Dodaj do ulubionych

Emmaljunga raz jeszcze

14.02.11, 12:26
Wiem, że było już trochę wątków o Emmaljundze, nie mniej jednak proszę o radę, bo sama niedługo dostanę kociokwiku :) Bardzo podoba mi się spacerówka i gondola City Cross, jednak siostra, która ma już dwójkę dzieci odradza mi ten wózek, jako ciężki i mało sterowny. Zdecydowanie poleca mi natomiast gondolę Mutsy 4Rider, która jest bardzo płynna w prowadzeniu, ma skrętne koła etc. Nie wiem już co mam robić. To moje pierwsze dziecko i pierwszy wybór. Emmaljunga wydaje mi się stabilniejsza od Mutsy, z drugiej strony brak skrętnych kół w City Crossie może być uciążliwy. Dziewczyny poradźcie. Rodzę w lipcu. Do grudnia jeździłabym gondolą Emmy a potem przerzuciłabym małego do spacerówki Emmy, która na zimowe dni wydaje mi się idealna.
Rozważam jeszcze kupno samego stelaża Mutsy, pod fotelik Maxi Cosi, gdybym sama miała jechać na zakupy czy cuś. Co myślicie?


https://www.suwaczki.com/tickers/w57vgzu3cc7h4w1j.png
Obserwuj wątek
    • mamaly Re: Emmaljunga raz jeszcze 14.02.11, 13:23
      Jeżeli podoba Ci się Emmaljunga , ale chcesz mieć skrętne koła zawsze możesz kupić model Nitro City. Spacerówka Emmy jest fajnie zabudowana a siedzisko jest szersze niż w Mutsy, gondolka też jest większa. Ja co prawda jestem mało subiektywna, bo lubię Emmę, ale miałam Mutsy i miałam 3 Emmaljungi i nigdy nie żałowałam , że Mutsy sprzedałam (bardzo szybko). Mutsy to ładny wózek, ale funkcjonalnie nie powala.
      City Cross rzeczywiście będzie bardziej "upierdliwy" przy skręcaniu, bo choć podbija się łatwo to jednak trzeba podbić. Mi to podbijanie nie przeszkadzało, ale komuś może, więc lepiej mieć tego świadomość. Niewątpliwą zaletą City Crossa nad Nitro , a tym bardziej nad Mutsy jest amortyzacja.
      Jako stelaż pod fotelik lepiej kupić Quinny zapp, jest lżejszy, składa się do bardzo małych rozmiarów, a potem można wykorzystać jako wózek przewozowy. Obecnie zappa można kupić również z przekładanym i rozkładanym siedziskiem.
      Jest też wiele innych wózków na których można montować Maxi Cosi, które są lżejsze niż Mutsy , mniejsze i dużżżżo wygodniejsze w użyciu niż stelaż Mutsy.

      A.
    • monia76 Re: Emmaljunga raz jeszcze 14.02.11, 14:05
      mam emmaljungę nitro city (samą spacerówkę) i uwielbiam ten wózek. zastanawiam się czy dla drugiego dziecka, które również ma urodzić się w lipcu nie dokupić do niego gondoli. nitro nie jest klasyczną emmą i nie ma tak dobrej amortyzacji jak pompowańce, ale jest naprawdę świetnym wózkiem. rzeczywiście, mieszkając w mieście raczej nie kupiłabym już wózka bez skrętnych kół, ale jeśli miałabym do wyboru klasyczną emmę bez skrętnych kół i mutsy i tak wybrałabym emmę. napisz też więcej o tym gdzie mieszkasz, czy wnosisz wózek choćby po kilku schodkach i jaki jest Twój tryb życia.
      • sonnea82 Re: Emmaljunga raz jeszcze 14.02.11, 14:30
        Dzięki dziewczyny za odpowiedź. Najczęściej z dzieckiem będę przebywała pod miastem, na parterze domu jednorodzinnego, ulice nie są brukowane. Wokół parki i lasy. Ale będę też od czasu do czasu przebywała w mieście, gdzie mam dostęp do windy, więc wózka targać nie będę. Samochód typu combi, czekają mnie częste podróże (2, 4 razy w miesiącu po 200 lub 400km).
        Jestem osobą bardzo aktywną, ale nie chciałabym się niepotrzebnie namachać. A wybór wózków ogromny!
        • monia76 Re: Emmaljunga raz jeszcze 14.02.11, 14:46
          w takiej sytuacji, kiedy głównie będziesz jeździć po lasach skrętne koła są Ci do niczego, i tak będziesz musiała je blokować, inaczej wózek będzie "tańczył". skrętne koła są ważne przy precyzyjnym manewrowaniu, w CH, w malutkich osiedlowych sklepikach. jak maluch będzie starszy, a Ty będziesz częściej bywać w sklepach i tak zapewne dokupisz lżejszą parasolkę, a spacerówka emmy wystarczy Ci jako główny wózek do końca wózkowania.
          • sonnea82 Re: Emmaljunga raz jeszcze 14.02.11, 14:59
            Właśnie tak też myślałam, Mutsy wydawał mi się idealny do CH, a Emma do lasu, na dłuższe spacery etc. Najgorzej, jak ktoś z rodziny na siłę chce przekonać do rozwiązania, które w moim przypadku nie jest do końca najlepsze.
            W najgorszym przypadku jak mi Emma nie podpasuje to ją sprzedam i tyle.
            • majkusia08 Re: Emmaljunga raz jeszcze 14.02.11, 16:11
              Hmm,ciekawe to co piszesz o Mutsy.
              Miałam 4Ridera i jakoś nigdy nie pomyślałam o tym wózku,że nadaje się tylko do CH :D
              Sprawdził się idealnie na śniegu i na plaży nawetjako stelaż pod fotelik.
              Jak masz możliwość to obejrzyj Emmaljungę i Mutsy w sklepie.
              • sonnea82 Re: Emmaljunga raz jeszcze 14.02.11, 18:11
                Majkusia, to z CH to była przenośnia, chodziło mi o to, że Mutsy jest fajny na zakupy, a na wertepy lepiej może prowadzić się Emma. Nie wiem dokładnie jak jest, to tylko moje przypuszczenia, dlatego też zbieram opinie od użytkowniczek obu wózków. Każda rada jest cenna!
                • majkusia08 Re: Emmaljunga raz jeszcze 14.02.11, 18:51
                  To napiszę Ci,że w naszym przypadku Mutsy sprawdził się w każdym terenie tym bardziej,że wszystkie 4 koła miał pompowane.
                  Można tu przeczytać,że Mutsy nie ma amortyzacji ale my z mężem nie zauważyliśmy aby naszą córką jakoś bardzo telepało :)
                  W Emmie Nitro City nie przekonują mnie te małe kółka z przodu na wertepy.
                  Najlepszym wyjściem będzie jak obejrzysz oba w sklepie.
                  Domyślam się,że masz trudny wybór :)
                  My najpierw chcieliśmy Quinny Speddi ale jak mąż zobaczył w sklepie 4Ridera to powiedział,że ten i żaden inny ;)
                  • sonnea82 Re: Emmaljunga raz jeszcze 14.02.11, 19:01
                    no właśnie, wybór ogromny i taka niedoświadczona przyszła Mama jak ja, mam duży dylemat :) Oba wózki widzieliśmy w sklepie. 4Rider jest fajny, można jedną ręką go prowadzić, ale mojemu M przypadła do gustu tylko Emma. Moja siostra jest za Mutsy. A ja już sama nie wiem, chyba rzucę monetą ;-)
                    • majkusia08 Re: Emmaljunga raz jeszcze 14.02.11, 19:33
                      Rzucaj monetą,to zawsze jakieś wyjście :D
                      Tylko pamiętaj,że od 1.07 wzrasta Vat z 8% na 23% na artykuły dziecięce :(
    • srebrno-listka Re: Emmaljunga raz jeszcze 14.02.11, 16:32
      Emma ma dużo lepszą amortyzację niż mutsy. Dla noworodka to ważne.
      Owszem, jest ciężka, ale dzięki temu jest stabilna. Jak było bardzo ślisko to chodziłam trzymając się wózka i nie było obaw, że się przewrócę ;)
      Moim zdaniem fajnie się podbija i prowadzi jedną ręką, tak samo się skręca. Można spokojnie zawrócić w miejscu. Nie jest wcale mało sterowna (mam edge duo sport). Skrętne koła dla nie to porażka, mam w x-landerze xa i zawsze je blokuję.
      Ze spacerówką to miałam o tyle problem, że przesadziłam małego jak miał 7 mcy i była dla niego za duża. Przydałby się jakiś minimizer, ale jak Ty swoje dziecko przesadzisz, będzie zima, śpiworki i kombinezony zadziałają podobnie. Ja bym polecała emmę. Ale przejdź się do jakiegoś sklepu, gdzie będą oba wózki, porównaj.
      A, Emma chyba ma większą gondolę. Jak jesienią jeszcze będziesz jej używać, dziecko będzie ciepło ubrane, to może być potrzebne, aby nie było ciasno.
      • lamciad Re: Emmaljunga raz jeszcze 15.02.11, 10:14
        Podobnie jak mamaly nie będe obiektywna,bo uważam,że emma to najlepszy wózek na rynku.Ja przez 3 lata przerobiłam 6 wózków,zaczęłam od emmaljungi,skończyłam na cybexie i absolutnie emma nie ma sobie równych.Mój mąz do tej pory z sentymentem wspomina ten wózek a maniakiem wózkowym raczej nie jest.
        Powiem tak,każdy chwali,co ma,dlatego warto posłuchac rad koleżanek,które przezyły nie jeden nie dwa,ale co najmniej kilka wózków,wtedy jest porównanie.A takich osób znajdziesz na tym forum wiele.
        City Cross to moim zdaniem najlepszy model emmy,dlatego,że łączy w sobie lekkość (jak na ten typ wózka),wielkość i wygodę zarówno dla dziecka jak i rodziców.Do tego zawsze łatwo sprzedać.Ja dla drugiego dziecka tylko EMMALJUNGA:)A jak chcesz coś lekkiego,do CH czy samochodu to mozesz kupić parasolkę,którą potem wykorzystasz na stałe dla starszaka.Ja w komplecie z emmą miałam PP Pliko P3.
        • majkusia08 Re: Emmaljunga raz jeszcze 15.02.11, 12:51
          Przy dwójce dzieci przeżyłam 10 wózków a nie jeden :D
          Tak jak Ty upierasz się przy Emmie ja zostanę przy Mutsy :)
          • mamaly Re: Emmaljunga raz jeszcze 15.02.11, 14:48
            He he , widzę licytacja , to ja też chcę :)

            A ja miałam 16 i co teraz wygrałam :D

            A.
            • majkusia08 To żadna licytacja :D 15.02.11, 15:58
              W swoim poście lamciad napisała aby nie słuchać rad koleżanek,które miały jeden czy dwa wózki to odpisałam jej,że miałam 10 przy dwójce dzieci.Więc mogę podzielić się swoją wiedzą,jeśli ktoś potrzebuje rady :)
              • mamaly Re: To żadna licytacja :D 15.02.11, 18:02
                spoko, tylko sobie zażartowałam :D
                • majkusia08 Re: To żadna licytacja :D 15.02.11, 20:43
                  Przepraszam trochę przesadziłam ale odnoszę wrażenie,że wiele osób ma ochotę spalić na stosie osobę,która zaprojektpwała Mutsy.
                  Jak ktoś nie lubi Emmaljungi a woli Mutsy to nie ma prawa się odezwać.
                  Na tym forum lepiej nie wypowiadać się pozytywnie o tym wózku.
    • katigr Re: Emmaljunga raz jeszcze 15.02.11, 10:24
      nie zastanawiaj się nawet. Mam Emmę edge duo sport. Moja Madzia urodziła się 3 lipca. Całe wakacje korzystałam z moskitiery wbudowanej w wózek. Wakacje spędziliśmy na wsi, więc żadna droga nie straszna.
      (kostki,drogi żwirowe i wysypane kamieniem) W zimę (mutsy mojej koleżanki już była za mała) całą przewoziłam ją w gondoli (największa na rynku)i po chlapach śniegowych jedzie się rewelacyjnie. Hamulce są z przodu i z tyłu, więc nie ma mozliwości ruszenia wózka. (mam średniego psa, którego dopinałam do wózka na spacerach). Potem kupiłam spacerówkę ze skrętnymi kołami, używałam jej z 5 razy i wróciłam do ciężkiej ale stabilnej i bezpiecznej Emmy.
    • justyna2262 Re: Emmaljunga raz jeszcze 15.02.11, 20:11
      Witaj, ja jestem posiadaczką akurat tych dwóch wózków czyli Emmy na stelażu Sport i Mutsy 4Ridera. Emma jest rewelacyjna, leciutko się pcha, lekko podbija, ale ja jestem osobą wysoką. Ostatnio natomiast wyszłam na spacer Mutsiakiem i odrazu stwierdziłam, że tym wózkiem to był chyba mój ostatni spacer. Owszem po asfalce jedzie lekko i nie trzęsie, ale już po chodniku to szkoda mi było dziecka. Amortyzacja zerowa, nie mówiąc już o jeździe po trawniku. Generalnie strasznie się umęczyłam z tym wózkiem, nie to co z emmaljungą, którą jazda to sama przyjemność. Powiem jeszcze tyle, że mój synek ma 2 miesiące i mam wrażenie że z gondoli mutsy za chwilę wyrośnie. Jak narazie tego wózka używam w domu, żeby emmy nie musieć wnosić za każdy razem i szorować kół. Generalnie gondolka mutsy jest bardzo płytka oraz słabo osłonięte w niej jest dziecko co przy takich wiatrach jak teraz są napewno nie zapewnia mu komfortu i moim zdaniem nie nadaje się na zimę.
      • justyna2262 Re: Emmaljunga raz jeszcze 15.02.11, 20:17
        Acha, moim skromnym zdaniem, jeżeli masz możliwość to przetestuj te wózki w terenie, bo w sklepie po idealnie głądkiej powierzchni nie wyczuje się tych wad mutsiaka. Dla mnie kiedy jeżdżę po domu też jest super, ale ostatnio w terenie bardzo się zawiodłam. Może gdybym nie miała Emmy to nie zwróciłabym na to uwagi albo pomyślała, że tak poprostu ma być.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka