Legalna praca przedszkolanki w Kanadzie

17.05.06, 22:42
Szukam, panie lub panow przedszkolanek do legalnej pracy w przedszkolu
kanadyjskim. gdzie najlepiej zamiescic ogloszenie???
    • sylwek07 Re: Legalna praca przedszkolanki w Kanadzie 17.05.06, 22:47
      danuta123 mozesz tutaj napisac o tej ofercie .
      • danuta123 Re: Legalna praca przedszkolanki w Kanadzie 17.05.06, 23:02
        Legalna praca z wiza pracujaca w Kanadzie przedszkolanki lub pana przedszkolanka
        do przedszkola kanadyjskiego. Wyksztalcenie w kierunku: wychowanie przedszkolne,
        nauczanie poczatkowe, studia lub studium pomaturalne, praktyka 2 lata, jezyk
        angielski /niestety smile/ na poziomie srednim, kontrakt roczny z mozliwoscia
        przedluzenia, mozliwosc pozostania na stale czy wyjazdu z rodzina. Pelny etat,
        od wrzesnia w Edmonton prowincja Alberty.
        • ertes Re: Legalna praca przedszkolanki w Kanadzie 17.05.06, 23:38
          Wszystko bylo pieknie az do tego Edmonton...
          Dla mnie to tylko desperaci tam by zamieszkali.
          • danuta123 Re: Legalna praca przedszkolanki w Kanadzie 17.05.06, 23:54
            dlaczego az???? ertes swiat jest maly, troche czasu i pare zlotych, a jak chcesz
            sie doswiedziec czegos o edmonton to wejdz edmonton.com to sie moze czegos w
            zyciu nauczysz i nie bedziesz pisal o czym nie masz pojecia.
            • ertes Re: Legalna praca przedszkolanki w Kanadzie 18.05.06, 00:15
              Danuto nie denerwuj sie prosze. Mnie wystarczy wiedza na temat Edmonton jaka
              posiadam. A wlasciwie czastka tej wiedzy zwiazana z klimatem.
              Jest po prostu straszny. Nie wspominajac juz o tym ze ze to miasto wyglada jak
              Club House jak powiedzial onegdaj Mel Lastman smile

              Dlatego tez w obecnych czasach nigdy bym ani nie zdecydowal sie sam ani nikomu
              bym nie radzil tam zamieszkac. Mnie wogole dziwi ze ludzie z Polski jeszcze chca
              wyjezdzac do Kanady przy oczekiwaniu po 4 lata kiedy Unia coraz bardziej sie
              otwiera.

              Niemniej jednak zycze powodzenia w znalezieniu pracownika.
            • za_morzem Re: Legalna praca przedszkolanki w Kanadzie 18.05.06, 00:20
              czego tu sie uczyc w internecie?
              minus 40 przez 8 miesiecy w zime, plus 30 przez reszte, sucho ze peka ziemia,
              na ulicach pick up trucks i ciezarowki i country music, zwir i kurz, dziury w
              drogach jak w polsce. studzienki kanalizacyjne wystaja po 5, 10 cm na wiekszosci
              ulic w residential areas bo jezdzi sie pick up trucks i nizszy, sportowy
              samochod mozna zniszczyc w ciagu tygodnia pobytu albo trzeba jezdzic slalomem.
              nie wspominajac ze podjazdy na drive way maja chyba 20cm curb pod ktory
              normalnym (europejskim) samochodem nie da sie podjechac bez szorowania rura!!!
              drzewa rosna karlowate i rzadko bo to tundra, widac ze wszystko lacznie z natura
              walczy panicznie o przetrwanie.
              ludzie bardzo prosci, w wiekszosci potomkowie chlopow ukrainskich, ktorzy w
              nedzy i znoju walczyli latami o przetrwanie stad miasto jest znane jako "scare
              city", bo nedza i hardship zagladala latami w oczy. no i "blue collar city" na
              nie tez mowia ze wzgledu na strukture spoleczna.
              liczy sie tylko przetrwanie i nic pozatym.
              rynek pracy/zarobki wcale nie tak dobre jak sie mysli w reszcie kanady i nie
              rekompensujace kompromisow na jakie trzeba by isc aby mieszkac w tym miescie...

              ludziom sie moze tam zyc dobrze ze wzgledu na obecna mnogosc pracy i niskie
              koszty utrzymania ale nie przesadzajmy z tym "uczeniem sie czegos w zyciu".

              • danuta123 Re: Legalna praca przedszkolanki w Kanadzie 18.05.06, 08:04
                za_morzem napisał:

                > czego tu sie uczyc w internecie?
                ze jest takie miasto i ludzie tu w iglo nie mieszkaja

                > minus 40 przez 8 miesiecy w zime,
                mieszkam tu prawie 20 lat i jeszcze czegos takiego nie bylo w tym roku bylo moze
                tydzien -20

                plus 30 przez reszte, sucho ze peka ziemia,
                jak nie ma deszczu to musi pekac, ale powodzie tez sa

                > na ulicach pick up trucks i ciezarowki i country music,
                samochody sa z calego swiata procz pegout i citroen no i polonezow czy 126 seria

                zwir i kurz,
                no nie wiem jakie moga byc drogi jak sie jedzie 500 km w 4,5 godz a nie jak w
                polsce 13 godz. sandomierz granica zachodnia

                dziury w drogach jak w polsce.
                dziury sa w polsce????

                studzienki kanalizacyjne wystaja po 5, 10 cm na wiekszosc
                ale sa, a nie sciek plynacy srodkiem ulicy, czy na drogach po tirach

                i ulic w residential areas bo jezdzi sie pick up trucks i nizszy, sportowy
                > samochod mozna zniszczyc w ciagu tygodnia pobytu albo trzeba jezdzic slalomem.
                nie wspominajac ze podjazdy na drive way maja chyba 20cm curb pod ktory
                > normalnym (europejskim) samochodem nie da sie podjechac bez szorowania rura!!!
                ale brukowych ulic nie ma i furmanek i rowerow traktorow i procesji
                jak mieszkasz w indianowie czy rezerwacie to takie sa ulice, ale sa tez inne
                dzielnice dla ludzi

                > drzewa rosna karlowate i rzadko bo to tundra,
                gdybys sie uczyl to bys wiedzial ze to preria a nie tundra to jeszcze 500 km na
                polnoc

                widac ze wszystko lacznie z natur awalczy panicznie o przetrwanie.

                ale sie nie pracuje za 1000 zl miesiecznie gdzie bezyna kosztuje $1.80 za litr

                > ludzie bardzo prosci, w wiekszosci potomkowie chlopow ukrainskich, ktorzy w
                > nedzy i znoju walczyli latami o przetrwanie
                jakbys sie uczyl to bys wiedzial ze ci chlopi przyjechali tu w 1800 latach i juz
                dawno zmarli tak ze ich nie ma

                stad miasto jest znane jako "scare city",
                mieszkam tu 20 lat jeszcze takiego okreslenia nie slyszalem, ale ty lepiej wiesz


                bo nedza i hardship zagladala latami w oczy
                no nie wiem jaka nedza jak prowincja nie ma zadnego dlugu za granica
                zaciagnietego jako prowincja i ma drugie co do wielkosci zloze ropy na swiecie
                po arabii saudyjskiem

                no i "blue collar city" na nie tez mowia ze wzgledu na strukture spoleczna.
                trafia was???? bo kazdy niedawno dostal od prowincji po 400$na glowe od
                noworodka po staruszka bo nie wiedzieli co robic z pieniedzmi

                > liczy sie tylko przetrwanie i nic pozatym.
                a co w polsce sie liczy za 1000 zl miesiecznie???? tylko uciekac jak najdalej

                > rynek pracy/zarobki wcale nie tak dobre jak sie mysli w reszcie kanady
                pod koniec tamtego roku przyjechalo tu z innych prowincji ponad 30 tys ludzi,
                tak ze nie wiem czego te ludziska tu jada, chyba ze takie ladne miasto???

                i nie rekompensujace kompromisow na jakie trzeba by isc aby mieszkac w tym
                miescie...
                nie ma nic na swiecie za darmo chyba ze w komunie, bo mozna ukrasc
                >
                > ludziom sie moze tam zyc dobrze
                niemozliwe???
                ze wzgledu na obecna mnogosc pracy
                jaka mnogosc pracy jak walczy sie tylko o przetrwanie????

                i niskie koszty utrzymania ale nie przesadzajmy z tym "uczeniem sie czegos w
                zyciu".
                po to jest wlasnie internet zeby sie uczyc czegos
                nie wiem skundyj ty taki mudry jestes /chyba ze trebal/, ale jak tu mieszkasz to
                nie za bardzo rozumiem dlaczego tu jestes, a jak nie mieszkasz to nie masz
                pojecia o czym piszesz, dlatego warto sie uczyc, chyba ze jest to dla ciebie
                hobby pisanie bajek.

                • za_morzem Re: Legalna praca przedszkolanki w Kanadzie 18.05.06, 16:47
                  ..."nie wiem skundyj ty taki mudry jestes /chyba ze trebal"/.
                  nie rozumiem jezyka w ktorym piszesz. nie wiem skad jestes i nie za bardzo mnie
                  to interesuje choc moge sie domyslac.

                  po co wspominasz o 1000 zlotych w polsce? rownie dobrze mozesz wspomniec o
                  rupiach w indiach czy euro w niemczech. w odniesieniu do edmonton nie ma zadnego
                  znaczenia.

                  wybralas to miasto i jestes w nim happy twoja sprawa i good luck.
                  ja bym NIGDY nie zdecydowalbym na zamieszkanie w nim na stale.
                  znam, bylem, widzialem i zdecydowanie dziekuje .

                • ertes Re: Legalna praca przedszkolanki w Kanadzie 18.05.06, 18:50
                  Jak tam jest i ile jest ropy w piachu to naprawde ma niewielkie znaczenie.
                  Ten klimat jest po prostu obrzydliwy.
                  20 lat temu wiadomo ze byo to co innego. Wrecz zlapanie pana boga za nogi po
                  ucieczce z komuny. Teraz gdy UE jest otwarta trzeba byc desperatem zeby wynosic
                  sie tam gdzie diabel mowi dobranoc.
                  • za_morzem Re: Legalna praca przedszkolanki w Kanadzie 18.05.06, 19:12
                    pisalem glownie o klimacie. inne rzeczy z niego wynikaja.

                    uwazam go za najkoszmarniejszy jakiego w zyciu doswiadczylem.

                    sorry dradam ale troche sie usmialem gdy napisales ze srednio roczne temperatury
                    w albercie i bc (edmonton i vancouver) sa podobne. nie pamietam czy pisales o
                    miastach, edmonton i vancouver, czy o calych prowincjach, to by bylo bardziej
                    prawdopodobne.
                    porownywanie klimatu vancouver i edmonton to zupelny absurd.
                    i powtorze, nie zalezy mi na udawadnianiu wyzszosci swiat wielkiej nocy nad
                    bozego narodzenia, jest jak jest ale nie dajmy sie oszalec.
                    prerie maja klimat koszmarny, zgadzam sie z ertesem ze obecnie tylko desperaci
                    decyduja sie na wyjazd tam.
                    • danuta123 Re: Legalna praca przedszkolanki w Kanadzie 18.05.06, 19:29
                      ile tych desperatow wyjechalo z polski za praca do unii i za ocean w tamtym
                      roku??? co do pogody to vancouver mial w tamtym roku 49 dni non-stop deszcz,
                      mial pasc rekord 50 dni ale po 49 na jeden dzien przestal i na 51 dzien znowu
                      padal przez nast 4 tyg.brak slonca calgary- preria, wiatr z halnymi z gor
                      skalistych, edmonton duzo slonca /co daje werwe zycia/ krotki okres wegetacji,
                      brak wilgotnosci srednia 30% ale nie -40 przez 8 miesiecy. teraz nie wiem czy
                      nawet na alasce takie warunki panuja.
                  • danuta123 Re: Legalna praca przedszkolanki w Kanadzie 18.05.06, 19:23
                    ertes napisał:

                    > Jak tam jest i ile jest ropy w piachu to naprawde ma niewielkie znaczenie.
                    ma znaczenie bo to swiadczy o ilosci pracy i pieniedzy jakimi ludzie dysponuja

                    > Ten klimat jest po prostu obrzydliwy.
                    nie wiem co jest gorszego czy suche powietrze 30% wilgotnosci i sciany cieple z
                    gipsu czy mury z zaprawy betonowej zawilgocone z grzybami w polskich domach

                    > 20 lat temu wiadomo ze byo to co innego.
                    niestety 50 lat komunizmu pozostawilo taka spuscizne ze trzeba co najmniej 3
                    pokolenia zeby to zmienic /pokolenie 25 lat/ tak ze ani ja ani ty tego juz nie
                    zobaczymy z etam bedzie nie jak w kraju trzeciego swiata

                    Wrecz zlapanie pana boga za nogi po ucieczce z komuny.
                    wiele sie tam nie zmienilo dalej ludzie mysla i maja swiadomosc komunistyczna,
                    ale idzie powoli na lepsze

                    Teraz gdy UE jest otwarta trzeba byc desperatem zeby wynosic sie tam gdzie
                    diabel mowi dobranoc.
                    w dziegielowie wielkim tez diabel mowi dobranoc bo nie ma nawet bierzacej wody
                    czy kanalizacji, a ludzie zyja i nie wynosza sie do stolycy. chodzi glownie co
                    na koniec dnia mozesz wlozyc do gara, chyba ze sie zadowolisz napiszem na kartce
                    UE i bedizesz najedzony.teraz jeszcze poczekaj jak zmienia pieniadze i
                    dostaniesz 1:4 a ceny zostana takie same jak zrobili we wloszech czy niemczech.
                    na swiecie nie ma nic za darmo i wszystko ma swoja cene a cena za UE bedzie wysoka
                    >
                    • ertes Edmonton 18.05.06, 19:52
                      Nie bardzo rozumiem co ma wspolnego sytuacja w Polsce?
                      Jak napisalem wczesniej, rozumiem ze dla Ciebie to moze byc super miejsce i
                      wcale sie nie dziwie po 20 latach.
                      Jednak dla kogos kto chce emigorawac dzisiaj wedlug mnie jest to jedno z
                      najgorszych miejsc majac na uwadze ze moze taki ktos zamieszkac w Irlandii,
                      Hiszpanii, Wloszech czy Francji.

                      A jak bedzie w Polsce za 50 lat mnie rowniez nie interesuje.
                      Nie mieszkam, nie zamierzam.

                      Edmonton fajnie gra w hokeja i to chyba wszystko.
        • marlena.golinska Re: Legalna praca przedszkolanki w Kanadzie 18.05.06, 02:30
          Byc moze jestem osoba spelniajaca kryteria. Niemniej potrzebuje wiecej informacji.
          Prosze o kontakt przez e-mail marlena.golinska@gazeta.pl.
          • danuta123 Re: Legalna praca przedszkolanki w Kanadzie 18.05.06, 08:05
            napisze do ciebie jutro
    • sylwek07 Re: Legalna praca przedszkolanki w Kanadzie 18.05.06, 08:59
      danuta123 a sprawdzasz swoja poczte na gazecie.pl?
    • maciopa Re: Legalna praca przedszkolanki w Kanadzie 18.05.06, 19:38
      Hey danuta123 ->
      czy mogłabyś również do mnie przesłać szczegóły na adres mojego nicka z gazety.pl.
      Dziekuję i pozdrawiam
    • danuta123 Re: Legalna praca przedszkolanki w Kanadzie 20.05.06, 09:49
      Jezeli jest ktos zainteresowany to prosze o wiadomosc o wiecej szczegolow na
      emila danuta123@gazeta.pl
Pełna wersja