Dodaj do ulubionych

Wierze ze pomozecie:)

12.03.07, 10:33
Bo ja jestem na etapie "wiem ze nic nie wiem"...
Przegladam forum (nie tylko to) ale to troche tak jak z kupnem samochodu -
baaaardzo subiektywne...

Wlasciwie na wozrek mozemy wydac wiecej pieniedzy - tak do 2500 ale.. pytanie
czy warto. Bo jesli to dlatego ze moda, ze "firmowe" - to nie chce - wtedy
kpuimy polski.. ale moze to inna polka nie tylko cenowo ale i jakosciowo??

Potrzebujemy:
wozka dla malucha ktory urododzi sie w lipcu - wiec w zimne miesiace bedzie
jeszcze potrzebowal gondolki (wozek quinny ktory nam sie podobal ma ta
gondolke nieslychanie waska..)

wozka czterokolowego, bez znaczenia waga bo nosic nie bedziemy, dobrze
skladajacego sie do auta (kombi)

wozka na spacery glownie po lesie i po wertepach

Nie pytam nawet o konkretny model, raczej o Wasze rekomendacje (np. dotyczace
kolek).
Choc modele tez mile widziane:))

Spodobal nam sie mutsy urban.. Ale tez ;) activebaby breaker (z tym ze opinie
na forum troche mnie ostudzily....) - jak widac - rozpietosc dosc duza?

Pomozecie? :))
Obserwuj wątek
    • bonnie75 Re: Wierze ze pomozecie:) 12.03.07, 10:45
      Nie wiem, czy pomoge, bo jak wiele nas tu na forum - tak wiele pewnie bedzie
      opinii odnosnie wyboru wozka, ale tak od siebie to ...
      Moj maluch urodzil sie w styczniu zeszlego roku. A ze zima byla wyjatkowo
      sniezna, to zalezalo nam przede wszystkim na duzych, pompowanych kolach
      (naprawde, to ogromna zaleta, tym bardziej jesli ktos ma w planach spacery po
      lesie). Poza tym przednia os powinna byc skretna - wahalam sie, ale juz teraz
      wiem, ze to naprawde wielka wygoda. Z innych rzeczy - chodzilo nam o
      trojfunkcyjnosc wozka, czyli: gondola, spacerowka i nakladany fotelik (chociaz
      nawet razu nie zalozylismy adaptera i fotelika na stalaz :-))
      No i dla mnie baaaaaardzo istotna rzecz - wyglad :-)
      Po dlugich naradach z mezulem - wybralismy Implasta Driver 4xL. I jeszcze do
      zeszlego tygodnia nim jezdzilismy (w piatek nabylismy juz parasolke).
      W gondoli Adas jezdzil do kwietnia, potam juz zaprotestowal i przesadzilismy go
      do spacerowki. Najpierw w niej lezal na pleckach, potem zaczal przekrecac sie na
      brzuszek i tak sobie jezdzil w lecie na brzuchalu i obserwowal swiat, bo w
      Driverze (w innyc wozkach pewnie tez) mozna odkryc tyl budki i zostawic siateczke.
      Potem stopniowo podnosilismy mu oparcie i w koncu siedzial sobie i obserwowal
      swiat. Gdy byl chory, nawet sypial w wozku :-)
      Tak wiec Implast Driver 4xL to byl dla nas wspanialy wybor. No i cenowo -
      sredniak, bo zaplacilismy za niego ok. 1300 zl plus fotelik i adapter.
      teraz Implast wypuscil nowe modele - strasznie mi sie podobaja :-)
      Zycze pomyslnego rozwiazania ;-)
      No i wyboru idealnego dla Was wozeczka :-)
      • dc22 Re: Wierze ze pomozecie:) 12.03.07, 10:58
        dziekuje:) bardzo pomocny post.
        wiadomo - co osoba to opinia, pewnie dlatego tak trudno zdecydowac sie osobom
        ktore szukaja wczesniej opinii na forum:) inaczej po prostu poszlabym do sklepu
        i kupila to co sie spodobalo... tylko wtedy - na dwoje babka wrozyla ;)

        mam troche "rozdwojenie" bo z jednej strony nie podobaja mi sie duze kola, z
        drugiej wiem ze na spacerze po wertepach beda uzyteczne.. gdyby to moznabylo
        jakos wyposrodkowac...
        fjna informacja o tym foteliku - choc podobno mozna przeowzic fotelik na
        stelazu max 2 godziny (tzn, oczywiscie dziecko w tym foteliku, sam fotelik moze
        jezdzic skolko ugodno:))))).. ale namawiam meza bo co np. gdy dziecko zasnie na
        takim szybki "wyskoczeniu" do sklepu... trzeba je budzic i przekladac z wozka
        do fotelika a tak - od razu fotelik do samocchodu.. (przynajmniej tak to sobie
        wyoobrazam, bo to nasze pierwsze dziecko :))



        :)

        dalsze wpisy mile widziane:)
    • ania.de Re: Wierze ze pomozecie:) 12.03.07, 11:12
      a ja polecam ROAN. wózek sprawdzony, córka urodziła się w listopadzie 2005,
      gądola bardzo duża, pompowane koła, spacerówka tez bardzo fajna. teraz dopiero
      mamy zamiar kupić spacerówke typu parasolka. poszukaj opini na forum, jest dużo
      barzo dobrych.
      • aguskin Re: Wierze ze pomozecie:) 12.03.07, 15:04
        tak jak piszesz, zawsze w wózku który kupisz będzie Ci czegos brakowało, a inny
        to będzie miał, każda zwraca na co innego uwage, i inną ilość godzin spędza na
        spacerze, ale żeby nie wiem co to ten głęboki jest niezbędny choć używa sie go
        najkrócej, a to pada, a to juz kolejne karmienie, a to się nie chce, a to
        podziębienie itp. a spacerówki uzywasz długo, bo juz dłuższe przerwy między
        jedzeniem i jakąś przekąske można zabrac ze sobą,
        polecam Ci z całą odpowiedzialnościa kupić wózek głeboki z nizszej półki
        deltim, roan, taki do 1000 zł, duże pompowane koła, duży kosz, przekładana
        rączka, a od 4 miesięcy za pozostały 1500, kupisz wybajerzoną spacerówke
        maklarena, peg perego, chicco, która przyda Ci się właśnie do samochodu,
        sklepu, a póxniej zastąpi głeboki,
        nawet te bajerne wózki 3 w jednym, za duża kasę dziewczyny i tak zamieniaja na
        spacerówko-parasolkę,
        nie ma co szaleć z firmówkami, bo to i tak w większości made in china, a i tak
        dopatrzysz się wad, łatwiej pogodzić sie z wadami za 1000 zł, a za 2500 to
        tylko nerwy szarpią, i Cie trafia , że dałaś się nabrać a dookoła tyle mam
        jeździ zwykłymi wózkami i też zadowolone,
        i zawsze masz wózek awaryjny jak by cos sie stało ze stelazem lub kołami,
        ja duzy głeboki mialam z nosidłem i szybko kupiłam peg perego plico i to
        nosidło spoko mi się tam miesciło wiec do sklepu prawie do poczatku używalam
        takiego mixa, nosidło mierzylam też do spacerówek chicco tez właziło,
    • agni71 Re: Wierze ze pomozecie:) 12.03.07, 22:50
      > Wlasciwie na wozrek mozemy wydac wiecej pieniedzy - tak do 2500 ale.. pytanie
      > czy warto. Bo jesli to dlatego ze moda, ze "firmowe" - to nie chce - wtedy
      > kpuimy polski.. ale moze to inna polka nie tylko cenowo ale i jakosciowo??

      Faktycznie, moim zdaniem, za ceną (przeważnie) idzie lepsza jakość, wieksza
      funkcjonalność.

      Ja sama jeżdziłam 4 wózkami, dwoma polskimi i dwoma zagranicznymi i te
      zagraniczne jednak sa lepszej jakości.


      > Potrzebujemy:
      > wozka dla malucha ktory urododzi sie w lipcu - wiec w zimne miesiace bedzie
      > jeszcze potrzebowal gondolki

      Emmaljunga ma duże gondole, a przy tym jest bardzo dobrej jakości, bezawaryjnym
      wózkiem.
      Na spacery w terenie polecam wózek na pompowanych kołach, miękko zawieszony.
      Emmaljunga ma 3-stopniową regulację twardości zawieszenia - super sprawa, bo
      dla gondoli potrzeba bardziej miękko, a dla spacerówki wygodniej jest z nieco
      twardszym zawieszzeniem. Ew. jeśli zdecydujesz się osobno na gondolę, to moze
      jakiś polski na paskach skórzanych - mieksze od emmaljungi, dziecko nie poczuje
      nawet, że jedzieszz po wertepach. Miałam takiego Implasta na paskach, jako
      gondola naprawdę fajny.

      Jesli nie planujesz więcej dzieci, to myslę, że i jakis polski sie sprawdzi.
      Ja, gdybym wiedziała, że będę miala trójkę, to od poczatku kupowałabym jednak
      renomowanych zachodnich firm, bo są trwalsze.

      aga

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka