robert_58
03.05.06, 23:10
korzystając z wolnej chwili, obserwacji sprzyjającej pogody w wolne od pracy
dni, dyskusji na forum itd.
Prosiłby w odpowiedziach powstrzymać się od ocen personalnych innych
uczestników dot wieku, liczebności rodziny itp.
O Centrum (jeszcze nie wiem czy owe centrum traktować jako symbol czy jako
konkretną inwestycję).
Mam dwie opcje patrzenia na legendarne centrum:
1.
Łomianki mają najlepsze położenie z miejscowości ościennych W-wy na szlaku
północnym (względy wiadome). Liczba uczestników rekreacji rowerowej oraz
popularność sportów rowerowych rośnie z roku na rok. Ewentualna inwestycja
miasta w centrum (chyba jedne z pierwszych w Polsce) może chyba mieć oparcie w
lokalizacji. Mam tutaj na myśli: szlak rowerowy nadwiślański, las młociński,
Puszcza, połączenie promowe z Tarchominem (liczna grupa rowerzystów). Wg mnie
należy to wykorzystać. Dodatkowo możliwość organizacji imprez sportów
rowerowych z pełną infrastukturą.
W miniony weekend miałem okazję pojechać w kierunku Powsina - taki jeden z
celów pośrednich lub nie dla mieszkańców dzielnic południowych W-wy. Na
ścieżce (tam to niemalże aleja) rowerzystów tłum. Na odcinku Wilanów-Powsin
prz szalku powstały bary-puby. Ze stojakami na rowery na pierwszym planie. Czy
Łomianki nie powinny również wykorzystać swego położenia i postarać się je
maksymalnie wykorzystać?
Czy hasło centrum rowerowe musi być kojarzone wyłącznie pejoratywnie? Chyba
jednka można rozróżnić w dyskusji ideę centrum od person w dniu dzisiejszym
zaangażowanych?
O miom sceptyźmie w tym pomyśle za chwilę