Bell Canada

26.08.06, 23:40
Doprowadzili mnie dzisiaj do pasji. Technik mial przyjechac miedzy 12 a 17. W
niedzyczasie dwa razy dzwonilam, azeby upewnic sie czy na pewno przyjedzie.
Zapewniano mnie, ze na 100% bo przeciez sa powazna firma. Na piec minut przed
17:00 zadzwonilam po raz trzeci. Osobnik z drugiej strony sluchawki oznajmil
mi, ze technik moze przyjechac nawet do 21:00. Pytam go, czy nie moze sie z
nim skontaktowac i wyjasnic kiedy w koncu przyjedzie. On na to, ze nie maja z
nim kontaktu telefonicznego. Wprawilo mnie to w wielkie zdumienie. Pytam
czlowieka jak to mozliwe, zeby tak wielka firma telefoniczna miala technikow
tez komorki.To zakrawa na jakis zart.Wtedy ugial sie i powiedzial, ze wysle do
niego SMS i ten do mnie zadzwoni. Ponadto na wszelki wypadek zrobi nastepna
wizyte na poniedzialek miedzy 12.00-18.00. Rano nie poszlam na lunch ze
znajomymi, a na 19.00 jestem zaproszona na kolacje.Szlag mnie trafia. W
zeszlym roku przyslali mi rachunek o 200cad zawyzony. Tak sobie z sufitu
doliczyli za serwis satelity, za ktory place 70.00cad. Pewnego miesiaca
przyszedl rachunek opiewajacy na 270cad. Wyjasnianie tej sprawy zajelo mnie i
corce pol roku, slownie 6 miesiecy.Za kazdym razem wszystko bylo zalatwione
wlacznie z confirmation number.Tlumaczyli to bledem komputera. Jakby tego bylo
jeszcze malo, co miesic naliczali kare za niezaplacenie tych 200.cad. W koncu
corka juz tak sie zaczela wydzierac na menagera, poniewaz z tymi operatorami
nie bylo sensu rozmawiac, ze zwrocili pieniadze za odsetki i dali jeszcze
jakis rabat poniewaz ona zazyczyla sobie zwrotu pieniedzy za stracony czas na
rozmowy z nimi. Kazda trwala co najmniej 45 minut.To byl po prostu horror.Jest
juz 17:40 i technika nie widac ani nie slychac.
    • dradam2 Re: Bell Canada 27.08.06, 00:12
      bylo cos takiego pokazywane na jednym z programow TV. Bohaterem byl oczywiscie
      Bell Canada.

      Radze sobie przeniesc sie gdzie indziej, nie mam problemw ze Star Choice (choc
      nie maja kanalu w jezyku polskim), z siedziba w Calgary (jak wiadomo).

      Pozdrawiam


      dradam 1/2
      • babiana Re: Bell Canada 28.08.06, 04:52
        Mialam Star Choice zanim przenioslam sie do Bell Canada wlasnie z powodu TV
        Polonia.Tylko oni maja ten program. Fachowiec przyszedl po moim wyjsciu z domu,
        oczywiscie. Po powrocie zastalam nalepiona informacje na drzwiach. No i oszust
        jeden napisal, ze byl o 19:00 podczas kiedy ja wyszlam o 19:30.Jutro ruszam do
        boju.
        • tomsenior Re: Bell Canada 09.10.06, 03:25
          Ta firma schodzi na psy,kiedy przylecialem do Kanady oni byli chyba jedyna
          firma telefoniczna w Ontario ,wiec nie bylo wyboru i trzeba bylo miec telefon i
          long distance z nimi.Mimo ze ceny byly zawrotne, za polaczenie z PL $2.20 za
          minute , to serwis byl bardzo dobry pod kazdym wzgledem.Teraz oprocz telefonu
          maja internet , komorki i TV a serwis jest tragiczny!
          Pare miesiecy temu mialem problem z internetem , spedzilem z ich
          tzw."technikiem"(ha,ha,ha)w sumie okolo 6 godzin na telefonie i nie byli w
          stanie mi pomoc, wiec dali mi "level 2 technician" (ha,ha,ha)z ktorym
          rozmawialem przez 2 godziny i tez nie mogl dojsc co jest grane , wiec umowili
          mnie z inzynierem ( do tej rozmowy nie doszlo )bo w miedzy czasie doszedlem do
          problemu sam smile) . No ale sprawa jest w tym ze na rachunku za telefon byl
          wyszczegolniony nr.telefonu ktorego nikt w domu nie znal i byl do CA
          (Kalifornia chyba) koszt rozmowy $7.50 .Wiec dzwonie pod ten numer a tu zglasza
          sie Sympatico internet services , zdziwienie mnie ogarnelo (bo przeciez
          uzywalem 1-800 numeru ich serwisu) i pytam czy wy macie siedzibe w Kalifornii?
          a gosciu na to, ze nie , ze on jest w New Dheli India i stamtad serwisuja
          Kanade.Zatrudniaja hindusow za $1 dziennie zamiast tutaj komus placic
          $15hr .Ladne jaja co?
          Zalozylem ich satelite w czerwcu i mieli przyslac visa gift certificate po 4
          tygodniach jako prezent dla nowego klienta , minelo 4 miesiace a tu nie ma
          nic ,jak im to powiedzialem to nie wiedza dlaczego nie wyslali .
          Mialem w miedzy czasie wiecej perypetii z nimi , ale to nastepnym razem.
          • babiana Re: Bell Canada 10.10.06, 04:27
            Nie wiem dokladnie od kiedy, ale co najmniej od dwoch lat zatrudniaja serwis
            techniczny z Indii. Moja corka tez byla tym zaszokowana. Dla zasady powinienies
            wywalczyc te 7,50. W koncu po wielokrotnych telefonach uznaja twoja skarge.
            Mysle, ze jest to specjalna polityka. Wielu ludzi zaplaci poniewaz nie bedzie im
            sie chcialo tracic czasu i Bell na to wlasnie liczy. Ze mna poszli na calego i
            jako "gift" w nagrode za instalacje satelity otrzymalam rachunek zawyzony o
            200cad. Ostatnio zaczeli zatrudniac tzw. subcontractors,na ktorych tez
            oszczedzaja. Do mojej znajomej przyjechal taki egzemplarz i przez pomylke
            przecial niewlasciwe kable w efekcie czego cala ulica przez pol dnia byla
            pozbawiona pradu. Moja antene sateltarna tez subcontractor ostatnio instalowal
            i zrobil to niezgodnie z przepisami. Na samochodach nie maja logo Bella i ich
            zarobki sa znacznie nizsze od technikow Bella.
            • tomsenior Re: Bell Canada 10.10.06, 15:21
              Te $7.50 odjeli od rachunku od razu .
              Co do satelity to wszystko mialo byc za "darmo , ale kiedy przyszedl rachunek
              to bylo na nim 49.99 instalation fee , wiec znowu dzwonie do nich i pytam
              dlaczego , oni na to ze to bedzie odjete od mojego nastepnego rachunku , wiec
              pytam to po co mam to placic skoro i tak dostane to z powrotem , kobieta nie
              wiedziala jak do tego podejsc wiec dala mnie "on hold " zeby skonsultowac sie z
              kims innym , czekalem 20minut na telefonie a kiedy wrocila powiedziala ze nie
              musze tego placic.Na kazdym kroku ta firma probuje naciagac ludzi na jakies
              zmyslone koszta i ludzie ktorzy nie przygladaja sie rachunkom poprostu je placa
              nie zdajac sobie z tego sprawy.Poprostu banda !
              • babiana Re: Bell Canada 10.10.06, 16:43
                Czasem nie plac tych 49.99 za instalacje.Jak zaplacisz to pewnie juz nigdy nie
                odzyskasz. Pros zawsze o confirmation number po kazdej rozmowie, a najlepiej
                popros o menagera. Beda ci co miesiac przysylac rachunek z ta suma. Jak juz
                pisalam w moim pierwszym poscie te 200 dolarow przysylali mi na kazdym rachunku
                przez 6 miesiecy! Mysleli pewnie, ze w koncu sie poddam. Tez po kazdym telefonie
                slyszalam, ze to pomylka komputera i nastepnym razem rachunek bedzie
                skorygowany. W rezultacie w koncu ustapili. Myslalam, ze rozmawiam z ludzmi
                niespelna rozumu. Tego nie da sie nawet opisac.
                • soup.nazi Przestancie wyplatac 11.10.06, 03:08
                  Wszystkie te firmy, w ktoryms momencie przekraczaja swoja wielkoscia mase
                  krytyczna i staja sie podobne instytucjom panstwowym. Moglbym wam opowiedziec o
                  roznych pierepalkach, ktore mialem w ciagu ostatnich kilku lat z Rogersem,
                  Bellem, Primusem, Star Choice (ci nie zalozyli mi anteny, nie dali receivera, a
                  za to zaczeli przysylac rachunki co miesiac), na szczescie nie wszyscy naraz,
                  bo bym zwariowal. Nie ma reguly, trzeba uwaznie czytac rachunki i lapac ich od
                  razu za gardlo, a najlepiej sie wychodzi na tym jak co rok lub dwa zmienia sie
                  providera danej uslugi. Mozna zalapac dobra promocje albo wyszantazowac cos od
                  dotychczasowego. Ja ostatnio po kolei wywalilem Bella satelite, telefon,
                  Internet, jeszcze wczesniej komorki. Zniknalem im z radaru zupelnie i teraz
                  usiluja mnie przekonac, zebym wrocil to mi dadza trzy stowy w kredytach i
                  gruszki na wierzbie, hehehe. Too little, too late. Poczekam - na razie lubimy
                  sie z Rogersem, z ktorym tez 4 lata temu darlem ladnie koty az mnie podali do
                  collection agency. Jak Rogersowi zaczna rogi rosnac to sie rozejrzymy za czym
                  innym. Tak naprawde to nigdy nie mialem tylko numerow z Rogers Wireless, ale
                  ciiiiii...odpukac. Najwazniejsze to sie nie przejmowac i nie obrazac - strictly
                  business nothing personal, hehehe. Aha, przy wszelkiego rodzaju konwersacjach
                  telefonicznych doskonale jest na koniec poprosic o imie lub nr sluzbowy
                  rozmowcy "you understand, for future reference only, if needed, just in case",
                  a pozniej notowac czas, date, imie albo numer i gl. punkty konwersacji. To daje
                  swietne wyniki jak pozniej miazdzysz ta dokumentacja takiego migacza. Zdaje
                  sie, ze dochodza do wniosku, ze taki gosciu ma za dobra pamiec i moze nie warto
                  w kule grac. Sprawdzilem empirycznie kilka razy.
                  • tomsenior Re: Przestancie wyplatac 11.10.06, 04:16
                    Prawie zawsze pytam o ID# , ale coz z tego jezeli oni obsluguja Kanade z Indii
                    gdzie sam pies nie dojdzie z kim rozmawiasz , bo co drugi z nich ma na imie
                    Habib albo Tajinder ,kurna olek . Jeszcze troche , jak mnie jeszcze raz
                    sprobuja wyryzowac to podziekuje im serdecznie i wroce do kablowki.
    • corrina Re: Bell Canada 14.10.06, 15:13
      haha ja mialam internet od bella,zmienilam na videotron 5 lat temu,wyslalam im
      poczta cala instalacje ,po 4 latach dostalam list ze musze im zaplacic za nie
      oddana instalacje,nie mam papierka ze to wyslalam ,kto trzyma 4 lata,walczylam
      z nimi 1 rok,nigdy wiecej bell,teraz zmieniam telefon na videotron tez,jeszcze
      kilka lat i bell sie skonczy a to wszystko przez ten burdel co tam maja,chcieli
      zaoszczedzic zatrudniajac cale indie
      • tomsenior Re: Bell Canada 17.10.06, 00:49
        Tak jak wczesniej napisalem ze obiecali mi gift certificate w zwiazku z
        promocja , ktora mieli , minelo 4 miesiace a tu nic...Dzwonie do nich w sobote
        i pytam gdzie jest ten gift... po 5 minutach rozmowy dali mnie na hold na 20
        min.po czym oznajmili ze nie nalezy mi sie bo promocja byla pomiedzy 23 a 29
        czerwca a ja zalozylem satelite 19czerwcasad(ale obietnica , obietnica wiec
        trzymam sie mojej wersji) i wtedy juz nie wytrzymalem i zaczalem z grubej rury
        na nich ,po czym znowu 15minut na hold i w koncu powiedzieli ze nie wysla mi
        giftu , ale za to dadza mi nastepny miesiac TV za darmo.Banda chamow i oszustow.
    • estevez Re: Bell Canada 17.10.06, 16:36
      Wlasnie tez mam zamieszanie z Bellem, korzystalem z nich raptem 2 miesiace,
      poplacilem wszystko i elegancko zakonczylem wspolprace i nagle po kilku miesiach
      przysylaja, ze mam im zaplacic 200 cos dolcow blah blah. Zmienilem adres w
      miedzyczasie ale mam dostep do starej skrzynki wiec wiem ze wysylaja to w kolko.
      I teraz mam pytanie - czy Bell kazda taka sporna kwote oddaje do collection
      agency czy tylko powyzej jakiegos limitu ? Nie wiem czy sie brac z nimi za lby
      czy tez sobie przeczekac i moze odpuszcza ? hehehe ma ktos jakas podpowiedz ?
      • tomsenior Re: Bell Canada 18.10.06, 04:25
        Kazda kwota ktora zalegasz z zaplata moze byc przekazana do collection agn.bez
        znaczenia czy to jest $10 czy $200.Czekaj... bo za nim to przesla do agencji to
        minie 3-4miesiecy... a moze w tym ich burdello zginie twoj rachunek ,kto wie.
        Jezeli jednak pojdzie to do collection agency to najpierw dostaniesz list
        z "prosba" o zaplate danej kwoty a potem po jakims czasie dopiero zaczna
        dzwonic do domu i straszyc . Takze masz troche czasu zeby zastanowic sie nad
        planem dzialania ") . Pzdr.
        • babiana Re: Bell Canada 18.10.06, 14:44
          Przed wyjazdem z Kanady corka moja zlikwidowala swoja umowe z Bell Canada na
          telefon komorkowy. Od trzech miesiecy otrzymuje statement z ktorego wynika, ze
          nadplacila 5.70 cad. Trzy strony papieru plus koperta i koszty wyslania.
          Pierwsza strona: sommaire du compte, druga strona: frais courants na jej numer -
          0,00$, trzecia strona: frais courants na moj numer - 0,00$. Na koncu jest
          napisane, ze te 5.70 zostanie odliczone w nastepnym rachunku, ktorego nigdy nie
          bedzie. Juz nie chce tych pieniedzy poniewaz nie mam sily dzwonic i tracic
          kolejnej godziny mojego czasu. Zastanawiam sie tylko czy tam oprocz komputerow
          ktos jeszcze pracuje i kieruje sie zdrowym rozsadkiem. Ja juz sie zgadzam na to
          azeby podarowac im te 5.70 i po prostu nie marnowac cennego papieru. Ciekawa
          jestem jak dlugo jeszcze potrwa to wysylanie. Procent za prztrzymywanie tych
          paru dolarow nie jest naliczany wiec fortuny na tej lokacie na pewno nie zbije.
        • estevez Re: Bell Canada 18.10.06, 15:52
          Tom, wielkie dzieki. A z ciekawosci - jak sie nie zaplaci collection agency to
          dostaje sie "bad credit" itd ? Kiedy sie wogole otrzymuje label, ze jakas kwota
          jest niesplacona i wtedy moze byc problem z uzyskaniem jakiegos nowego kredytu ?
          • babiana Re: Bell Canada 18.10.06, 16:19
            Bad credit dostaje sie nie tylko za niezaplacenie collection agency. Suma jest
            tutaj nieistotna. Liczy sie uczciwosc. Brane jest rowniez pod uwage przy
            ewaluacji kredytobiorcy placenie rachunkow w terminie. Za 15.50cad mozesz
            uzyskac informacje na temat twojej sytuacji kredytowej. Eqifax Canada
            www.econsumer.equifax.ca/ca/main?linkshockPIEM&lang=en
            • babiana Re: Bell Canada 18.10.06, 16:22
              Jesli nie chcesz uzyskac informacji online, to mozesz do nich zadzwonis, podac
              twoj SIN i przysla ci poczta twoj credit record.
              • tomsenior Re: Bell Canada 19.10.06, 03:22
                Tak jak babiana napisala , ze jezeli nie zaplacisz agencji windykacyjnej to
                moze wplynac to na twoj kredyt i wtedy bedziesz mial klopot , ale do czasu do
                kiedy nie masz listu od nich to spokojnie czekaj.
                Jak juz go dostaniesz to lepiej wtedy go zaplac , bo $200 nie jest warte psucia
                sobie kredytu .
                Prosba o credit record przez telefon nie jest taka prosta natomiast , przez
                telefon podasz im swoje dane , wtedy oni wysla ci formularz ktory musisz
                wypelnic , podpisac i odeslac z powrotem do nich . W zeszlym roku czekalem 2
                miesiace na to.Jezeli mieszkasz w okolicach GTA to mozesz isc do biura Equfax w
                Toronto osobiscie i od reki go dostaniesz . Jest pare biur kredytowych w
                Kanadzie , ale akurat to wyzej wspomniane jest najbardziej "up to date" z
                danymi kredytowymi.
                • estevez Re: Bell Canada 20.10.06, 22:09
                  Dzieki za odpowiedzi. Mimo, ze nie jestem klientem Bella juz od ponal pol roku
                  wydzwanialem do nich zeby sie dowiedziec o co im chodzi. I pelna porazka.
                  Pierwszego dnia spedzilem ponad godzine wiszac na sluchawce i sie niczego nie
                  dowiedzialem. Moje konto w Bellu jest juz zamkniete i nikt nic nie wie.
                  Przekazali mnie chyba kolejno do 8 osob a ostatnia mnie przekazala do collection
                  agency ktora moich danych wogole nie miala. Dzisiaj probowalem jeszcze raz, tym
                  bardziej ze mialem numer przedostatniej osoby z poprzedniego dnia. Mowie o co mi
                  chodzi i po kilku minutach gostek mowi ze to inny dzial i ze mnie przelaczy.
                  Poprosilem zeby mi ich numer podal na wszelki wypdaek i okazuje sie, ze daje mi
                  numer na ktory wlasnie zadwonilem heh. Mowie mu o tym, a on na to ze to nie
                  mozliwe. Anyway przelaczyl mnie dalej, tam to samo - cos tam pomarudzila kobita
                  i ze to nie ona to zrobi tylko inny dzial, prosze o numer i znowu ten sam mi
                  podaje lol. No i tak chyba z 6 osoba mnie przelaczyla znowu do collection agency.
                  Generalnie udalo mi sie wyjasnic, ze w wyniku bledu Bell zaplacil mi (gdzies na
                  wiosne) jakas kwote (bardzo mile to bylo) a teraz chca zebym im ja zwrocil.
                  Niestety nie ma sladu tej pomylki w systemie (jak to z pomylkami bywa) i nikt
                  nie jest tego w stanie wytlumaczyc. Cos tam cisna, ze jakas oplata instalacyjna
                  ale ja wiem, ze dostalem od nich czek a te sieroty probuja dorobic cos do tego -
                  generalnie totalny balagan i nikt nie jest w stanie nic konkretnego powiedziec.
                  • babiana Re: Bell Canada 05.11.06, 15:35
                    Byc moze jest to tylko zbieg okolicznosci, ale po opisaniu przeze mnie historii
                    na tym watku o przysylaniu dlugasnych rachunkow stwierdzajacych zadluzenie Bell
                    Canady u mojej corki na sume 5.70 cad, przedwczoraj ku mojejemu zdziwieniu
                    otrzymalam czek na wyzej wymieniona sume. Ktos w koncu w tej instytucji poszedl
                    po rozum do glowy. Lepiej pozno niz wcale.
Pełna wersja