Statutory Declaration of Common-Law Union - PILNE

08.12.05, 17:53
Witam,

Gdzie mozna podpisac "Statutory Declaration of Common-Law Union" ?
Ma to byc w obecnosci "commissioner of oaths".
Kto to taki po naszemu ??? wink
Moze byc notariusz ?

Pozdrawiam
Denyce
    • blotniarka.stawowa Re: Statutory Declaration of Common-Law Union - P 08.12.05, 18:16
      Moze byc notariusz.
      Commissioner of Oaths ma nawet mniej uprawnien niz Notary Public, wiec
      notariusz powinien w zupelnosci wystarczyc.
      • dradam1 Re: Statutory Declaration of Common-Law Union - P 08.12.05, 18:31
        ja odnosze wrazenie, ze On pisze z Polski.

        W Polsce podpisac sie tego nie da, bo taka forma prawna zwiazku nie istnieje.
        Moga ja podpisac, w Kanadzie, wylacznie dwie osoby,ktore maja legalny pobyt w
        tym kraju.

        Notary Public w Kanadzie to z reguly adwokat. Wiec przy okazji mozna popytac.

        Pozdrawiam

        dradam1
    • andrew-1 Re: Statutory Declaration of Common-Law Union - P 08.12.05, 19:17
      To juz nie jestes zonaty ?

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23005&w=32136122&a=32277681
      Jak znajdę coś sensownego to żona prześle resztę rzeczy i dołączy do mnie.
      • blotniarka.stawowa Re: Statutory Declaration of Common-Law Union - P 08.12.05, 19:50
        Andrew, good catch!
        ale to jednak nie musi byc sprzeczne z tym co cytujesz (ani niekoniecznie byc
        konfabulacja smile)
        Przeciez istnieje status 'common law wife' i nie oczekujmy od chlopaka, by sie
        nam z tego na forum tlumaczyl...
        • denyce Re: Statutory Declaration of Common-Law Union - P 08.12.05, 23:56
          Andrew, brawa za spostrzegawczość big_grin

          Nie mam nic do ukrycia wiec się grzecznie wytłumaczę.
          Otóż "żona" to "code name" wink
          Nie lubię określenia "narzeczona" a "dziewczyna" nie oddaje w pełni charakteru
          naszego związku. "Konkubina" jeszcze gorzej... wink)))


          Wracając do tematu wątku:

          Już wcześniej, przy gromadzeniu dokumentów, zauważyłem różnice w znaczeniu
          polskich i kanadyjskich notariuszy i prawników.
          Tak czy inaczej nie bardzo mam wyjście.
          Pójdę do notariusza, może się uda.

          Pozdrawiam
          Denyce
          • pikorpikor Re: Statutory Declaration of Common-Law Union - P 09.12.05, 12:41
            Nie ma szans bo jak to już wskazał dr_adam taka forma prawna związku w Pl nie
            istnieje.

            Myślę, że w Twoim przypadku masz pewnie wypełnić jakiś dodatkowe "papiery" do
            ambasady i oni na ich podstawie stwierdzą czy to realny związek.

            pozdr.
            • pikorpikor Re: Statutory Declaration of Common-Law Union - P 09.12.05, 12:42
              P.S.

              ... i za Kaczorów tu sięna pewno nic nie zmieni smile sad
            • blotniarka.stawowa Re: Statutory Declaration of Common-Law Union - P 09.12.05, 13:02
              pikorpikor napisał:
              > Nie ma szans bo jak to już wskazał dr_adam taka forma prawna związku w Pl nie
              > istnieje.

              Nie wiem, jak jest teraz w kraju - tutaj notariusz ma po prostu potwierdzic
              autentycznosc twojego podpisu, nie wnikac w tresc tego, co chcesz podpisac,
              odwrotnie niz kiedys bylo w Polsce, gdzie to notariusz byl prawie "wladza" i
              musial wiedziec, co podpisujesz...
              Jesli chcesz podpisac testament, ze caly majatek zapisujesz wiewiorkom z parku,
              to notariuszowi guzik do tego. Nie ma tez obowiazku powiedziec ci, ze taki
              testament jest niewykonalny, od tego sa adwokaci. Ma potwierdzic ze ty to
              jestes ty i w jego obecnosci podpisales dokument. Podobnie guzik powinno go
              obchodzic, ze chcesz podpisac taka czy inna deklaracje czy formularz, np. ten:
              www.cic.gc.ca/english/pdf/kits/forms/IMM5409E.PDF
              Zaznaczam, ze nie wiem czy tak samo jest w kraju, mam jedynie nadzieje, ze
              rzeczy "znormalnialy" przez ostatnie 15 lat...

              • denyce Re: Statutory Declaration of Common-Law Union - P 09.12.05, 18:15
                Juz nie wnikam jakie prawo ma notariusz i czy taki zwiazek w Polsce istnieje.

                Wszystko zalatwione, wiza wbita do paszportu big_grin

                Pozdrawiam i do zobaczenia w Montrealu
                Denyce
                • blotniarka.stawowa Re: Statutory Declaration of Common-Law Union - P 10.12.05, 05:17
                  Gratuluje wizy i oferty pracy, zycze powodzenia w Montrealu.
                • sylwek07 Re: Statutory Declaration of Common-Law Union - P 10.12.05, 08:35
                  denyce gratuluje smilei powodzenia w Montrealu.To miasto Ci sie spodoba smile
                  • denyce Re: Statutory Declaration of Common-Law Union - P 11.12.05, 18:11
                    Dziękuję.

                    Mam nadzieję, że jakoś się tam ułoży.


                    Wszystkim zmagającym się z formalnościami wizowymi życzę powodzenia.
                    Denyce
                    • pikorpikor Re: Statutory Declaration of Common-Law Union - P 11.12.05, 18:31
                      Powodzenia i zaglądnij od czasu do czasu na forum w miarę możliwości jak już
                      sobie z tym początkowym galimatiasem dasz radę.

                      Bienvenue au Quebec smile
                      • dradam1 Montreal 11.12.05, 18:48
                        przed wielu laty byl reklamowany w Polsce jako jedno z najpiekniejszych miasta
                        Swiata. Ogladalem o nim godzinna prezentacje w polskiej TV.

                        W 1984 mielismy mozliwosc ogladnac malenki kawaleczek tego miasta.

                        Mysle, ze Ci sie spodoba. Zycze zlamania karku !

                        dradam1

                        PS. Jak sie odrobisz to napisz cos o swoich wrazeniach.
                        • denyce Re: Montreal 12.12.05, 21:29
                          dradam1 napisał:

                          > przed wielu laty byl reklamowany w Polsce jako jedno z najpiekniejszych miasta
                          > Swiata. Ogladalem o nim godzinna prezentacje w polskiej TV.
                          >
                          > W 1984 mielismy mozliwosc ogladnac malenki kawaleczek tego miasta.
                          >
                          > Mysle, ze Ci sie spodoba. Zycze zlamania karku !
                          >
                          > dradam1
                          >
                          > PS. Jak sie odrobisz to napisz cos o swoich wrazeniach.

                          PEWNIE.

                          A najlepsze jest to, że jeszcze pół roku temu nie wiedziałem gdzie jest
                          Montreal.
                          Myślałem, że to gdzieś w Europie.
                          A Quebek - myślałem, że to jakieś państwo w Afryce big_grin

                          Pozdrawiam
                          Denyce
                          • blotniarka.stawowa Re: Montreal 13.12.05, 03:13
                            denyce napisał:
                            > Myślałem, że to gdzieś w Europie.
                            > A Quebek - myślałem, że to jakieś państwo w Afryce big_grin

                            A samolot - to takie cos z papieru, czym sie rzucalo w strone nauczyciela na
                            lekcjach geografii big_grin
                            Uwazaj Denyce, bo jeszcze ci uwierzymy smile

                            • sylwek07 Re: Montreal 13.12.05, 09:17
                              blotniarka.stawowa ostatnio czytalem ksiazke co Polacy wiedza na temat Kanady i
                              faktycznie duza czesc nie wie gdzie sa poszczegolne prowincje(oprucz Ontario i
                              Toronto te sa znane smile)
                              • blotniarka.stawowa Re: Montreal 13.12.05, 12:58
                                Sylwek, Denyce zartowal i ja tez smile)

                                To, ze niektorzy Polacy nie potrafia wymienic po kolei prowincji Kanady to wcale
                                nie powod do kompleksow... Ja chyba tez nie potrafilam zanim sie tu znalazlam smile

                                Podobnie jakbysmy kazali Kanadyjczykowi pokazac na mapie wojewodztwa Pomorskie
                                czy Podkarpackie smile)
                                • sylwek07 Re: Montreal 13.12.05, 16:52
                                  smile
                                • denyce Re: Montreal 15.12.05, 15:07
                                  > Sylwek, Denyce zartowal i ja tez smile)

                                  Tak tak.
                                  Co bym się nie skompromitował za bardzo przyjmijmy, że żartowałem big_grin
Pełna wersja