pal0ma
01.10.06, 18:08
(1)
Bardzo dobrze, że ten “ukryty” wątek zniknął. Mam nadzieję, że za parę dni
Dradam wymaże go nawet z archiwum.
Wydaje mi się to bardzo nie fair podawać na forum dane personalne osoby,
która raz że o tym nie wie, dwa, jest tematem rozmowy osób, które pozostają
anonimowe, a trzy to ta dyskusja toczy się w najbardziej nieodpowiednim
miejscu jakie można sobie wyobrazić.
(2)
Myślę że nawet jeśli ktoś ma jakieś dobre doświadczenia z lekarzem i może go
zarekomendować, to forum też nie jest odpowiednim miejsce, żeby ujawniać dane
tego lekarza. W ostateczności można komuś dać namiary na prywatną pocztę.
(3)
Na miejscu forumowiczki, która opisała swoją wizytę nie przejmowałabym się
tym, co napisał Dradam. Ma on rację co do tego, że za zniesławienie można
zostać podanym do sądu i że sprawa sądowa i wyrok skazujący mogą skomplikować
lub uniemożliwić na długie lata uzyskanie pobytu stałego, ale w tym przypadku
szansa na taki rozwój wypadków jest zerowa. Nie sądzę też, żeby ta lekarka
włączyła się do dyskusji i żeby bronienie się na forum miało jakikolwiek sens
z punktu widzenia jej interesów, tym bardziej, że wątek zniknął. Nie ma się
czym martwić, najlepiej jak najszybciej zapomnieć o całej sprawie.
(4)
Wspomniana lekarka ogólnie rzecz biorąc raczej nie wyróżnia się negatywnie na
tle innych lekarzy. Jest chyba dość popularna wśród Polonii, bo już od lat
nie przyjmuje nowych pacjentów jako lekarz rodzinny, przyjmuje wyłącznie nowe
przypadki w swojej specjalizacji. Znam osobę która kiedyś do niej chodziła i
uważała, że lekarka jest OK.
(5)
Myślę też, że forumowiczka popełniła duży błąd wychodząc z gabinetu, pomimo
że nie uzyskała odpowiedzi na swoje pytania. Trzeba było powiedzieć coś w
rodzaju: “Bardzo panią przepraszam, ale nie uzyskałam odpowiedzi na pytania z
którymi do pani przyszłam. Powtórzę je jeszcze raz po kolei…”
(6)
Nie dawajcie się zbywać lekarzom. Kanada ma dobry system medyczny dla osób,
które są aktywne, to znaczy proszą o wyjaśnienia, o skierowania na badania, o
skierowania do specjalistów. Trzeba tutaj umieć dbać o swoje interesy, nie
można kierować się zasadą “Lekarz wie co robi”.
(7)
Z tego co słyszałam od różnych osób, to forumowiczka w ciąży ma prawo do
bezpłatnej opieki lekarskiej. Chyba dopiero za sam poród coś się płaci. No
i potem po porodzie, dziecko nie płaci za opiekę, ale ona już tak, jeżeli do
tego czasu nie otrzyma listu z imigracji z numerem sprawy i informacją, że
sprawa została “approved in principle” (to ma miejsce przed uzyskaniem pobytu
stałego). Nie wiem niestety gdzie ma się zgłosić. Najlepiej będzie jak
podzwoni do różnych lokalnych agencji pomocy i popyta, w niektórych z nich
mówią po polsku. Wiedźma podawała niedawno namiary na jedną z nich.
Życzę dużo zdrowia dla mamy i dzidziusia.
Pozdrawiam.
Paloma