zooper czy maclaren xt

21.10.08, 15:03
Przepraszam jeśli podobny temat już się pojawił wcześniej. Będę wdzięczna za
opinie:)
Zamierzam kupić rocznemu synkowi spacerówkę-parasolkę. Pierwotnie wybraliśmy
zoopera hulę, ale po przeczytaniu niezbyt pochlebnych opinii na temat zooperów
już nie jestem taka pewna i teraz skłaniam się do kupna maclarena xt lub xlr,
tylko nie jestem pewna czy warto wydawać tyle pieniążków. Czy wogóle takie
wózki nadają się na zimę, bo niestety naszego x-landera przekazujemy młodszemu
pokoleniu????/
    • madzix88 Re: zooper czy maclaren xt 21.10.08, 17:03
      A ja mam Hulę i jestem mega zadowolona. Anula ma 13 miesięcy.
    • anusia_kra Re: zooper czy maclaren xt 21.10.08, 20:14
      Koniecznie przymierz dziecko do jednego i drugiego.
      Ja ostatnio swojego 11 msc wsadziłam chyba do większości ultralekkich parasolek
      (jestem po operacji i w zasadzie nie moge nic dzwigać-oczywiście to nierealne
      założenie przy małym dziecku ;). Zoopera mierzyłam model chyba twist - taki z
      boczkami i te małe kółka zblokowały mi sie w sklepie, co prawda tylko jedno lewy
      przód, ale jak dla mnie odpadł. W techno denerwowały mnie luzy w rączkach i to
      że ten stelaż jest taki jakby rachityczny i rozklekotany - z dzieckiem mocniej
      to czuć.
      Ostatecznie wygrał quest, który jest przy okazji odczuwalnie lżejszy od xt.
      Radze sobie z nim sama po schodach, dobrze sie prowadzi. Nie jest to mój jedyny
      wózek i na dłuższe rodzinne wyjścia z M uzywam nadal również innych spacerówek.
      • pstrabiedronka Re: zooper czy maclaren xt 22.10.08, 08:02

        ja zamieniłam właśnie Xlandera na Techno XT w sierpniu zeszłego roku, córka
        miała wtedy 8 miesięcy. U nas w bloku trzeba pokonać schody i wózek lżejszy od
        Xlandera był zbawienny :)
        Na początku zimy córeczka miała właśnie rok. Maclaren spokojnie da radę przez
        zimę w sensie jeżdżenia po śniegu - oczywiście nie po zaspach ale po normalnym
        śniegu czy chlapie w mieście. Natomiast gorzej trochę z osłona dziecka. Jak to
        wózek parasolka - jest po bokach bardzo odkryty. Używałam oczywiście śpiworka,
        ale jak dziecko siedzi i wieje ostry zimny wiatr no to sama rozumiesz - po
        bokach wieje. Jest tam fajna budka, która chroni super od przodu ale boki sa
        odsłonięte.
        Sama musisz zdecydować czy Ci to będzie przeszkadzało czy wystarczy śpiwór. Mi z
        roczniakiem trochę przeszkadzało.

        Ale w tym sensie różnicy między Maclarenem i Zooperem Twistem nie ma - jeden i
        drugi jest tak samo odkryty.

        Co do jakości Zoopera się nie wypowiem bo go nie znam, ale Maclarena z czystym
        sercem polecam. Ma luzy w rączce - to fakt ale taka jego uroda, nie jest to wada
        ani dowód słabej jakości - po prostu tak jest, pewnie z powodu mechanizmu
        regulacji rączek.
        Stelaz tak - WYDAJE się rachityczny ale to naprawdę tylko wrażenie. Tak naprawde
        to wózek pancerny - nasz użytkujemy juz ponad rok bardzo intensywnie, obecnie z
        15-kilowa córką, nieraz pakuje tam ogromne ilosci zakupów (ostatnio do kosza na
        dole, do siatki przyczepianej na rączkach i jeszcze na każdej rączce powiesiłam
        siatkę). Wózek jest w stanie idealnym - to się zresztą czuje jak się używa - on
        jest super jakosci. Następnemu dziecku na pewno też będzie słuzył.
        Czytam forum już ponad rok i rózne opinie padały pod adresem Maclarena ale nigdy
        tu nie przeczytałam o usterkach technicznych Maclarena.
        • mosia-only Re: zooper czy maclaren xt 22.10.08, 11:24
          Dziękuje bardzo za opinie. Chyba jednak szala przeważy na korzyść maclarena albo
          xt albo xlr, bo ten w standardzie posiada okrycie na nużki. Choć wczoraj
          doszliśmy z mężem do wniosku, że zimą na spacerki, jeśli będzie śnieg, to mały
          będzie jeździł sankami:) więc może odkryte boczki nie będą przeszkadzać:)
          • magda79pn Re: zooper czy maclaren xt 22.10.08, 11:50
            ja miałam obydwa, maclarena xt i zoopera twist i trudno mi powiedzieć który
            lepszy... jakość zoopera w stosunku do ceny jest super, jedyny minus który
            zauważyłam to taki że wózek z dzieckiem ok 15kg + dużo zakupów ciężko skręca i
            ciężko się nim manewrowało, no ale to moja opinia bo ja bardzo dużo zakupów wożę
            :) teraz wiem że triumphem jedzie się podobnie :) pewnie dlatego że to
            "przewozówki" a nie "ciężarówki" ;)))
            w maclarenie xt do szału doprowadzały mnie ruszające się rączki (nie mogłam się
            do tego przyzwyczaić, miałam wrażenie że nie panuje na tym wózkiem - trudno mi
            to opisać,źle mi się go prowadziło) no i ten nieszczęsny wysuwany podnóżek
            (dlatego teraz wybrałam triumpha bez podnóżka a nie questa)
            Jakość na dłuższą metę to maclarena sprawdzona, zoopera nie wiadomo.
Pełna wersja