Dodaj do ulubionych

Emmaljunga czy Teutonia?

07.01.09, 17:24
Oczywiście dla 3 dziecka chciałabym nowy wózek i raczej "wypasiony" - to
raczej już mój ostatni wózkowy okres :)
Wacham sie między Emmaljungą Cerox , ewentualnie Cerox 360 a Teutonią Mistral.
Wazne dla mnie jest komfortowe zawieszenie - najlepiej na pompowanych kołach.
Z doswiadczenia wiem, ze przydają się drobiazgi takie jak moskitiera,
zaciągana mocno buda i przekładana rączka .
Jakie macie doswiadczenia z tymi wózkami? Jak sie sprawuje Cerox 360 - czy te
przednie małe kółeczka nadają sie w teren?
Miałam już ( i mam ) PP Atlantico (fajny) , Nomad (dla mnie porażka) , PP Uno
(też porażka) , Quinny Freestyle - fajny dzięki pompowanym kołom , ale ma
kilka poważnych wad.
Obserwuj wątek
    • zielono_mi_15 Re: Emmaljunga czy Teutonia? 07.01.09, 20:07
      Ja mam Mistrala ale wersję S (skrętne, ale za to niepompowane koła), wózek jest
      bardzo fajny, dobrze zaamortyzowany, lekko się prowadzi. Emmaljunga jest
      bardziej toporna, ale napewno lepiej zaamortyzowana. Ale mi się Emmaljungi nie
      podobają, wiec mimo ich zalet szybko odpadły z mojej listy wózkowej :)
      Oba są to bardzo ciężkie i duże wózki, jeśli zamierzasz je nosić, znosić, wnosić
      to przemyśl ten zakup.
      • ela-e22 Re: Emmaljunga czy Teutonia? 07.01.09, 20:28
        Miałam Mistrala S , teraz mam Emmaljungę Nitro City ( taki Cerox
        360 , tylko bez opcji przekładanej rączki). Przekładana rączka w
        tego typu wózkach mało się przydaje, bo dgy małe kółka są z tyłu
        jazda jest bardzo trudna , a podbijanie niemal niemożliwe. Teutonia
        jest strasznie ciężka, Nitro o ok. 5 kg lżejsze. Plusy dla
        Emmaljungi to lepsze wyważenie , a co za tym idzie łatwiejsze
        podbijanie, ładniejsza , lepiej układająca się buda , niestety bez
        okienka i kieszonki. Przednie , małe kółka znacznie lepiej sobie
        radzą. Na plus Teutonii to przede wszystkim świetny dostęp do kosza
        (Emmaljunga koszmarny), wyposażenie budki , zwłaszcza Fashion.
        Odpinany pałąk, w Emmaljundze jest na śruby. Polecam Emmaljungę :)
        • pstrabiedronka Re: Emmaljunga czy Teutonia? 07.01.09, 21:03

          ja mam Emmaljungę, co prawda nie Cerox tylko Mondial, ale siedziska w tych
          wózkach sa takie same.
          dla mnie bardzo dużym minusem Emmaljungi jest nieodpinany pałąk. Mozna go tylko
          podnieść do góry lub na stałe odpiąć.

          Za to zaleta jak dla mnie jest bardzo duże siedzisko, w Teutoni na pewno
          mniejsze - węższe. Nie wiem w jakim wieku są twoje starsze dzieci, ale u mnie
          różnica jest dwa lata, teraz jeszcze używam gondoli ale wiem, że do spacerówki
          Emmaljungi będzie mogła w sytuacjach awaryjnych spokojnie usiąść starsza córka
          obok młodszej, czy tez za nią. Siedzisko jest wielkie a wózek wytrzymały.
          • gioseppe pałąk w emmie 09.01.09, 08:17
            a jak podniesc do gory pałąk w emmie? :)
            • pstrabiedronka Re: pałąk w emmie 09.01.09, 09:19
              gioseppe napisała:

              > a jak podniesc do gory pałąk w emmie? :)
              >

              u mnie on po prostu jest ruchomy - można go podnieść normalnie, ręką. Starsza
              córka przy uniesionym pałąku sama sobie właziła do wózka. Ale to nie to samo co
              odpięcie niestety....
              ja mam starszy model Mondial Duo Comi - myślałam ze we wszystkich tak jest.
          • comfi Re: Emmaljunga czy Teutonia? 19.01.09, 15:23
            W Mondialu (emmaljunga) nie ma przekładanej rączki, ale w Edge Duo Combi jest, i
            to jest ogromny plus.
    • mamaly Re: Emmaljunga czy Teutonia? 08.01.09, 21:20
      Ja mam Teutonię fun i Emmaljungę edge na stelażu sport z przekładaną rączką
      (czyli niedokładnie to o co pytasz, ale napiszę swoje spostrzeżenia)

      Emmaljunga ma wielką gondolę, dużą spacerówkę , super fajną grubą i wielką budę.
      Stelaż jest bardzo ciężki, nie ma skrętnych kół ale wózek prowadzi się
      rewelacyjnie, jedzie sam, amortyzacja super. Nie nadaje się kompletnie do
      przewożenia w samochodzie, noszenia po schodach itp, ale na codzienne spacery
      jest genialny.

      Teutonia jest w sumie fajna, ciągle mi się podoba , ale póki co to stoi w
      piwnicy. Amortyzacja dla noworodka okazała się fatalna. Córka rośnie jak na
      drożdżach (obecnie 5 m-cy i 72 cm) i gondola fashion bardzo szybko okazała się
      za mała. Spacerówka też fashion, budka ma fajną siateczkę na lato, jest spora,
      ale nie taka gruba jak w Emmie, a ja właśnie takie grube lubię. Spacerówka
      słabiej zabudowana, na szerokość taka jak Emma, ale samo siedzisko jest chyba
      krótsze. Emma też ma takie siedzisko jakby bardziej miękkie , przytulne.

      Ja cały czas używam Emmy i mimo braku skrętnych kół prowadzi mi się ją wygodniej
      niż Teutonię (z wyjątkiem centrum handlowego, gdzie Teutonia sprawdza się
      lepiej). W Emmie na spacerze moją córką delikatnie buja a nie trzęsie.
      Korzystamy jeszcze z gondoli, ale wiem, że spacerówka też jest super, bo dla
      starszej córki też miałam Emmę tylko, że na stelażu classic. Ze spacerówką
      Teutonii zdarzyło mi się 3 razy wyjść i w sumie byłam zadowolona, ale córka
      szybciej marzła, więc czekamy na wiosnę, żeby jej poużywać. Co mi się w Teutonii
      podoba to okienko w budce, możliwość zamontowania gondoli i spacerówki bez
      konieczności zdejmowania adapterów do Maxi Cosi.

      Podsumowując. W Teutonii zawiodła mnie amortyzacja (ale mistral ma chyba
      lepszą), maleńka gondola, mało przytulna i gorzej osłonięta spacerówka.

      Na niekorzyść emmaljungi zdecydowanie waga.

      Gdybym dziś podejmowała decyzję jeszcze raz to Teutonii bym nie kupiła.
      Napaliłam się na nią bardzo a póki co używałam bardzo mało.

      A.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka