pranie wozka

16.10.08, 15:13
kupilismy uzywany wozek
poprzednia wlascicielka wyprala wozek w proszku PERSIL
czy przeprac go w jakims plynie dla noworodka czy nie jest to konieczne?
w koncu jak kupujecie nowe wozki chyba ich nie pierzecie przed uzyciem?:)

    • pinik Re: pranie wozka 16.10.08, 15:26
      Wiesz co, w Niemczech nie ma zadnych proszkow dla dzieci. Wszystko
      sie odrazu w normalnych np. Persil pierze. MOzna ewentualnie kupic
      wersje sensitiv, czyli bez zapachu.

      Ja bym tam z tymi proszkami nie przesadzala, tym bardziej, jesli tu
      nie chodzi o bielizne malenstwa, noszona na gole cialko. JA bym
      jedynie wolala miec wozek uprany przezemnie. Zawsze jak kupuje
      uzywane, to chocby nie wiem, jakie czyste byly i pachnace, to je
      jeszcze raz sama piore.
    • pstrabiedronka Re: pranie wozka 16.10.08, 15:26

      daj spokój....
      jeszcze jakby to było lato to może byłby jakiś sens ale teraz zimę mamy, raczej
      nikłe szanse żeby dziecka skóra stykała się z wózkiem.
      • gioseppe Re: pranie wozka 16.10.08, 15:31
        no :)
        i takich odp. sie spodziewalam :)
        dzieki!
        • magda79pn Re: pranie wozka 16.10.08, 16:05
          nigdy nie prałam rzeczy moich dzieci w proszku dla niemowląt, i nigdy nie prałam
          ich osobno, od zawsze kupuję vizir (odkąd wyszedł sensitive- to ten) i od zawsze
          piorę ich białe z naszymi i kolorowe tak samo :)
          Tylko że moi synowie od urodzenia nosili np dżinsy i koszulki bo ja śpioszków
          nie uznaję :) jedynie na noc mieli "zwykłe śpiochy", no a trudno (nie chciało mi
          się) prać 2 pary malutkich dżinsów osobno :)))
          • pstrabiedronka Re: pranie wozka 16.10.08, 16:09

            ja prałam chyba przez pierwsze dwa miesiące w proszku dla dzieci.
            Z kolei ja miałam wszystkie ciuszki bardzo jasne i córka okropnie ulewała więc
            co dziennie kilka pieluch tetrowych było "obrzyganych" :)

            Moje dziecko nie jest uczulone więc przestałam segregować na dziecinne i nasze.
            No ale znam co najmniej trojkę dzieci znajomych, które są uczulone w różnoraki
            sposób i tam taki proszek to zbawienie i konieczność...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja