Si 2009 z tym koszem
            nieusztywnionym, ale póki co nie przetarł mi się, może właśnie dlatego, że mam
            podjazdy i nie szoruję po krawężnikach :)

            Tripa też sobie ostatnio pooglądałam , podczas wizyty w PL (w DE ich nie ma) ,
            no i nawet mi się spodobał. Pokazałam M. a on mi powiedział , żebym sobie kupiła
            Maclarena, co mnie bardzo zdziwiło, bo do tej pory był przeciwnikiem Maca, no
            więc jak mi nagle z takim oświadczeniem wyskoczył to wolałam siedzieć cicho i
            nie wnikać, co mu się w tym Tripie nie podoba.

            Nic innego chyba Ci nie polecę, bo sama szukałam jakiejś alternatywy i jedyne co
            mi przyszło jeszcze do głowy to Silver Cross, ale ten ma bardzo różne opinie.
            Jak byłam ostatnio w UK to oglądałam też Mamas and Papas Voyage i też fajnie
            wyglądał, ale jakoś wtedy byłam po zakupie Baby Joggera i musiałam sobie małą
            przerwę w zakupach zrobić :).

            A.

            • saras-wati Re: Mamaly 31.08.10, 16:44
              Dzięki za opinie:)
              Ja trochę o trwałość się boję, bo mój maluch ma dopiero 8 miesięcy, więc jeszcze
              ze dwa lata pojeździmy...

              Zasmuciłaś mnie podbijaniem si, bo napaliłam się na niego, ale podbijanie to
              priorytet dla mnie - zero podjazdów i mnóstwo krawężników etc.

              Myślałam jeszcze o cosatto, ale tak średnio mi się podobają. Podoba mi się
              dazzle i cybex, ale znowu opinie nie są dobre:(
              • mamaly Re: Mamaly 31.08.10, 16:58
                A może Maclaren 4 seasons ? To taka wersja pośrednia pomiędzy XT a questem.

                www.90n.pl/sklep/product/p/480/maclaren,4,seasons.html
                Kosztuje sporo, ale ma sporo dodatków. Ja bym sobie może takiego sprawiła gdybym
                miała młodsze dziecko, ale jak miałam młodsze to kupowałam inne wózki :) a teraz
                już trochę na niego za późno.

                Cybexa kiedyś oglądałam w sklepie, jak dla mnie plastik is fantastik, nie
                przypadła mi też do gustu tapicerka na budzie, taka cienka i ortalionowa. To
                było już czas jakiś temu i był to Cybex 2008, może te z 2009 mają lepszą budę.

                A.

                • saras-wati Re: Mamaly 31.08.10, 17:36
                  Nie podoba mi się, zwłaszcza te koła:(

                  Jednak na 90% zdecydowałam się, że jednak maclaren...no i będę narzekać:(
                  Jeszcze tylko decyzja czy quest czy xt. Skłaniam się do questa.

                  Pojawiło się sporo fajnych na allegro. Najbardziej podoba mi się lulu butterfly
                  - tylko on kosztuje 1000, to w takiej sytuacji chyba jednak lepiej xt? No, ale
                  xt podobno przereklamowany...
                • saras-wati Re: Mamaly 31.08.10, 18:28
                  Mam jeszcze jedno pytanie. Czy odległość od podnóżka(tego plastikowego) do kółek
                  jest taka sama w xt i queście? Czy xt jest wyższy?

                  No i który wybrać? Quest zodiac czy czarny xt?
      • anaq Re: do anaq 31.08.10, 22:58
        DZiewczyny, już wam odpowiedziałam w innym wątku :) więc wklęję co
        napisałam.
        Mam go niecały miesiąc. Wzięłam go na wakacje nad morze, jeździłam
        po wertepach, nierównościach terenu, dziurach, żwirach i żyje,
        prowadzi się tak jak przed wyjazdem. Po
        piachu coś zaczęło skrzypieć w kółku albo zawieszeniu,(zresztą nad
        morzem wszędzie słyszałam wózki skrzypiące - piach) ale mąż psiknął
        i jest ok.
        Jeśli chodzi o prowadzenie - prowadzi się bardzo dobrze, miękko,
        nawet na bruku, kostce czy jakiś dziurawych cegłach - ma większe
        kółka. Tak więc prowadzenie i podbijanie super. Tapicerka mięciutka,
        gładka, jak mały ją zafajdał, ładnie się zmyło szmatką i nie ma
        śladu. Tapicerka całkowicie zdejmowana.Generalnie nie mam
        zastrzeżeń... Chociaż plastik w podnóżku
        się wyrobił (bo mały w niego kopał). Rozkładać się rozkłada nadal,
        ale jak mały mocno pacnie nogą to opada w dół. No ale to jest
        używane tylko do spania. Jak mały śpi to nie kopie więc podnóżek
        jest rozłożony.
        Tak więc prowadzenie, podbijanie, składanie, tapicerka bez zarzutu.
        A plastiki... hm...zobaczymy. Na razie wszystko się trzyma. Ja się
        boję przez te opinie właśnie, a jak na razie wszystko się trzyma.
        Wiecie, też zastanawiałam się nad questem, ale teraz jak widzę
        questy, to cieszę się że mam sonica bo jest on większy - dłuższe
        oparcie, i kurka ładniejszy ;) naprawdę te rurki/stelaż ładniej
        wyglądają w sonicu niż w queście. Quest z daleka wygląda mi na
        zwykłą tanią parasolkę (rurki mam na myśli). No ale za to komfort
        psychiczny większy, bo maclaren to maclaren a z tym jane to jeżdżę z
        uszą na ramieniu, chociaż nic w nim się jeszcze nie stało.
        Saras-wati mnie się podobają xt takie czarne eleganckie ze srebrnymi
        rączkami :) mniam.
        Mamały - serwis Jane ma złąopinię tylko ten w Polsce, w innych
        krajach ponoć nie ma z nimi w ogóle problemu.
        • anaq ... a i jeszzce podbijanie 31.08.10, 23:06
          saras-wati, mnie sonic lepiej się podbijał niz inglesina trip (bo
          też ją testowałam).
          • saras-wati Re: ... a i jeszzce podbijanie 01.09.10, 07:02
            no to co ja mam kupić? Korci mnie ten jane...a już wczoraj zdecydowałam się na
            maca(wprawdzie w 90%;)) i od nowa rozmyślanie...Jestem przekonana, że mi zaraz
            coś się zepsuje:(
            • anaq Re: ... a i jeszzce podbijanie 01.09.10, 12:09
              wiesz co, ja nie przymierzałam się do xt, więc nie mam porównania.
              Mam porównanie tylko z questem i jane sonic ma ten jeden plus w tym
              przypadku, że jest większy/dłuższe oparcie i lepszy dla większego
              dziecka. Jakbym miała mniejsze/młodsze dziecko brałabym maca. Ty
              chyba masz młodsze, prawda?
              A ten xt jest większy od questa?
              • saras-wati Re: ... a i jeszzce podbijanie 01.09.10, 13:29
                xt jest większy, ale niewiele - w sklepie wyglądał mi na troszkę szerszy i
                wyższy(to na pewno) od questa.
                Mała najwygodniej miała w dazzle, ale już po chwili bolały mnie ręce - rączki
                masakryczne, choć to jedna z najładniejszych parasolek:)

                W queście siedziała super:)W sklepie miał on dodatkowo taką miękką wkłądkę,
                która czyniła ten wózek przytulniejszym:) w porównaniu z inglesiną, to jednak
                quest porządniejszy. No i w inglesinie nie było możliwości wyregulowania pasów -
                więc odpada. Moja mała kończy w sobotę 8 miesięcy.

                Pomyślę jeszcze do niedzieli i kupię jakiś wóz. Najprawdopodobniej questa(chyba,
                że uda mi się obejrzeć sonica) i mam nadzieję, że wystarczy nam do końca
                'wózkowania'.

                Moja mała ma
                • anaq Re: ... a i jeszzce podbijanie 01.09.10, 13:57
                  No to ja, jakbym miała 8 miesieczne dziecko, to bym zainwestowała w
                  maca. Nie wiem tylko którego, bo xt (cały czarny) podoba mi się z
                  wyglądu, nie jeździłam nim, a questem tak - lekko jeździ i lekko się
                  podbija. Nie wiem jak xt się podbija... No ale w przypadku
                  mniejszego dziecka i większej kasy wziełabym maca.
                  Jane Sonic też nic nie mogę zarzucić sprawuje się dobrze, wyglada na
                  wykonany porządnie. Superlekko się podbija i prowadzi -
                  porównywalnie do questa. Tylko te opinie o Jane wszystko psują, ale
                  w sumie nie dotyczą one tego modelu...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka