Dodaj do ulubionych

Gondole do przewożenia w samochodzie?

07.02.08, 23:38
Część wózków posiada gondole które wg informacji producenta mogą służyć do
przewożenia dziecka w samochodzie. Czy jest to dopuszczalne w Polsce? Które
wózki są pod tym względem najlepsze? Napiszcie proszę o swoich doświadczeniach
z takimi gondolami...
Obserwuj wątek
    • pstrabiedronka Re: Gondole do przewożenia w samochodzie? 07.02.08, 23:40
      dopuszczalne jest.
      Ogólnie takie gondole wypadają w testach gorzej niż foteliki.

      Konkretnie - która firma jak wypada to już nie wiem.
      • yoopi1 Re: Gondole do przewożenia w samochodzie? 08.02.08, 08:30
        Mam taką godnolę Jane Capazo, ale nigdy nie używałam do przewożenia
        dziecka w samochodzie z powodów, o których wspomina pstrabiedronka -
        uważam, że bezpieczniej jest w foteliku. W godnoli masz tylko taki
        pas szeroki, którym obejmujesz dziecko wokól brzucha. Trochę kiepsko
        bo głowa niezabezpiecznona w żaden sposób. Polskie przepisy chyba
        nie za bardzo zezwalają, zdaje się że wcześniaki można wozić bez
        problemu w takiej gondoli bo wcześniak nie powinien siedzieć w
        foteliku.
        • misia-1979 Re: Gondole do przewożenia w samochodzie? 08.02.08, 10:01
          Gondola z bebecara jest przystosowana do przewozenia dzieci ale
          trzeba dokupic pasy bo nie sa w standardzie dodawane(ok.200 zł). Ja
          przewoziłam dziecko ale na krótkich trasach. Gondola zajmuje sporo
          miejsca ale to dośc wygodne szczegulnie dla dziecka.
          • yoopi1 Re: Gondole do przewożenia w samochodzie? 08.02.08, 10:10
            Sęk w tym, że statystyki mówią, że najwięcej wypadków zdarza się
            właśnie na tzw. krótkich trasach czyli niedaleko od naszych domów.
            Dla noworodka nawet stłuczka może być niebezpieczna jeśli jego głowa
            lata na wszystkie strony a w gondoli tak to własnie wygląda.
            Najprościej i najbrutalniej mówiąc można dziecku skręcić kark więc
            chyba jednak nie jest to dobry sposób na przewożenie dzieci, choć
            wygodny dla nich na pewno.
            • koma.edziecko Re: Gondole do przewożenia w samochodzie? 08.02.08, 10:12
              Godole tragicznie wypadają w testach, teżm iałam gondolkę z testem
              do przewożenia w aucie ale woziłam dziecko w foteliku.
              Polskie prawo nie zabrania ich korzystania.
          • hania731 Re: Gondole do przewożenia w samochodzie? 08.02.08, 16:40
            a jaka jest różnica między krótką, a długą trasą?wypadek może się zdarzyć w
            każdej chwili w czasie jazdy.
    • territta Re: Gondole do przewożenia w samochodzie? 08.02.08, 09:02
      W gondoli Chicco (taka jak w Ct01, Enjoy) tez można przewozić w samochodzie, ale
      ja nigdy z tej funkcji nie korzystałam, bo przewożenie w gondoli jest mniej
      bezpieczne niż w foteliku.
      • kalizma Re: Gondole do przewożenia w samochodzie? 08.02.08, 10:18
        Casualplay. Ale ja też nigdy nie woziłam w niej dziecka! Tylko w foteliku.
        • majatusia Re: Gondole do przewożenia w samochodzie? 08.02.08, 16:55
          Ja nigdy nie zapomne jak na zajeciach w szkole rodzenia podczas
          zajęc na temat bezpieczeństwa prowadzący zademonstrował nam "konfort
          i bezpieczeństwo" dziecka podczas wypadku z dachowaniem samochodu.
          Do dziś mam przed oczami jak lalka wisi smętnie na pasach
          zawiniętych wokół brzucha. Wystarczy odrobina wyobrażni .....
    • teo32 Re: Gondole do przewożenia w samochodzie? 08.02.08, 17:07
      pp plico 3
      wozilam, na baaaardzo dlugie trasy, fotelik w tym momencie , choc
      moze bezpieczniejszy, ale jest niewskazany tak do konca dla takich
      najmniejszych
      • hania731 Re: Gondole do przewożenia w samochodzie? 08.02.08, 18:21
        ale to chyba nie o to chodzi, co robimy, tylko co powinno się robić.
        wszystko jest dobrze, dopóki coś złego się nie zdarzy.
      • mariken niewskazany?? 08.02.08, 19:03
        co za głupoty wypisujesz!

        a.
        • teo32 Re: niewskazany?? 08.02.08, 19:51
          fotelik- max 3-4 godz
          gdy sie podrozuje kilkanascie godzin chyba jednak nie jest zbyt
          odpowiedni (chodzi mi o pozycje dziecka w tym momencie, nie o
          bezpieczenstwo, bo w tej kwestii fotelik jest bezkonkurencyjny)
          • ewa-krystyna Re: niewskazany?? 08.02.08, 19:57
            wlasnie dlatego planujac dluzsze trasy zaleca sie robic co te 3-4 godziny
            przerwy....
            • yoopi1 Re: niewskazany?? 09.02.08, 09:21
              Albo nie podróżować tyle godzin. Posiadanie małego dziecka wymaga
              czasami rezygnacji z niektórych rzeczy, w tym dalekich podróży.
              • ewa-krystyna Re: niewskazany?? 09.02.08, 17:04
                yoopi,nie zgodze sie z toba... nie rzeba rezygnowac z dalekich podrozy,bo
                czasami po prostu to nie jest do konca mozliwe,ale mozna je tak zorganizowac,ze
                beda mniej uciazliwe zarowno dla dziecka jak i dla doroslych :)
          • kraxa wozenie dziecka w samochodzie 08.02.08, 23:17
            Przez kilkanascie godzin jest mowiac oglednie nierozsadne- a juz na
            pewno niewskazane. ale jak ktos chce to zawse odwroci kota ogonem i
            powie, ze to fotelik jest beeee. Chyba zaloze nowy watek, nie o tym,
            czemu ludzie kupuja drogie wozki, ale czemu zyluja sie na wozek, a
            dziecko najchetniej woziliby na kolanach albo w skrzynce po
            ziemniakach :-(
            • yoopi1 Re: wozenie dziecka w samochodzie 09.02.08, 09:23
              W tym wypadku się zgadzam, zawsze bronię prawa ludzi do wolnych
              wyborów, ale jeśli chodzi o bezpieczeństwo dzieci w samochodzie też
              uważam, że jesli ktoś ma ograniczony budżet powinien kupic lepszy
              fotelik i tańszy wózek. Niestety.
              • teo32 Re: wozenie dziecka w samochodzie 09.02.08, 10:39
                skoro gondole sa dostosowane do przewozenia dzieci, to czemu
                chcecie byc madrzejsze od tego co jest napisane, mozliwe i
                dopuszczalne. naskakujecie na ludzi, choc odpowiedzialam na pytanie
                autorki postu, ale widac raczej trzeba siedziec cicho, bo inaczej
                mozna byc zjedzonym zywcem. czasami w zyciu bywa, ze trzeba jechac
                daleko, nie chcialam wiezc dziecka skulonego nawet w najlepszym
                foteliku dla jego grupy, bo pediatra mi odradzil zalecajac wlasnie
                gondolke. jak sie jedzie dlugo, to wyciaganie dziecka na pol godziny
                z fotelika by znow go tam wlozyc na kolejne 3 czy 4 godziny nie
                sadze by rozwiazywalo sprawe. nie jestem jakas nieodpowiedzialna
                glupia mamuska idaca za jakas dziwna moda wozkowa czy fotelikowa, a
                dokonujac wyborow przy zakupie wozka czy fotelika kierowalam sie
                wlasnie dobrem dziecka i podpowiedziami neonatologa do naszej
                sytuacji.
                takze prosze sobie darowac teksty o wozeniu dziecka w skrzynce po
                ziemniakach. kazdy ma prawo do wlasnego wyboru i nie sadze by ktos
                dobrowolnie chcial wyrzadzic wlasnemu dziecku.
                • teo32 Re: wozenie dziecka w samochodzie 09.02.08, 10:41
                  teo32 napisała:

                  .....kazdy ma prawo do wlasnego wyboru i nie sadze by ktos
                  dobrowolnie chcial wyrzadzic wlasnemu dziecku KRZYWDE (mialo byc).
                  • kraxa powiem to zatem brutalnie 09.02.08, 16:59
                    Jaka roznice sprawi Ci swiadomosc, ze dziecko w wyniku wypadku
                    wypadlo przez szybe mimo Twoich "najszczerszych checi", zeby tak sie
                    nie stalo???? Skrecony kark tez bedzie latwiej przelknac??? Tu
                    chodzi o to, zeby sie nie zadowalac polsrodkami, tylko ZROBIC
                    WSZYSTKo, zeby ochronic dziecko. I jak slysze teksty, ze "na
                    krotkich trasach" costam...Jakie to ma znaczenie, czy dziecko zginie
                    w wypadku na krotkiej czy na dlugiej trasie??? I prosze nie wmawiac,
                    ze te gondolki sa w takim samym stopniu rekomendowane co foteliki-
                    bo nie moga byc. Ich standardy bezpieczenstwa dzieli przepasc. A juz
                    nie umiem sobie kompletnie wyobrazic sytuacji, w ktorej
                    kilkunastogodzinne wozenie dziecka samochodem jest KONIECZNE.
                    Istnieje zawsze moliwosc przerwy w podrozy, czy noclegu na trasie.
                    Czy jak sie wiezie niemowle, czy wrecz noworodka w gondoli to sie go
                    godzinami nie wyjmuje, nie zmienia pieluchy i nie karmi??? Z mojego
                    doswiadczenia wynika, ze te czynnosci zajmuja troche czasu, akurat
                    tyle, zeby wszyscy odetchneli- lacznie z kierowca
                    • yoopi1 Zgadzam się... 09.02.08, 20:23
                      ... i podtrzymuję, że z bardzo małymi dziećmi niestety lepiej nie
                      podróżować tysiące kilometrów. Są sprawy ważne i ważniejsze, jazda w
                      foteliku tak daleko rzeczywiście nie jest dobre dla zdrowia
                      noworodka i małego niemowlaka i czasem trzeba zrezygnować z podróży
                      albo jechać, wybór rodziców. Ja bym nie pojechała bo córka w
                      foteliku była skulona okropnie i wrzeszczała nawet jak jechaliśy
                      niedaleko a w godnoli jej nie woziłam. Z tego co pamiętam z
                      książki "Pierwszy rok życia dziecka" to gondole dostosowane są do
                      przewożenia wcześniaków, których nie wolno przewozić w foteliku.
                      • quadri Re: Zgadzam się... 10.02.08, 00:32
                        Gondole są dostosowane do przewozenia wczesniakow- czyt. wczesniaka
                        mozna przewozić, a niemowlaka nie. Mimo, że wcześniak jest
                        delikatniejszy... Coś tu nie gra...

                        Mialam gondole do przewozenia dziecka, ale nie korzystalm z tej
                        opcji, wybieralam fotelik, bo JA czulam sie z tym lepiej. Mimo to
                        uważam , że ostro przesadzacie z tekstami o skrzynkach na ziemniaki.
                        Bez trudu potrafię tez sobie wyobrazić sytuację w której dłuższa
                        podróż z niemowlakiem jest konieczna.
                        • yoopi1 Re: Zgadzam się... 10.02.08, 19:54
                          Nie napisałam, że niemowlaka nie można przewozić gondolą. Podobno
                          gondole są dostosowane do przewożenia wcześniaków bo w fotelikach
                          ich wozić nie wolno ale chyba jakoś rodzice muszą wrócić z dzieckiem
                          do domu prawda? Muszą też z wcześniakiem podróżować choćby do
                          lekarza. Najbezpieczniejszym srodkiem transportu dla wcześniaka jest
                          odpowiednia gondola. Zdrowego niemowlaka lepiej wozić fotelikiem. To
                          nie jest bardzo skomplikowane prawda? :)
    • hania731 Re: Gondole do przewożenia w samochodzie? 09.02.08, 22:01
      "jak sie jedzie dlugo, to wyciaganie dziecka na pol godziny
      z fotelika by znow go tam wlozyc na kolejne 3 czy 4 godziny nie
      sadze by rozwiazywalo sprawe"

      To chcesz powiedzieć, ze ile Twoje dziecko jechało w tej gondoli bez wyciągania?
      A ono nie jadło, nie zmienialaś mu pieluszki i ciągle spało?
      Świadomie nikt nie chce zrobić dziecku krzywdy, ale nieświadomość jest wielka.
      • teo32 Re: Gondole do przewożenia w samochodzie? 09.02.08, 22:24
        :)
        no prosze, kazdy czyta jak chce:
        piszac ze wyciaganie z FOTELIKA w czasie podrozy dziecka, w przerwie
        dajmy np co te 3 godz, na pol godziny, i tak niewiele daje na
        odpoczynek kregoslupowi malucha
        nigdzie nie napisalam ze nie wyciagalam dziecka bo sie "nie oplaca"!!

        szkoda takiej dyskusji, czytajcie dobrze, a potem dopiero naskakujcie
        :D :D :D
        • teo32 Re: Gondole do przewożenia w samochodzie? 09.02.08, 22:26
          acha, dodam od razu, bo znow mnie zlapiecie za slowa, ze oczywiscie
          wazne jest te wyciagniecie, przewiniecie, nakarmienie, po prostu
          chwilowy odpoczynek, zeby nie bylo....
          :)
    • m_oments Re: Gondole do przewożenia w samochodzie? 10.02.08, 03:02
      ktoś jeszcze z użytkowniczek się wypowie?
      chodzi mi o konkretne modele- wady i zalety;
      podkreślam, użytkowniczek, na temat tego wątku, a nie osób piszących nie na temat;
      (tak,wiem,że gondolki są be, ale opinia użytkowniczek mi się bardzo przyda w tym
      momencie)
    • yoopi1 Wracamy do tematu 10.02.08, 20:04
      Jeśli naprawdę bardzo chcesz wozić dziecko w takiej godnoli to
      polecam Ci wózki formy Jane, godnola bardzo fajna, dość obszerna
      (75cm dł. i 35cm szer.) moskitiera schowana w budce, bardzo
      przydatna opcja, budkę można zupełnie odpiąć latem lub odpiąć jedną
      część materiału w budce i pod tym jest siatka, do środka dolatuje
      powietrze, ciężko to opisać ale również bardzo użyteczna funkcja.
      Materacyk można podnosić do góry aż do pozycji siedzącej. Gondola ma
      też wentylację pod materacem, reguluje się ją taką wajhą. No i są
      szerokie pasy oraz solidny system do mocowania godnoli w
      samochodzie. Osobiście nie woziłam tak dziecka bo się bałam skutków
      ewentualnego zderzenia z innym samochodem. W gondoli dziecku lata
      głowa, sama zobaczysz jak się urodzi że taki maluch jak go wieziesz
      i wjedziesz na nierówność nie umie utrzymać głowy, to pobudza
      wyobraźnię. Jeśli chcesz wiedziec co na ten temat mówią specjaliści
      zajrzyj na tę stronkę. Wyszukałam Ci artykuł o wożeniu dzieci w
      gondolach. Pozdrawiam

      fotelik.info/pl/art/gondola_czy_fotelik_samochodowy,17.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka