10.01.07, 16:26
Polecacie czy wręcz odwrotnie?
Obserwuj wątek
    • smewa Re: TAKO 10.01.07, 18:25
      ja nie polecam bardzo ciezkie.polecam wozki firmy wozkoland. kupilam na
      allegro.sprawdz trzeba wpisac wozkoland i wskocza wozki
    • nie_mozna_wyswietlic_strony Re: TAKO 10.01.07, 19:44
      Miałam Julię - pozbyłam się do miesiącu. Ważył tonę!!!
      • asztura Re: TAKO 22.01.07, 09:39
        Ja też mam Julię już od roku. Ciężka jet okropnie (21 kg), ale na nasze warunki
        bardzo dobrze się sprawdziła! Nasz synuś urodził się w styczniu, a dzięki
        wózkowi nie miałąm żadnych problemów z przejściem przez zaśnieżone ulce, typowe
        na naszym osiedlu, chodze na spacery do lasu (pompowane koła to jest to!, no i
        to bujanie na paskach!... Synuś bardzo zadowolony - od razu zasypia). Teraz
        zmieniamy wózek na lżejszą spacerówkę, bo Hubcio wąy 11,5kg, więc już jest co
        nosić, ale przez ten rok to uważam, że Julia sprawdziła się w 99% (tylko ta
        waga ostatnio dokucza... ;))
    • adi79033 Re: TAKO 11.01.07, 10:27
      A ja będę oryginalna. Mi wszystko poza waga odpowiada. Duży kosz na zakupu,
      dużo kieszeni na drobiazgi, przekładana i "łamana" rączka co dla nas jest extra
      rozwiązaniem i duzo innych zalet.Mam go ponad 6 miesięcy i nie chcę innego Bo
      spacerówka tez jest ładna
      • anulaaa Re: TAKO 11.01.07, 21:57
        ja tez polecam:)
        wagi absolutnie nie cuz w czasie spacerów
        no chybam,że musiz ten wózek wnosić np.1-2piętro to odpada:) chyba,że masz gdzie
        go zostawiać(ja trzymam na klatce na dole)
        wózek wg mnie ma same plusy:)
        aha miałam julie
        • dica Re: TAKO 12.01.07, 00:39
          Nie polecam. Po roku miałam ochotę go wyrzucić na śmietnik. O ile w wersji z
          gondolą nie był aż tak tragiczny, o tyle spacerówka okazała się beznadziejnie
          wyważona, wózek jest ciężki, niezwrotny, ponadto psuje się jak szalony. W
          czasie spaceru zdarzało mi się gubić koło (wadliwe zatrzaski), system
          opuszczania oparcia szybko przestaje działać, odpadają z wózka różne
          niezidentyfikowane śrubki i nakrętki (nie udało mi się ustalić, skąd, ale
          cieszę się, że mój synek ich nie zjadał na bieżąco), przekładanie rączki
          przodem lub tyłem do kierunku jazdy też działało tylko do czasu, materiał się
          strzępił, kołki odpadały, folia rozpadła się przy pierwszym rozłożeniu...
          Mogłabym ten horror kontynuować, ale naprawdę wózek nie jest wart tego, by się
          o nim tak rozpisywać. ;-)
          Generalnie nie polecam, żałuję, że nie wydałam więcej na wózek sprawdzonej
          jakości. Ale przy pierwszym dziecku zdarzają się błędy w sztuce...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka