Dodaj do ulubionych

wtorek 14.09 - spowiedź

14.09.04, 07:05
W związku z tym, ze jestem dziś pierwsza, to zakładam konfesjonał na dziś.
Moje plany - śniadanie nektarynki trzy, drugie śniadanie jabłko. Obiad sama
nie wiem. Myślę o 0,5 l maślanki naturalnej Milko. A co z kolacją to wcale
nie mam pomysłu.
M.
Obserwuj wątek
    • anima Re: wtorek 14.09 - spowiedź 14.09.04, 08:35

      kobieto, głodzisz się...
    • e_wok Re: wtorek 14.09 - spowiedź 14.09.04, 11:20
      Platki owsiane na mleku, z piec sztuk rodzynek, otreby jablkowe (spodziewam sie
      lada dzien olsniewajacej cery - wszyscy to obiecuja po platkach owsianych i ta
      czarowna wizja osladza mi monotonne sniadania :-))
      Obiad - salatka z tunczyka z kukurydza (ale bez kartofli) i majonezem light
      plus dwie podeszwy (czyli chrupki Wasa)
      Jesli bede strasznie glodna to mam w zapasie 1/4 kalafiora gotowanego.
      Wieczorem ide na fat burning. Znalazlam sobie te zajecia w tym samym klubie, w
      ktorym moje dziecko cwiczy taekwondo, wiec nie bede sie mogla migac, bo i tak
      go musze odprowadzac dwa razy w tygodniu, a jak juz sie zwloke z kanapy to
      znaczy, ze najgorsze mam a soba :-)
    • pom Re: wtorek 14.09 - spowiedź 14.09.04, 12:32
      Mam za sobą mały serek grani, jogurt naturalny z otrębami i jabłko
      Na obiad planuję pierś gotowaną i pomidorki+pietruszka+cebulka
      na kolację kalafiorro gotowane
    • biedronka73 Re: wtorek 14.09 - spowiedź 14.09.04, 12:35

      Moonika- robisz sobie krzywdę. Po takim menu jojo murowane, przemiana materii
      tak siądzie, ze będziesz tyła od listka sałaty.
      Ja zjadałam (jestem na montim):
      parę śliwek
      ser feta+ pomidory
      2 jajka, papryka
      jakaś obiadokolacja- mysle, ze mięso z warzywami
      rower w moich kochanych spodenkach
      podrawiam,

      • 53kilogramowa Re: wtorek 14.09 - spowiedź 14.09.04, 13:16
        od dzisiaj naprawde zabieram się za siebie !!! wczoraj przyjechała babcia i
        szarlotką, całą , wielką blachą, tłustej, słodkiej, mega kalorycznej
        szarlotki,a cały dzień się tak ładnie trzymałam:( i zjadłam kawałek, eee szkoda
        gadac, taką mam kurde słaba wolę:((((

        dzisiaj-jestem w trakcie sniadania-poł litra mleka acidofilnego co daje 240kcl
        -obiad-talerz zupy ze swierzych borowikow i marchewek, bez makaronu, nie
        wiem ile to kcl ale raczej mało
        -kolacja-jabłko
    • kate22 Re: wtorek 14.09 - spowiedź 14.09.04, 14:31
      no to ja tez sie przyłacze
      oto co zjałdam(i zamierzam zjesc):
      po tym jak wstałam: jabłko
      na sniadanie: 1 kromka chleba ze słonecznikiem i dynią z plasterkiem wędliny, parówka mała (taka dla dzieci), pomidor+ogórek+kawałek papryki
      obiad:2 kotlety rybne (odgrzane w kombiwarze)+ 2 pomidory z cebulką
      kolacja: 1/2 duzego jogurtu naturalnego + otręby, płatki owsiane i odrobine musli
      jak bede glodna to w miedzyczasie jeszcze jabłko
      Aha przegryzłam jeszcze 2 platerki oscypka bo mi smakuje:)
      Wychodzi na to ze jem najwiecej tu na forum, ale chudne i pozatym nei chce sie głodzic wiec uwazam ze jest ok.
      Pozdrawiam
      Kaska
      • moonika_l Re: wtorek 14.09 - spowiedź 14.09.04, 17:50
        Wczoraj był założony post, więc nie czepiajcie się mnie - musiałam spalić te
        przysmaki (zwłaszcza figi). Dzisiaj zgodnie z planem - z tym że maślanka była z
        otrębami jabłkowymi i dwiema łyżkami dżemu ze śliwek własnej roboty (dżem nie
        śliwki) a w całym dżemie - 5-litrów mi wyszło - jest tylko 0,5 kg cukru, więc
        jest superlight. No i maślanki jeszcze mi zostało na wieczorny głód - czyli za
        parę minut, bo już dochodzi 18-sta.
        A jutro koniec postu. Normalne jedzenie, czyli mięseczko i jakiś serek, może
        kilka kromek chlebka ryżowego z dżemem? Sie zobaczy :)
        M.
    • klg777 Re: wtorek 14.09 - spowiedź 14.09.04, 20:13
      sniadanie: kawa (kubas wielki) bez dodatków
      2 sniadanie: jogurt truskawkowo-rabarbarowy 3% fitness light z otrębami (też
      wielki kubas)
      obiad: schab gotowany i duszony w sosie własnym
      podwieczorek: garść orzechów laskowych, pysznych prosto z drzewa prawie :)
      kolacja: spacerek na pocztę po spodnie h&m z allegro i słodycze dla rodziców ;)
      no i w międzyczasie jakieś 2l wody niegazowanej.. ale pewnie jeszcze ze 3
      szklanki wypiję do nocy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka