marta.ewa 09.01.09, 11:19 Jane powertrack lub nomad czy bebecar stylo at lub racer? Co polecicie Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
muerte_2008 Re: jane czy bebecar? 10.01.09, 22:27 Mam Stylo At (moja siostra - 3 dzieci i przyjaciółka też) Jesteśmy bardzo zadowolone. Spełnia podstawowe funkcje: - miękkie zawieszenie -skrętne, duże koła (na spacery w lesie i nasze beznadziejne chodniki) -duża gondola -spacerówka przodem lub tyłem i rozkałada się do leżącej pozycji - wada tylko jedna-ciężki. Odpowiedz Link Zgłoś
comfi Re: jane czy bebecar? 19.01.09, 15:02 Czytałam gdzieś w sieci że Stylo jest toporny i "byle jak wykonany", że trzeszczy... Prawda to? Ma bardzo dużo zalet i jest moim faworytem, ale nie chiałabym by sie rozwalił na spacerze;) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnulkaaa2 Re: jane czy bebecar? 20.01.09, 04:13 Ja mam Style AT ale poza skretnymi kołami oba wózki sie nie roznia więc pozwolę sobie odpowiedzieć :-) Ja użytkuje wozek od 4 miesięcy i jeśli chodzi o wykonanie złego słowa nie moge powiedzieć....Wozek jest jak czołg :-) spuszczam go codziennie do wózkowni parę schodków, nieraz zdarzyło się że sam zjechał :-)) bo dzieć na ręce i nie mogłam wymanewrować :-) Na górę też wciągam go po schodkach. I myślę że inny wozek mógłby tego nie przeżyć :-) a Bebecar nic. Na moje oko to on jest baardzo solidnie zrobiony, porównójąc do takich zwykłych czterokołowców. Jest wysoki- na plus bo dzieć czym wyżej od ulicy tym lepiej, po płaskim terenie płynie, po dziurach świetnie amortyzuje-nigdy mi się nie zdarzyło żeby Mały się obudził. Mimo swojej wagi dobrze się podbija. Jedyną wadą jest ciężar i nie ukrywam że nieraz patrzyłam z zazdrością na mamy wykręcające trójkołowcami w miejscu-ale mi przeszło jak widzę jak sie teraz bidne mordują w śniegu-a nam żadna zaspa niestraszna :- ) Jeśli mialabym go na coś zamienić to tylko na Emmę Edge Duo bo mi się straasznie podoba kształt gondoli :-) ale poza tym na nic. Mnie troszkę skrzypi rączka chyba...myslę że od podbijania-to przez to że Bebecary maja łamane raczki. Podejrzewam że po psiknięciu jakims cudem to by skrzypieć przestało, ale w sumie jet to tak mało słyszalne że narazie nie mogę się zebrać żeby psiknąć :-) Aaa-kupiłam wózek używany-co prawda kilka miesiecy, był w super stanie i na gwarancji-czyli mozna powiedziec ze dłuzej już sie sprawuje super niz te nasze 4 miesiace :-) Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: jane czy bebecar? 16.02.09, 12:10 Ja mam Bebecar Vector At. Jestem Bardzo zadowolona. Duża przestronna gondola. Mój synek ma 9 mc i dopiero niedawno przesadzilam go do spacerówki, bo sie jeszcze spokojnie miescił, a na spacerach i tak śpi , wiec nie bylo problemu. Jest duży masywny, super sie go prowadzi zwlaszcza na wyboistym terenie. Jest jednak dosyc ciężki, ale coś za coś. Tak jak poprzedniczka wspomniala, po sniegu spokojnie sie go pcha. Mój też skrzypi, ale przyzwyczailam sie i nie zauwazam tego. Nie moge jednak przyzwyczaic się do spacerówki. W porównaniu z gondola wydaje mi sie jakaś mała ;) Jedyny minus to pokrowiec, który przy budce jest wycięty. Przydało by sie, żeby troche wyżej zakrywał. Ale z czystym sumieniem moge go polecić Odpowiedz Link Zgłoś
pstrabiedronka Re: jane czy bebecar? 16.02.09, 14:54 te dwa modele - Jane i Bebecar - bardzo się różnią. Bebecar jest dwa razy cięższy niż Jane. Waży blisko 20 kg podczas gdy Jane - około 10. To ogromna różnica,moim zdaniem nie ma co tych dwóch wózków porównywać. To dwa różne typy. Ja osobiście, gdybym miałam brac wózek w stylu Bebecara to wybrałabym Emmaljungę. (Wybrałam zresztą i posiadam :)). Ma wszystkie zalety Bebecar - ogromną gondolę, siedzisko w dwie strony, świetna amortyzacja. Ale ma tez moim zdaniem wiele zalet, których Bebecarowi brak: - spacerówka większa - okrycie przy gondoli wyższe, lepiej chroni od wiatru - lżejszy o około 5 kg! - nie zdarza się mu trzeszczeć. Odpowiedz Link Zgłoś
addinka Re: jane czy bebecar? 17.02.09, 12:07 ja mam narazie bebecara stylo at i złego słowa na niego nie powiem, oprócz tego, ze jest ciezki, trudno-dla mnie, się go składa i jako wózek do przewozenia jest b niewygodny, natomiast jesli chodzi o samo uzytkowanie i gondoli i spaceróki to byłam zachwycona, doskonała amortyzacja, duza gondola, wielka spacerówka, która starczyła do konca, zero usterek, solidne wykonanie, po prostu mercedes, wozek moze jeszcze posłuzyc 3 dzieciom i nadal będzie jak nowy;poza tym nie było terenu, którego bym nim nie przejechała nomada natomiast chcę kupic, ale jako 2 wozek, własnie do auta, bo fajnie się składa, jest lekki, a ma dosc duze koła i bedzie wygodny nawet dla malutkiego niemowlaka, to będzie nasza spacerowka do parku, na spacer, na krotkie wypady, do sklepu itp. a bebecar do lasu, na wies ; to są 2 rozne wozki i wg mnie oba potrzebne, wiec kup 2:)) Odpowiedz Link Zgłoś
joasia-ja1974 Re: jane czy bebecar? 17.02.09, 12:32 Miałam zamiar kupić nomada (ze względu na wagę) to naprawde fajny wózeczek, ale zrezygnowałam ponieważ nie ma mozliwości zamontowania spacerówki przodem do rodzica i tapicerki nie można zdjąc do prania...to tyle z jego wad (choc dla mnie to istotne), jesli chodzi o bebecata vector tez mi sie strasznie podobał , ale w sklepie go oglądałam i jak dla mnie za ciezki i stelarz jakis taki dziwny na temat uzytkowania sie nie wypowiem bo nie posiadam takiego, ale ogólnie tapicerki fajne i spora gondolka.. jesli mogłabym doradzic wózek z górnej półki( bo widze ze takie rozpatrujesz) to polecam Emmaljunge...zakupiłam wczoraj nowy model nitro city ( skrętne kółeczka)...jest po prostu rewelacyjny, stelaz lzejszy od starszych modeli, zwrotny, dosłownie jednym palcem mozna pchac, stabilny , duza gondola i spacerówka , mały po złozeniu...naprawde wiele ma zalet, brałam pod uwagę jeszcze model city cross na 4 kołach (tez lekki stelaz)....bardzo polecam, a zdecydowałam sie na Emme właśnie dzieki temu forum...to kopalnia dobrych rad))) Odpowiedz Link Zgłoś