dyzia81
04.10.06, 13:16
Witam :)
Moja córcia konczy w sobote 10 tygodni. Urodzila sie calkiem spora bo 56cm i
3800 i rośnia całkiem szybko. Mamy Roana Marita i jestem z tego wózka bardzo
zadowolona, gondola jest bardzo obszerna i wygodnie jest malej w niej,
zawieszenie i amortyzacja bez zarzuty, tylko jedno mi w nim przeszkadza -
waga. Mieszkamy co prawda na parterze, ale kiedy maz jest w pracy i sama ide
na spacer to mam straszny kłopot. Zniesc wózek nie jest tak źle , bo po
prostu nim zjezdzam po 1 schodku a potem wracam do domu po małą, gorzej jest
go wniesc z powrotem. Niby nie jest bardzo ciezki, wg producenta 15,5 kg, ale
zaczynam miec problemy z kregoslupem i podejrzewam ze to od tego noszenia :(
Stąd moje pytanie : jaki wózek poleciłybyście jako alternatywe dla Marity ?
Czy istnieje jakiś lekki wózek (nie mowie o Jane Slalom bo mnie na niego
raczej nie stac) w którym mogłoby jeżdzic takie małe dziecko ? Myślałam o
jakiejś spacerówce, która by nam pozniej juz posluzyla jako jedyny wozek.
Moge na nia wydac ok. 600 zl. No chyba ze bylby to wozek ktory juz teraz
moglby byc dla nas jedynym wozkiem, to sprzedalabym Marite i to co za nia
dostane dolozyla do tych 600 :)
Czego bym od takiego wózka oczekiwala :
-ma być lekki :) wiadomo , cudów nie ma, zwlaszcza za takie pieniadze, ale
niech nie wazy wiecej niz 9-10kg
-fajnie byloby gdyby mial mozliwosc wozenia dziecka i przodem i tylem do
kierunku jazdy
-odpadaja spacerowki na maleńkich kółeczkach , nie wyobrazam sobie jazdy
czyms takim w mojej okolicy, gdzie chodniki wygladaja wszyscy wiemy jak, jak
w calym naszym kraju :/
-amortyzacja - wiadomo ze chyba nic nie bedzie mialo lepszej amortyzacji niz
moja Marita na duzych pompowanych kołach, zawieszona na wahaczach...ale niech
bedzie taka zeby malą nie rzucalo na wszystkich wybojach :)
-dobrze by bylo zeby ocieplacz na nóżki czy folia przeciwdeszczowa byla w
standardzie
-nie musi sie super składac, nie mamy samochodu i sporadycznie gdzies
wyjezdzamy z rodzina, chociaz jak bedzie niewielki po zlozeniu to tez sie nie
obraże ;)
Ostatecznie jeśli przyjdzie mi przejezdzic zime w Maricie, to wózek ten
zostawie sobie na wiosne... Wpadło mi te 600zl niespodziewanie teraz i wiem
ze jak nie kupie, to sie rozejdzie po kosciach i na wiosne bede kombinowac
albo kupie cos co niekoniecznie mi sie bedzie podobac, ale tylko na to bedzie
mnie stac...
Na razie nie mam sie z mala jak ruszyc na zakupy wiec ogladalam tylko wozki w
necie, podoba mi sie coneco solar i astral, jane energy, inglesina espresso i
zippy, ale to wszystko tylko "teoria" na razie, nie znam opinii użytkowniczek.
Prosze wam drogie emamy, doradzcie :)
Pozdrawiam,
Mariola